Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

3grosze

Users
  • Content Count

    1710
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    39

Posts posted by 3grosze


  1. 2 godziny temu, Jajcenty napisał:

    Trochę trudno winić GMO i glifosat za to, że używany jest niezgodnie z przeznaczeniem.

    Niedawno zmarł  " na wątrobę"  sąsiad. Oczywiście "od chemii". Oczywiście nikt z ziomali nie łączy tego z obfitością gorzoły jaka przez niego przeleciała.  Oczywiście nigdy nie widziałem aby podczas oprysków (ciągnikiem bezkabinowym)  miał kiedykolwiek jakiekolwiek środki ochrony dróg oddechowych. Oczywiście za mądry, aby stosować się do  instrukcji: wiem, bo na ten temat z nim rozmawiałem. Niestety PiS stracił przedwcześnie swojego zagorzał(a)ego zwolennika. 


  2. 33 minuty temu, radar napisał:

    I... działa.

    Lambda tego "cuda" (wg dystrybutora, nie podano jednostki certyfikującej) wynosi 0,02 (styropianu 0,03), czyli 1mm powłoka "cuda" równoważna jest izolacji cieplnej 1,3mm powłoce styropianu. Zawsze coś.;)

    36 minut temu, 3grosze napisał:

    nie podano jednostki certyfikującej

    Sorki, podano.


  3. 49 minut temu, ex nihilo napisał:

    No raczej nie całkiem tak - stres jest bardzo różny, np. seks to też stres. Itd., itp

    Dobrze byłoby przed przedstawieniem autorskich mniemam na temat stresu, zapoznać się z uknutą  już jego definicją i fizjologią

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stres

    Dwa główne systemy biologiczne biorące udział w reakcji stresowej to układ współczulny i oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (oś HPA). Układ współczulny zostaje aktywowany już w pierwszych chwilach po zadziałaniu stresora i odpowiada za tzw. reakcję walki lub ucieczki. Pobudza on nadnercza do wydzielania adrenaliny i noradrenaliny i wywołuje takie skutki jak rozszerzenie źrenic, PRZYSPIESZENIE TĘTNA i oddechu, przyspieszenie akcji serca.


  4. 28 minut temu, Warai Otoko napisał:

    te badania wydają mi się słabe ponieważ nie wykluczyli efektu związanego własnie z podwyższonym tętnem co jest wiadome z innych badań. Nie wiadomo zatem czy ćwiczenia siłowe pomagają niezależnie od aerobowych czy dlatego że podczas siłowych i tak zwiększyło się tetno... 

    Silny stres podnosi tętno, że hej....I jakoś nikt jeszcze się  nie doszukał profitów wynikających z tego afektu.


  5. 1 godzinę temu, Astro napisał:
    1 godzinę temu, 3grosze napisał:

    z dodatniego sprzężenia zwrotnego (buforowanie) na ujemne sprzężenie zwrotne

    Do końca może nie , bo z dodatniego staje się bardziej dodatnie.

    Oczywiście. Zwroty pokręciłem: było ujemne ( przyroda hamowała zmiany, @peceed buforowała), choć w przeszłym okresie  to figura retoryczna ( @peceed , @Astro ) niż fizyka,  zaczęło być dodatnie ( uwalniany metan, mniej lodu, mniejsze albedo itp).


  6. Godzinę temu, peceed napisał:

    0.45-0.6°C (ECS), i to jest "sufit".

    Niszowy, ale to  jednak zawsze jakiś powiew optymizmu. Żeby szczęście było pełne, wytłumacz  skąd takie rozbieżności między Twoimi wyliczeniami, a mainstreamem? Masz lepszy komputer?

    Godzinę temu, peceed napisał:

    To nie jest sprzężenie zwrotne.

    Właśnie symulacje  zaczęły być alarmistyczne, ponieważ na Ziemi nastąpiła zmiana trendu z dodatniego sprzężenia zwrotnego (buforowanie) na ujemne sprzężenie zwrotne.

    Ed

    W tym samym momencie, prawie to samo jak Astro. Racja jest jedna.:)


  7. 45 minut temu, peceed napisał:

    Kilku leszczy zorientowało się że ich modele nie działają tak jak należy.

    Przez 25 lat te symulacje się sprawdzały, więc wbrew Twoim chęciom działały. 

    45 minut temu, peceed napisał:

    Chyba nikt nie wieży, że podwojenie CO2 w stosunku do ery przedindustrialnej  zwiększy temperaturę ponad 5 stopni, teraz mamy 410ppm, do 580 jest bardzo niedaleko i jakoś ta temperatura się trzyma. 

    "Jeśli ilość dwutlenku węgla w atmosferze zwiększy się dwukrotnie w stosunku do ery przedindustrialnej, w ciągu nadchodzących kilkudziesięciu lat wzrost temperatury na świecie może wynieść od 4,3 (model SMHI, szwedzki), przez 4,9 (model NCMR, francuski), 5,3 (model NCAR, amerykański), 5,5 (model MOHC, brytyjski), aż do 5,6 stopnia Celsjusza (model ESM, kanadyjski)."

    Najdoskonalszy z modeli ( model PECEED ) nie przewiduje, lecz prorokuje. Ile?


  8.  

