Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Kofeina chroni pamięć starszych kobiet

Recommended Posts

Kofeina pomaga zapobiec deterioracji intelektualnej u starszych kobiet.

Francuscy badacze porównali ze sobą dwie grupy pań, które skończyły 65 lat: 1) pijące ponad 3 kubki kawy dziennie i 2) wypijające jeden kubek lub mniej.

Okazało się, że w ciągu 4 lat u kawoszek wystąpiło mniejsze upośledzenie funkcji pamięciowych (Neurology). Wyniki pozostawały takie same nawet po uwzględnieniu innych czynników, które mogły na nie wpływać, m.in. wykształcenia oraz wysokiego ciśnienia krwi.

Wiadomo, że kofeina jest psychostymulantem, ale eksperymenty Francuzów sugerują, że zakres jej możliwych oddziaływań jest w rzeczywistości dużo szerszy.

Chociaż mamy parę pomysłów, jak się to odbywa na poziomie biologicznym, musimy lepiej zrozumieć, jak kofeina wpływa na mózg, zanim zaczniemy zalecać jej przyjmowanie, by zapobiec pogorszeniu funkcjonowania intelektualnego – ostrzega szefowa badań dr Karen Ritchie z Francuskiego Narodowego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych. Wyniki są jednak zachęcające. Kofeina jest już bardzo rozpowszechniona i wykazuje mniej działań ubocznych niż inne terapie antyotępienne. Nie trzeba jej zażywać dużo, żeby zaobserwować korzystne oddziaływanie.

W studium wzięło udział 7 tys. kobiet.

