Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Jedyne latające ssaki, nietoperze, muszą sobie jakoś radzić z brakiem piór i ogona. Wytwarzają więc dwa wiry powietrzne, które pomagają im przezwyciężyć opór powietrza podczas lotu.

Natrafiając na prądy wznoszące, ptaki mogą oddzielać od siebie pióra, pozwalając powietrzu na "przelatywanie" między nimi. Nietoperze mają, niestety, skrzydła błoniaste, stawiające powietrzu opór.

Naukowców bardzo interesowało, co nietoperze robią w takich sytuacjach. Z tego powodu skorzystali z maszyny do robienia mgły i zauważyli, że ssaki albo zginają skrzydła do tyłu, albo chowają je. I to, i to pozwala im uniknąć zbędnego oporu powietrza w kontakcie z prądem wznoszącym.

Zespół Andersa Hedenstroma z Lund University badał lot nietoperzy, umieszczając dwa żywiące się nektarem jęzorniki ryjówkowate (Glossophaga soricina) w tunelu wypełnionym mgłą.

Podczas eksperymentu laser stroboskopowy podświetlał cząsteczki mgły, a kamera uwieczniała odbijające się w nich refleksy. Specjalny program analizował wzorzec ruchu cząsteczek, który został wywołany przez ruch skrzydeł ssaka.

Oto wyniki... Przy niewielkich prędkościach, rzędu ok. 1,5m/s, trafiając na prąd wznoszący, nietoperz wygina skrzydła. W ten sposób "przegarnia" powietrze, podobnie jak pływający człowiek. Przy większych prędkościach, ok. 7m/s, zwierzęta przyciągają skrzydła bliżej ciała.

Czubki skrzydeł nietoperzy wytwarzają 2 wiry. Wcześniejsze badania ptaków unaoczniły natomiast, że generują one za sobą jeden duży wir. Powstaje, gdy poruszają skrzydłami.

Według Hedenstroma, różnica ta może być skutkiem braku ogona u nietoperza. Wytwarzając dwa wiry, zwierzę w większym stopniu kontroluje lot i zachowuje sterowność. Dlatego jest tak niesamowicie zwinnym myśliwym, który niemal w miejscu, i to w zatłoczonym otoczeniu, wykonuje karkołomne ewolucje.

