Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

W stadzie żubrów, które od 2018 r. zamieszkuje Puszczę Augustowską, urodziło się 3. cielę. Nie wiadomo jeszcze, jakiej jest płci. Obecnie stado składa się z 14 osobników.

Piątego kwietnia 2018 r., po kilku tygodniach aklimatyzacji, stado 7 żubrów (5 krów i 2 byki) wypuszczono z zagrody adaptacyjnej na terenie Nadleśnictwa Augustów. Zwierzęta zostały odłowione ze stada wolnościowego w Puszczy Boreckiej.
W marcu br. stado powiększyło się o Karotkę, Podpuchę, Posesję II i Podróżnika. W międzyczasie do stada dołączył byk Wiktor. W 2017 r. wspominano też o innym samcu, który sam zawędrował do Puszczy Augustowskiej - Feliksie, który upodobał sobie lasy Nadleśnictwa Płaska.

Pierwsze młode pojawiło się w stadzie już w 2018 r. (Balinka). Drugie (Śmiały) przyszło na świat rok później. Nie wiadomo, jakiej płci jest cielę, które urodziło się w tym roku. Nie wiem jeszcze, jakiej jest płci, [żubrzyk] jest jeszcze mały i z daleka, przez wysokie trawy, nie da się tego określić. Nie wiemy też, czy to jedyne narodziny. Cały czas obserwujemy żubry - mówi Adam Kolator z Nadleśnictwa Augustów.

W zeszłym roku jeden z żubrów zginął, prawdopodobnie po walce z innym osobnikiem (znaleziono rany kłute, a młode zwierzę padło w wyniku zakażenia). Po oględzinach weterynarz wykluczył udział ludzi.

Pomysł wsiedlenia żubrów do Nadleśnictwa Augustów pojawił się już jakiś czas temu. Wcielanie go w życie rozpoczęto w 2014 r. Teren na ostoję tych zwierząt wybrano po szczegółowej analizie warunków siedliskowych i konsultacjach z lokalną społecznością. Urządzono poletka żerowe, które obsiano mieszanką traw z koniczyną i wodopoje (wykopano oczka wodne i poprawiono już istniejące wodopoje) oraz urządzono zagrodę adaptacyjną.

Jak napisano na witrynie Nadleśnictwa, u większości samic pierwsze wycielenie jest notowane w czwartym roku życia. Samce zaczynają dojrzewać w trzecim roku życia. Jednak na wolności to samce w pełni rozwinięte fizycznie, w wieku 6–12 lat, biorą udział w rozrodzie. Młodsze i starsze byki ustępują silniejszym samcom. Rozród u żubrów jest zjawiskiem sezonowym i przypada na sierpień–wrzesień. Ciąża trwa od 260 do 270 dni i cielęta rodzą się na przełomie maja i czerwca. Żubrzyca rodzi jedno cielę. W niewoli samica cieli się średnio dwa razy na trzy lata. W wolno żyjących populacjach żubrzyca rodzi cielę średnio co drugi rok.

Na początku 2018 r. mieliśmy w Polsce 1873 żubry – to o 165 więcej niż rok wcześniej i blisko 1200 więcej niż w roku 1998.

 

 


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Co ptaki robią w czasie wakacji? Upalne lato powoduje, że widujemy je coraz rzadziej, stają się skryte, płochliwe, milczące. Dlaczego tak się dzieje, tłumaczy prof. Piotr Tryjanowski z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
      Skowronki od marca śpiewały w wiszącym locie, wabiąc w ten sposób samice. Teraz ptaki muszą naprawić pióra i aparat głosowy. Inne gatunki mają swoje problemy, w tym upał - trudniejszy do zniesienia niż zimno.
      Samce już nie walczą o terytoria, więc niepotrzebny staje się śpiew i częste przeloty z miejsca na miejsce. Pisklęta zostały odchowane, tak więc ptasi rodzice mają czas na chwilę odpoczynku. Można by wręcz powiedzieć – zasłużone wakacje – wyjaśnia prof. Tryjanowski.
      Dodaje, że co gatunek, to nieco inny patent na przeżycie wakacyjnych miesięcy roku. Są gatunki – takie jak bocian biały czy gąsiorek - które jeszcze odchowują pisklęta. Wiele ptaków, którym nie udało się wyprowadzić lęgów, będzie jeszcze próbować swych rodzicielskich sił nawet do połowy sierpnia. Choć ich szanse są coraz mniejsze z każdym dniem. Wysokie temperatury bywają dla pierzastych stworzeń o wiele większym wyzwaniem niż zimno.
      Zdaniem poznańskiego badacza, fascynującym przykładem naprawdę zasłużonych wakacji jest skowronek. Śpiew w wiszącym locie, nad łąkami i polami, od połowy marca do końca czerwca, często po kilkanaście godzin na dobę, to niezwykle kosztowny sposób wabienia samicy. Prof. Tryjanowski, który kiedyś zajmował się tym gatunkiem, porównuje ów wysiłek do biegania po schodach w wieżowcu i jednoczesnego wykonywania arii operowych. Dlatego latem skowronek milknie, staje się skryty i rozpoczyna pierzenie, coroczną wymianę piór.
      Część drapieżników – np. błotniaki – uczy się polować wraz z rodzicami. Wakacje dla nich to taki obóz sportowy – poprawa kondycji i nowa przygoda. W połowie lipca nad brzegami zbiorników wodnych i na zalanych łąkach można już obserwować ptaki siewkowate: brodźce czy biegusy – dopiero co w maju podążały na północ, a już wracają na południe. Tylko krótkie, intensywne dwa miesiące w Arktyce i powrót na zimowiska - opisuje profesor ptasie życie w ciągłym biegu, a właściwie locie.
      Ciepłolubne gatunki - żołna, jerzyk, ale i bocian biały - już w końcu sierpnia wyruszą na wędrówkę do Afryki. Zapewne o nich śpiewano harcerską piosenkę 'Lato z ptakami odchodzi'. My zaś mamy ogromne szczęście, że lato właśnie się zaczyna, a jeśli ktoś chce się teraz przyjrzeć ptakom, to warto pomóc przyrodzie. Na przykład przygotować pojnik, płaską kuwetę z kamieniem, i jak tylko skończy się deszczowa pogoda, to miejsce jak znalazł - radzi prof. Tryjanowski.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...