Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Kakadu białookie (Cacatua goffiniana) potrafią porwać karton na długie paski, by sięgnąć do jedzenia. Nie umieją jednak dostosować szerokości paska do wąskich otworów.

Zespół Alice Auersperg z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu chciał znaleźć odpowiedzi na 2 pytania: 1) czy by oszczędzić sobie zachodu, kakadu dostosowują narzędzia, a jeśli tak, to 2) jak precyzyjnie dostosowują wymiary narzędzia do zadania?

W eksperymencie wzięło udział 6 dorosłych ptaków. Dano im do dyspozycji duży arkusz kartonu, który można było drzeć na pasy, by przez otwory o różnej średnicy (1-2 cm) sięgnąć za ich pomocą do smakowitego kąska umieszczonego w różnych odległościach od dziurki (4-16 cm).

Okazało się, że kakadu białookie umieją dostosować długość narzędzi - pasków podartej tektury - do odległości do pożywienia (gdy nagroda znajdowała się bliżej, robiły krótsze paski, a gdy dalej, dłuższe). Jeśli narzędzie wykorzystane w pierwszej próbie wydostania kąska było za krótkie, papuga wydzierała znacząco dłuższy pasek.

Średnio we wszystkich warunkach testowych ptaki wykonywały dłuższe paski, niż było to konieczne, by sięgnąć do nagrody. W miarę trwania studium narzędzia stawały się coraz dłuższe (najprawdopodobniej była to strategia unikania ryzyka).

Co ciekawe, tylko jeden ptak był w stanie wykonać wystarczająco wąskie narzędzie, by dostać się do pożywienia, gdy otwór był najwęższy.

Autorzy publikacji z pisma PLoS ONE uważają, że stosowana przez papugi technika darcia nie pozwala na uzyskanie węższych pasków. Sugerują więc, by w przyszłości, by stwierdzić, czy papugi są zdolne poznawczo do dostosowania szerokości narzędzia, zastosować inny materiał.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe, ile zarabiają tacy "naukowcy" za swoją wyczerpującą intelektualnie pracę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, kTn napisał:

Ciekawe, ile zarabiają tacy "naukowcy" za swoją wyczerpującą intelektualnie pracę?

Nie wiem ile zarabiają, ale wstawianie ich w cudzysłów chyba nie jest w porządku. Dzięki nim o zwierzętach dowiadujemy się bardzo dużo i wiele osób przestało traktować zwierzęta jak nieczułe i bezmyślne przedmioty. Na tym polu jest wciąż wiele do zrobienia, choć w dużej mierze jest to też sprawa wychowawcza nie tylko dla dzieci, ale i dla wielu dorosłych.

Dowiadujemy się też wielu rzeczy o tym jak działa mózg. To są badania robione w sposób nieinwazyjny. To nie jest pseudonauka, jak sugerujesz tym cudzysłowem. Takie badania przekładają się na poznanie poziomu świadomości zwierząt, a to może pomóc też w określeniu poziomu świadomości ludzi upośledzonych umysłowo, czy ludzi, którzy na skutek chorób lub wypadków utracili część mózgu.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na wyspie Kotielnyj w rosyjskiej Arktyce znaleziono dowody, że 10 tys. lat temu, a może i wcześniej, ludzie odpreparowywali fragmenty ciosów mamutów, by uzyskać narzędzia do cięcia i zabijania. Naukowcy wykopali szkielet mamuta z topniejącej wiecznej zmarzliny.
      Na fragmentach ciosów wykryliśmy ślady obróbki [...] - opowiada Innokientij Pawłow, ekspert od mamutów z Akademii Nauk Jakucji, który znalazł szczątki.
      Okrawki ciosów miały ostre krawędzie, przydatne do cięcia, a także zadawania śmiertelnych ran (np. po wykorzystaniu w grotach strzał).
      Stan szczątków ciosów jasno wskazuje, że ludzie cięli je, by wyprodukować narzędzia i broń.
      Paleontolodzy nie są pewni, czy mamut został zabity podczas polowania, ale na żebrze widać ślad, który mógłby sugerować, że tak właśnie było.
      Szczątki mamuta, które ważą 23,6 kg, zostały zabrane na badania do Jakucka. Przeprowadzimy datowanie radiowęglowe, ale już teraz możemy powiedzieć, że wiek ciosów to co najmniej 10 tys. lat - mówi Pawłow.
      Ekspedycję zorganizowano dzięki wsparciu Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego i Ministerstwa Obrony.
      W plejstocenie wyspa Kotielnyj była połączona ze stałym lądem. Dziś jest znana jako nekropolia mamutów. Od 2013 r. znajduje się tu baza lotnicza Temp (Темп).

