Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Konkurs na autorski przekład ze staropolskiego na współczesny język polski

Recommended Posts

Narodowe Centrum Kultury ogłosiło konkurs na najlepszy przekład z polskiego na polski, a dokładnie ze staropolskiego na współczesny język polski. Wybierać można między utworami 3 autorów: Jana Kochanowskiego, Hieronima Morsztyna i Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego. Jury czeka na prace konkursowe do końca marca.

Konkurs rozpisano z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego. Jego celem jest przybliżenie odbiorcom dawnej kultury, zainteresowanie ich literaturą staropolską, doskonalenie i wzbogacanie umiejętności językowych.

Chętni mogą się zabrać za przekład fraszki Jana Kochanowskiego Na zdrowie, Pieśni VII (Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie...), również Kochanowskiego, a także pieśni Hieronima Morsztyna Dobry dzień lub Sonetu V (O nietrwałej miłości rzeczy świata tego) Sępa-Szarzyńskiego.

Jury będzie oceniać:

1) zrozumienie treści i przekazu dawnego utworu,
2) trafność odniesienia jego sensu do współczesnych realiów/problemów,
3) inwencję w dziedzinie języka oraz kreatywność w zakresie środków ekspresji artystycznej.

Nagroda główna to 700 złotych. Na zdobywcę drugiego miejsca czeka 500 zł, a trzeciego 300 zł.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jeszcze trzy tygodnie trwa konkurs Comedy Pet Photo Awards 2022, którego sponsorem jest firma ubezpieczeniowa Animal Friends Insurance. Na zwycięzcę czeka nagroda w wysokości 2000 funtów i tytuł Comedy Pet Photographer of the Year. Zgłoszenia przyjmowane są do 1 lipca bieżącego roku, a rywalizacja odbywa się w 7 kategoriach. Ujawnione przez organizatorów najciekawsze jak dotąd zdjęcia mają wywołać uśmiech i zachęcić do udziału w akcji.
      Uczestnicy mogą startować w kategorii Psy, Koty, Konie, Wszystkie inne zwierzęta, Zwierzęta wyglądające jak właściciele, Junior (dla osób poniżej 16. roku życia) oraz Wideo. W kategorii Wideo przewidziano dodatkową nagrodę w wysokości 1000 funtów. Ponadto zwycięzca będzie mógł wybrać działającą na rzecz zwierząt organizację charytatywną, której organizatorzy konkursu przekażą 5000 funtów. Dzięki współpracy z Animal Friends Insurance 3 kolejne organizacje charytatywne – Dan Farm Trust, London Inner City Kitties i Wild at Heart Foundation – otrzymają w sumie 30 000 funtów.
      Celem konkursu, wymyślonego przez Paula Joynsona-Hicksa i Toma Sullama, jest podkreślenie pozytywnej roli zwierząt towarzyszących nam w codziennym życiu oraz zwrócenie uwagi na kwestie ich dobrostanu.
      Do konkursu zgłosić się może każdy, a uczestnictwo wiąże się z koniecznością wniesienia niewielkiej opłaty wpisowej. Zwolnieni z niej są startujący w kategorii Junior.
      Oprócz nagrody głównej przewidziano nagrody dla zwycięzców poszczególnych kategorii. Finaliści zostaną ogłoszeni do połowy lipca, a konkurs zostanie rozstrzygnięty we wrześniu.
      Animal Friends Insurance to przedsiębiorstwo, które specjalizuje się w ubezpieczeniach dla zwierząt. Prowadzi też działalność edukacyjną i charytatywną. Dotychczas przekazało ono ponad 6 milionów funtów ponad 600 organizacjom działającym na rzecz praw zwierząt na całym świecie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dnia 17 września br. jury Konkursu wyłoniło zwycięzców. Niby to typowa procedura, jednak tym razem, w związku z wirusem SARS-COV-2, należało zasadniczo zmienić formułę Finału.
      „Fizyczne Ścieżki” to konkurs  dla uczniów i uczennic ze szkół podstawowych (dwie ostatnie klasy) i ponadpodstawowych, organizowany przez Narodowe Centrum Badań Jądrowych i Instytut Fizyki PAN w Warszawie. Organizatorzy konkursu oczekują nadsyłania do Komitetu Organizacyjnego prac należących do jednej z trzech kategorii: praca naukowa, pokaz zjawiska fizycznego i esej o powiązaniu fizyki z cywilizacją.
