Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Nowa Zelandia: ponad 200 zgonów grindwali w ciągu tygodnia

Recommended Posts

Na plaży na wyspie Chatnam zginęło 51 grindwali. Jeśli weźmie się pod uwagę osobniki z Wyspy Stewarta, okazuje się, że w wyniku strandingu (masowego wypłynięcia na brzeg) w ciągu tygodnia śmierć poniosło w Nowej Zelandii ponad 200 grindwali.

Wydział Ochrony Przyrody ujawnił, że w czwartek w zatoce Hanson znaleziono ok. 80-90 osobników. Części udało się dostać z powrotem do wody, reszta nie miała jednak tyle szczęścia (jednego grindwala trzeba było uśpić).

We współpracy z lokalną maoryską społecznością ciała pochowano w piasku tuż za plażą. Przedstawiciele Wydziału pobrali do badań próbki skóry i podskórnej tkanki tłuszczowej.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na Tasmanii trwa wielka akcja ratunkowa, której celem jest uratowanie jak największej liczby spośród około 270 grindwali, które wypłynęły na plażę w trzech różnych miejscach Macquarie Heads u zachodniego wybrzeża wyspy.
      Zwierzęta znalazły się tarapatach w poniedziałek. Jak poinformował miejscowy Departament of Primary Industry, Parks, Water and Environment (DPIPWE) do dzisiejszego poranka zmarło około 100 grindwali. Na razie udało się uratować 25 zwierząt, które będą eskortowane w głąb morza.
      Nie wiadomo, dlaczego grindwale znalazły się na płyciźnie. Do takich zdarzeń dochodzi na Tasmanii dość często, jednak tak wiele zwierząt uwięzionych jednocześnie na mieliźnie to rzadkość. Ostatni masowy przypadek tego typu miał miejsce w 2009 roku, gdy uwięzło około 200 ssaków.
      Gdy zauważono uwięzione grindwale, na miejsce przybyli ratownicy z Tasmanian Marine Conservation Program. Miejsce, w którym zwierzęta zostały wyrzucone na brzeg jest odosobnione i trudno dostępne. Niełatwo tam się dostać za pomocą samochodów czy łodzi. Co więcej okazało się, że niektóre z grindwali znajdują się w trudno dostępnych miejscach, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla ratowników.
      Tasmańscy ratownicy są przygotowani na takie wydarzenia. Na miejsce przybyło około 40 wyszkolonych ludzi ze sprzętem. Zaczęli oni przekierowywać zwierzęta w stronę otwartego morza. Zwykle mamy do czynienia ze zwierzętami uwięzionymi w głębi plaży, na suchym lądzie. Tutaj jest inaczej. Grindwale znajdują się częściowo w wodzie i nie będzie aż tak trudno zabrać je na głębszą wodę, mówi biolog doktor Kris Carlyon. Gdy już się to uda, grindwale trzeba pokierować tak, by ponownie nie wylądowały na plaży. To zaś może być trudne, gdyż są silne fale.
      Dodatkowym utrudnieniem są rozmiary zwierząt. Niektóre z nich mogą mieć nawet 7 metrów długości i ważyć do 3 ton. Zaczniemy od tych zwierząt, które z największym prawdopodobieństwem uda się uratować, dodaje Carlyon.
      Tasmańscy ratownicy wiedzą, że grindwale mogą przeżyć nawet 3-4 doby od uwięzienia na plaży. Wiele ze zwierząt jest w dobrej kondycji. Ratownicy poprosili osoby postronne, by nie zbliżały się do plaży. Zapewnili, że mają wystarczająco dużo ludzi do pomocy.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Władze Niezależnego Państwa Samoa poprosiły obywateli, którzy nie są zaszczepieni przeciwko odrze, by wywiesili przed swoimi domami czerwone flagi. Mają one pomóc lekarzom zidentyfikować domy, w których należy dokonać szczepień. Przed trzema tygodniami władze państwa ogłosiły stan wyjątkowy.