Dr Ritchie uważa, że trzeba przeprowadzić dalsze badania, aby sprawdzić, czy kofeina zapobiega demencji, czy tylko ją spowalnia. Nie wiadomo też, dlaczego podobny efekt zabezpieczający nie występuje u mężczyzn. Być może organizm kobiet inaczej reaguje na kofeinę albo w odmienny sposób ją metabolizuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak...pięknie,wszystko pięknie...ale o jakiej oni kawie mówią?Parzonej z fusami,czy tej rozpuszczalnej? Bo jak o parzonej,to chyba muszę czym prędzej jeszcze za młodu zmienić moje nawyki picia rozpuszczalnej... :-\  ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Picie kawy, nawet do 25 filiżanek dziennie, nie wiąże się ze zwiększoną sztywnością tętnic.
      Badania zespołu prof. Steffena Petersena z Queen Mary University of London zaprezentowano na konferencji Brytyjskiego Towarzystwa Sercowo-Naczyniowego w Manchesterze.
      Naukowcy podkreślają, że badanie ponad 8 tys. osób zadaje kłam wcześniejszym studiom, które sugerowały, że picie kawy zwiększa sztywność tętnic. Petersen i inni wyjaśniają, że wyniki te były niespójne, a ograniczeniem mogła być np. mniejsza liczba badanych.
      W ramach ostatniego badania ochotników podzielono na podstawie spożycia kawy na 3 grupy: 1) wypijających mniej niż 1 filiżankę kawy dziennie, 2) spożywających 1-3 filiżanki kawy dziennie i 3) wypijających ponad 3 filiżanki dziennie. Z analizy wykluczono ludzi spożywających ponad 25 filiżanek dziennie. Co ciekawe, u ludzi sięgających tej wysokiej granicy nie zaobserwowano jednak większej sztywności tętnic (w porównaniu do grupy spożywającej najmniej kawy).
      Podczas analiz wzięto poprawkę na potencjalnie istotne czynniki, np. na wiek, płeć, przynależność etniczną, palenie, wzrost, wagę, spożycie alkoholu, dietę i nadciśnienie.
      Ochotnikom (8412) wykonano rezonans serca i określono prędkość fali tętna. Ustalono, że osoby, które spożywają umiarkowane i duże ilości kawy, są częściej mężczyznami, palą i regularnie piją alkohol.
      Kawa jest bardzo popularna na całym świecie. Różne doniesienia mogą jednak zniechęcać ludzi do jej spożywania. Choć nie możemy wykazać związku przyczynowo-skutkowego, nasze badanie wskazuje, że kawa nie jest tak zła dla naczyń, jak sugerowały wcześniejsze badania - opowiada dr Kenneth Fung.
      Nasze badanie objęło ludzi wypijających do 25 filiżanek kawy dziennie, jednak średnia spożycia w grupie pijącej najwięcej kawy (3.) wynosiła 5 filiżanek dziennie. W przyszłości chcielibyśmy dokładniej zbadać tych ludzi, tak by określić bezpieczne limity.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kawosze od dawna wiedzą, że ich ulubiony napój wspomaga pracę jelit. Naukowcy z Teksasu, którzy próbują ustalić, czemu dokładnie się tak dzieje, zauważyli, że wcale nie chodzi o kofeinę.
      Zespół z Uniwersytetu Teksańskiego w Galveston zaprezentował swoje wyniki na tegorocznym Digestive Disease Week (DDW) w San Diego.
      Podczas eksperymentów naukowcy podawali kawę szczurom, a także dodawali ją do szalek Petriego z bakteriami jelitowymi. Generalnie stwierdzono, że kawa działa hamująco na bakterie i bez względu na zawartość kofeiny, nasila ruchliwość mięśni.
      Kiedy szczurom przez 3 dni podawano kawę, zdolność mięśni jelita cienkiego do skurczu wydawała się rosnąć. Co ciekawe, zjawisko to było niezależne od kofeiny, ponieważ kawa bezkofeinowa wywierała taki sam efekt, jak zwykła kawa - opowiada dr Xuan-Zheng Shi.
      Amerykanie analizowali zmiany bakteryjne, które występowały podczas wystawiania hodowli stolca na oddziaływanie kawy. Badano też skład kału szczurów, które przez 3 dni spożywały kawę o różnych stężeniach. Poza tym zespół dokumentował reakcje mięśni gładkich jelita cienkiego i grubego.
      Okazało się, że wzrost bakterii i innych mikroorganizmów z kału był hamowany zarówno przez 1,5, jak i 3% roztwór kawy (przy wyższym stężeniu wpływ był silniejszy). Co jednak ciekawe, kawa bezkofeinowa działała na mikrobiom w podobny sposób.