      Zgodnie ze zwyczajem, kryteria, które powinny spełniać nadsyłane prace zostały opisane na stronie internetowej Konkursu: www.fizycznesciezki.pl  a uczniowie mają kilka miesięcy na przygotowanie pracy .
      Organizatorzy nigdy nie narzucają tematów, pozostawiając je do uznania startujących w Konkursie. Taka zasada sprzyja w naturalny sposób  kreatywności uczniów, a ważne jest nie tyle „wybitność” zawodnika, ile jego żywe zainteresowanie tak trudną dziedziną nauki, jaką jest fizyka.
      Konkurs ma za zadanie pobudzenie tych zainteresowań i udzielenie pomocy w zrozumieniu wymogów dla każdej z kategorii. Rzeczywiście, choć w ciągu 15 lat do organizatorów trafiały prace, które można było uznać za wybitne, większość prac przedstawia wysoki lub średni poziom profesjonalności, za to dużą chęć zrozumienia często nietrywialnych zagadnień.
      Dotychczasowi laureaci już są czasem po doktoratach, większość  zdecydowała się na studiowanie fizyki lub zagadnień inżynierskich. Co mogło się przyczynić do ich sukcesów? Na pewno przedstawiane prace i  własny indywidualizm, ale też sposób wyłaniania laureatów.
      Każda praca jest oceniana wstępnie przez co najmniej dwóch recenzentów. Sprawdzają oni m.in., czy praca nie zawiera fragmentów, które można uznać za plagiat innych prac. Najlepsze kierowane są do rundy finałowej, która ma charakter seminarium naukowego. Podczas finału uczestnicy spotykają się z fizykami z instytutów naukowych i uczelni krajowych, przedstawiają swe prace, po czym następuje dyskusja o pracy. Pozwala ona na zorientowanie się w walorach i słabych stronach  prac, ale także uczy, w jaki sposób wygląda rzeczowa dyskusja naukowa.
      W każdym konkursie przyznawane są nagrody, które powinny stanowić zachętę do zaprzyjaźnienia się z fizyką. Są to ciekawe nagrody rzeczowe i pieniężne, fundowane ostatnio przez Urząd Marszałkowski, ale też wolny wstęp na wydziały fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu w Białymstoku. Organizatorzy mają nadzieję, że Politechnika Warszawska również dołączy do grona uczelni chętnych na przyjęcie finalistów.  
      XV Konkurs miał swoją specyfikę. Zorganizowanie seminarium finałowego było niemożliwe, zatem poproszono uczestników finału o nagranie swoich prezentacji finałowych w formie filmiku o czasie trwania ok. 20 minut. Każdy członek Jury wypowiadał się na temat pracy i jej prezentacji filmowej oraz przygotował serię pytań, które chciałby zadać finalistom. Ostatecznie wybrano kilka pytań do każdej pracy i połączono się internetowo z finalistami. Tym razem dano finalistom ok. 20 minut na dyskusję, co pozwoliło lepiej poznać ich sposób myślenia oraz zrozumienie zagadnień, których dotyczyła ich praca.
      Ku pewnemu zdziwieniu, jury miało poważne trudności w przyznaniu kolejności nagród, gdyż wszyscy finaliści pokazali swe nie tylko ciekawe osobowości, ale też dobre rozumienie prezentowanych zagadnień. Stąd też niektóre nagrody zostały przyznane ex aequo. W gruncie rzeczy, ten konkurs stał się ciekawym doświadczeniem nie tylko dla finalistów, ale też dla organizatorów, gdyż pokazał wiele subtelności dotyczących oceniania prac uczniowskich i wydobywania z finalistów ich oryginalnych myśli - będą one na pewno brane pod uwagę w organizacji kolejnych edycji konkursów.
      A jakie to najciekawsze prace pojawiły się w XV Konkursie? Aleksander Czarnecki ze Śremu pokazał „Lewitujące diamenty – zaskakujące właściwości światła” – spektakularne zjawisko i bardzo przekonujący jego opis. Tomasz Wojnar z LO w Szprotawie pokazał „Fontannę stroboskopową”, którą można pokazać w każdej szkole. Magdalena Wcisło z LO w Wieluniu zajęła się „Badaniem ruchu spadającego w powietrzu magnesu z wykorzystaniem zjawiska indukcji elektromagnetycznej”. To praca pełna kunsztu eksperymentalnego i mająca wiele walorów dydaktycznych. Wystarczy dodać, że ruchem spadającego magnesu zainteresowali się niektórzy jurorzy tak bardzo, że sami spróbowali zweryfikować spostrzeżenia finalistki.
