Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Starzejąc się, stajemy się nadwrażliwi na dźwięki

Recommended Posts

Z wiekiem nasze mózgi stają się wrażliwsze na dźwięk.

Dr Björn Herrmann oraz Ingrid Johnsrude z Uniwersytetu Zachodniego Ontario badali reakcje kory słuchowej ochotników w wieku dwudziestu kilku i sześćdziesięciu kilku lat. Odkryli różnice w odpowiedzi na słabe i głośne dźwięki.

Przyglądaliśmy się młodym i starszym osobom z klinicznie prawidłowym słyszeniem. Analizowaliśmy, w jaki sposób starzenie wpływa na zdolność mózgu do dostosowania wrażliwości do natężenia dźwięku. Stwierdziliśmy, że starsi badani nie adaptowali się tak dobrze do środowiska dźwiękowego - opowiada Herrmann.

Naukowcy ujawnili, że gdy młodzi dorośli znajdują się w głośnym otoczeniu, np. na koncercie rockowym, ich mózg staje się mniej wrażliwy na stosunkowo ciche dźwięki. To pozwala mu dobrze słyszeć istotne dźwięki, nie będąc rozpraszanym przez dźwięki nieistotne. Z wiekiem jednak ludzie stają się nadwrażliwi na dźwięki, przez co słyszą zarówno ciche, jak i głośne dźwięki, nie mogąc zignorować lub "wyłączyć" nieistotnej informacji słuchowej.

Gdy środowisko dźwiękowe jest naprawdę głośne, aktywność mózgu młodszych dorosłych wskazuje na utratę wrażliwości na naprawdę ciche dźwięki (dzieje się tak, bo nie są one ważne). [Dla odmiany] starsi ludzie nadal pozostają wrażliwi na stosunkowo ciche dźwięki, nawet gdy w danej sytuacji nie mają one znaczenia.

Badanie sugeruje, że nadwrażliwość na dźwięki jest jednym z powodów, dla których seniorzy mogą uznawać pewne sytuacje, np. przebywanie w głośnych restauracjach, za nieprzyjemnie rozpraszające. Także dlatego pewne dźwięki są dla nich bardziej drażniące.