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wzrost użycia kwarcu do produkcji narzędzi świadczy o zaawansowaniu społeczeństw sprzed wielu tysięcy lat, twierdzą autorzy najnowszych badań. Archeolodzy uważają, że kwarc, mimo że jest trudny w obróbce, a prehistoryczne społeczności miały do dyspozycji materiały, z których łatwiej byłoby wytwarzać narzędzia, został wybrany ze względu na swoją symbolikę.
      Archeolodzy zauważyli, że przed 14 000 lat w południowej Afryce doszło do znacznego wzrostu liczby niewielkich narzędzi wykonanych z kwarcu. Były one mniejsze niż 1 cm. Lokalnie dostępny był też rogowiec, który jest bardziej wytrzymały, ale mimo używano kryształów kwarcu. Naukowcy przypuszczają, że ludzie wybierali ten materiał ze względu na jego własności, takie jak emisja światła pod wpływem uderzenia oraz pojawianie się ostrych krawędzi po odłupaniu fragmentu. Lokalne społeczności mogły postrzegać kwarc jako istotę żywą, nie można wykluczyć, że chciały przejąć jego moc i dzięki niej zajrzeć w przyszłość.
      Wykonanie niewielkich narzędzi z kwarcu wymagało specjalnych umiejętności. To kruchy materiał, który łatwo się rozpada, ale umiejętnie obrabiany zapewnia bardzo ostre brzegi.
      Archeolodzy zbadali dwa stanowiska w Lesoto – Sehonghong i Ntloana Tsoana. Dzieli je odległość około 100 kilometrów i znajdują sie w bardzo różnych środowiskach. Ludzie, żyjący w obu wspomnianych miejscach używali różnych materiałów do wytwarzania narzędzi, ale w obu przed około 14 000 lat zaczynają pojawiać się duże ilości kwarcu. W niektórych warstwach aż 75% znalezionych narzędzi wykonano właśnie z kwarcu. To wskazuje, że różne grupy łowców-zbieraczy miały ze sobą kontakt i wpływały na siebie.
      Wykazaliśmy, że chociaż kwarc nigdy nie był głównym materiałem ani w Sehonghong ani w Ntloana Tsoana, to ponad 14 000 lat temu zwiększyło się jego użycie, mówi główny autor badań, Justin Pargeter z Emory University. Współautor artykułu, doktor Jamie Hampson z University of Exeter, dodaje: Kwarc występuje tutaj powszechnie, jednak z funkcjonalnego punktu widzenia, nie jest on najlepszym materiałem do wykonywania narzędzi. Użycie go wymaga więcej energii i czasu. Jeśli potrafimy dobrze go obrobić, uzyskamy wyjątkowo ostre narzędzia. Jednak w większości przypadków po prostu się rozpada. Odkryliśmy, że kamienne narzędzia są coraz mniejsze i mniejsze, a w szczycie ich popularności coraz więcej z nich było wykonanych z kwarcu, a nie z rogowca, który jest łatwiej dostępny. Nie jesteśmy pewni, dlaczego mimo to używano kwarcu, ale mogło chodzić o jego unikatowe znaczenie symboliczne. To zaś oznacza, że tutejsze społeczności były znacznie bardziej zaawansowane i inteligentne, niż się uważa.
      Dane etnograficzne oraz rysunki naskalne sugerują, że w tym czasie lokalne społeczności wprowadzały się w halucynacje. Być może światło emitowane przez uderzany kwarc stało się częścią rytuałów pomagających w wejściu do świata duchowego.
      Doktor Hampson, który od 20 lat bada rysunki naskalne, mówi, że widać na nich takie rytuały. Ponadto w wielu miejscach ludzie wkładają kwarc w pęknięcia w skałach, które przez lokalne społeczności są uważane za drzwi pomiędzy światem materialnym a duchowym.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W dziegciu brzozowym sprzed ponad 9 tys. lat wykryto ludzkie DNA. Kawałki tzw. mazi brzozowej znaleziono w latach 80. XX w. w Szwecji.
      Autorzy publikacji z pisma bioRxiv tłumaczą, że podgrzany dziegieć był żuty. W ten sposób mezolityczni łowcy-zbieracze uzyskiwali rozmiękczone lepiszcze do produkcji narzędzi i broni. DNA sugeruje, że zajmowały się tym zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Czasem zadanie to powierzano nawet 5-letnim dzieciom.
      To ekscytujące, że można pozyskać DNA z czegoś żutego tysiące lat temu - cieszy się komentatorka Lisa Matisoo-Smith, antropolog molekularny z Uniwersytetu Otago w Dunedin.
      Pod koniec lat 80. dziegieć brzozowy odkryto na stanowisku Huseby Klev w zachodniej Szwecji. W sumie doliczono się ponad 100 naznaczonych śladami zębów grudek wielkości opuszki kciuka. Analizy chemiczne pokazały, że to maź brzozowa.
      Naukowcy wiedzieli z innych badań, że prehistoryczni producenci narzędzi podgrzewali dziegieć nad ogniem, a później jeszcze go żuli. Za pomocą zmiękczonego materiału można było mocować zaostrzone kamienie do drewnianych bądź kościanych uchwytów.
