Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Wygląda jak Cell, pracuje jak Core

Recommended Posts

Podobno najlepszą rzeczą, jaka mogła przydarzyć się Intelowi, jest istnienie firmy AMD. Konkurencyjna firma nie jest w stanie zagrozić pozycji Intela, a jej przyszłość jest coraz bardziej niepewna. Jednak o przyszłość rynku procesorów nie powinniśmy się martwić.

Niewielka mało znana firma Montalvo Systems chce bowiem rzucić wyzwanie twórcy procesorów Core. Układ nad którym pracuje wspomniane przedsiębiorstwo przypomina architekturą procesor Cell, jednak pracuje jak kości AMD czy Intela. Montalvo nie potwierdza poniższych doniesień i trzyma swoje prace w tajemnicy, a wszelkie informacje są nieoficjalne i w dużej mierze można je wywnioskować z wniosków patentowych złożonych przez tę firmę.

Montalvo chce stworzyć wielordzeniowy procesor składający się z asymetrycznych rdzeni. Asymetrycznych, czyli różniących się między sobą wydajnością. Wielordzeniowce AMD i Intela wyposażone są w rdzenie o identycznej wydajności. Rozwiązanie Montalvo ma nad nimi tę przewagę, że będzie bardziej energooszczędne. Mniej wydajne, a więc zużywające mniej energii, rdzenie będą wykonywały mniej wymagające zadania. Co więcej będzie można do nich przesyłać i bardziej wymagające aplikacje na czas, w którym duża moc nie jest potrzebna. Na przykład program Microsoft Outlook zużywa podczas startu sporo mocy procesora, byłby więc uruchamiany na bardziej wydajnych rdzeniach, jednak do pracy potrzebuje już mniej mocy i wówczas zostanie przesłany do słabszych rdzeni.

Asymetryczna architektura zapewnia też większą wydajność w wielu aplikacjach, pod warunkiem, że zostały one napisane pod jej kątem.

Pierwszym układem, który wykorzystywał taki pomysł jest właśnie Cell. Składa się on z bazującego na PowerPC układu Power Processing Element (PPE), który pozwala mu pracować jako układ ogólnego przeznaczenia. PPE jest uzupełniony ośmioma układami wektorowymi SPE (Synergistic Processing Element). Architektura rdzeni została bardzo uproszczona, dzięki czemu Cell jest bardzo elastyczny i programowalny. Dzięki temu działa w prostszy sposób i daje możliwość łatwego dokładania kolejnych układów. Główną wadą Cella jest fakt, że nie działa na nim oprogramowanie wykorzystywane powszechnie we współczesnych pecetach.

Montalvo chce zmienić tę sytuację i stworzyć procesor podobny do Cella, ale przeznaczony dla przeciętnego użytkownika.

Taki pomysł spodobał się inwestorom, którzy wyłożyli dotychczas 73 miliony dolarów na badania. Montalvo chce, by wspomniany procesor trafił przede wszystkim do urządzeń przenośnych: notebooków, smartfonów czy palmtopów.

Montalvo Systems została założone przez ludzi, którzy mają spore doświadczenie w budowie procesorów. Vinod Dham był w czasach rozwoju procesorów Pentium głównym architektem Intela, później pracował w firmach NexGen i AMD. Matt Perry, CEO Montalvo, to były szef Transmety, a Peter Song, główny architekt Montalvo, był założycielem firmy MemoryLogix, która próbowała zbudować energooszczędne układy kompatybilne z kośćmi Intela.

Być może Intelowi wyrośnie w końcu prawdziwa konkurencja. Jak dotąd nikomu nie udało się zachwiać potęgą tej firmy. Próbowała już Transmeta, Cyrix, Rise, pozycji Intela nie zagroziło też AMD.

