Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Nowy sposób konserwowania zdrowych pokarmów za pomocą naturalnych związków

Recommended Posts

Naturalny przeciwutleniacz występujący w otrębach może znaleźć zastosowanie jako konserwant żywności.

Obecnie w przemyśle spożywczym istnieje duża presja, by zastąpić syntetyczne składniki naturalnymi alternatywami. Głównym źródłem nacisków są konsumenci. Chcą oni [...] usunięcia sztucznych, chemicznie brzmiących składników, bo, po pierwsze, ich nie rozpoznają, a po drugie, słyszeli o ich domniemanej toksyczności - opowiada Andrew S. Elder, doktorant z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii.

Amerykanie badali alkilorezorcynole (AR). Rośliny takie jak pszenica, ryż czy jęczmień produkują AR, by chronić się przed pleśnią, bakteriami oraz innymi organizmami rosnącymi na ziarnach. Autorzy publikacji z pisma Food Chemistry zaczęli się więc zastanawiać, czy na podobnej zasadzie alkilorezorcynole mogłyby też konserwować żywność.

Badacze podkreślają, że przemysł spożywczy nie tylko stara się w większym stopniu wykorzystywać naturalne składniki. Innym trendem jest suplementacja zdrowymi olejami bogatymi w kwasy omega-3. Problem polega jednak na tym, że ich dodatek do pokarmów, w których normalnie nie występują, jest dobry dla konsumentów, ale nie dla samych produktów, bo tłuszcze z dużą ilością omega-3 mają krótszy okres przydatności do spożycia, co może oznaczać szybsze psucie.

Tempo rozkładu kwasów omega-3 można spowolnić za pomocą przeciwutleniaczy. Nie ma [jednak] zbyt wielu naturalnych alternatyw dla syntetycznych antyoksydantów. Nasze badania koncentrowały się więc na zidentyfikowaniu nowych, które z jednej strony wydłużałyby okres przydatności towarów do spożycia, a z drugiej odpowiadały wymogom klientów.

Zgodnie z wynikami przeglądu opublikowanego na łamach European Food Research and Technology, alkilorezorcynole zapewniają ludziom korzyści zdrowotne i pomagają chronić przed nowotworami. Wydają się więc idealnymi dodatkami do żywności. Ponadto występują one w otrębach, które przemysł spożywczy zazwyczaj wyrzuca bądź wykorzystuje w paszach dla zwierząt.

Amerykanie opracowali technikę ekstrahowania i oczyszczania AR z otrębów ryżowych. Później sprawdzano, jak dobrze alkilorezorcynole potrafią zakonserwować oleje bogate w omega-3 w emulsjach. Zespół badał działanie AR w emulsjach, bo większość ludzi spożywa oleje właśnie w tej postaci, np. jako sosy do sałatek.

Okazało się, że AR zachowują się w emulsjach jak przeciwutleniacze, nie dopuszczając, by kwasy omega-3 psuły się tak szybko, jak w emulsjach bez dodatku przeciwutleniaczy. Później akademicy zestawili AR z 2 często stosowanymi przez przemysł przeciwutleniaczami: naturalnym, czyli alfa-tokoferolem (witaminą E) oraz syntetycznym - butylowanym hydroksytoluenem (BHT). Niestety, AR nie dorównywały im skutecznością.

Komentując uzyskane wyniki, zespół Eldera wyjaśnia, że ekstrakty AR wykorzystane w tej turze eksperymentów nie były całkowicie czyste, poza tym zastosowano mieszaninę AR o różnej budowie molekularnej. Przyszłe badania mają zatem pokazać, czy pojedynczy rodzaj alkilorezorcynolu jest bardziej, czy mniej skuteczny od tradycyjnie wykorzystywanych przeciwutleniaczy.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Głównym źródłem nacisków są konsumenci. Chcą oni [...] usunięcia sztucznych, chemicznie brzmiących składników, bo, po pierwsze, ich nie rozpoznają, a po drugie, słyszeli o ich domniemanej toksyczności

Po drugie, lepiej konsumenta uświadamiać, niż mu ulegać.

Po pierwsze:

5 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Amerykanie badali alkilorezorcynole (AR).

Łatwo rozpoznawalny i niechemicznie brzmiący składnik o domniemanej nietoksyczności.:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę się zgodzić. Mam wrażenie, że ludzie woleliby w swoim dodatku dodatek piołunu niż syntetycznej witaminy C. Może kiedyś jakaś kampania społeczna odczarowująca wpływ syntetycznych i naturalnych substancji na zdrowie? Bo obecnie jak widzę reklamę naturalnego, zdrowego fit vege jedzenia, to nie wiem czy faktycznie po tym dłużej pożyję, czy po prostu będę się podtruwał w zgodzie z naturą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

cóż

fit vege

a co polskiego zapomniało się?

Fit human?

NASI PRZODKOWIE LECZYLI SIĘ NATURALNIE

WYKOŻYSTYWALI SALETRĘ DO KONSERWACJI I STAŁĄ ZIMNĄ TEMPERATURĘ I JAKOŚ NIE WYMARLIŚMY

DZIĘKI PSEUDOROZWOJOWI MAMY SPORE SZANSE ABY SIĘ WYBIĆ

DZIĘKUJĘ

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trudno się nie zgodzić. Warto jednak zaznaczyć, że przeżywalność po kuracjach naturalnych jest porównywalna z przeżywalnością po zabiegach szamańskich.

Godzinę temu, jan korfanty3 napisał:

a co polskiego zapomniało się?

no właśnie:

Godzinę temu, jan korfanty3 napisał:

WYKOŻYSTYWALI

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×