      Gdy szczury przez 3 dni spożywały kawę, ogólna liczebność bakterii w ich kale spadała. Naukowcy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, by ustalić, czy zmiany te faworyzują dobre bakterie Firmicutes, czy złe enterobakterie.
      Po okresie spożycia kawy mięśnie dolnej części jelita cienkiego i jelita grubego szczurów wykazywały zwiększoną zdolność kurczenia. Gdy w laboratorium tkankę mięśniową jelit cienkiego i grubego wystawiano bezpośrednio na oddziaływanie kawy, stymulowała ona skurcze.
      Teksańczycy podkreślają, że potrzebne są dodatkowe badania kliniczne, które pokażą, czy picie kawy może pomóc na zaparcia pooperacyjne.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Osoby, które regularnie piją kawę, potrafią wywąchać nawet niewielkie ilości ulubionego napoju i szybciej rozpoznają jego aromat. Naukowcy z Uniwersytetu w Portsmouth odkryli także, że im większą mają oni ochotę na kawę, tym lepiej radzą sobie z jej wykrywaniem.
      Autorzy publikacji z pisma Experimental and Clinical Psychopharmacology przekonują, że uzyskane wyniki wskazują na nowe sposoby wykorzystania terapii awersyjnej do leczenia osób uzależnionych od substancji z unikatowym zapachem, np. od tytoniu czy marihuany.
      Odkryliśmy, że im więcej kofeiny spożywa dana osoba, tym szybciej rozpoznaje woń kawy. Stwierdziliśmy też, że bardziej zagorzali kawosze lepiej sobie radzili z wykrywaniem zapachu silnie rozcieńczonej kawy [...]. Zdolność ta nasilała się wraz z poziomem natężenia zachcianek [ochoty na małą czarną] - opowiada dr Lorenzo Stafford.
      Brytyjczycy przeprowadzili 2 eksperymenty. W pierwszym wzięły udział 62 osoby (kobiety i mężczyźni). Wyodrębniono 3 grupy: 1) tę, która nigdy nie piła niczego zawierającego kofeinę, 2) spożywającą umiarkowane jej ilości (70-250 mg, co stanowi odpowiednik 1-3,5 kubka kawy rozpuszczalnej) oraz 3) spożywającą duże ilości kofeiny (300 mg, co stanowi odpowiednik 4 lub więcej kubków kawy rozpuszczalnej dziennie).
      Ochotnikom zawiązano oczy i przetestowano wrażliwość na zapach kawy (należało odróżnić bardzo małą ilość kawowego zapachu od bezwonnych próbek). Naukowcy przeprowadzili też test rozpoznawania zapachów. Okazało się, że przedstawiciele 3. grupy potrafili rozpoznać kawę w mniejszych stężeniach i szybciej identyfikowali jej zapach.
      Badani wypełniali też kwestionariusz do określania ochoty na kofeinę. Wyniki nikogo nie zaskoczyły. Stwierdzono bowiem, że im więcej kofeiny spożywała zazwyczaj dana osoba, tym silniejszą miała na nią chęć.
      W 2. eksperymencie uwzględniono 32 nowe osoby (niektóre piły na co dzień kawę, inne nie). Najpierw wszyscy wzięli udział w teście wykrywania woni kawy, później przeprowadzono próby dla zapachu kontrolnego (nieżywnościowego).
      Ponownie okazało się, że kawosze byli wrażliwsi na woń kawy. Nie zaobserwowano różnic w zakresie wrażliwości na zapach kontrolny.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Już pojedyncza sesja ćwiczeń wystarczy, by zwiększyć aktywację obwodów mózgowych związanych z pamięcią, w tym hipokampa, który kurczy się z wiekiem.
      Dotąd udało się wykazać, że regularne ćwiczenia mogą zwiększać objętość hipokampa. Nasze badanie uzupełnia wiedzę na ten temat i pokazuje, że pojedyncze sesje ćwiczeń [ang. acute exercise] także mogą wpłynąć na ten ważny obszar mózgu - podkreśla dr J. Carson Smith ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Maryland.
      Zespół Smitha mierzył za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) aktywność mózgu 26 zdrowych ochotników w wieku 55-85 lat, którzy mieli wykonywać zadanie pamięciowe (identyfikowali sławne i "zwykłe" nazwiska). Co istotne, zapamiętywanie sławnych nazwisk aktywuje sieć neuronalną związaną z pamięcią semantyczną, która pogarsza się z wiekiem.
      Test przeprowadzano 2-krotnie na oddzielnych wizytach w laboratorium: 1) pół godziny po sesji umiarkowanie intensywnych ćwiczeń (70% maksymalnego wysiłku) na rowerze stacjonarnym albo 2) po okresie odpoczynku.
