Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'ARM'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 35 results

  1. Firma Marvell poinformowała o zaprojektowaniu czterordzeniowego procesora ARM. Kość trafi na rynek jeszcze w bieżącym roku, wraz z urządzeniami, w które będzie wbudowywane. Procesor, którego rdzenie mogą być taktowane zegarem o częstotliwości wyższej niż 1 GHz, będzie bazował na architekturze już istniejących serii ARMADA 500 i 600 Marvella. Kości z serii 500 są obecne w high-endowych smartbookach i tabletach, a te z serii 600 są stosowane w wysoko zaawansowanych smartfonach. Marvell to jeden z wielu producentów, którzy posiadają licencję na architekturę ARM. Licencja zezwala na modyfikowanie całej architektury i dodawanie doń własnych rozwiązań. W 2006 roku Marvell odkupił od Intela wydział zajmujący się architekturą ARM.
  2. Lenovo pokazało hybrydowy notebook, który korzysta z platformy ARM oraz x86. Maszyna IdeaPad U1 działa pod kontrolą Windows 7 oraz Linuksa, który obsługuje ARM. Lenovo stało się zatem pierwszym wielkim producentem komputerów, który zaoferował maszynę z platformą ARM. To sukces takich firm jak Freescale, Qualcomm czy Texas Instruments, które w ubiegłym roku mocno lobbowali za tym, by czołowi producenci komputerów zainteresowali się procesorami ARM. IdeaPad U1 to standardowy notebook. Komputer waży 1,7 kilograma, jest wyposażony w 11,6-calowy wyświetlacz wielodotykowy i dzięki platformie ARM może działać jak tablet. Użytkownicy mogą łatwo przełączać się pomiędzy środowiskami Windows i Linux, które dzielą ze sobą zasoby systemowe, takie jak bateria, modem 3G, dane i dokumenty. Producent zapewnia, że bateria wystarcza na ponad 5 godzin pracy, a modem 3G może przez 60 godzin pozostawać w trybie oczekiwania. Osiągi te są niezależne od tego, czy komputer wykorzystujemy jako laptop czy tablet. W maszynie zintegrowano kamerę, dwa głośniki oraz mikrofon. Firma analityczna Forward Concepts przewiduje, że w bieżącym roku na całym świecie zostanie sprzedanych 165 milionów komputerów przenośnych. Około 80% z nich będą stanowiły notebooki, około 17% to netbooki, a około 3,6% to maszyny korzystające z platformy ARM. Z kolei DisplaySearch przypomina, że średnia cena komputera przenośnego spadła w 2009 roku o 20%. Podobny trend powinniśmy obserwować w roku bieżącym.
  3. Przedstawiciele ARM poinformowali o przeprowadzeniu drugiego już w ostatnim czasie ataku na pozycja Intela. Tym razem "chodzi o atak z flanki", jak stwierdził Eric Schom, wiceprezes firmy ds. marketingu. We wrześniu na rynek trafił układ Cortex A9, który ma konkurować z Intelem o rynek netbooków. Tym razem ARM zapowiada sprzedaż procesora Cortex A5, przeznaczonego na rynek tanich urządzeń przenośnych, takich jak smartfony. Jak zapewnia Schom, Cortex A5 jest o rząd wielkości mniejszy od Atoma, co oznacza, że jest tańszy w produkcji i zużywa mniej energii. Przedstawiciel ARM twierdzi, że Intel musiałby produkować Atoma w procesie 15 nanometrów, by rozmiarami mógł się on równać z najnowszym Corteksem. Tym samym, zdaniem Schoma, Atom jest o "dekadę do tyłu". Cortex A5 może pracować w konfiguracjach od jedno- do czterordzeniowej. Jest w pełni kompatybilny z układem A9, co oznacza, że nie trzeba specjalnie przerabiać istniejących aplikacji na jego potrzeby. Układ wykorzystuje technologię bezpieczeństwa TrustZone oraz silnik multimedialny NEON ze 128-bitowym rozszerzeniem SIMD (Single Instruction, Multiple Data). Cortex A5 ma być gotowy jeszcze przed końcem bieżącego roku. Jednak zanim zobaczymy go w dostępnych w sklepach urządzeniach mogą minąć 2-3 lata.
