Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Prebiotyki zapobiegają atopowemu zapaleniu skóry

Recommended Posts

Prebiotyki mogą zmniejszyć szanse wystąpienia atopowego zapalenia skóry u dzieci z grupy wysokiego ryzyka, sugerują wyniki badania opublikowanego na łamach Archives of Disease in Childhood.

Mleko ludzkie zawiera naturalne prebiotyki (oligosacharydy), które stymulują wzrost korzystnych dla zdrowia szczepów bakteryjnych, takich jak Lactobacillus czy Bifidobacterium. To z kolei prowadzi do rozwoju zdrowego układu odpornościowego. W ten sposób można zapobiegać alergiom u bardzo małych dzieci.

Naukowcy opracowali opartą na prebiotykach mleka ludzkiego recepturę i przetestowali uzyskaną mieszankę na dzieciach, których rodzice cierpieli albo na wyprysk atopowy, albo ma astmę, albo na alergiczny nieżyt nosa (uczuleniowe zapalenie błon śluzowych).

Wszystkim mamom zalecono karmienie piersią, a wszystkie maluchy urodziły się po ciąży normalnej długości. Dzieci mam, które nie mogły jednak zacząć lub kontynuować karmienia piersią, zostały przydzielone do jednej z dwóch grup: 102 podawano mleczną mieszankę prebiotyczną, a 104 karmiono zwykłą mieszanką.

Do 6. miesiąca życia niemowlęta co miesiąc przechodziły badania, a rodzice mieli za zadanie prowadzić dzienniczek zauważonych objawów.

Po ½ roku tylko u 10 maluchów karmionych mieszankami z prebiotykami wystąpiło atopowe zapalenie skóry, w porównaniu do 24 brzdąców karmionych tradycyjnie. Analiza 98 próbek kału wykazała znaczny wzrost liczby bifidobakterii u dzieci karmionych prebiotykami.

Prebiotyki to przede wszystkim niestrawne oligosacharydy (pochodne galaktozy, fruktozy i innych polisacharydów). Stanowią one pożywkę dla wybranych szczepów bakteryjnych i w ten sposób selektywnie pobudzają ich wzrost. Wybrane szczepy zaczynają dominować w mikroflorze przewodu pokarmowego.

Prebiotyki wiążą wodę, zwiększając objętość treści jelitowej oraz kału. Poprzez swoją luźną strukturę, sporą powierzchnię i zawartość substratu fermentacyjnego stanowią doskonałą pożywkę dla probiotyków. Probiotyki to wyselekcjonowane szczepy bakterii z grupy Lactobacillus i Bifidobacterium (które naturalnie bytują w jelicie człowieka).

Najlepiej, by pre- i probiotyki łączyć w tzw. synbiotyki i w takiej właśnie postaci dodawać do produktów spożywczych, nazywanych po takim zabiegu żywnością funkcjonalną.

Oprócz wymienionych wyżej działań, prebiotyki dodatnio wpływają na gospodarkę wapniowo-fosforanową oraz lipidową, a także zapobiegają zaparciom.

