Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Wrocławscy lekarze rekordowo długo utrzymali ciążę u kobiety w stanie wegetatywnym

Recommended Posts

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu urodziła się dziewczynka, której matka znajduje się w stanie wegetatywnym. Wrocławscy specjaliści podjęli się wyjątkowo trudnego zadania. U 36-letniej kobiety w 11. tygodniu ciąży doszło do zatrzymania akcji serca i głębokiego uszkodzenia mózgu. Lekarze utrzymali ciążę przez kolejne 22 tygodnie. Dziecko otrzymało 10/10 punktów w skali Apgar.

Do zatrzymania krążenia u matki doszło w domu. Ratownicy medyczni długi czas prowadził długotrwałą akcję ratunkową, dzięki której udało się przywrócić krążenie. W szpitalu wykonano plastykę serca. Badania wykazały jedna, że u kobiety doszło do ciężkiego nieodwracalnego uszkodzenia mózgu w wyniku niedotlenienia. Jednocześnie okazało się, że pomimo zatrzymania krążenia, akcji ratunkowej i podanych leków 11-tygodniowe dziecko jest w dobrym stanie. Dlatego też zdecydowano się na utrzymanie kobiety przy życiu.

Prowadzenie ciąży w takich warunkach jest niezwykle trudnym wyzwaniem. Trzeba bowiem prowadzić leczenie, zmagać się z powikłaniami po uszkodzeniu mózgu, nawracającymi infekcjami, a to wszystko w sytuacji, gdy ze względu na rozwijający się płód nie można podawać zbyt wielu leków.