    28 minut temu, peceed napisał:

    Coś czuję że się nie dogadamy (taka sama lampka zapalała mi się w przypadku niektórych korepetycji).

    Z lapsusu który popełniłeś:

    2 godziny temu, peceed napisał:

    Na naiwnym poziomie nietoperze żyją długo, bo mają mechanizmy "biochemiczne"  które im to umożliwiają.

    Ciężko się z honorem wycofać, więc krążysz, mącisz  wręcz mataczysz aby w końcu  z tego wybrnąć (wymieniając "biochemię"na "metabolizm")::D

     

    28 minut temu, peceed napisał:

    To jaki nietoperz ma metabolizm to ich wynik.

    Cały czas Cię dręczyłem nie za "przyczynę" długiego życia nietoperzy, tylko za "mechanizm". Teraz wiem, że to nie  skutek"biochemii" tylko "metabolizmu".


  9. 30 minut temu, peceed napisał:

    Wytłumaczenie w artykule jest po prostu błędne, bo zwiększony metabolizm nie jest w stanie wywołać nadkompensacji poprzez mechanizmy ewolucyjne.

    Zwiększony metabolizm  one mają już, tu i teraz. Czemu mają służyć wprowadzone w tym momencie  "mechanizmy ewolucyjne" ?

    5 minut temu, peceed napisał:
    18 minut temu, 3grosze napisał:

    tylko reakcje biochemiczne, którym tego odmawiasz

    Niczego im nie odmawiam,

    Będę upier....wy:

    1 godzinę temu, peceed napisał:

    Na naiwnym poziomie nietoperze żyją długo, bo mają mechanizmy "biochemiczne"  które im to umożliwiają.

    No przecież nietoperze żyją dzięki "biochemii", a nie ewolucji.


  10. Godzinę temu, peceed napisał:

    Na naiwnym poziomie nietoperze żyją długo, bo mają mechanizmy "biochemiczne"  które im to umożliwiają.

    Przemyślałeś to zdanie ? W następnym przecież tłumaczysz, jak ten mechanizm ("biochemiczny", bo jaki inny;)) powstał:

    Godzinę temu, peceed napisał:

    Na poważnym wiemy, że nietoperze żyją długo, bo pojawiła się presja selekcyjna która premiuje dłuższe życie w stosunku do maksymalnego rozmnażania co daje szansę powstania takim mechanizmom.

     


  11. 1 godzinę temu, dexx napisał:

    Oj Astro, po licznych rozmowach z ludźmi którzy go wychwalają mogę w skrócie tak podsumować możliwe odpowiedzi.(...)

    2. Nie widzisz całości / kontekstu pomijając w ten sposób w swojej ocenie prawdziwe cele i pozytywne skutki jego działań.

     

    Tak, nieprzeniknione są  dalekowzroczne wizje idola Ergo:

    https://www.sciencemag.org/news/2020/02/trump-s-new-budget-cuts-all-favored-few-science-programs

     

    4 godziny temu, Astro napisał:

    Bo?

    Składnia zdania zbyt skomplikowana, więc są oczywiste trudności z odpowiedzią. Trzeba było pytanie sformułować zwiężlej.:D


  12. Godzinę temu, Antylogik napisał:

    W swoim komentarzu zakładasz z góry, że ja uważam sport Małysza za coś dobrego.

    Ocena jakościowa jest tutaj nieistotna. Chodzi o wielopasmową drogę do sukcesu, którym w tym wątku jest podniesienie inteligencji, wykorzystanej póżniej  dla dobra ludzkości.

    Godzinę temu, Antylogik napisał:

    Otóż nie, ja uważam, że jego sport jest tak samo bezużyteczny.

    Dostarcza masom rozrywki: panem et circenses. Rywalizację mamy w genach, a substytutem są cudze zmagania.


  13. 16 minut temu, Antylogik napisał:
    1 godzinę temu, Anna Błońska napisał:

    Słusznie członkowie MENSY to robią, tworząc różne zadania.

    Profesor się wg mnie myli. Zadania te są dość bezużyteczne dla świata. Inteligencja dla inteligencji to sztuka dla sztuki.

    Wg mnie nie. Jak już trenowanie inteligencji  porównujemy do sportu, to czy uważasz, że Małysz (moje zainteresowanie skokami narciarskimi zatrzymało się na tamtym okresie) tylko właził na te skocznie, zsuwał się, aby potem się odbić i leeecieć? Nie. Na trening skoczków narciarskich składały się ćwiczenia aerobowe, anaerobowe, technika odbicia, trening mentalny, które były podstawą a skok ukoronowaniem tych przygotowań. 

    A na potwierdzenie, modelowe doświadczenie: https://www.pnas.org/content/early/2008/04/25/0801268105.abstract


  14. 36 minut temu, venator napisał:

    Temat koni polskich sprzed XIX w jest stosunkowo słabo zbadany, ale w powszechnym użyciu bojowym bynajmniej nie używano koni ciężkich.

    W średniowieczu ciężkie konie zimnokrwiste były wierzchowcami ciężkozbrojnych rycerzy, a  póżniej trudno byłoby kawalerii przeprowadzać zwycięskie szarże bez zaplecza taborów napędzanych końmi roboczymi. 

×
×
  • Create New...