Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Trzecia planeta pozasłoneczna TESS

Recommended Posts

Satelita TESS, który w kwietniu ubiegłego roku trafił w przestrzeń kosmiczną, odkrył swoją trzecią niewielką planetę poza Układem Słonecznym. Planeta HD 21749b krąży wokół jasnego pobliskiego karła, znajdującego się w Gwiazdozbiorze Sieci w odległości około 53 lat świetlnych od Ziemi. Wydaje się, że ma najdłuższy czas obiegu spośród planet odkrytych przez TESS. Okrąża ona swoją gwiazdę w czasie 36 dni. Wcześniej odkryte Pi Mensae b oraz LHS 3844b krążą wokół swoich gwiazd w czasie, odpowiednio, 6,3 dobry i 11 godzin.

Temperatura na powierzchni nowo odkrytej planety wynosi około 150 stopni Celsjusza. To dość chłodno biorąc pod uwagę jej niewielką odległość od gwiazdy, która jest niemal równie jasna co Słońce. To najchłodniejsza mała planeta znajdująca się tak blisko tak jasnej gwiazdy. Sporo wiemy o atmosferach gorących planet, ale jako że bardzo trudno jest znaleźć małe planety na orbitach bardziej odległych od gwiazd i przez to chłodniejszych, nie mamy zbyt wielu informacji o atmosferach mniejszych chłodniejszych planet. Tutaj mieliśmy szczęście, znaleźliśmy taką planetę i możemy ją teraz szczegółowo badać, mówi Diana Dragomier z należącego do MIT Kavli Institute for Astrophysics and Space Research.

HD 21749b jest trzykrotnie większa od Ziemi, co plasuje ją w kategorii planet subneptunowych. Jednocześnie, co zaskakujące, jest 23-krotnie bardziej masywna niż nasza własna planeta. jednak mało prawdopodobne, by była planetą skalistą. Składa się raczej z gęstego gazu. Sądzimy, że nie jest ona podobna do Neptuna czy Urana, które składają się głownie z wodoru i są bardzo rzadkie. Ma ona raczej gęstość wody, ale ma grubą atmosferę, stwierdza Dragomir.