Lekarzom z Wrocławia udało się jednak utrzymać ciążę do czasu, aż dziecko stało się zdolne do samodzielnego życia. Dnia 17 sierpnia w 33. tygodniu ciąży wykonano cesarskie cięcie, w wyniku którego na świat przyszła zdrowa dziewczynka. Utrzymanie ciąży przez tak długi czas to jeden z najlepszych wyników w historii medycyny.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypuszczam że  taki rozwój płodowy może wpłynąć na budowę mózgu i psychikę tego dziecka. Istnieje jakaś szansa by to badać? Dowiedzieć się jaki to ma wpływ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Matki przekazują swoim dzieciom kolor włosów, oczu czy choroby dziedziczne. Jak dowodzą najnowsze badania Wexner Medical Center na Ohio State University, mogą też przekazywać korzyści ze zdrowego trybu życia. Okazuje się bowiem, że nawet umiarkowana ilość ćwiczeń fizycznych w czasie ciąży i po niej zwiększa w mleku matki ilość składników, które redukują u dziecka ryzyko takich chorób jak cukrzyca, otyłość czy choroby serca.
      Już wcześniej nasze badania wykazywały, że aktywność fizyczna matki poprawia zdrowie dziecka. Chcieliśmy jednak poznać odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje, mówi główna autorka badań, Kriston Stanford. Jako, że dysponujemy dowodami, iż mleko matki odgrywa tutaj zasadniczą rolę, chcieliśmy wyizolować te składniki, które poprawiają zdrowie dziecka.
      Na potrzeby swoich badań naukowcy badali myszy, których matki prowadziły mało aktywny tryb życia i karmili te myszy mlekiem matek, które w czasie ciąży były aktywne. Okazało się, że myszy odnosiły korzyści z picia takiego mleka. To zaś dowiodło, że korzyści zdrowotne są przekazywane za pośrednictwem mleka, a nie wyłącznie za pośrednictwem genów.
      W kolejnym etapie badań naukowcy przyjrzeli się mleku 150 kobiet. Odkryli, że w mleku tych pań, które w ciągu dnia przeszły dłuższy dystans, występuje więcek składnika o nazwie 3SL. Wzrost 3SL niekoniecznie był związany z intensywnością ćwiczeń. Zatem nawet aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności zwiększa ilość tego składnika w mleku, mówi profesor Stanford. Ćwiczenia fizyczne są bardzo korzystne dla zdrowia kobiety zarówno w czasie ciąży jak i po porodzie. A wszystko, co poprawia zdrowie matki, poprawia też zdrowie dziecka.
      Wiele jednak kobiet z różnych względów nie może karmić piersią lub też nie powinno ćwiczyć w czasie ciąży. Dlatego też naukowcy starają się wyizolować 3SL z mleka i chcą sprawdzić, czy z mleka aktywnych fizycznie kobiet można przygotować preparat, który pomoże dzieciom kobiet nieaktywnych fizycznie lub niekarmiących piersią.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Francuscy lekarze poinformowali, że udało im się zabezpieczyć płodność pacjentki z rakiem sutka, pobierając niedojrzałe komórki jajowe, przeprowadzając ich dojrzewanie w laboratorium poza organizmem kobiety i kriokonserwując je na drodze witryfikacji. Po paru latach komórki zapłodniono. Dzięki temu 6 lipca 2019 r. urodził się zdrowy chłopiec - Jules. Autorzy publikacji z pisma Annals of Oncology podkreślają, że to pierwszy taki przypadek na świecie.
      Konsultowałem 29-letnią pacjentkę po zdiagnozowaniu [przewodowego] raka piersi [wykazano obecność receptora estrogenowego alfa, receptora progesteronowego, brak było jednak ekspresji ludzkiego receptora nabłonkowego czynnika wzrostu 2, w skrócie HER2]. Zaproponowałem jej zamrożenie komórek jajowych po procedurze IVM [ang. in vitro maturation, gdzie oocyty pobiera się z pęcherzyków antralnych przed spontaniczną owulacją i dojrzewa in vitro] i zamrożenie tkanki jajników. Kobieta odrzuciła drugą procedurę jako zbyt inwazyjną [...] - opowiada prof. Michaël Grynberg ze Szpitala Uniwersyteckiego Antoine'a Béclère'a.
      Podczas przezpochwowego USG stwierdzono 17 pęcherzyków antralnych. Ponieważ podawanie leków trwałoby zbyt długo i mogłoby pogorszyć stan pacjentki, 6 dni później (jeszcze przed rozpoczęciem chemioterapii) przeprowadzono procedurę pobrania 7 oocytów z pominięciem etapu stymulacji hormonalnej jajników. Później komórki dojrzewały w specjalnym podłożu do stadium metafazy drugiego podziału mejotycznego (MII). Jest to stadium komórki jajowej uwalnianej podczas owulacji czy pobieranej w "zwykłym" programie in vitro.
      W kolejnym etapie komórki poddano witryfikacji, która polega na natychmiastowym sprowadzeniu temperatury roztworu krioprotektantu do -196˚C, czyli temperatury ciekłego azotu. Co istotne, ani w roztworze otaczającym komórkę, ani w samej komórce nie wytwarzają się kryształy lodu.
      Po paru latach okazało się, że po chemioterapii kobieta jest niepłodna - mimo podejmowanych prób przez rok nie zaszła w ciążę. Ponieważ stymulacja lekami hormonalnymi mogłaby doprowadzić do wznowy raka sutka, lekarze zdecydowali się wykorzystać komórki poddane wcześniej krioprezerwacji.
      Przeprowadzono docytoplazmatyczną iniekcję plemnika (ang. Intracytoplasmic Sperm Injection, ICSI). Udało się uzyskać 5 zygot; ostatecznie dokonano transferu 1 zarodka. Pacjentka donosiła ciążę. Szóstego lipca ubiegłego roku w wieku 34 lat urodziła zdrowego syna.
      Byliśmy zachwyceni, że pacjentka bez problemu zaszła w ciążę i urodziła w terminie zdrowe dziecko - podkreśla Grynberg.
      Zabezpieczenie płodności powinno być zawsze uwzględniane jako część leczenia młodych pacjentek onkologicznych. [...] Najbardziej skuteczną opcją pozostaje witryfikacja oocytów lub zarodków po stymulacji jajników, lecz w niektórych przypadkach hormonalna stymulacja jest niewykonalna, np. ze względu na leczenie w trybie pilnym czy inne przeciwwskazania. W takich sytuacjach alternatywą jest zamrożenie tkanki jajników, wymaga ono jednak przeprowadzenia laparoskopii i w pewnych chorobach oznacza ryzyko ponownego wprowadzenia złośliwych komórek przy transplantacji.
      IVM pozwala na kriokonserwację komórek jajowych bądź zarodków w pilnych sytuacjach lub gdy stymulacja jest niebezpieczna dla pacjentki. Dodatkowo późniejsze ich wykorzystanie nie wiąże się z ryzykiem wznowy.
      Szczegóły badań opisano w Journal of Oncology w artykule First birth achieved after fertility preservation using vitrification of in vitro matured oocytes in a woman with breast cancer