Obecnie trwają badania nad tym, jak nadwrażliwość kory słuchowej na dźwięki wpływa na neurofizjologiczne zmiany w innych regionach mózgu.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z drugiej strony stajemy się coraz bardziej głusi, zawęża się pasmo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Przed kilkoma miesiącami informowaliśmy o badaniach, które mają doprowadzić do ustalenia wieku Giganta z Cerne Abbas, geoglifu wyrytego w kredowym podłożu w hrabstwie Dorset. Na wyniki analiz próbek gleby trzeba będzie poczekać, ale badania muszli ślimaków, które się w nich znajdowały, wskazują, że Gigant ma co najwyżej kilkaset lat i pochodzi najwcześniej ze średniowiecza.
      Od 100 lat Gigant z Cerbe Abbas znajduje się pod opieką National Trust. Naukowcy z Uniwersytetu Gloucestershire zajęli się w marcu pobraniem próbek gleby z łokci i stóp postaci.
      Analizy muszli ślimaków, przeprowadzone przez archeologa środowiska dr. Mike'a Allena, sugerują, że Gigant jest późniejszym dodatkiem do krajobrazu Dorset niż to sugerowano. Na stanowisku nie znaleziono pozostałości 2 gatunków sprowadzonych przez Rzymian z Francji jako pokarm. Występują za to resztki ślimaków, które introdukowano w Anglii przypadkowo w XIII-XIV w., prawdopodobnie w słomie wykorzystywanej do pakowania dóbr transportowanych z kontynentu, m.in. Cernuella virgata.
      To sugeruje, że Gigant może nie być prehistoryczny ani nawet rzymski i że przynależy do bardziej współczesnych czasów [datuje się na średniowiecze albo późniejszy okres] - napisali Allen i Martin Papworth z National Trust w Current Archaeology.
      Rzecznik prasowy National Trust powiedział Independent, że na razie archeolodzy przekazali wstępne sugestie co do wieku Giganta z Cerbe Abbas, a pełna analiza nadal trwa.
      Allen dodaje, że badanie muszli ślimaków pokazało, jak z czasem zmieniała się roślinność na stanowisku. Był czas, kiedy zarośnięty trawą i innymi roślinami Gigant zniknął. To sugeruje, że ludzie się nim nie przejmowali albo czuli, że jest zbyt wyzywający, więc go porzucili. W okresie wiktoriańskim [...] można go było podziwiać w pełnej krasie.
      Allen ma nadzieję, że nie zabraknie funduszy na dalsze analizy muszli. Na wyniki badania próbek gleby - datowania optycznie stymulowaną luminescencją (OSL) - trzeba poczekać do jesieni (początkowo spodziewano się ich w lipcu, ale proces opóźnił się przez pandemię). Uzyskane w ten sposób ramy czasowe powinny być dokładniejsze, gdyż za pomocą tej metody można określić, kiedy mineralne ziarna gleby były ostatnio wystawiane na oddziaływanie światła słonecznego - wyjaśnia Papworth.
      Pochodzenie Giganta z Cerne Abbas jest niejasne. Bywa uważany za dzieło starożytne/pradziejowe; przez skórę i maczugę uznawano go za Herkulesa, a ze względu na pozostałości osady z epoki brązu wspominano z kolei o celtyckim bogu Dagdzie. Inni dopatrywali się w nim karykatury Olivera Cromwella. Najstarsza wzmianka o Gigancie pochodzi z 1694 r.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Specjaliści pracują nad ustaleniem wieku Giganta z Cerne Abbas, geoglifu wyrytego w kredowym podłożu w hrabstwie Dorset. Wysokość nagiej męskiej postaci wynosi aż 55 m, a szerokość 51 m. To największa tego typu figura w Wielkiej Brytanii.
      Pochodzenie Giganta z Cerne Abbas jest niejasne. Bywa uważany za dzieło starożytne/pradziejowe; przez skórę i maczugę uznawano go za Herkulesa, a ze względu na pozostałości osady z epoki brązu wspominano z kolei o celtyckim bogu Dagdzie. Inni dopatrywali się w nim karykatury Olivera Cromwella. Najstarsza wzmianka o Gigancie pochodzi z 1694 r.
      Od 100 lat Gigant z Cerbe Abbas znajduje się pod opieką National Trust, które obecnie we współpracy z Uniwersytetem Gloucestershire rozpoczęło prace nad ustaleniem wieku geoglifu. Archeolodzy przygotowali wykopy umożliwiające pobranie próbek z łokci i stóp postaci.
      W nadchodzących tygodniach prof. Phillip Toms przeprowadzi datowanie optycznie stymulowaną luminescencją (OSL).
      W latach 90. OLS wykorzystano [na przykład] do datowania Białego Konia z Uffington. W ten sposób ustalono, że ma blisko 3 tys. lat i jest starszy niż sądzono - wyjaśnia Martin Papworth z National Trust.
      Wyników testów spodziewamy się w lipcu. Jest prawdopodobne, że uzyskamy raczej przedział czasowy, a nie konkretną datę, ale [tak czy siak] mamy nadzieję, że dzięki nowo zdobytym informacjom będziemy mogli lepiej [...] zadbać o ten słynny geoglif.
      Choć niektórzy woleliby, by wiek i pochodzenie Giganta pozostały owiane tajemnicą, myślę, że większość chciałaby przynajmniej wiedzieć, czy jest starożytny, czy ma nie więcej niż kilkaset lat. Jak by nie było, Gigant jest unikatowy - podkreśla Gordon Bishop, szef Towarzystwa Historycznego Cerne.
      W ramach oddzielnych badań archeolog środowiska Mike Allen chce przeanalizować próbki gleby zawierające mikroskopijne muszle ślimaków lądowych. W Wielkiej Brytanii jest 118 gatunków ślimaków, z których większość występuje w określonych typach siedlisk, dlatego ich zachowane muszle mogą nam pomóc w ustaleniu, jak krajobraz wyglądał w danym czasie i w prześledzeniu zmian w strukturze użytkowania ziemi na przestrzeni lat.
      Dzięki temu będziemy mogli stwierdzić, czy Gigant powstał na zboczu po wypasie, czy ludzie celowo przygotowywali ziemię pod geoglif.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Chcąc młodziej wyglądać, ludzie sięgają po kremy albo stosują wypełniacze. Niestety, kremy nie wnikają do głębszych warstw skóry, a zastrzyki z wypełniaczami trzeba powtarzać i bywają one bolesne. Ostatnio jednak naukowcy z USA opracowali bezigłową terapię egzosomową, która doskonale wygładza zmarszczki u myszy wystawianych na oddziaływanie ultrafioletu.
      Gdy komórki skóry się starzeją, tracą zdolność do namnażania i produkowania kolagenu, głównego białka strukturalnego skóry. Niedawno akademicy odkryli, że potraktowanie ludzkich komórek w szalce egzosomami komórek macierzystych zwiększa ilość kolagenu i wywołuje inne odmładzające skutki.
      Egzosomy to wyspecjalizowane pęcherzyki transportujące, tworzone na szlakach wydzielania i wchłaniania komórkowego. Transportują one bioaktywne lipidy, mRNA czy białka, dlatego nazywa się je niekiedy "fizjologicznymi liposomami".
      Zespół Ke Chenga z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej postanowił sprawdzić, czy poddanie mysiej skóry działaniu egzosomów ludzkich fibroblastów skórnych (ang. human dermal fibroblasts, HDFs) może zmniejszyć zmarszczki i przywrócić różne młodzieńcze cechy. By uniknąć wstrzykiwania egzosomów, akademicy przetestowali bezigłowe urządzenie, które do wprowadzania leków w głąb skóry wykorzystuje strumień powietrza.
      W ramach eksperymentu autorzy artykułu z pisma ACS Nano wystawiali myszy na oddziaływanie promieniowania UVB, które przyspiesza starzenie i prowadzi do powstawania zmarszczek. Po 8 tygodniach ekspozycji niektórym gryzoniom podano egzosomy HDFs. Po 3 tygodniach zmarszczki zwierząt z grupy eksperymentalnej były cieńsze i bardziej powierzchowne niż u myszy z grupy kontrolnej i u gryzoni leczonych podawanym miejscowo kwasem retinowym (to standardowy preparat antystarzeniowy).
      Co ważne, skóra myszy, które dostały egzosomy, była grubsza, a także wykazywała słabszy stan zapalny i wzmożoną produkcję kolagenu (porównań dokonywano do myszy, którym nie podano egzosomów).