W najbliższym czasie przekonamy się, jak potoczą się losy Montalvo Systems. Firma nie wyprodukowała jeszcze żadnego układu. Na razie pracuje nad jego planami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Asymetryczna architektura zapewnia też większą wydajność w wielu aplikacjach, pod warunkiem, że zostały one napisane pod jej kątem

 

firmy produkujące oprogramowanie nie są wstanie lub też nie opłaca im się produkować programów zoptymalizowanych pod kątem wielu rdzeni jakie mam obecni a co dopiero pisać programy pod taki procesor ... (zapewne jest to jeszcze bardziej skomplikowane)

 

jako ciekawostka fajne ale zapewne nie trafi pod "strzechy"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za idiotyczna prowokacja. Szczerze mi zal autora artykulu, ktory chyba nie ma pojecia co sie wokol niego dzieje. Finansowo, Intel jest wielokrotnie bogatszy niz AMD przede wszystkim dlatego, ze rozwija sie w bardzo wielu dziedzinach informatyki jednoczesnie. Jednak na rynku procesorow, AMD stanowi dla niego bardzo powazna konkurencje i mozna przyjac, ze 20% z wszystkich sprzedawanych cpu nalezy do "zielonych" (tak potocznie mowi sie na AMD). A wyniki beda coraz lepsze, poniewaz od kilku lat procesory AMD sa o wiele bardziej oplacalne (biorac pod uwage wspolczynnik wydajnosc/cena) od produktow konkurencji. Mowienie zatem, ze "amd nie jest prawdziwa konkurencja dla intela" jest po prostu zalosne i glupie.

 

Ps

A jesli ktos mysli, ze zadluzone firmy oznacza to samo, co upadle firmy to lepiej niech wraca do szkoly i zaczyna od przedszkola.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

firmy produkujące oprogramowanie nie są wstanie lub też nie opłaca im się produkować programów zoptymalizowanych pod kątem wielu rdzeni jakie mam obecni a co dopiero pisać programy pod taki procesor ... (zapewne jest to jeszcze bardziej skomplikowane)

 

To bardzo ciekawa opinia kolego. Widać, że nie masz pojęcia o tworzeniu oprogramowania; nie wstyd Ci wypowiadać się w takiej sytuacji? Poczytaj sobie o wątkach, potem o tym, dlaczego aplikacje okienkowe NIE powinny być jednowątkowe, a na końcu co robi system operacyjny z wielowątkowymi aplikacjami. Dowiesz się wtedy, że KAŻDA aplikacja wielowątkowa, odpalona na wielordzeniowym procesorze, "z automatu" wspiera wielordzeniowość procesorów jakie mamy obecnie, bo system operacyjny będzie w miarę potrzeb rozdzielał wątki właśnie pomiędzy rdzenie. Paplanie więc, że "firmy produkujące oprogramowanie nie są wstanie lub też nie opłaca im się produkować programów zoptymalizowanych pod kątem wielu rdzeni jakie mam obecni" jest co najmniej śmieszne. Nie mówiąc o tym, że od dawna tworzy się aplikacje wielowątkowe. W przeciwnym wypadku po kliknięciu zwykłego "Szukaj" w wyszukiwarce plików, nie byłbyś w stanie nic kliknąć w jej okienku dopóki owe wyszukiwanie się nie zakończy. Co innego rdzenie asymetryczne. Tu się nie wypowiem, bo nie wiem jak pisze się pod nie aplikacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za idiotyczna prowokacja. (...)

 

Niepotrzebnie naskakujesz na autora. Na rynku PC faktycznie jest dużo procesorów AMD, ale sytuacja diametralnie zmienia się w przypadku laptopów. Tutaj AMD nie jest praktycznie żadną konkurencją. Poza tym, popatrz sobie na przeciętne wymagania starszej gry komputerowej. Zwykle był to procesor Pentium IV powiedzmy 2.4 GHz i AMD Athlon 3.2 GHz. Coś tu jednak nie do końca z tym stosunkiem wydajności do ceny.... Być może stosunek teoretycznych możliwości do ceny jest ok. Zdecydowanie wypadłem z kręgu zainteresowń nowym sprzętem. Pamiętam jednak, że zawsze było tak, iż procesory AMD były tańsze, ale płyty pod nie droższe od tych pod Intel. Procesory Intela z kolei mimo wyższej ceny od AMD pracowały za to na tańszych płytach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie 3.2 GHz tylko 3200+ gdzie zegar jest chyba okolo 2 GHz

 