      Zespół z LO w Płocku: Bartosz Gałecki, Piotr Sochacki, Mateusz Zawadzki podjął się sprawdzenia ruchu „Kulki w rurze z olejem. Banalne? Niekoniecznie”. Jak na wiadomości szkolne, zaimponowali nam znajomością trudnej teorii ruchu takiej kulki. LO w Wieluniu i Płocku zgarnęło wszystkie nagrody w dziedzinie „praca naukowa”. To nie jest wyjątek – w obu liceach opiekunowie uczniów prowadzą ich w sposób wzorowy, co pokazał szereg naszych konkursów.
      Bardzo interesujący esej pt. „O rzeczywistości słów kilka – Hipoteza Symulacji” przedstawił Wojciech Suszko z ZSL Szprotawa. Esej, to wbrew pozorom wyjątkowo trudna konkurencja, gdyż wymaga umiejętności spojrzenia niejako „z góry” na problem, a że mamy do czynienia z bardzo młodymi ludźmi, ich umiejętność takiego spojrzenia na ogół jest niewielka. Tu Wojciech Suszko sięgnął głęboko do problemu możliwości zrozumienia rzeczywistości fizycznej.
      Konkurs po raz kolejny pozwolił na docenienie „nadobowiązkowej” pracy nauczycieli, którym przyznano nagrody pieniężne przeznaczone na zakup sprzętu do pracowni fizycznych w ich szkołach.
      Lista prac finałowych:
      Kategoria: Pokaz Zjawiska Fizycznego
      I miejsce
      Aleksander Czarnecki „Lewitujące diamenty – zaskakujące właściwości światła”, LO Śrem
      II miejsce
      Tomasz Wojnar „Fontanna stroboskopowa”,  LO Szprotawa
      III miejsce
      Jan Nowacki, Maciej Zdunek, Piotr Tokarczyk „ Jak zrobi idealnego flipa”, LO Kalisz
      Wyróżnienia:
      Michał Kogut (Opole), Najjaśniejsze miejsce cienia
      Michał Słowik, Adrian Gazdowicz, Bartlomiej Leń (Sanok), Karta do gry
      Jakub Korkosz, Konrad Dumin (Lublin), Drapacze chmur i ich wpływ na przepływ powietrza
      w aglomeracji miejskiej
      Kategoria: Praca Naukowa
      I miejsce
      Magdalena Wcisło „Badanie ruchu spadającego w powietrzu magnesu z wykorzystaniem zjawiska indukcji elektromagnetycznej”, LO Wieluń
      II miejsce
      Bartosz Gałecki, Piotr Sochacki, Mateusz Zawadzki „Kulka w rurze z olejem. Banalne? Niekoniecznie”, LO Płock
      III miejsce przyznano ex equo:
      – Maria Żuchowska, Michalina Dymalska, Marta Mowczan „Czy w warunkach szkolnych da się zastosować Licznik Geigera- Müllera  do badania niejednorodności struktur”, LO Wieluń
      - Karol Bukowski, Kinga  Oleksiewicz, Ewa Lubarska „ Tunel aerodynamiczny do badania opływu ciał”, LO Płock
      Wyróżnienie otrzymała Paulina Bogacz za pracę „Fizycznym okiem na okarynę”, LO Sucha Beskidzka
      Kategoria Esej
      II miejsce Wojciech Suszko „O rzeczywistości słów kilka – Hipoteza Symulacji”, ZSL Szprotawa
      III miejsce Katarzyna Rakoczy „ (Meta)Fizyczny wymiar spotkania”, LO Sanok
      Wszystkim uczestnikom, finalistom i opiekunom naukowym serdecznie gratulujemy i zapraszamy do kolejnej, XVI edycji Konkursu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dzisiaj odbędzie się oficjalna premiera „Kubusia Puchatka“ przełożonego na gwarę poznańską. Premiera „Misia Szpeniolka” będzie miała miejsce o godzinie 12 w Bibliotece Raczyńskich przy pl. Wolności 19 w Poznaniu. Autorem przekładu jest popularyzator mowy poznańskiej, Juliusz Kubel. Książkę wydało Wydawnictwo Media Rodzina.