      Sesja ćwiczeń wiązała się z zachodzącą w odpowiednim momencie większą aktywacją pamięci semantycznej w zakręcie czołowym środkowym, zakręcie skroniowym dolnym, zakręcie skroniowym środkowym i zakręcie wrzecionowatym. Widoczna była także zwiększona obustronna aktywacja hipokampa.
      [...] Pojedyncze sesje ćwiczeń mogą wpływać na poznawcze obwody neuronalne w korzystny sposób, który sprzyja długoterminowym adaptacjom i przyczynia się do zwiększonej integralności/lepszego działania sieci, a więc skuteczniejszego dostępu do wspomnień.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Obniżanie poziomu złego cholesterolu LDL zmniejsza ryzyko zawału i udaru. Za idealne uznaje się poziomy poniżej 100 mg/dl. Czy jednak stężenie LDL może być zbyt niskie? Okazuje się, że prawdopodobnie tak, bo kobiety z LDL poniżej 70 mg/dl są ponad 2-krotnie bardziej zagrożone udarem krwotocznym niż kobiety z poziomem LDL wynoszącym 100-130 mg/dl.
      Autorzy raportu z pisma Neurology odkryli również, że panie z najniższym poziomem trójglicerydów miały podwyższone ryzyko udaru krwotocznego w porównaniu do ochotniczek z najwyższym ich stężeniem.
      Naukowcy podkreślają, że udary krwotoczne są o wiele rzadsze od udarów niedokrwiennych. Są trudniejsze w leczeniu, a przez to bardziej śmiertelne.
      Obniżanie poziomu cholesterolu i trójglicerydów, np. przez modyfikację diety bądź zażywanie statyn, to popularna metoda zapobiegania chorobom sercowo-naczyniowym. Nasze duże badanie pokazuje jednak, że u kobiet bardzo niskie stężenia także niosą za sobą pewne ryzyko. Kobiety mają wyższe ryzyko udaru niż mężczyźni, po części dlatego, że żyją dłużej, dlatego jasne sprecyzowanie metod obniżania ryzyka jest bardzo istotne - podkreśla Pamela Rist z Brigham and Women's Hospital w Bostonie.
      Badanie objęło 27.937 kobiet w wieku 45 i starszych, uczestniczek Women's Health Study, u których całkowity cholesterol (LDL, HDL i trójglicerydy) określono na początku studium. Naukowcy analizowali dane medyczne, by określić, ile pań przeszło udar krwotoczny.
      Średni okres, w którym śledzono losy ochotniczek, wynosił 19 lat. W sumie zidentyfikowano 137 przypadków udaru krwotocznego.
      Udar krwotoczny wystąpił u 9 z 1069 kobiet z poziomem cholesterolem rzędu 70 mg/dl bądź niższym, w porównaniu do 40 z 10.067 ze stężeniem cholesterolu między 100 a 130 mg/dl. Po wzięciu poprawki na inne czynniki, które mogą wpływać na ryzyko udaru, np. na wiek, palenie czy nadciśnienie, stwierdzono, że kobiety z bardzo niskim poziomem LDL są 2,2-krotnie bardziej zagrożone udarem krwotocznym.
      W przypadku trójglicerydów panie podzielono na 4 grupy. Kobiety z grupy z najniższym stężeniem miały poziom na czczo wynoszący 74 mg/dl lub mniej albo poziom nie na czczo wynoszący 85 mg/dl bądź mniej. U kobiet z najwyższego kwartyla poziom na czczo wynosił ponad 156 mg/dl, a nie na czczo ponad 188 mg/dl.
      Amerykanie zauważyli, że udar krwotoczny miały 34 (0,6%) kobiety spośród 5.714 z najniższym stężeniem trójglicerydów, w porównaniu do 29 (0,4%) spośród 7.989 z najwyższym ich stężeniem. Po wzięciu poprawki na inne potencjalnie istotne czynniki, naukowcy stwierdzili, że przedstawicielki najniższego kwartyla były 2-krotnie bardziej zagrożone udarem.
      Dla cholesterolu całkowitego i dobrego cholesterolu HDL nie stwierdzono różnic dot. ryzyka udaru krwotocznego.
      Kobiety z bardzo niskim poziomem LDL lub niskim stężeniem trójglicerydów powinny być monitorowane przez lekarza pod kątem innych modyfikowalnych czynników ryzyka udaru. Chodzi np. o nadciśnienie i palenie [...]. Potrzebne są też dalsze badania, które pokażą, jak obniżyć zagrożenie udarem krwotocznym u pań z bardzo niskim poziomem LDL i niskim stężeniem trójglicerydów - zaznacza Rist.
      Ograniczeniem studium jest fakt, że poziomy cholesterolu i trójglicerydów mierzono tylko raz, na początku badań. Poza tym gdy mierzono te wartości, wiele ochotniczek przeszło już menopauzę, przez co akademicy nie sprawdzili, czy status menopauzalny w jakiś sposób modyfikuje związek miedzy poziomami cholesterolu oraz trójglicerydów i udarem krwotocznym.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...