Jeden ze współpracowników Szweda, Geoffrey Spedding z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, podkreśla, że tak powinny latać bezzałogowe samoloty przyszłości. Mogłyby się wtedy bez problemu przemieszczać nad miastami czy innymi zamieszkanymi przez człowieka obszarami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście. Bat samolot działa właśnie na takiej zasadzie. Durni ci naukowcy. Wystarczyło obejrzeć batmana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Przezroczyste wiaty przystanków autobusowych bywają śmiertelnym zagrożeniem dla ptaków. Liczbę kolizji ptaków z szybami może zmniejszać obecne tam graffiti, a nawet błoto czy kurz – wynika z obserwacji prowadzonych w południowej Polsce.
      Transparentne powierzchnie stanowią zagrożenie dla ptaków, które nie rozpoznają szkła jako bariery fizycznej. Jeśli nie jest ono prawidłowo oznakowane, wówczas stanowi dla ptaków śmiertelne zagrożenie. Ptaki, próbując przelecieć przez szklaną powierzchnię, uderzają w nią, co na ogół prowadzi do urazów czaszki i śmierci – zwracają uwagę naukowcy z Wrocławia, Krakowa i Białowieży po serii badań dotyczących kolizji ptaków z szybami wiat.
      Naukowcy ci zbadali częstość kolizji ptaków ze szklanymi wiatami na Dolnym Śląsku. Podczas niemal 2,5 tysiąca kontroli, prowadzonych na 81 przystankach co ok. 10 dni (w ciągu całego roku) notowali obecność charakterystycznych śladów na szybach, wskazujących na kolizję, a także martwych ptaków w pobliżu szyb.
      Stwierdzili 155 kolizji ptaków z szybami przystanków, znaleźli też kilkadziesiąt martwych ptaków różnych gatunków: kosów, rudzików, wróbli, bogatek, śpiewaków i innych – łącznie 17 gatunków. Na najbardziej „kolizyjnej” wiacie przystankowej odnotowano aż 18 kolizji w ciągu roku. Autorzy badań podkreślają, że liczba kolizji z pewnością była większa, niż 155 opisanych przypadków, gdyż nie każde uderzenie ptaka w szybę zostawia na niej ślad, świadczący o zdarzeniu.
      Te badania – jak czytamy w informacji prasowej przesłanej PAP – stanowią pierwszy na świecie kompleksowy opis znaczenia szklanych wiat przystanków komunikacji zbiorowej w kontekście kolizji z ptakami.
      Jedna z autorek badania, dr Ewa Zyśk-Gorczyńska z fundacji „Szklane Pułapki” oraz Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie zwraca uwagę, że na przystankach w mieście liczba ptasich kolizji była przeciętnie mniejsza, niż na przystankach wiejskich. Przystanki na wsiach stoją bowiem w miejscach atrakcyjnych dla ptaków, wśród zieleni, tym samym stanowią barierę na trasach ich codziennych przelotów.
      Paradoksalnie większą liczbę uderzeń odnotowano na przystankach o mniejszej powierzchni przeszklonej. Wynika to prawdopodobnie z faktu – sugeruje dr Zyśk-Gorczyńska – że mniejsze przystanki znajdują się na obrzeżach miast, gdzie mniejsza jest liczba obsługiwanych przez nie pasażerów.
      Najciekawszym odkryciem było stwierdzenie, że przystanki, których szyby były pokryte graffiti – a także te z kurzem lub błotem – charakteryzowały się znacznie mniejszą liczbą kolizji z ptakami. Dzięki aktywności graficiarzy, którzy pokrywają farbami znaczną powierzchnię szyb, przystanki stały się dla ptaków lepiej widoczne – dodaje.
      Rozumiemy, że graffiti na przystankach jest na ogół nielegalne i nie namawiamy do aktów wandalizmu. Nasze badania jednak jasno pokazują, że z punktu widzenia ochrony ptaków warto jest zmienić sposób budowy wiat przystankowych, na przykład angażując różne grupy społeczne do działań artystycznych, lub rezygnując z całkowicie przezroczystych materiałów – podkreśliła dr Zyśk-Gorczyńska.
      Współautor badania, dr hab. Michał Żmihorski zwraca z kolei uwagę, że częstość kolizji zmieniała się wyraźnie w cyklu rocznym. Najwięcej kolizji miało miejsce późną wiosną i latem. Ten wzorzec dobrze koreluje z dużą liczebnością niedoświadczonych młodych ptaków opuszczających gniazda w tym okresie – zauważa.
      Ekstrapolacja naszych wyników na całą Polskę sugeruje, że rocznie w wyniku kolizji ze szklanymi wiatami przystanków może ginąć ok. miliona ptaków. Jest więc to bardzo poważne źródło ich śmiertelności – podkreślił dr Żmihorski.