      Już wcześniej nakładem Media Rodzina ukazał się „Książę Szaranek”, czyli „Mały książę”. I to właśnie jego sukces zachęcił wydawców, by pójść za ciosem i zmierzyć się z przekładem „Kubusia Puchatka”.
      Wydawnictwo nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Jak zapowiada jego dyrektor, Bronisław Kledzik, na początek grudnia zaplanowano premierę „Niedźwiodka Pucha”, więc dzieło A. A. Milne'a będzie można czytać też w gwarze śląskiej. Ponadto Stanisława Trebunia-Staszel przetłumaczyła „Małego księcia” na gwarę podhalańską. A gdy będziemy czytali „Małego królewica” wydawnictwo będzie szykowało kolejną niespodziankę – „Kubusia Puchatka” w gwarze podhalańskiej.
      Bronisław Kledzik przyznaje, że istnieje spore zapotrzebowanie na książki przełożone na gwary. Widać odrodzenie zainteresowania lokalnymi formami języka. Wydawanie książek z pewnością uchroni gwary przed zanikaniem. W czasach PRL-u gwary były zwalczane, prowadzono akcje ujednolicania języka. Po roku 1989 przestano je zwalczać, a od lat można obserwować renesans gwar.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Najstarszą i nieznaną do tej pory wersję polskiego przekładu Koranu wydadzą filolodzy z Centrum Badań Kitabistycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Autorami przekładu są Ignacy Domeyko oraz ks. Dionizy Chlewiński. Znak wodny na kartach rękopisu wskazuje na 1821 rok.
      Powszechnie funkcjonuje przekonanie, że Koran na język polski przetłumaczył po raz pierwszy młody Tatar Jan Murza Tarak Buczacki. Jego przekład ukazał się w formie drukowanej w 1858 roku. "Jego fragmenty przechowywane są w Bibliotece Kórnickiej. Chodzi o pierwsze 11 sur (rozdziałów - PAP) w formie szczotki drukarskiej z 1848 roku" - przypomniała w rozmowie z PAP filolog z UMK w Toruniu dr hab. Joanna Kulwicka-Kamińska.
      Jest jednak jeszcze starsza wersja Koranu - ustalili eksperci. W archiwum częściowo spalonego dworku swoich przodków w Czombrowie znalazła ją - "fragmenty jakiegoś rękopisu przekładu Koranu" - historyk sztuki Joanna Puchalska. "Nie wiedziała, co to jest" - powiedziała dr hab. Kulwicka-Kamińska.
      Rękopis trafił do Związku Tatarów Rzeczpospolitej, gdzie jednak nie udało się go zidentyfikować. Później rękopis przekazano do prof. Czesława Łapicza z Centrum Badań Kitabistycznych UMK.
      "On porównał ten przekład z tym, który już był znany - i stwierdził, że to pierwowzór, najwcześniejsza wersja tego tłumaczenia, które ukazało się pod nazwiskiem Jana Murzy Tarak Buczackiego. Według nas pochodzi on z 1. połowy XIX w., co potwierdzają znaki wodne i nasze badania języka tego tekstu, czyli warstwy polszczyzny północnokresowej" - dodała Kulwicka-Kamińska.
      Prof. Łapicz w rozmowie z PAP podkreślił, że trudności związane z ustaleniem autorstwa wiązały się z członkostwem rzeczywistych tłumaczy w Towarzystwie Filomatów. Ani cenzura wileńska, ani car rosyjski Mikołaj I nie chcieli zgodzić się na wydanie publikacji osób związanych z tym środowiskiem.
      "Prawdziwymi autorami są Ignacy Domeyko oraz ks. Dionizy Chlewiński. Obaj należeli do koła filomatów. Byli represjonowani po procesie filomatów i po powstaniu listopadowym" - wskazał Łapicz.
      Znany jest badaczom wcześniejszy przekład Koranu, dokonany przez Tatarów polskich (z II połowy XVI wieku) w formie tefsiru. Jest to tłumaczenie na język polski, ale zapisane alfabetem arabskim.