A czy przypadkiem 3200+ nie oznacza w AMD-owej terminologii wydajności rzędu 3.2 GHz? Poza tym te wartości podałem z pamięci, mogą być nieco inne "po przecinku"... Warto dodać, że tak czy siak taktowanie nie jest jedynym czynnikiem stanowiącym o wydajności procesora... Właściwie, to jest bardziej chwytem marketingowym. Na wydajność wpływa jeszcze chociażby ilość "pustych" cykli czy wielkość cache.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy przypadkiem 3200+ nie oznacza w AMD-owej terminologii wydajności rzędu 3.2 GHz? Poza tym te wartości podałem z pamięci, mogą być nieco inne "po przecinku"... Warto dodać, że tak czy siak taktowanie nie jest jedynym czynnikiem stanowiącym o wydajności procesora... Właściwie, to jest bardziej chwytem marketingowym. Na wydajność wpływa jeszcze chociażby ilość "pustych" cykli czy wielkość cache.

Od momentu ukazania sie na rynku procesorow Athlon XP, AMD stalo sie (chyba po raz pierwszy) bardziej oplacalnym zakupem niz procki od intela. AMD zawsze miala procesory o nizszym taktowaniu niz intel, co jednak nie przeszkadzalo im wyprzedzac/dorownywac konkurencji. Od tamtych czasow (rok 2001) nie wolno porownywac procesorow za pomoca ich parametrow czy zegara. Dla przykladu Athlon XP 2000+ (taktowany zegarem 1,66GHz) odpowiadal wydajnosci (a wlasciwie to przewyzszal wydajnoscia) odpowiedniki Pentium 4 o taktowaniu 2Ghz. Co wiecej, byl tanszy. Nastepnie pojawily sie Athlony 64 i sytuacja byla podobna. Procki AMD byly nizej taktowane, ale wydajnosciowo czesto przeganialy intela, a dodatkowo mniej sie grzaly, byly tansze i bardzo podatne na podkrecanie. I nie mowie tutaj o parametrach, a o wynikach testow, benchmarkach (ktorymi interesuja sie przewaznie gracze; proponuje wyszukac sobie artykuly o Athlonach 64 i przejrzec archiwalne fora dyskusyjne, na ktorych sie dyskutuje o wydajnosci procesorow). Sytuacja zmienila poltorej roku temu kiedy to weszly procesory core2duo - znakomity produkt intela, ktory dzieki duzemu potencjalowi do podkrecania jest w tej chwili najczesciej polecanym produktem. Przy budowaniu jednak taniego komputera nadal bardzo sie oplaca wybierac produkty Athlon64 X2 (czyli wersje dwurdzeniowe), ktore mozna kupic za niecale 200zl.

 

AMD odpowiedziala teraz seria Phenom, ktora nie przebija co prawda wydajnoscia procesorow c2d, ale dzieki 4 rdzeniom sprawdza sie swietnie przy rownoleglym dzialaniu wielu aplikacji w tym samym czasie (np. ogladanie filmu, przegladanie www, pisanie mejli, kompresja plikow, sciaganie plikow, uzywanie komunikatora i przeprowadzania wielu innych operacji w tym samym czasie). Ponadto, AMD jak zawsze walczy poprzez agresywna polityke cenowa.

 

Jesli chodzi o laptopy to fakt - intel sprzedaje o wiele wiecej mobilnych procesorow - to jest wlasnie glowny powod jego przewagi nad AMD.

 

Teoria, ze cala platforma (mobo itd) z procesorami AMD jest drozsza od intela jest bledna. Wlasnie z tego slynie AMD - ze mialo zawsze tansze plyty glowne i uzywalo tanszej pamieci RAM (slynne pamieci RAMBUS w procesorach Pentium 2 to jedna z przyczyn  wielkiej kleski tej serii cpu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od momentu ukazania sie na rynku procesorow Athlon XP, AMD stalo sie (chyba po raz pierwszy) bardziej oplacalnym zakupem niz procki od intela. AMD zawsze miala procesory o nizszym taktowaniu niz intel, co jednak nie przeszkadzalo im wyprzedzac/dorownywac konkurencji. (...)