Po raz pierwszy zjawisko prebiozy badał na początku XX wieku noblista Ilia Miecznikow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Te same komórki odpornościowe, które chronią nas przed grzybami wchodzącymi w skład mikrobiomu skóry, sprzyjają objawom zapalnym związanym z atopowym zapaleniem skóry (AZS). Pomóc może terapia przeciwciałami.
      Na skórze ludzi i zwierząt bytują grzyby. Naukowcy podejrzewali, że tak jak bakterie, lipofilne drożdżaki Malassezia wzmacniają obronę organizmu i przygotowują układ odpornościowy na ewentualne pojawienie się niebezpiecznych patogenów. W odróżnieniu od bakterii, dotąd słabo jednak poznano procesy fizjologiczne, które pomagają zachować kontrolę nad wszędobylskimi drożdżakami.
      Immunolodzy z Uniwersytetu w Zurychu wykazali, że zarówno u myszy, jak i u ludzi grzyby pobudzają układ odpornościowy do produkcji interleukiny-17 (IL-17). Jeśli cytokina ta nie jest uwalniana albo brakuje komórek odpornościowych, które ją wytwarzają, nic nie powstrzymuje wzrostu grzyba na skórze - wyjaśnia prof. Salomé LeibundGut-Landmann.
      Co się dzieje, gdy dochodzi do zaburzenia równowagi? Istnieją dowody, że nieszkodliwe zazwyczaj Malassezia odgrywają pewną rolę w AZS. Szwajcarskie badanie potwierdziło, że produkcja IL-17 przez komórki odpornościowe, które normalnie zapewniają ochronę przez niekontrolowanym wzrostem grzybów na skórze, przyczynia się także do rozwoju symptomów charakterystycznych dla atopowego zapalenia skóry. Grzyb staje się alergenem i wyzwala nadmierną reakcję immunologiczną. Wskazywały na to również eksperymenty z komórkami od pacjentów z AZS, przeprowadzone we współpracy ze Szpitalem Uniwersyteckim w Zurychu i Politechniką Federalną w Zurychu.
      Autorzy artykułu z pisma Cell Host & Microbe wyjaśniają, że zaburzenie osi IL-23-IL-17 upośledza Malassezia-specyficzną odporność skóry. W warunkach spadku integralności skóry, które oddają flagowe objawy AZS, obecność Malassezia dramatycznie nasila stan zapalny skóry, a to ponownie zjawisko zależne od IL-17 oraz IL-23. Co ważne, ustalono, że zarówno u osób zdrowych, jak i pacjentów z AZS Malassezia-specyficzne są limfocyty Th17 z receptorem CCR6 (CCR6 + Th17).
      Wyniki naszego studium sugerują, że terapeutyczne przeciwciała, które neutralizują działanie interleukiny-17 mogłyby być skuteczną metodą leczenia atopowego zapalenia skóry. Takie przeciwciała już istnieją i są stosowane do leczenia (z sukcesami) łuszczycy.
      Jak podkreśla LeibundGut-Landmann, pozostaje ustalić, czemu odpowiedź immunologiczna przeciw drożdżakom Malassezia staje się patologiczna i dlaczego normalnie ochronne mechanizmy ulegają u osób z AZS załamaniu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Przyjmowanie przed radioterapią bakterii probiotycznych Lactobacillus rhamnosus GG zmniejsza uszkodzenia nabłonka jelita cienkiego w czasie leczenia. Choć badania prowadzono na myszach, naukowcy ze Szkoły Medycznej Washington University w St. Louis uważają, że korzyści z tego prostego zabiegu mogą także odnieść pacjenci napromieniani z powodu guzów jamy brzusznej.
      Amerykanie wyjaśniają, że radioterapię stosuje się m.in. w leczeniu raka gruczołu krokowego, szyjki macicy czy pęcherza moczowego. Niestety, poza komórkami nowotworowymi giną także komórki zdrowe, co w przypadku uszkodzenia nabłonka jelit może prowadzić do ataków silnej biegunki. W przypadku niektórych chorych trzeba z tego powodu przerwać leczenie albo zmniejszyć dawkę promieniowania, dając przewodowi pokarmowemu czas na regenerację. Probiotyki mogą stanowić metodę zabezpieczania jelita cienkiego przed uszkodzeniami tego rodzaju - podkreśla dr William Stenson.
      Stenson zauważył, że myszy poddawane radioterapii chronią różne szczepy bakterii probiotycznych Lactobacillus, w tym wspominane na początku L. rhamnosus GG (LGG). Wyściółka jelit ma grubość zaledwie jednej warstwy komórek. Ta warstwa komórek oddziela resztę organizmu od tego, co znajduje się w przewodzie pokarmowym. Jeśli nabłonek uszkodzi się wskutek radioterapii, bakterie, które normalnie rezydują w jelitach, mogą zostać uwolnione i podróżować po organizmie, powodując poważne problemy w rodzaju sepsy.
      Studium wykazało, że probiotyki spełniały swoje zadanie tylko wtedy, jeśli podawano je przed radioterapią. We wcześniejszych badaniach z udziałem ludzi pacjenci zazwyczaj zażywali probiotyki, kiedy pod wpływem uszkodzenia nabłonka jelit rozwinęła się biegunka. Nasze studium sugeruje jednak, że probiotyki powinno się aplikować przed wystąpieniem objawów, a nawet przed rozpoczęciem radioterapii. Kluczową funkcją probiotyków - przynajmniej w tym scenariuszu - wydaje się bowiem zapobieganie urazom, a nie ułatwianie naprawy - wyjaśnia dr Matthew A. Ciorba.
      Uprzednio Stenson i inni wykazali, że probiotyki działają za pośrednictwem szlaku angażującego prostaglandyny i cyklooksygenazę 2 (COX-2). Podczas najnowszych eksperymentów odmierzone dawki LGG wprowadzano bezpośrednio do żołądka zwierząt. Okazało się, że bakterie chroniły nabłonek przewodu pokarmowego tylko wtedy, gdy były one w stanie wytwarzać COX-2. U niezdolnych do produkcji COX-2 zmutowanych gryzoni promieniowanie niszczyło komórki nabłonka tak samo jak u myszy z grupy kontrolnej, którym nie podawano probiotyku.