      Pod koniec października w tym zamieszkanym przez około 198 000 osób państwie wybuchła epidemia odry. Dotychczas zachorowało ponad 4000 osób, zmarły 62 osoby, w tym 54 dzieci poniżej 4. roku życia.
      Rząd poprosił też, by dzisiaj i jutro większość pracowników – zarówno rządowych i firm prywatnych – pozostała w domach. Zamknięto główne drogi, a zespoły medyczne wędrują od domu do domu ze szczepionkami. Stąd też prośba o wywieszenie czerwonych flag.
      W związku z trudną sytuacją, UNICEF wysłał na Samoa 110 500 szczepionek, a z Nowej Zelandii przybyły dodatkowe tysiące szczepionek, pielęgniarki oraz odpowiednie wyposażenie. Samoa Amerykańskie, sąsiadujące z Niezależnym Państwem Samoa, ogłosiło stan podwyższonej gotowości służby zdrowia. Tam jednak odsetek zaszczepionych wynosi 90% i nie zanotowano epidemii.
      Ta jednak pojawiła się na Tonga, położonym 900 kilometrów od Samoa i to pomimo faktu, że również i na Tonga odsetek wyszczepień wynosi 90%. Chorobę przywieźli tu zawodnicy narodowej drużyny rugby, którzy wrócili z Nowej Zelandii. Zachorowało w sumie 440 osób, nikt nie zmarł.
      W Niezależnym Państwie Samoa, dokąd chorobę zawlókł prawdopodobnie turysta z Nowej Zelandii, odsetek wyszczepień wynosi obecnie 55%. Z danych WHO i UNICEF wynika, że w ubiegłym roku w Niezależnym Państwie Samoa zaszczepiono jedynie 31% noworodków, podczas gdy jeszcze cztery lata temu było to 84%. Tak niski odsetek był spowodowany śmiercią dwójki dzieci. Program szczepień zawieszono do czasu wyjaśnienia sprawy. Śledztwo wykazało, że jedna z pielęgniarek przypadkowo wymieszała proszek do przygotowania szczepionki nie z wodą, a z przeterminowanym środkiem znieczulającym zwiotczającym mięśnie. To jednak nie uspokoiło rodziców bojących się o swoje dzieci.
      Obecnie w samoańskich szpitalach przebywają 172 osoby chore na odrę, w tym 19 dzieci znajduje się w stanie krytycznym.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W brzuchu kaszalota spermacetowego, który w czwartek (28 listopada) uległ strandingowi na Hebrydach Zewnętrznych, a konkretnie na południowej części wyspy Lewis and Harris (Harris), znaleziono 100-kg "bezoar" ze splatanej liny, sieci rybackich, a także toreb czy plastikowych kubków.
      Lokalni mieszkańcy zwracają uwagę na problem zanieczyszczenia mórz i oceanów. Spacerujemy po plażach niemal codziennie i zawsze biorę ze sobą torbę, by zbierać śmiecie, głównie związane z rybołówstwem - podkreśla Dan Parry z pobliskiego Luskentyre.
      Sekcję zwłok kaszalota przeprowadzili członkowie organizacji SMASS (Scottish Marine Animal Stranding Scheme), która bada przypadki śmierci waleni. Na profilu SMASS na Facebooku napisano, że zwierzę nie było w szczególnie złej kondycji i choć jest, oczywiście, możliwe, że ta ilość odpadów miała wpływ na to, że kaszalot wypłynął na plażę, nie znaleziono dowodów, że [...] doszło do niedrożności jelita.
      Taka ilość plastiku w przewodzie pokarmowym to straszna sprawa. Masa musiała negatywnie wpływać na trawienie. Po raz kolejny widzimy zagrożenia związane z zanieczyszczeniem mórz czy wpływem sieci widmo.
      Odpady pochodziły z lądu i sektora rybołówstwa i mogły zostać połknięte gdziekolwiek między Norwegią a Azorami.
      Straż Wybrzeża i pracownicy Ratusza Hebrydów Zewnętrznych pomogli m.in. w wykopaniu dołu na plaży na ciało młodego samca.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Samoa, niewielkim wyspiarskim państwie położonym w połowie drogi pomiędzy Hawajami a Nową Zelandią, ogłoszono stan wyjątkowy z powodu epidemii odry. Epidemia rozpoczęła się pod koniec października, gdy zanotowano pierwszy przypadek śmierci. Od tamtej pory zmarło co najmniej 6 osób, w większości to dzieci przed 2. rokiem życia. Zachorowało co najmniej 716 osób, z czego 40% trafiło do szpitali.