  4. Globalfoundries, spółka założona przez AMD i ATIC, staje się coraz poważniejszym graczem na rynku produkcji układów scalonych. Firma zdobyła właśnie niezwykle ważnego klienta - ARM. To jeden z największych producentów energooszczędnych procesorów, które znajdziemy w olbrzymiej liczbie urządzeń. ARM właśnie ogłosił, że na podstawie umowy podpisanej z GF, będzie projektował kości według zaleceń Globalfoundries tak, by mogły być one produkowane w fabrykach tej firmy. Pierwszym układem ARM-a, który powstanie w fabrykach GF będzie kość SoC Cortex-A9, wykonany w technologii 28 nanometrów. Do jej stworzenia wykorzystana będzie technologia HKMG, wykorzystująca materiały o wysokiej stałej dielektrycznej (high-k) i metalowe bramki (metal gate). Umowa pomiędzy obiema firmami nie oznacza, że ARM będzie samodzielnie zlecał produkcję Globalfoundries. Umożliwi ona firmom licencjonującym architekturę ARM składanie zamówień w GF.
  5. IBM, Samsung, ARM, STMicroelectronics, Globalfoundries i inne firmy ogłosiły, że w drugiej połowie przyszłego roku rozpoczną dostarczanie układów scalonych wykonanych w technologii 28 nanometrów. Kości trafią do urządzeń elektroniki użytkowej. Obecnie przedsiębiorstwa pracują nad stworzeniem odpowiedniego procesu technologicznego. Konsorcjum firm chce konkurować z Intelem, który na początku przyszłego roku rozpocznie sprzedaż 32-nanometrowych układów Westmere. IBM ogłosił, że w porównaniu z obecnymi już na rynku 45-nanometrowymi układami, nowe kości będą o 40% bardziej wydajne, mają zużywać o 20% mniej energii, a ich rozmiar zostanie zredukowany o 50%.
  6. ARM, znany producent układów scalonych dla urządzeń przenośnych, przygotował procesor Cortex-A9 wykonany w technologii 32 nanometrów. Dzięki niemu użytkownicy elektronicznych gadżetów będą mogli obejrzeć na ich ekranie filmy w rozdzielczości HD (1080p). Jednocześnie nie będą musieli martwić się o zużycie energii. Nowy Cortex pobiera bowiem jej mniej niż układy wykonane w innych procesach technologicznych. Na początku przyszłego roku ARM zacznie produkcję nowych procesorów, a pod koniec 2010 roku w ręce konsumentów powinny trafić pierwsze urządzenia z nową kością. Przedstawiciele ARM zapowiadają, że w highendowych smartphoneach korzystających z nowego układu czas pracy na bateriach zwiększy się o 10-20 procent. Jednocześnie będzie można korzystać z wbudowanego w procesor systemu kodowania i dekodowania obrazu 1080p oraz obsługi szybkiej łączności bezprzewodowej. Pierwszym układem ARM-a wykonanym w procesie 32 nanometrów będzie czterordzeniowy Cortex-A9, który trafi zarówno do smartfonów jak i netbooków. Obecnie firma produkuje swoje procesory w technologii 65 nanometrów, a jeszcze w bieżącym roku rozpocznie produkcję 45-nanometrowych kości. Wśród głównych konkurentów ARM znajdują się m.in. Intel i Texas Instruments.
  7. Firma ARM podpisała umowę z Canonical, twórcą Ubuntu. Dzięki współpracy obu przedsiębiorstw popularny opensource'owy system operacyjny ma trafić do netbooków i innych niewielkich urządzeń. ARM produkuje procesory i inne układy scalone, które możemy spotkać m.in. w licznych modelach smartfonów. Umowa z Canonical daje nadzieję, że Ubuntu znajdzie się w tego typu urządzeniach. Niewykluczone, iż nastąpi to już w kwietniu przyszłego roku. Rob Coombs, dyrektor marketingu w ARM wierzy, że urządzenia z Ubuntu zostaną po raz pierwszy zaprezentowane przed czerwcowymi targami Computex. Netbooki i smartfony z Ubuntu mają korzystać z architektury ARM7, przede wszystkim zaś z procesorów Cortex A8 i A9. Firmie ARM zależy przede wszystkim na rynku netbooków - niewielkich komputerów z wyświetlaczem o przekątnej do 10 cali, które mają służyć przede wszystkim do surfowania po Sieci. Będą one przeznaczone dla osób, które "potrzebują niewielkiego urządzenia z dostępem do Internetu" - mówi Coombs. W takich komputerach miałby znaleźć się cały pakiet opensource'owych programów.
  8. ARM ogłosił, że dzięki swojemu nowemu procesorowi Cortex-A9 ma zamiar zaistnieć na rynku serwerów. Jest to o tyle zaskakujące, że firma znana jest z produkcji energooszczędnych procesorów, które są obecne m.in. w większości wytwarzanych smartfonów. Firma uważa jednak, że jej najnowszy układ - Cortex-A9 - który umożliwia zastosowanie w procesorze nawet czterech rdzeni, jest na tyle wydajny, iż może zostać zastosowany w serwerach. Nie wiadomo, jak rynek zareaguje na ofertę ARM. Olbrzymią popularnością cieszą się bowiem serwery korzystające z architektury x86. W samym czwartym kwartale 2007 roku rynek tego typu maszyn zwiększył się o 10,3%. Architektura ARM może więc spotkać się z chłodnym przyjęciem. Z drugiej jednak strony energooszczędny procesor może znacznie zmniejszyć koszty użytkowania farm serwerowych. Cortex-A9 ma zadebiutować na rynku w przyszłym roku.