      W jelicie grubym komórki wytwarzające COX-2 migrują do miejsc urazu i asystują przy naprawie. W naszym badaniu ocenialiśmy tę reakcję w jelicie cienkim i odkryliśmy, że komórki, w których zachodzi ekspresja COX-2, mogą migrować z nabłonka do krypty, gdzie powstają nowe komórki nabłonka. Sądzimy, że ten mechanizm jest kluczowy dla efektu ochronnego - podkreśla Ciorba.
      Na myszy działały stosunkowo niskie dawki probiotyku, u ludzi mogłoby więc być podobnie. W przyszłości naukowcy zamierzają wyizolować z bakterii radioochronny czynnik. Wtedy nie trzeba by podawać pacjentom mikroorganizmów, ale syntetyczny odpowiednik ich "wynalazku".
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Osoby z astmą częściej przejawiają objawy depresji. Te z kolei prowadzą do kolejnych symptomów, które pogarszają astmę i ogólny stan zdrowia. W ten sposób koło się zamyka.
      "Ludzie, którzy cierpią na depresję, częściej mają problem z wykonywaniem czynności ukierunkowanych na podtrzymywanie dobrej kondycji zdrowotnej" - wyjaśnia Aviva Goral z Gertner Institute for Epidemiology and Health Policy Research, w którego studium uwzględniono dane 9.509 dorosłych Izraelczyków, zebrane w ramach Israeli Health Survey.
      Wszystko wskazuje na to, że nawet łagodne objawy depresyjne (bez diagnozy klinicznej depresji) mogą się wiązać z szeregiem niekorzystnie wpływających na zdrowie zachowań: paleniem, brakiem aktywności fizycznej i niedoborem snu.
      Goral stwierdził, że 56% astmatyków z objawami depresyjnymi spało 6 godzin lub mniej, w porównaniu do 38% osób z astmą bez symptomów depresji. Niestety, niektóre leki na astmę powodują zaburzenia snu, co dodatkowo pogłębia objawy depresji. Symptomy depresji powiązano z 70-proc. wzrostem częstości sięgania po papierosy, a to z oczywistych względów pogarsza objawy astmy.
      Specjaliści komentujący badania Izraelczyków podkreślają, że depresja rzeczywiście występuje wśród astmatyków częściej niż w populacji generalnej, częściej też pozostaje niezauważona. Z tego powodu szczególnie wśród pacjentów z astmą ciężką powinno się prowadzić badania przesiewowe pod kątem zaburzeń nastroju.
      Z szerszym opisem studium można się zapoznać na witrynie Health Behavior News Service.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Picie alkoholu w umiarkowanych ilościach (1-6 jednostek tygodniowo; jednostka to 10 ml czystego alkoholu) zmniejsza ryzyko astmy. Zespół Sofie Lieberoth z Bispebjerg Hospital w Danii zaprezentował wyniki swoich badań na dorocznym kongresie European Respiratory Society w Amsterdamie.
      Ośmioletnie studium objęło 19.349 par bliźniąt w wieku od 12 do 41 lat. Na początku i na końcu eksperymentu wszyscy wypełniali kwestionariusz. Dzięki niemu można było porównać ryzyko rozwoju astmy z ilością wypijanego alkoholu. Okazało się, że najniższe ryzyko astmy występowało w grupie z umiarkowanym spożyciem alkoholu: na astmę zapadło mniej niż 4% osób wypijających 1-6 standardowych porcji alkoholu tygodniowo.
      Najwyższe ryzyko rozwoju astmy stwierdzono u ludzi, którzy pili rzadko bądź w ogóle. Chorowali oni na astmę 1,4 razy częściej, podczas gdy osoby pijące bardzo dużo 1,2 razy częściej, w porównaniu do zwolenników umiaru.
      Duńczycy zauważyli również, że gdy zestawi się osoby pijące różne rodzaje alkoholu z osobami preferującymi piwo, u tych ostatnich ryzyko astmy jest wyższe.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jeśli ciężarna kobieta codziennie zjada jogurt niskotłuszczowy, wzrasta ryzyko, że u jej dziecka w przyszłości rozwinie się astma lub alergiczny nieżyt nosa. Ekaterina Maslova, szefowa zespołu, która na co dzień pracuje w Harvardzkiej Szkole Zdrowia Publicznego, podejrzewa, że dzieje się tak, ponieważ w diecie matki brakuje działających ochronnie kwasów tłuszczowych.
      Na potrzeby studium analizowano kwestionariusze i dane dotyczące menu ponad 70 tys. Dunek, które brały udział w Danish National Birth Cohort. Losy ich dzieci śledzono do ukończenia 7. r.ż. Uzyskane wyniki zostaną omówione 25 września na konferencji European Respiratory Society w Amsterdamie.
      Okazało się, że gdy kobieta w ciąży raz dziennie jadła odtłuszczony jogurt z owocami, 1,6 razy częściej miała dziecko, które do wieku 7 lat zapadało na astmę. W porównaniu do dzieci kobiet niejedzących niskotłuszczowych jogurtów, z większym prawdopodobieństwem stwierdzano u nich także alergiczny nieżyt nosa oraz objawy czynnej astmy.
      Badania, prowadzone w czasie, gdy Maslova przebywała w kopenhaskim Statens Serum Institut, wykazały, że picie mleka przez ciężarne nie tylko nie zwiększało ryzyka alergii u potomstwa, ale nawet zabezpieczało przed jej wystąpieniem.
      Wyniki sugerują, że kwasy tłuszczowe spełniają jakąś ważną rolę. Może być też tak, że ludzie jadający tego typu jogurty prowadzą podobny tryb życia lub odwołują się do podobnych wzorców żywieniowych [i brakuje im niekoniecznie działających ochronnie kwasów tłuszczowych, ale innych związków]. Na tym etapie nie jesteśmy jednak w stanie dojść do ostatecznych wniosków. Musimy najpierw powtórzyć badania.
×
×
  • Create New...