 

No cóż, pozostaje mi się z Tobą zgodzić. :) Nie wiem, jak to wszystko się ma do dziwnej historii z http://bigo.pcworld.pl/news/80951.html, ale to już nic nie wnosi i nie musi być wiarygodną informacją.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przy budowaniu jednak taniego komputera nadal bardzo sie oplaca wybierac produkty Athlon64 X2 (czyli wersje dwurdzeniowe), ktore mozna kupic za niecale 200zl.

Tu się do końca nie zgodzę, do taniego kompa można wybrać tańsze C2D czy PentiumDualCore, czy nawet te najnowsze Celerony które się świetnie kręcą.

 

W 4 rdzeniach od AMD jest tylko taka nowość, że nie jest to sklejak dwóch dwójajowców. I tak to nic nie daje, bo Intel nawet ze swoimi sklejakami wygrywa. Prawda jest taka że Athlony64 taką rewelacją nie były, C2D też nią nie jest, a gdyby Intel nie tracił czasu i kasy na projektowanie Pentium4 to byłoby bardzo kiepsko z AMD... Intel miał przecież architekturę, która była w stanie konkurować z rywalem - Dothana, którego korzenie są w PentiumIII. PentiumIII forever...

 

A Phenom? Cóż, do udanych produktów raczej nie należy. Każdy spodziewał się czegoś więcej. Niestety nie tym razem. Za mało zmian w architekturze. A Nehalem już się przygotowuje do wyjścia narynek, także AMD nie będzie łatwo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu się do końca nie zgodzę, do taniego kompa można wybrać tańsze C2D czy PentiumDualCore, czy nawet te najnowsze Celerony które się świetnie kręcą.

Jesli krecisz to tak. Jednak 90% ludzi nie zabiera sie za oc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

o/c takiego dual core za ~200 zl. zajmuje dobre 5 minut zawsze mozna przy zakupie kompa poprosic w sklepie zeby to zrobili