      "Treść tego przekładu byłaby dla nich zrozumiała, bo była po polsku, ale wielu nie mogło tego odczytać, bo alfabet był hermetyczny. Filomaci swoje tłumaczenie dedykowali Tatarom, żeby mieli dostęp do najważniejszej dla nich księgi i mogli zachować wiarę przodków. Dlatego obecne znalezisko jest tak ważne" - wskazał Łapicz.
      Rękopis polskiego przekładu Koranu został znaleziony w podworskim archiwum z Czombrowa kilka lat temu. Teraz ma zostać wydany.
      "Chcemy opublikować znalezioną część rękopisu z komentarzem filologiczno-historycznym w zestawieniu z tymi samymi surami z wydania drukowanego z 1858 r. Chodzi o pokazanie różnic. Drukowana wersja z 1858 roku zawiera bowiem wiele zmian w stosunku do pierwotnego tłumaczenia w warstwie językowej i tłumaczeniowej. W publikacji zaznaczymy również, że wcześniej były wzmianki o tym, że Domeyko tłumaczył Koran, ale do tego momentu nie było jednak żadnego rękopisu, śladu potwierdzającego ten trop - poza korespondencją i podaniami składanymi do cara o zgodę na druk przekładu. Całe odkrycie polega na tym, że pojawił się rękopis ze znakami wodnymi. Sury tego Koranu (od 69 do 111) zostaną wydane najpóźniej w pierwszej połowie 2019 roku" - wyjaśniła Kulwicka-Kamińska.
      Dziedziczka dworu w Czombrowie odkryła już wcześniej, że był on pierwowzorem Soplicowa znanego z "Pana Tadeusza".
      "Z tym dworkiem związany był dziadek Mickiewicza; później - jego córka, czyli matka Mickiewicza, która była tam panną apteczkową (osobą dbającą o zdrowie dworu - PAP). Z zachowanych dokumentów, korespondencji oraz historii udało się jej stworzyć wiarygodną opowieść, która ukazała się w postaci dwóch książek i wielu artykułów, że Czombrów jest pierwowzorem Soplicowa, a pewne wątki z "Pana Tadeusza" pokrywają się z historią tego miejsca" - zakończyła filolog z UMK.
      Filolodzy z UMK wciąż mają nadzieję na znalezienie całości rękopisu tłumaczenia autorstwa Domeyki oraz ks. Chlewińskiego.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Trwają zapisy do V Edycji Ogólnopolskiego Konkursu Nauk Przyrodniczych „Świetlik”,  który odbędzie się  20 marca br. Termin zgłoszeń uczniów przez szkoły podstawowe upływa 31 stycznia br.
      "Świetlik" to ogólnopolski konkurs, w którym mogą wziąć udział wszyscy chętni uczniowie z klas 1-6 szkół podstawowych. Będzie on przeprowadzony w sześciu grupach wiekowych, właściwych dla danej klasy – dla każdej grupy wiekowej przygotowany zostanie inny zestaw eksperymentów i inny test. Zadania testowe będą zawierały treści dotyczące eksperymentów z zalecanego do wcześniejszego wykonania zestawu (10-30% ogólnej liczby zadań) oraz inne treści ze wszystkich dziedzin nauk przyrodniczych (biologia, chemia, fizyka, astronomia, geografia).
      Konkurs składa się z jednego etapu – pisemnego testu jednokrotnego wyboru, który odbędzie się w każdej zgłoszonej szkole w dniu 20 marca 2012 r. Uczniowie przygotowujący się do konkursu przeprowadzą proste eksperymenty (w klasach), z użyciem przyrządów i przedmiotów domowego użytku. Dokładne opisy doświadczeń dla obecnej edycji zostaną ogłoszone na stronie internetowej www.swietlik.edu.pl  do końca  stycznia br.
      Uczestników konkursu zgłasza szkoła (nie ma ograniczeń liczby uczniów startujących z jednej szkoły). W przypadku indywidualnego toku nauczania ucznia zgłasza nauczyciel lub rodzic (opiekun prawny). Opłata za udział w konkursie wynosi 6 zł od każdego uczestnika.
      Aby zgłosić uczniów do V Edycji konkursu należy zarejestrować się na stronie: http://swietlik.edu.pl/ klikając link: Zarejestruj się a następnie wypełnić formularz zgłoszeniowy do aktualnej edycji konkursu. Instrukcja zapisu znajduje się pod linkiem: jak się zapisać
      Organizatorem tegorocznej edycji konkursu jest Fundacja Uniwersytet Dzieci.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...