Zadaniem TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite) jest poszukiwanie planet podobnych rozmiarami do Ziemi. Satelita 13 fragmentów nieba, w których znajduje się 200 000 pobliskich gwiazd. Szuka spadku jasności gwiazd, mogących świadczyć o tym, że pomiędzy satelitą a gwiazdą znalazła się planeta. Co 27 dni satelita skupia swoją uwagę na innym sektorze. Przez pierwszy rok swojej pracy TESS będzie przyglądał się niebu widocznemu z Półkuli Południowej, później przeniesie się nad Półkulę Północną.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na wielu planetach pozasłonecznych panują ekstremalne warunki. Znamy takie, gdzie z nieba spada szkło czy płynne żelazo. Teraz międzynarodowy zespół naukowy poinformował o tym, co dzieje się na planecie K2-141b. Z przeprowadzonych symulacji komputerowych wynikach, że powierzchnia planety, jej oceany i atmosfera składają się z tego samego budulca – ze skał.
      Ta planeta wielkości Ziemi znajduje się tak blisko swojej gwiazdy macierzystej, że dochodzi tam do odparowywania i skarplania się skał, prędkość wiatrów dochodzi tam do 5000 km/h, a na K2-141b istnieje ocean magmy o głębokości 100 kilometrów.
      Naukowcy z McGill University, York University oraz Indyjskiego Instytutu Edukacji Naukowej odkryli, że 2/3 planety jest ciągle oświetlone przez jej gwiazdę. Po stronie nocnej temperatura wynosi -200 stopni Celsjusza, po dziennej zaś dochodzi do 3000 stopni. To wystarczy, by rozpuścić i odparować skały. Ze skał tych tworzy się cienka atmosfera.
      Zjawiska zachodzące na K2-141b przypominają obieg wody na Ziemi. Z tym, że tam jest to obieg skał. Skały odparowują, potężne wiatry wiatry przenoszą je na ciemną stronę, gdzie dochodzi do kondensacji i opadów. Cały cykl nie jest jednak tak stabilny jak obieg wody na Ziemi. Magmowy ocean wolno przemieszcza się ze strony ciemnej na jasną. Naukowcy przewidują, że prowadzi to do zmiany składu mineralnego, co z czasem spowoduje zmiany w powierzchni i atmosferze K2-141b.
      Wszystkie skaliste planety podobne do Ziemi rozpoczynały swe życie jako magmowe światy roztopionych skał. Potem szybko ostygły i utworzyły stałe lądy. Lawowe planety dają nam wgląd w ten etap ewolucji, mówi profesor Nicolas Cowan z McGill.
      Uczeni chcą teraz zweryfikować wyniki swoich symulacji. Obecnie analizują dane z Teleskopu Kosmicznego Spitzera. W ten sposób zweryfikują wyniki obliczeń temperatury dla strony dziennej i nocnej K2-141b. Mają nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będą mogli użyć danych z Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba, który ma zostać wystrzelony w przyszłym roku, co pozwoli im na sprawdzenie, czy atmosfera K2-141b zachowuje się tak, jak wynika z ich obliczeń.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zwykle zastanawiamy się, ile pozasłonecznych planet zawierających życie jesteśmy w stanie zaobserwować z Ziemi. Jednak pytanie to można odwrócić. I właśnie to zrobili profesorowie Lisa Kaltenegger z Cornell University i Joshua Pepper z Lehigh University. Postanowili oni zbadać, z ilu układów planetarnych można bezpośrednio obserwować Ziemię. Innymi słowy, ile potencjalnych cywilizacji pozaziemskich, znajdujących się na podobnym etapie rozwoju, może nas badać.
      Uczeni zidentyfikowali 1004 gwiazdy ciągu głównego, czyli dość podobne do Słońca, które mogą posiadać podobne do Ziemi planety w ekosferze. Wszystkie wspomniane gwiazdy znajdują się w promieniu 300 lat świetlnych od Ziemi, zatem w odległości, z której obca cywilizacja powinna być w stanie wykryć chemiczne sygnatury życia w ziemskiej atmosferze.
      Odwróćmy nasz punkt widzenia. Przenieśmy się na inne planety i zapytajmy, z których układów planetarnych można obserwować tranzyty Ziemi na tle Słońca, mówi Kaltenegger. Uczona przypomina, że obserwowanie tranzytów to kluczowy sposób obserwowania planet pozasłoneczych i określania ich cech charakterystycznych. Już wkrótce, dzięki Teleskopowi Kosmicznemu Jamesa Webba (JWST), będziemy w stanie – badając tranzyty – określać skład chemiczny atmosfer planet spoza Układu Słonecznego. Jeśli z naszego punktu widzenia jakaś planeta przechodzi na tle swojej gwiazdy, zatem znajduje się w linii prostej pomiędzy swoją gwiazdą a Ziemią, to już teraz – badając zmianę jasności gwiazdy przesłoniętej przez planetę – próbujemy określać np. wielkość planety. Instrument taki jak JWST pozwoli badać światło gwiazdy przechodzące przez atmosferę planety i określić skład chemiczny tej planety. Będziemy więc mogli wykrywać w niej molekuły i inne elementy wskazujące na istnienie życia. To samo jednak mogą robić potencjalne cywilizacje pozaziemskie.
      Jedynie niewielki ułamek egzoplanet przechodzi na tle swojej gwiazdy z naszego punktu widzenia. Z punktu widzenia wszystkich zidentyfikowanych przez nas układów Ziemia przechodzi na tle Słońca. A to powinno przyciągnąć uwagę potencjalnych obserwatorów. Jeśli poszukujemy inteligentnego życia, które może nas znaleźć i zechcieć nawiązać kontakt, to właśnie stworzyliśmy mapę, gdzie należy szukać, dodaje Kaltenegger.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Osiem miesięcy po starcie misji CHEOPS, pierwszego europejskiego teleskopu kosmicznego, którego zadaniem jest badanie znanych planet pozasłonecznych, naukowcy opisali jeden z najbardziej ekstremalnych światów, jakie dotychczas poznaliśmy. Obserwacje te potwierdzają, że CHEOPS spełnia związane z nim oczekiwania, mówi profesor Willy Benz z Uniwersytetu w Bernie, który stoi na czele konsorcjum CHEOPS.