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W chipsetach Intela używanych od ostatnich pięciu lat istnieje dziura, która pozwala cyberprzestępcom na ominięcie zabezpieczeń i zainstalowanie szkodliwego kodu takiego jak keyloggery. Co gorsza, luki nie można całkowicie załatać.
      Jak poinformowała firma Positive Technologies, błąd jest zakodowany w pamięci ROM, z której komputer pobiera dane podczas startu. Występuje on na poziomie sprzętowym, nie można go usunąć. Pozwala za to na przeprowadzenie niezauważalnego ataku, na który narażone są miliony urządzeń.
      Na szczęście możliwości napastnika są dość mocno ograniczone. Przeprowadzenie skutecznego ataku wymaga bowiem bezpośredniego dostępu do komputera lub sieci lokalnej, w której się on znajduje. Ponadto przeszkodę stanowi też klucz kryptograficzny wewnątrz programowalnej pamięci OTP (one-time programable). Jednak jednostka inicjująca klucz szyfrujący jest również podatna na atak.
      Problem jest poważny, szczególnie zaś dotyczy przedsiębiorstw, które mogą być przez niego narażone na szpiegostwo przemysłowe. Jako, że błąd w ROM pozwala na przejęcie kontroli zanim jeszcze zabezpieczony zostanie sprzętowy mechanizm generowania klucza kryptograficznego i jako, że błędu tego nie można naprawić, sądzimy, że zdobycie tego klucza jest tylko kwestią czasu, stwierdzili przedstawiciele Positive Technologies.
      Błąd występuję w chipsetach Intela sprzedawanych w przeciągu ostatnich 5 lat. Wyjątkiem są najnowsze chipsety 10. generacji, w której został on poprawiony.
      Intel dowiedział się o dziurze jesienią ubiegłego roku. Przed kilkoma dniami firma opublikowała poprawkę, która rozwiązuje problem. Firma przyznaje, że programowe naprawienie dziury jest niemożliwe. Dlatego też poprawka działa poprzez poddanie kwarantannie wszystkich potencjalnych celów ataku.
      Dziura znajduje się w Converged Security Management Engine (CSME), który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo firmware'u we wszystkich maszynach wykorzystujących sprzęt Intela.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nowa metoda ataku na procesory Intela wykorzystuje techniki overclockingu. Eksperci ds. bezpieczeństwa odkryli, że możliwe jest przeprowadzenie ataku na procesory i zdobycie wrażliwych danych – jak na przykład kluczy kryptograficznych – poprzez manipulowanie napięciem procesora.
      Nowy atak, nazwany Plundervolt, bierze na celownik Intel Software Guard Extensions (SGS). To zestaw kodów bezpieczeństwa wbudowanych w intelowskie CPU. Celem Intel SGX jest zamknięcie najważniejszych informacji, takich właśnie jak klucze, w fizycznie odseparowanych obszarach pamięci procesora, gdzie są dodatkowo chronione za pomocą szyfrowania. Do obszarów tych, zwanych enklawami, nie mają dostępu żadne procesy spoza enklawy, w tym i takie, działające z większymi uprawnieniami.
      Teraz okazuje się, że manipulując napięciem i częstotliwością pracy procesora można zmieniać poszczególne bity wewnątrz SGX, tworząc w ten sposób dziury, które można wykorzystać.
      Naukowcy z University of Birmingham, imec-DistriNet, Uniwersytetu Katolickiego w Leuven oraz Uniwersytetu Technologicznego w Grazu mówią: byliśmy w stanie naruszyć integralność Intel SGX w procesorach Intel Core kontrolując napięcie procesora podczas przetwarzania instrukcji w enklawie. To oznacza, że nawet technologia szyfrowania/uwierzytelniania SGX nie chroni przed atakiem Plundervolt.
      Intel zaleca aktualizacje BIOS-u do najnowszych wersji.
      Przeprowadzenie ataku nie jest łatwe. Znalezienie odpowiedniej wartości napięcia wymaga eksperymentów i ostrożnego zmniejszania napięcia (np. w krokach co 1 mV), aż do czasu wystąpienia błędu, ale przed spowodowaną manipulacją awarią systemu, stwierdzają odkrywcy dziury. Naukowcom udało się doprowadzić do takich zmian w SGX, że stworzyli dziury umożliwiające zwiększenie uprawnień i kradzież danych.
      Do przeprowadzenia ataku nie trzeba mieć fizycznego dostępu do komputera, jednak by zdalnie zaatakować SGX konieczne jest wcześniejsze zdobycie uprawnień administracyjnych na atakowanym systemie.
      Plundervolt może zostać przeprowadzony na wszystkie procesory Intel Core od czasów Skylake'a, co oznacza, że narażone są Intel Core 6., 7., 8., 9. i 10. generacji oraz układy Xeon E3 v5 i v6, a także Xeony z rodzin E-2100 i E-2200.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pojawiły się pogłoski, że Intel ma zamiar znacząco obniżyć ceny procesorów 9. generacji. Jak donosi TweakTown, w obliczu zbliżającej się premiery procesorów Cascade Lake-X koncern ma zamiar obciąć ceny układów Skylake-X nawet o 50%. W ten sposób firma chce szybciej opróżnić magazyny i lepiej konkurować z AMD.