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dzisiejsze społeczeństwo utożsamia piękno z jakością, przez co produkty spożywcze ze skazami, np. banan, na którym podczas dojrzewania pojawiają się brązowe plamy, są uznawana za gorsze i mniej atrakcyjne. Między innymi z tego powodu rocznie na świecie marnuje się 1,3 mld t jedzenia. Wzrasta też koszt i środowiskowy wpływ wykarmienia światowej populacji. Naukowcy z Uniwersytetu w Houston znaleźli na to jednak sposób - "humanizację" starzejących się produktów.
      Autorzy artykułu z Journal of the Association for Consumer Research odkryli, że przedstawianie niedoskonale wyglądających, ale nadal wartościowych odżywczo produktów z cechami ludzkimi sprawia, że stają się one dla potencjalnych konsumentów bardziej pociągające.
      Sugerujemy, że gdy starsze towary są uczłowieczane, prowadzi to do korzystniejszej oceny. [Innymi słowy] konsumenci spoglądają na nie łaskawszym okiem.
      Jak wyjaśnia prof. Vanessa Patrick, jej zespół oceniał, jak postawy wobec ludzkiego starzenia przekładają się na postawy wobec dojrzałych produktów spożywczych. W ramach eksperymentów antropomorfizowano banany, ogórki i cukinie. Banany opalały się np. na leżaku, a plastry ogórka układano w ludzką twarz.
      W świeżych produktach starzenie wywołuje widoczne zmiany, w dużej mierze podobnie jak u ludzi. Gdy jedzenie jest antropomorfizowane, mogą się więc pojawić skojarzenia z cechami/przejawami ludzkiego starzenia - podkreśla Patrick.
      Podczas studium bliskie ideałowi oraz lekko przejrzałe warzywa i owoce demonstrowano w wersji antropomorfizowanej i nieustawionej. Okazało się, że ludzie, którzy widzieli uczłowieczone przejrzałe produkty, oceniali je jako bardziej atrakcyjne niż ochotnicy oglądający te same produkty bez cech antropomorfizacji. Antropomorfizacja nie wpływała zaś na postrzeganie bardziej świeżych towarów.
      Naukowcy uważają, że właściciele czy menedżerowie sklepów powinni pomyśleć o podobnych strategiach promocji towarów, które zaczęły wykazywać oznaki starzenia, ale nadal pozostają smaczne i odżywcze.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Vitamica, firma powiązana z Uniwersytetem w Bristolu (UB), ocenia użyteczność testu diagnostycznego AST (antimicrobial susceptibility test). Zwykle na wyniki badania wrażliwości bakterii na antybiotyk trzeba czekać ok. 2 dni (w tym czasie laboranci inkubują bakterie, a potem sprawdzają, jak reagują one na leki), tymczasem AST może dać odpowiedź w czasie krótszym niż 2 godziny.
      Brytyjczycy pracują z bakteriami wyizolowanymi z próbek klinicznych: od chorych z zakażeniami dróg moczowych. Poddają je działaniu antybiotyków powszechnie stosowanych w takich przypadkach.
      W AST wykorzystuje się technikę opracowaną niedawno w Szkole Fizyki UB - obrazowanie fluktuacji subkomórkowych (ang. Sub-cellular Fluctuation Imaging, SCFI). Pozwala ona wykryć i śledzić w czasie rzeczywistym drobne fluktuacje w bakteryjnej osłonie komórkowej (specjaliści podkreślają, że nie widać ich pod zwykłym mikroskopem optycznym). Co ważne, występują one tylko w żywych komórkach.
      Bakterie potraktowane skutecznym antybiotykiem będą po zaledwie kilku minutach wykazywać zmiany w zakresie tych fluktuacji, a to oznacza, że możemy bardzo szybko orzec, czy dany lek nadaje się dla konkretnego pacjenta. Ekscytująca wiadomość jest taka, że uzyskaliśmy obiecujące wyniki dla gamy antybiotyków powszechnie stosowanych do leczenia zakażeń dróg moczowych. Teraz musimy rozszerzyć testy na bakterie z innych próbek, np. krwi, gdzie sepsa stanowi realne zagrożenie życia - podsumowuje dr Paul Meakin, dyrektor wykonawczy Vitamiki.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...