      Natalija Kashuba, doktorantka z Uniwersytetu w Uppsali, postanowiła sprawdzić, czy w dziegciu pozostały ślady śliny. Akademicy pobrali więc próbki 3 grudek (ich wiek oszacowano na 9880-9540 calBP).
      We wszystkich grudkach wykryto starożytne ludzkie DNA (ang. ancient DNA, aDNA). Dalsze badania pokazały, że aDNA należało do 3 osób: 2 płci żeńskiej i 1 płci męskiej. W oparciu o wielkość zębów i ich zużycie stwierdzono, że żujący mieli od 5 do 18 lat. Ponieważ w dziegciu ze stanowiska odkryto też odciski zębów dorosłych, wydaje się, że wytwarzaniem narzędzi i broni zajmowali się wszyscy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Najnowsze wykopaliska prowadzone przez naukowców z The Australian National University sugerują, że Homo erectus wyginął, bo... był leniwy. Badania zabytków z wczesnej epoki kamienia pokazują, że H. erectus podczas wykonywania narzędzia i gromadzenia zasobów wykorzystywał strategie wymagające najmniejszego wysiłku. To „lenistwo” w połączeniu z nieumiejętnością dostosowania się do zmian klimatycznych prawdopodobnie przyczyniło się do wyginięcia gatunku, uważa doktor Ceri Shipton.
      Nie wydaje się, by próbowali się do czegoś zmuszać. Nie byli eksploratorami sięgającymi wzrokiem poza horyzont. Nie mieli tej ciekawości, którą mamy my, stwierdza uczony.
      Do wykonywania narzędzi używali kamieni, które leżały wokół ich obozowiska. W większości był to materiał o niskiej jakości w porównaniu z tym, co widzimy u późniejszych twórców kamiennych narzędzi. Niedaleko miejsca, w którym prowadziliśmy wykopaliska, na niewielkim wzgórzu znajdowała się duża skała dobrej jakości. Jednak zamiast podejść na wzgórze, H. erectus wykorzystywał odłamki, które samodzielnie oddzieliły się od skały i stoczyły ze wzgórza. Gdy oglądaliśmy skałę, nie widzieliśmy na niej żadnych śladów działalności. Oni wiedzieli, że ona tam jest, ale jako że mieli obok siebie wystarczająco zasobów, to się tam nie wybrali, stwierdza.
      Zachowanie H. erectus stoi w wyraźnym kontraście do tego, co później robili neandertalczycy i Homo sapiens. Te gatunki wspinały się na góry, by uzyskać kamień odpowiedniej jakości i transportowały go na duże odległości.
      Doktor Shipton nie ma dobrego zdania o H. erectus. Ten gatunek był nie tylko leniwy, ale i bardzo konserwatywny. Badania osadów wykazały, że środowisko wokół nich się zmieniało, a oni wciąż robili te same rzeczy tymi samymi narzędziami.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Z wiekiem nasze mózgi stają się wrażliwsze na dźwięk.
      Dr Björn Herrmann oraz Ingrid Johnsrude z Uniwersytetu Zachodniego Ontario badali reakcje kory słuchowej ochotników w wieku dwudziestu kilku i sześćdziesięciu kilku lat. Odkryli różnice w odpowiedzi na słabe i głośne dźwięki.
      Przyglądaliśmy się młodym i starszym osobom z klinicznie prawidłowym słyszeniem. Analizowaliśmy, w jaki sposób starzenie wpływa na zdolność mózgu do dostosowania wrażliwości do natężenia dźwięku. Stwierdziliśmy, że starsi badani nie adaptowali się tak dobrze do środowiska dźwiękowego - opowiada Herrmann.
      Naukowcy ujawnili, że gdy młodzi dorośli znajdują się w głośnym otoczeniu, np. na koncercie rockowym, ich mózg staje się mniej wrażliwy na stosunkowo ciche dźwięki. To pozwala mu dobrze słyszeć istotne dźwięki, nie będąc rozpraszanym przez dźwięki nieistotne. Z wiekiem jednak ludzie stają się nadwrażliwi na dźwięki, przez co słyszą zarówno ciche, jak i głośne dźwięki, nie mogąc zignorować lub "wyłączyć" nieistotnej informacji słuchowej.
      Gdy środowisko dźwiękowe jest naprawdę głośne, aktywność mózgu młodszych dorosłych wskazuje na utratę wrażliwości na naprawdę ciche dźwięki (dzieje się tak, bo nie są one ważne). [Dla odmiany] starsi ludzie nadal pozostają wrażliwi na stosunkowo ciche dźwięki, nawet gdy w danej sytuacji nie mają one znaczenia.
      Badanie sugeruje, że nadwrażliwość na dźwięki jest jednym z powodów, dla których seniorzy mogą uznawać pewne sytuacje, np. przebywanie w głośnych restauracjach, za nieprzyjemnie rozpraszające. Także dlatego pewne dźwięki są dla nich bardziej drażniące.
      Obecnie trwają badania nad tym, jak nadwrażliwość kory słuchowej na dźwięki wpływa na neurofizjologiczne zmiany w innych regionach mózgu.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...