      Władze państwa liczącego około 200 000 mieszkańców, zdecydowały o zamknięciu wszystkich szkół i zakazie zgromadzeń publicznych. Wydano też nakaz zaszczepienia wszystkich niezaszczepionych dotychczas dzieci. Jak informuje miejscowe Ministerstwo Zdrowia, zaszczepionych jest około 2/3 populacji kraju. Wszystkie dzieci, które dotychczas zmarły z powodu odry, były niezaszczepione.
      Pomoc Samoa zadeklarowała już Nowa Zelandia, która oświadczyła, że wyśle 3000 szczepionek i 12 pielęgniarek. Odra jest wysoce zakaźna, a epidemia zbiera śmiertelne żniwo na Samoa. Jej powstrzymanie jest w interesie każdego, powiedział minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii, Winston Peters.
      W ubiegłym tygodniu odra pojawiła się w Tonga, położonym 900 kilometrów od Samoa. Do wybuchu epidemii doszło po tym, jak tongijska reprezentacja rugby powróciła z Nowej Zelandii. Dotychczas na Tonga zachorowało 251 osób.
      Na Wyspach Samoa, oprócz Niezależnego Państwa Samoa, znajduje się też należące do USA Samoa Amerykańskie. W związku z epidemią na Samoa i Tonga ogłoszono tam podwyższony stopień gotowości służby zdrowia.
      Szczęśliwe około 90% populacji Tonga i Samoa Amerykańskiego jest zaszczepione przeciwko odrze i dotychczas nie zanotowano tam żadnego przypadku zgonu z powodu tej choroby.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na nowozelandzkiej Wyspie Południowej znaleziono skamieniałość olbrzymiego pingwina z paleocenu. Jak podkreślają naukowcy, Crossvallia waiparensis jest jednym z najstarszych i największych gatunków pingwina; ze 160 cm wzrostu przewyższał on współczesnego pingwina cesarskiego o ~30-40 cm.
      Szczątki kolejnego przedstawiciela nowozelandzkiej megafauny, który mógł ważyć 70-80 kg, znalazł w 2018 r. paleontolog amator Leigh Love. Natrafił na kości na stanowisku Waipara Greensand. W przygotowaniu fosyliów do badań i w opisie pomagał mu Al Mannering.
      Zespół złożony z kuratorów z Canterbury Museum - doktorów Paula Scofielda i Vanesy De Pietri - oraz pracującego w Muzeum Historii Naturalnej im. Johanna Senckenberga we Frankfurcie dr. Geralda Mayra przeanalizował kości i doszedł do wniosku, że to nieznany wcześniej gatunek pingwina.
      Autorzy publikacji z Alcheringa: An Australasian Journal of Palaeontology podkreślają, że najbliższym znanym krewnym nowego pingwina jest paleoceński Crossvallia unienwillia; zidentyfikowano go na podstawie znalezionego w 2000 r. w dolinie Cross na Antarktydzie sfosylizowanego częściowego szkieletu.
      Gdy żyły Crossvallia, Nowa Zelandia i Antarktyda były zupełnie inne niż dziś - Antarktydę pokrywał las i w obu lokalizacjach był o wiele cieplejszy klimat - podkreśla Scofield.
      Kości nóg obu gatunków pingwinów sugerują, że stopa odgrywała w ich pływaniu większą rolę, niż ma to miejsce u współczesnych pingwinów lub że nie były one przystosowane do stania w wyproście jak współczesne pingwiny.
      C. waiparensis to 5. gatunek prehistorycznego pingwina, jaki udało się opisać na podstawie skamieniałości z Waipara Greensand. Odkrywane w Waipara Greensand skamieniałości wiele wniosły do naszego rozumienia ewolucji pingwinów [...] - opowiada Meyr. Na opisanie czeka sporo fosyliów, które wg nas, stanowią nowe gatunki.
       

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...