      Jeśli rzeczywiście dojdzie do tak znaczącej obniżki, to najprawdopodobniej Intel będzie musiał dopłacić swoim dystrybutorom i innym parterom handlowym. To obniży firmowe zyski, jednak pozwoli lepiej konkurować z AMD.
      Obecnie AMD oferuje lepsze ceny procesorów z przeliczeniu na rdzeń, dlatego też wielu graczy wybiera układy Ryzen 5 3600/X lub Ryzen 7 3700X i cieszy się lepszą wydajnością w grach niż w przypadku układów Core i7-8700K czy Core i9-9900K, które są ponadto droższe.
      Doniesienia o potężnej obniżce opierają się na slajdzie, który prawdopodobnie wyciekł z Intela. Na slajdzie widzimy, że Intel przewiduje iż na obniżki przeznaczy w bieżącymm roku 3 miliardy dolarów. Porównuje się przy tym do AMD, pokazując, że konkurent jest znacznie mniejszą firmą, której cały zysk netto wyniósł w ubiegłym roku 0,3 miliarda USD. Mimo swojej olbrzymiej przewagi finansowej i pozycji na rynku Intel woli najwyraźniej dmuchać na zimne i poważnie traktuje AMD, które od czasu premiery architektury Zen umacnia się na rynku.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Po tym, jak na początku bieżącego roku firma GlobalFoundries przestała produkować układy scalone na zlecenie, na rynku najbardziej zaawansowanych chipów pozostały jedynie trzy firmy. Największą z nich jest tajwańska TSMC, drugi pod względem wielkości jest Samsung, który przeżywa jednak kłopoty. Trzecia firma to Intel, które nie odniosła na tym rynku większych sukcesów i właśnie pojawiły się pogłoski, że może się z niego wycofać.
      Jak donosi serwis DigiTimes, powołując się na źródła w tajwańskim przemyśle półprzewodników, nie będzie zaskoczeniem, jeśli Intel zaprzestanie produkcji układów scalonych na zlecenie. Z informacji przekazanej przez źródła wynika, że Intel nigdy nie stanowił poważnej konkurencji dla TSMC i Samsunga. Firma oferowała wyższe ceny i nie przyciągnęła ani wielkich klientów, ani nie składano w niej dużych zamówień.
      Tajwańscy eksperci działający na rynku półprzewodników mówią, że Intel nigdy tak naprawdę nie przykładał dużej wagi do konkurowania z TSMC i Samsungiem na rynku układów calonych na zlecenie. Być może przedstawiciele koncernu nigdy nie wierzyli w sukces na rynku, który w ponad 50% jest opanowany przez TSMC, a Samsung i Globalfoundries skupiały się na utrzymaniu swojej pozycji. Wyższe ceny oraz słabszy łańcuch dostaw również nie pomagały Intelowi w rynkowej walce.
      Analizy dotyczące rynku półprzewodników przewidują, że w 2019 roku z powodu spadku cen układów pamięci i wojny handlowej pomiędzy USA a Chinami, inwestycje na tym rynku zmniejszą się o 8%. Wcześniej przewidywano 7-procentowy wzrost. Jednak na Tajwanie sytuacja będzie zupełnie inna. Tam inwestycje mają wzrosnąć o 24%, głównie dzięki budowie przez TSMC fabryk wytwarzających kości w technologii 5 nanometrów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Intel przerzuca się z producentami pecetów odpowiedzialnością za niedobory na rynku procesorów dla pecetów. W liście otwartym do klientów i partnerów Bob Swan, dyrektor ds. finansowych Intela, który tymczasowo sprawuje funkcję dyrektora wykonawczego, stwierdził, że braki na rynku procesorów wynikają z rosnącej popularności chmur obliczeniowych oraz z niespodziewanego wzrostu popytu na pecety. Analitycy spodziewają się, że po raz pierwszy od 2011 roku rynek pecetów doświadczy znaczącego wzrostu.
      Jednak nie wszyscy zgadzają się z Intelem. Jeszcze przed publikacją listu Swana na blogu jednego z brytyjskich producentów pecetów opublikowano wpis, w którym producent ten wini wyłącznie Intela za rynkowe problemy. Dowiadujemy się z niego, że wobec rosnącego zapotrzebowania na chmury obliczeniowe i centra bazodanowe Intel zmienił swoje priorytety i skupił się głównie na produkcji Xeonów, nie dbając o wyczerpujące się zapasy CPU dla pecetów. Wobec rosnącego zapotrzebowania na rynku komputerów osobistych oznacza to nie tylko niedobory, ale także wzrosty cen, które mogą utrzymać się jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku.
      Niezależnie jednak od problemów z zaspokojeniem popytu, Intel ma się czym pochwalić. Nasz biznes bazodanowy wzrósł w drugim kwartale o 25%, a przychody z rynku chmur obliczeniowych zwiększyły się o 43% w pierwszym półroczu. Postępy na rynku pecetów są jeszcze bardziej zdumiewające, czytamy w liście Swana.
      Dobrą alternatywą dla pecetowych procesorów Intela mogą być kości AMD Ryzen, których ceny pozostają stabilne. Jednak nie wszyscy klienci dadzą się przekonać do zakupu kości AMD, więc producenci komputerów osobistych nie mają innego wyjścia jak poczekać, aż na rynek trafi wystarczająca ilość produktów Intela.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...