      Artykuł został opublikowany w czasopiśmie „Landscape and Urban Planning”. Trzecim autorem badania był dr hab. Piotr Skórka z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie.
      Autorzy badania przypominają, że zagrażające ptakom duże szklane powierzchnie to również oszklone wieżowce, wysokie budynki, ekrany akustyczne, a także mniejsze elementy, np. szyby w oknach domów. Autorzy pracy podkreślają, że w ostatnich kilkunastu latach w Polsce i na świecie przybywa nowych elementów transparentnej infrastruktury. Szklane wiaty przystanków komunikacji zbiorowej zastępują nieestetyczne i niebezpieczne konstrukcje betonowe lub blaszane. Są one pozornie niewielkie, ale – z powodu swojej transparentności i obecności w różnych, często atrakcyjnych dla ptaków środowiskach – szklane wiaty mogą stanowić dla ptaków poważne zagrożenie.
      Wpływ szklanych wiat na populację ptaków może się wydawać niewielki. Szklane pułapki to jednak tylko jedno z zagrożeń, przez które populacja ptaków dramatycznie kurczy się, zwłaszcza w krajach rozwiniętych. Problemem jest intensyfikacja rolnictwa, masowe wylesianie i ekspansja miast, co prowadzi do ujednolicania krajobrazu i utraty siedlisk. Do tego dokłada się wiele mniejszych czynników, np. drapieżnictwo ze strony kotów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Gołębie mają podobne zdolności matematyczne co naczelne, twierdzą nowozelandzcy uczeni. Badania przeprowadzone na University of Otago dowiodły, że ptaki potrafią porównywać pary rysunków, na których znajduje się różna liczba przedmiotów i układać je w odpowiedniej kolejności. Gołębie radzą sobie nawet z dziewięcioma przedmiotami przedstawionymi na obrazku.
      Doktor Damian Scarf, główny autor badań, mówi, że dotychczas tego typu zdolności zauważono tylko u ludzi i małp. Nasze badania pokazują, że także gołębie są członkami tego ekskluzywnego klubu. Co ciekawe, ich zdolności są porównywalne ze zdolnościami małp - dodaje.
      Naukowcy początkowo ćwiczyli gołębie pokazując im 35 zestawów trzech rysunków. Na każdym z nich znajdował się jeden, dwa lub trzy obiekty o różnych rozmiarach, kształtach i kolorach. Gdy ptaki ułożyły obrazki w porządku rosnącym, otrzymywały nagrodę.
      Później uczeni postanowili sprawdzić, czy gołębie potrafią wyciągnąć wnioski z nauki. Pokazywano im pary rysunków, a na każdym z nich było od 1 do 9 obiektów. Eksperyment wykazał, że i u ptaków występuje „efekt dystansu“, zaobserwowany podczas słynnych amerykańskich badań z 1998 roku, w których zadanie postawiono przed rezusami. Polega on a tym, że im większa różnica w liczbie przedmiotów na rysunkach, tym szybciej i dokładniej zwierzęta potrafią ułożyć je w odpowiedniej kolejności.
      Oczywiście od naszych zdolności liczenia dzieli je długa droga, jednak badania te dowodzą, że zwierzęta o strukturze mózgu odmiennej od naszej są w stanie przeprowadzać złożone operacje myślowe. Jeszcze do niedawna sądzono, że są do nich zdolni tylko ludzie. To kolejny dowód, że gołębie należą do tych ptaków, które wykazują zadziwiające zdolności umysłowe, zadając kłam powiedzeniu o ‚ptasim móżdżku’ - stwierdził Scarf.
      W najbliższej przyszłości uczony chce badać aktywność mózgu gołębi w czasie, gdy ptaki będą rozwiązywały złożone zadania obliczeniowe.
      Scarf chce też poddać badaniom nowozelandzkie papugi kea, o których mówi się, że mają inteligencję sześcioletniego dziecka.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dr Jingmai O'Connor z Instytutu Paleontologii Chińskiej Akademii Nauk poinformowała, że udało jej się zdobyć pierwszy dowód na to, że dinozaury jadły ptaki. W przewodzie pokarmowym mikroraptora (Microraptor gui) znaleziono bowiem doskonale zachowane kości prymitywnego ptaka, który należał do wymarłej grupy enantiornisów (Enantiornithes).
      Zarówno ptak, jak i dinozaur stanowiły część prehistorycznego ekosystemu Jehol (120-133 mln lat temu znajdował się on na terenie dzisiejszej Mongolii Wewnętrznej).