  9. Nvidia ogłosiła powstanie pierwszego własnego układu typu SoC (system-on-chip) dla wysoko wydajnych urządzeń przenośnych. Kość APX 2500 składa się z procesora ARM 11, energooszczędnego kontrolera pamięci DDR wspierającego również obsługę kości flash (NAND i NOR). W układ wbudowano też rdzeń graficzny obsługujący OpenGL ES 2.0, Direct3D Mobile, MPEG 4, H.264 oraz VC-1 i WMV9. Ponadto APX 2500 jest w stanie obsłużyć wyświetlacze o dwóch rozdzielczościach – 1280x1024 i 1280x720 – różne interfejsy I/O oraz 12-megapikselowy aparat. Nvidia informuje, że jej kość jest też wyjątkowo energooszczędna. Dzięki niej można przez 10 godzin bez konieczności ładowania baterii oglądać film w rozdzielczości 720p. Niestety przedsiębiorstwo nie dodało, baterię o jakiej pojemności ma na myśli. Próbki APX 2500 trafiają właśnie do kluczowych klientów Nvidii.
  10. Firma Juniper Networks informuje o nowym typie ataku, który jest skierowany przeciwko systemom wbudowanym, a więc ruterom, telefonom komórkowym czy... kuchenkom mikrofalowym. Atak możliwy jest dzięki lukom w procesorach ARM i XScale, które są powszechnie wykorzystywane w takich urządzeniach. Znaleźliśmy bardzo interesujące błędy w architekturach ARM i XScale, które czynią ataki bardzo łatwymi – mówi Barnaby Jack z Junipera. Zapewnia, że opracowana przez niego technika ataku jest w 100 procentach skuteczna i pozwala na uruchomienie dowolnego kodu na zaatakowanym urządzeniu. Cyberprzestępcy mogą więc zainstalować i uruchomić szkodliwy kod na ruterach, telefonach komórkowych, palmtopach i innych urządzeniach, które łączą się z Internetem. Systemy wbudowane otaczają nas od dawna i są tak powszechne, że nawet ich nie zauważamy. Stosuje się je w silnikach samochodów, bankomatach, klimatyzatorach, systemach alarmowych, telewizorach, drukarkach, dyskach twardych czy kalkulatorach. Dzięki włamaniu do nich cyberprzestępcy mogą wejść w posiadanie poufnych informacji lub przekierować ruch z zaatakowanego urządzenia tak, by np. łączyło się ono nie z bankiem, a z fałszywą stroną, na której zostanie dokonana kradzież danych. Barnaby Jack jeszcze w bieżącym miesiącu podczas konferencji CanSewWest ujawni szczegóły luk oraz sposoby na zabezpieczenie się przed nimi. Specjalista Junipera zauważył luki testując urządzenia za pomocą narzędzi JTAG (Joint Test Action Group). JTAG to standard IEEE 1149.1, który opisuje protokół wykorzystywany podczas testowania połączeń na płytkach drukowanych. Układy scalone, które są poddawane takim testom, muszą mieć wbudowane odpowiednie obwody. Tak więc producenci układów celowo produkują je w ten sposób, by można było je później przetestować odpowiednimi narzędziami. Teraz, jak się okazuje, można to wykorzystać do włamania. Jack informuje, że niektórzy developerzy wyłączają w gotowych urządzeniach możliwość jego użycia, jednak był w stanie włamać się do 90% testowanych przez siebie urządzeń. Wyłączanie dostępu do JTAG nie jest jednak powszechnie stosowane, gdyż dla wielu producentów urządzeń jest to zbyt droga procedura. Dotychczas nie stwarzało to większego problemu. Urządzenia pozwalające na dokonywanie włamań do systemów wbudowanych były bardzo drogie, więc cyberprzestępcy nie interesowali się nimi. Obecnie jednak tanieją i w związku z zaczyna rozwijać się przestępcze podziemie specjalistów, którzy potrafią nie tylko przełamać zabezpieczenia oprogramowania, ale pokonują też i sprzęt. Joe Grant, haker specjalizujący się właśnie w wyszukiwaniu luk w sprzęcie i szef firmy Grand Idea Studio mówi: Dla społeczności hakerów to bardzo interesujące. Stwierdzą: mamy już dość włamywania się do programów. Przyjrzyjmy się sprzętowi.
×
×
  • Create New...