Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'brunatna tkanka tłuszczowa'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 4 results

  1. Brunatna tkanka tłuszczowa odgrywa bardzo pożyteczną rolę. Zapewnia energię cieplną i uwalnia czynniki sygalizacyjne uruchamiające metabolizm tłuszczów oraz cukrów, przez co ludzie posiadające tę tkankę są w pewnym stopniu chronieni przed otyłością i cukrzycą. Okazuje się jednak, że leki z grupy statyn przyczyniają się do zmniejszenia brunatnej tkanki tłuszczowej. Odkrycia dokonał zespół profesora Christiana Wolfruma ze Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologicznego w Zurychu (ETH Zurich). Uczony od wielu lat prowadzi badania nad brunatną tkanką tłuszczową. Tym razem chciał sprawdzić, w jaki sposób komórki niepożądanej białej tkanki tłuszczowej zamieniają się w pożyteczna komórki brunatnej tkanki tłuszczowej. Podczas badań hodowlach komórek uczeni zauważyli, że w przemianie tej kluczową rolę odgrywa szlak biochemiczny odpowiedzialny za tworzenie się cholesterolu. Stwierdzili również, że główną molekuła regulującą zmianę z jednego rodzaju komórek tłuszczowych w inne jest pirofosforan geranylogeranylu. Z wcześniejszych badań wiadomo, że szlak biochemiczny tworzenia się cholesterolu jest też kluczowy dla działania statyn, leków zmniejszających ryzyko ataku serca poprzez zmniejszenie poziomi cholesterolu we krwi. Jednym ze skutków działania statyn jest zmniejszenie wytwarzania pirofosforanu geranylogeranylu. Dlatego też Szwajcarzy chcieli sprawdzić, czy statyny wpływają na tworzenie się brunatnej tkanki tłuszczowej. W ramach swoich badań naukowcy poddali pozytronowej tomografii emisyjnej 8500 pacjentów Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu. Okazało się, że brunatną tkankę tłuszczową miało 6% osób, które nie zażywały statyn i mniej niż 1% wśród osób zażywających statyny. Następnie przeprowadzono badania kliniczne na 16 pacjentach Szpitali Uniwersyteckich z Bazylei i Zurychu. Na ich podstawie udowodniono, że statyny zmniejszają aktywność brunatnej tkanki tłuszczowej. Naukowcy odradzają jednak odstawianie statyn. Statyny są niezwykle ważnymi środkami zapobiegającymi chorobom układu krążenia. Ratują one miliony ludzi na całym świecie, mówi profesor Wolfrum. Uczony przypomina, że inne badania wykazały, iż w dużych dawkach statyny nieco zwiększają ryzyko rozwoju cukrzycy. Możliwe, że te dwa efekty działania statyn – zmniejszenie brunatnej tkanki tłuszczowej i niewielkie zwiększenie ryzyka cukrzycy – są w jakiś sposób ze sobą powiązane, stwierdza Wolfrum. Jeśli przyszłe badania wykażą istnienie takiego związku, pozwoli to na bardziej precyzyjne przepisywanie dawek statyn. Będzie można zbadać mechanizm stojący za oboma zjawiskami, co pozwoli stwierdzić, którzy pacjenci są bardziej narażeni na ryzyko rozwoju cukrzycy. Takim osobom będzie można zaoferować albo inne dawki statyn, albo alternatywne metody leczenia. « powrót do artykułu
  2. Nie tylko chłód, ale i jedzenie nasila termogenezę w brunatnej tkance tłuszczowej. Brunatna tkanka tłuszczowa (ang. brown adipose tissue, BAT) cieszy się dużym zainteresowaniem badaczy, bo w odróżnieniu od białej tkanki tłuszczowej (ang. white adipose tissue, WAT), która jest magazynem nadmiaru kalorii, BAT spala tłuszcz - trójglicerydy - i wytwarza w ten sposób ciepło. Ponieważ aktywność BAT zmienia się z czasem - spada z wiekiem, a także u osób otyłych i z cukrzycą - metody jej nasilania są na wagę złota. Jak dotąd jedyną dostępną opcją pozostawała termogeneza wywołana chłodem. Badania wykazały, że osoby, które codziennie spędzały czas w zimnej komorze, po przyzwyczajeniu do niższych temperatur doświadczały nie tylko wzrostu wkładu cieplnego BAT, ale i poprawy kontroli poziomu cukru we krwi przez insulinę - wyjaśnia prof. Martin Klingenspor z Monachijskiego Uniwersytetu Technicznego. W ramach ostatniego studium zespół z Uniwersytetu w Turku sprawdzał z międzynarodowym zespołem, jak na aktywność brunatnej tkanki tłuszczowej wpływa posiłek bogaty w węglowodany. Po raz pierwszy wykazano, że generowanie ciepła przez BAT może być aktywowane [nie tylko przez ekspozycję na zimno, ale i] przez testowy posiłek. Podczas eksperymentu 2-krotnie badano tych samych ludzi. Raz po wystawieniu na oddziaływanie chłodu i raz po zjedzeniu wysokowęglowodanowego posiłku. Naukowcy uwzględnili też grupę kontrolną. Przed i po interwencji monitorowano markery termogenezy, w tym absorpcję glukozy i kwasów tłuszczowych oraz zużycie tlenu przez brunatną tkankę tłuszczową. Do tego celu akademicy wykorzystali kalorymetrię pośrednią oraz pozytonową tomografię komputerową (PET/CT). Przez termogeniczny wpływ jedzenia tracimy 10% dziennego wkładu energetycznego. Termogeneza poposiłkowa nie ogranicza się tylko do nieuniknionego powstawania ciepła wskutek aktywności mięśni w jelitach, wydzielania i procesów trawiennych. Najwyraźniej istnieje także fakultatywny komponent, do którego przyczynia się BAT. W kolejnych eksperymentach naukowcy sprawdzą, czy energia jest po prostu tracona, czy ten fenomen pełni jakąś inną funkcję. [...] Aktywacja brunatnej tkanki tłuszczowej może być wiązana z uczuciem sytości. Dalsze badania powinny pomóc w weryfikacji tej tezy. « powrót do artykułu
