Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
ex nihilo

O piwie, winie i wielkim świętym uju...

Rekomendowane odpowiedzi

Ave @venator! (boś się on line właśnie ujawnił ;))

Była tu kiedyś awantura duża, co pierwsze było: piwo, czy wino. Akurat dzisiaj w Onecie pojawił się ten artykuł:
https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/posag-z-wielkim-penisem-w-turcji-przelomowe-odkrycie-dla-swiata/wrej7qj,07640b54
Co prawda piwo nie jest tematem głównym, bo ten jest mocno ujowy, ale i o piwie (najstarszym?)  coś tam jest ;)

 

  • Pozytyw (+1) 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha, nie powinno to dziwić. Na górze Karaca Dag, naukowcy z Instytutu Plancka, odkryli, że do tej pory rośnie tam pszenica będąca najstarszym genetycznie przodkiem  wszystkich zbóż. Jest to Triticum monococcum subsp. boeoticum, pszenica samopsza, do tej pory uprawiana w górach Zakaukazia. Mimo niskiej płoności jest to pełnoprawne zboże . 

Ale jeszcze jedno. W sztuce figuratywnej epoki kamienia dominują kobiety. Z bogatej kultury magdaleńskiej znanych jest jedynie pięć jaskiń przedstawiających fallusa. Wyróżnia się tu jaskinia Trois Freres z Francji, gdzie odnotowano aż pięć wizerunków penisa. Tylko jeden zasługuje na wyróżnienie. To fallus "Czarnoksiężnika" jak go nazwano, któy fizycznie mierzy aż 59 cm długości. Ogólnie ta jaskinia jest szczególna bo dominują właśnie postacie z tymi   trzeciorzędowymi  cechami  męskimi, nawet jeśli przedstawiane są  jako przybytki zwierząt.

Falus "Czarnoksiężnika" z Trois Freres:

bspf_0249-7638_2013_num_110_1_T8_0127_00

Źródło: https://www.persee.fr/doc/bspf_0249-7638_2013_num_110_1_14235

Właśnie jednak ten namacalny dowodowo  kult falliczny jest ścisle związany   z rozwojem osiadłych społeczeństw opartych o rolnictwo. I alkoholu ;) :P

Czy to przypadek, że syn boga Dionizosa, Priap, opiekun winnic, był przedstawiany z olbrzymim penisem w stanie erekcji? 

160px-Pompeya_er%C3%B3tica6.jpg

Od Priapa wziął zresztą nazwę jeden z terminów medycznych, priapizm.

Nazwa schorzenia pochodzi od imienia greckiego i rzymskiego boga płodności Priapa (łac. Priapos) (ryc. 8, 9, 10), syna Dioniza i Afrodyty. Priap opiekował się ogrodami i winnicami. W ogrodach często ustawiano posągi przedstawiające Priapa z wyeksponowanym członkiem w stanie erekcji, przy których składano ofiary z pierwszych plonów.

Kult Priaposa rozwinął się w Azji Mniejszej, skąd rozszerzył się na całą Grecję (ryc. 11, 12) i został przyjęty w Rzymie (ryc. 13). Kult ten był znany także w Afryce. Dowodem tego jest falliczna symbolika wielu monumentów w dawnej Etiopii. Na południe od Addis Abeby, w urwistych dolinach rzek Sidamy i Boramy można spotkać wiele kamiennych obelisków (ryc. 14, 15) wyrzeźbionych w kształcie fallicznym. Obeliski takie znajdują się również w Kapadocji w Turcji (ryc. 16) i na Korsyce (ryc. 17). Kamienie nagrobne w kształcie wyraźnie fallicznym spotyka się na wyspach Badżuni blisko wybrzeży Somalii i na samym kontynencie afrykańskim aż po Bagamojo w Tanganice, a także w Zimbabwe i w Rodezji. Minarety w północnym rejonie tego wybrzeża również mają kształt falliczny. Niektórzy badacze wyrazili przypuszczenie, że gloryfikowanie męskiego organu płciowego uwidocznione w architekturze wywodzi się ze źródeł indonezyjskich (ryc. 18) czy nowozelandzkich z okolic Wysp Cooka (ryc. 19). Elementy falliczne w postaci różnego rodzaju figurek fallicznych można spotkać na Hawajach, u Aborygenów w Australii, w Nepalu, Kambodży, w Afryce (ryc. 20) i w wielu innych miejscach na świecie. Nie były też obce w Egipcie, czego dowodem jest wizerunek falliczny boga Amona-Re (ryc. 21) z czasów średniej dynastii (ok. 2050-1778 p.n.e.) (Karnak) i w Asyrii (bóg Baal) (ryc. 22), a w Egipcie bóg płodności Min (ryc. 23).