      Dzięki danym zebranym przez CHEOPSa naukowcy mogli szczegółowo scharakteryzować planetę WASP-189b. Krąży ona wokół gwiazdy HD 133112, jednej z najgorętszych gwiazd posiadających układ planetarny. Układ planetarny znajduje się w odległości 322 lat świetlnych od Ziemi w Gwiazdozbiorze Wagi. WASP-189b jest szczególnie interesująca, gdyż to gazowy olbrzym, który znajduje się bardzo blisko gwiazdy macierzystej. Okrąża ją w ciągu 3 dni, a odległość pomiędzy gwiazdą a planetą jest 20-krotnie mniejsza niż pomiędzy Ziemią a Słońcem, mówi główna autorka badań, Monika Lendl z Uniwersytetu w Genewie. Uczona dodaje, że WASP-189b jest o 50% większa od Jowisza.
      Planeta ma stałą półkulę dzienną, która jest ciagle wystawiona w stronę gwiazdy, i stałą półkulę nocną. Na podstawie danych z CHEOPSa możemy stwierdzić, że temperatura na planecie dochodzi do 3200 stopni Celsjusza. Jest to więc ultragorący Jowisz. W takiej temperaturze nawet żelazo topnieje i staje się gazem. To jedne z najbardziej ekstremalnych warunków panujących na planetach, mówi Lendl.
      Nie możemy obserwować planety bezpośrednio, gdyż jest zbyt daleko i zbyt blisko swojej gwiazdy. Używamy więc metod pośrednich, dodaje uczona. CHEOPS korzysta z wysoce precyzyjnych pomiarów jasności gwiazdy oraz ich zmian powodowanych przesłanianiem gwiazdy przez planetę przechodzącą na jej tle. Jako,że WASP-189b znajduje się tak blisko gwiazdy, jej strona dzienna jest tak jasna, że możemy zmierzyć „zagubione” światło nawet wówczas, gdy planeta znajduje się za gwiazdą, stwierdza Lendl. Wygląda na to, ze planeta nie odbija zbyt wiele światła swojej gwiazdy. Absorbuje jej energię, co powoduje, że jest podgrzewana i zaczyna świecić, dodaje.
      Naukowcy sądzą, że planeta słabo odbija światło gwiazdy, gdyż w jej atmosferze po stronie dziennej nie ma chmur. To nie jest zaskakujące. Modele teoretyczne mówią, że w tak wysokich temperaturach chmury nie mogą się uformować, stwierdzają autorzy badań.
      Okazało się też, że tranzyty planety nie są symetryczne. Dzieje się tak, gdy planeta ma stałą stronę dzienną i jasną. Dzięki danym z CHEOPSa możemy wnioskować, że sama gwiazda obraca się tak szybko, że nie jest sferą a elipsoidą. Jest rozciągana na równiku, dodaje profesor Benz.
      Sama gwiazda jest znacznie większa i o ponad 2000 stopnie Celsjusza cieplejsza niż Słońce. Przez to wydaje się niebieska, a nie żółta. Znamy niewiele planet krążących wokół tak gorących gwiazd. A ten system jest najjaśniejszy ze zbadanych, dodaje Benz.
      Naukowcy spodziewają się, że to dopiero początek spektakularnych odkryć dokonanych dzięki CHEOPSowi.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Chińsko-amerykański zespół naukowy donosi o prawdopodobnym odkryciu pierwszej planety poza Drogą Mleczną. Dotychczas udało się odkryć wiele planet pozasłonecznych i kandydatów na planety, jednak wszystkie te obiekty znajdują się w Drodze Mlecznej. Dotychczas jednak nie zidentyfikowano planety, która mogłaby leżeć w innej galaktyce.
      Chińczycy i Amerykanie sądzą, że właśnie mogli znaleźć taką planetę. Obiekt M51-ULS-1b znajduje się w galaktyce Messier 51 (M51, Galaktyka Wir). Znajduje się ona w odległości około 23 milionów lat świetlnych od Ziemi. Można ją zobaczyć z pobliżu ostatniej gwiazdy dyszla Wielkiego Wozu, jednak do obserwacji potrzebny jest teleskop.
      Zaobserwowanie planety położonej tak daleko byłoby niezwykle trudne lub nawet niemożliwe za pomocą współczesnych technik badawczych. Jednak naukowcom z pomocą przyszła nietypowa konfiguracja układu, w której znajduje się M51-ULS-1b.
      Prawdopodobna planeta krąży bowiem wokół układu podwójnego. W jego centrum znajduje się czarna dziura lub gwiazda neutronowa, która właśnie „pożera” swojego towarzysza. W wyniku tego procesu pojawia się silne promieniowanie rentgenowskie, które zwróciło uwagę badaczy. Ponadto źródło tego promieniowania jest bardzo małe. Na tyle małe, że przechodzący na jego tle obiekt, czasowo blokuje promieniowanie. I właśnie takie zjawisko udało się zarejestrować naukowcom z Chin i USA – możliwy tranzyt planetarny trwający około 3 godzin.
      Dotychczas odkrywcy wykluczyli, by to inna gwiazda blokowała promieniowanie rentgenowskie. Obserwowany układ podwójny jest na to zbyt młody. Stwierdzili też, że promieniowanie nie jest blokowane przez materiał wciągany do źródła emisji, gdyż charakterystyki światła nie odpowiadają takiemu wydarzeniu.
      Ostateczne potwierdzenie istnienia planety poza Drogą Mleczną będzie wymagało dalszych badań. Jeśli jednak rzeczywiście mamy do czynienia z planetą to, zdaniem odkrywców, ma ona wielkość Saturna.
      Więcej o odkryciu można przeczytać w serwisie arXiv.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...