      Przy badaniu mikroraptora O'Connor współpracowała z Xing Xu. Okaz ten nie był szczególnie dobrze zachowany, ale w jego wnętrzu znajdowało się coś wyjątkowo ważnego: resztki ptaka, a konkretnie lewe skrzydło i obie nogi. Kości było zbyt mało, aby określić gatunek, naukowcy musieli się więc zadowolić przypisaniem go do grupy.
      Enantiornis nie leżał po prostu obok M. gui. Jego kości znajdowały się w obrębie klatki piersiowej gada. Chińczycy uważają, że mikroraptor upolował ptaka, a nie żerował na padlinie. Ciało ptaka jest ułożone głową w kierunku miednicy mikroraptora, a zatem dinozaur schwytał ofiarę i zaczął ją połykać, poczynając od głowy.
      Budowa stopy, a konkretnie 3. palca ptaka wskazuje, że prowadził on nadrzewny tryb życia. Ponieważ był to dorosły osobnik, można zakładać, że mikroraptor także był sprawnym lotnikiem i spędzał sporo czasu w koronach drzew.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nietoperze z rodziny podkowcowatych potrafią zmienić kształt ucha zewnętrznego w ciągu zaledwie 1/10 sekundy. Jest to tym bardziej imponujące, że zmiana nie jest drobna, ale zachodzi między dwiema skrajnymi konfiguracjami. Dzięki temu ssaki przełączają się między wzorcami słyszenia ultradźwięków (Physical Review Letters).
      W ok. 100 milisekund nietoperz ten potrafi znacząco zmienić kształt ucha, co zapewne służy realizacji różnych zadań detekcji akustycznej - wyjaśnia Rolf Müller z Virginia Tech. Dla porównania naukowiec podaje, że mrugnięcie okiem zajmuje nam 2-3 razy więcej czasu.
      Podczas eksperymentów naukowcy z Virginia Tech i Shandong University korzystali z kilku metod, m.in. tomografii wysokiej rozdzielczości. Odtworzyli trójwymiarową topografię ucha zewnętrznego podkowcowatych, gdy zmieniała się ona w krótkich odstępach czasu. Za pomocą analizy komputerowej biolodzy ustalili, do wykrywania ultradźwięków z jakiego zakresu dostosowane jest dane odkształcenie. Założyli, że takie "okienka uwagi słuchowej" służą realizacji różnych zadań.
      Wcześniej w br. ukazały się wyniki innego studium Müllera, w ramach którego Amerykanin dokonywał przeglądu kształtu uszu nietoperzy i ich ewentualnego wpływu na działanie systemów nawigacyjnych.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nietoperze wolą odpoczywać koło dobrych znajomych niż obcych osobników. Naukowcy z Center for Ecology & Hydrology stwierdzili, że choć nietoperze co jakiś czas zmieniają miejsce grzędowania, przenoszą się z grupą najlepszych znajomych.
      Tom August, który przemawiał na dorocznej konferencji Brytyjskiego Stowarzyszenia Ekologicznego, ujawnia, że biolodzy wykorzystali fakt, że w lasach hrabstwa Oxfordshire zaobrączkowane nietoperze zasiedliły ponad 1000 ptasich budek lęgowych. Odwołano się też do technik analitycznych, które zwykle wykorzystuje się do badania związków międzyludzkich.
      Chiropterolodzy skupili się na 2 gatunkach nietoperzy: nocku rudym (Myotis daubentonii) i nocku Natterera (Myotis nattereri). Badano zwierzęta, które w ciągu 5 lat uczyniły sobie z ptasich budek lęgowych letnie gniazdowiska. Na wysokości kości ramiennej umieszczono cienkie aluminiowe opaski z numerami. Dzięki temu stwierdzono, że choć nietoperze co kilka dni zmieniają miejsce odpoczynku, prawie zawsze przebywają w stałym gronie, tworząc zażyłe związki.
      Nasze studium pokazuje, że mimo częstych ruchów między gniazdowiskami, nietoperze tworzą długoterminowe przyjaźnie z innymi osobnikami i że towarzysze są członkami utrzymujących się przez wiele lat zamkniętych grup społecznych – wyjaśnia August.
      Kiedyś badanie grup społecznych nietoperzy było trudne ze względu na ich ruchliwość. Obecnie bardzo pomogło obrączkowanie i upodobanie latających ssaków do ptasich budek. W ten sposób wykazano, że populacje składają się z wielu grup z zastrzeżonym członkostwem i że terytorium każdej z grup w niewielkim stopniu nakłada się na terytoria innych grup.
      Doktorant z Uniwersytetu w Exeter uważa, że wyniki jego studium będzie można wykorzystać zarówno w ramach ochrony zagrożonych gatunków, jak i do zarządzania rozprzestrzenianiem się chorób, którymi ludzie mogą się zarazić od nietoperzy.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...