Źródło: http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?3118

Ale tu uwaga: ww. wzmiankowanym artykule możemy przeczytać, że  alkohol jest przyczyną jedynie w 5% współcześnie rozumianego priapizmu jako jednostki chorobowej.

Sam kult Priapa "rigidus deus" rozwinął się w greckim Lampsakosie, w Azji Mniejszej, bogatym dzięki rozwiniętemu przemysłowi winiarskiemu ;).

 Oczywiście fallus jest wśród naczelnych oznaką siły, agresji. Penisa w wzwodzie eksponują już szympansy bonobo. Tyle, że w paleolitycznej sztuce jest on bardzo marginalny. Trudno podejrzewać aby naładowani testosteronem paleolityczny łowcy "mieli z tym" jakiś problem.

No i właśnie  w kulturze paleolitycznej, przynajmniej Europy, trudno znaleźć elementy kultu fallicznego. A w społeczeństwach neolitycznych i post-neolitycznych rozwinął się na dobre.

Pojawienie się alkoholu, oprócz innych substancji psychoaktywnych dosyć ścisle koreluje z powstaniem religi. A także z wojnami. Duża ilość dowodów archeologicznych (prezentowanych również tutaj w Kopalni Wiedzy), wskazuje, że najbardziej agresywnym okresem naszego rozwoju był neolit, gdy w wojnach plemiennych ginęło nawet 60% przegranej populacji. 

Z wykładów na archeologii, bardzo fajnie wspominam te prowadzone przez prof. Nowakowskiego, z UW, który jako wybitny znawca barbaricum, zwwracał na szczególną rolę alkoholu w społeczeństwach żyjących w demokracji wojennej. Kielichy wina czy piwa towarzyszyły obowiązkowo na ucztach na których opowiadano o swych przewagach wojennych czy planowano następne -np.  u barbarzyńców okresu rzymskiego, Wikingów etc., a nawet jej elementy przetrwały do Rzeczpospolitej szlacheckiej.

No właśnie, jak duże znaczenie miał w tym alkohol? Jest on bezwątpienia przyczyną dezynwoltury :).

Wracając do seksu z  kultem fallicznym walczyło nawet chrześcijaństwo, przez wieki, z róznym skutkiem.

W Prowansji czczony jest św Foutin (Potyn), który jest ponoć  synkretycznym połączeniem Priapa z Potynusem,  rzekomo pierwszym biskupem Lyonu:

https://en.wikipedia.org/wiki/Foutin

Ponoć lud przedstawiał owego Foutina w postaci drewnainych figur z penisem w erekcji. Kobiety, które nie mogły zajść w ciąże,  a pielgrzymowały do świętego  falusa,  ekhm Potyna (prawie jak Putin, ale to  też kutas i to mega),  miały  owego falusa  zeskrobać trochę wiórków i polać je, a jakże winem :D i wypić .  

 

 

Edytowane przez venator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, venator napisał:

z tymi   trzeciorzędowymi  cechami  męskimi,

Ten drobiazg jest zbyt ważny, aby był trzeciorzędowy. On jest drugorzędowy.

W kontekście:

W dniu 28.10.2023 o 04:26, ex nihilo napisał:

Była tu kiedyś awantura duża, co pierwsze było: piwo, czy wino.

odnośnie:

6 godzin temu, venator napisał:

alkohol jest przyczyną jedynie w 5% współcześnie rozumianego priapizmu

można by awanturę wywołać, czy to wina wina czy wina piwa.

Taka wymiana zdań się kiedyś odbyła:

" Pij, pij, będziesz łatwiejsza.

Pij, pij nie będziesz mógł "

Edytowane przez 3grosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.11.2023 o 09:47, 3grosze napisał:

Ten drobiazg jest zbyt ważny, aby był trzeciorzędowy. On jest drugorzędowy.

Racja! Mój błąd, jakoś mi się tak wbiło z tymi cechami...

W dniu 30.11.2023 o 09:47, 3grosze napisał:

Taka wymiana zdań się kiedyś odbyła:

" Pij, pij, będziesz łatwiejsza.

Pij, pij nie będziesz mógł "

Odwieczny problem ;)

Tak to, bardzo celnie, spuentował Boy-Żeleński:

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, venator napisał:

Odwieczny problem ;)

Problemów z aktem co niemiara.:(

Na jeszcze jeden zwrócił uwagę Sztaudynger: "Myjcie się dziewczyny, nie znacie dnia ani godziny"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...