  3. Wyższe temperatury w pomieszczeniach zimą mogą się przyczyniać do epidemii otyłości w społeczeństwach rozwiniętych – dowodzą naukowcy z Uniwersyteckiego College'u Londyńskiego (Obesity Reviews). Naukowcy prześledzili dowody przemawiające za związkiem przyczynowo-skutkowym między zmniejszoną ekspozycją na zimno a wzrostem liczby przypadków otyłości w USA i Wielkiej Brytanii. Zmniejszona ekspozycja na zimno może dwojako wpływać ma zdolność utrzymania prawidłowej wagi. Po pierwsze, w takich warunkach spada wydatkowanie energii na utrzymanie odpowiedniej ciepłoty ciała. Po drugie, zmniejsza się zdolność organizmu do wytwarzania ciepła. Analizując dostępne dane, brytyjscy badacze stwierdzili, że temperatury w domu zimą wzrosły w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Poza tym nastąpiło ujednolicenie temperatur w poszczególnych gospodarstwach domowych. Zespół doktor Fiony Johnson odniósł się też do funkcji brunatnej tkanki tłuszczowej, która spala tłuszcz i wytwarza w ten sposób ciepło. Wydaje się, że jej powstawanie w organizmie uruchamianie jest przez wystawianie na oddziaływanie niskich temperatur. Najnowsze badania wskazują, że zwiększenie ilości czasu spędzanego w cieple prowadzi do utraty tłuszczu brunatnego, co z kolei ogranicza zdolność spalania kalorii. Dr Johnson podkreśla, że przez wzrost oczekiwań związanych z komfortem cieplnym, powszechny dostęp do centralnego ogrzewania i klimatyzacji coraz rzadziej doświadczamy łagodnego stresu termicznego. Spalanie mniejszej liczby kalorii zaburza równowagę energetyczną ciała, a stąd już prosta droga do nadwagi i otyłości. Epidemiolog zwraca też uwagę na fakt, że poszukując środowiskowych przyczyn nieprawidłowej wagi, skupiliśmy się głównie na diecie i aktywności fizycznej, tym czasem inne czynniki mogą także odgrywać jakąś rolę.
  4. Tkanka tłuszczowa kojarzy nam się niemal jednoznacznie z biologicznym "magazynem" przechowującym nadmiar energii przyjmowanej wraz z pokarmem. Nie wszyscy wiedzą jednak, że istnieje także tzw. brunatna tkanka tłuszczowa, spalająca tłuszcz i wytwarzająca w ten sposób ciepło. Dotychczas sądzono, że występuje ona wyłącznie u dzieci, lecz najnowsze badania pokazują, że nie jest to do końca prawdą. Odkrycia dokonano dzięki zastosowaniu nowoczesnej techniki diagnostycznej, zwanej pozytonową tomografią emisyjną, sprzężonej z klasyczną tomografią komputerową. Testy, przeprowadzone na niemal 2000 pacjentów, wykonywano przy okazji przygotowań do zabiegów chirurgicznych w rejonie głowy i szyi. Wyniki eksperymentu zaskoczyły badaczy. Jak się okazało, aż 6% badanych osób posiadało przynajmniej trzy uncje (ok. 90 g) brunatnej tkanki tłuszczowej. Co więcej, wykazywała ona aktywność metaboliczną zależną od potrzeb organizmu. Teraz wiemy, że jest ona obecna i funkcjonuje u dorosłych, cieszy się dr Aaron Cypess, główny autor badania. Trzy uncje brunatnej tkanki tłuszczowej mogą spalić kilkaset kalorii dziennie. Zaobserwowana tkanka wyraźnie reaguje na warunki środowiska. Świadczy o tym choćby fakt, iż zimą pojawia się ona w znacznie większej ilości, by ochronić organizm przed wychłodzeniem. Mało tego - jest jej więcej u osób szczupłych, co w łatwy sposób można wytłumaczyć tym, że posiadają one niewiele "zwykłej" (żółtej) tkanki tłuszczowej, będącej doskonałym izolatorem. Badacze zaobserwowali także różnicę w ilości brunatnej tkanki tłuszczowej u mężczyzn i kobiet. Te ostatnie mają jej więcej, ponieważ, jak spekulują autorzy studium, są słabiej umięśnione, a ciepło powstające podczas pracy mięśni odgrywa istotną rolę w utrzymaniu ciepłoty ciała. Zdaniem dr. Cypessa odkrycie może doprowadzić do ulepszenia terapii zwalczających otyłość. Jak tłumaczy badacz, środek aktywujący brunatną tkankę tłuszczową mógłby pomóc wielu osobom w spaleniu znacznej liczby kalorii. Byłoby to, przynajmniej teoretycznie, możliwe nawet bez nadmiernego wysiłku fizycznego.
×
×
  • Create New...