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jak donosi Gazeta Wyborcza, w Krakowie na świat przyszły pierwsze w Polsce sześcioraczki. Udany poród miał miejsce dzisiaj, 20 maja, przed południem w Szpitalu Uniwersyteckim. Dzieci urodziły się przez cesarskie cięcie w 29. tygodniu ciąży.
      Najmniejsze z nich waży 890 gramów, największe zaś 1300. Obecnie maluchy przebywają w inkubatorach. Zarówno one jak i matka czują się dobrze.
      Kierownik oddziału neonatologii, profesor Ryszard Lauterbach powiedział, że lekarze byli przygotowani na narodziny pięciorga dzieci. Dopiero podczas zabiegu okazało się, że 29-latka będzie miała sześcioro kolejnych dzieci, w tym cztery córki i dwóch synów. W domu na rodzeństwo czeka już 2,5-letni chłopiec.
      Ze statystyk wynika, że sześcioraczki rodzą się raz na 4,7 miliarda ciąż. Samą ciążę bardzo trudno jest doprowadzić do końca.
      Młodej matce pogratulował na Twitterze prezydent Duda, a klub piłkarski Cracovia poinformował, że dzieci otrzymają dożywotnie karnety na mecze.
      Krakowski Szpital Uniwersytecki ma szczęście do wieloraczków. Przed 11 laty urodziły się tam pięcioraczki, dziewczynki.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Munira Abdulla ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich miała 32 lata, gdy w 1991 r. po wypadku komunikacyjnym zapadła w śpiączkę. Po 27 latach wybudziła się w szpitalu w Niemczech.
      Kobieta doznała ciężkiego urazu mózgu po zderzeniu samochodu z autobusem. Prowadził jej szwagier. Czteroletniemu synowi Muniry Omarowi Webairowi, który również znajdował się w pojeździe, nic się nie stało. Miał tylko kilka siniaków.
      To Omar opowiedział o wypadku i dalszych losach matki w wywiadzie udzielonym gazecie The National. Nigdy się nie poddałem, bo czułem, że pewnego dnia się obudzi. Moja matka siedziała ze mną z tyłu. Kiedy zdała sobie sprawę, że zderzenie jest nieuniknione, osłoniła mnie własnym ciałem.
      Na pomoc trzeba było długo czekać. Kobieta została ostatecznie zabrana do szpitala, a później przeniesiono ją do Londynu. Tam stwierdzono stan wegetatywny.
      Po powrocie do Al-Ajn na wschodzie Zjednoczonych Emiratów Arabskich Munirę przenoszono do kolejnych ośrodków. W 2017 r. rodzina dostała dofinansowanie z Crown Prince Court (CPC) na zabranie chorej do Niemiec. Tam kobieta przeszła serię operacji, by skorygować przykurcz mięśni rąk i nóg. Zastosowano również farmakoterapię, która miała poprawić jej stan.
      Rok później Omar wdał się w pokoju matki w sprzeczkę, co jak się wydaje, stanowiło bodziec do wybudzenia. Wydawała dziwne dźwięki, zawołałem więc lekarzy, którzy po badaniu stwierdzili, że wszystko jest w porządku.
      Trzy dni później się obudziłem, bo ktoś wołał mnie po imieniu. To ona mnie wołała. Dosłownie latałem z radości. Przez lata marzyłem o tym momencie. Moje imię było pierwszym wypowiedzianym przez nią słowem.
      Z czasem pani Abdulla stała się bardziej reagująca. Teraz nie tylko czuje ból, ale i rozmawia.
      Obecnie kobieta znajduje się w Abu Zabi, gdzie przechodzi rehabilitację; chodzi głównie o poprawę postawy w czasie siedzenia i zapobieganie skurczom mięśni.
      Podobne przypadki należą do rzadkości. Nic więc dziwnego, że w 2003 r. media rozpisywały się o Terrym Wallisie z Arkansas, który wybudził się po 19 latach. W lipcu 1984 r. samochód, którym jechał jako 19-latek, wpadł do potoku. Kierowca nie przeżył, a Wallis został znaleziony przez ratowników dopiero dzień po zdarzeniu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Arifa Sultana, 20-latka z Bangladeszu, urodziła 26 lutego syna-wcześniaka. Po mniej więcej miesiącu (wg części mediów 21, wg innych 22 marca) poczuła ból brzucha i ponownie pojechała do szpitala. Okazało się, że ma podwójną macicę (uterus didelphys) i jest nadal w ciąży z bliźniętami. Lekarze musieli w trybie naglącym wykonać cesarskie cięcie.
      Pierwsze dziecko przyszło na świat w Khulna Medical College Hospital, kolejne w Ad-din Hospital w dystrykcie Jessore. Nie wiadomo, czemu za drugim razem matka udała się do innego szpitala.
      Bliźnięta są zdrowe. Dwudziestego piątego marca wypisano je do domu.
      Po przybyciu pacjentki wykonaliśmy USG i stwierdziliśmy, że jest [nadal] w ciąży bliźniaczej. Byliśmy zszokowani i zaskoczeni. Nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałam - podkreśla dr Sheila Poddar.
      Dr Poddar opowiada, że państwo Sultana są bardzo biedni i przed pierwszym porodem Arifa nie miała robionego usg. [Kobieta] nie wiedziała, że jest w ciąży jeszcze z dwojgiem dzieci - chłopcem i dziewczynką. Musieliśmy wykonać cesarskie cięcie.
      Pani Sultana cieszy się, że wszystko skończyło się dobrze, ale ma obawy związane z utrzymaniem tak nagle powiększonej rodziny. Jako robotnik jej mąż zarabia bowiem poniżej 6000 BDT (95 USD) miesięcznie.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...