Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Przeklinający prawdę ci powie

Rekomendowane odpowiedzi

Ludzie, którzy często przeklinają, są uczciwsi.

Stosunek do przekleństw zmieniał się na przestrzeni dziesięcioleci. W 1939 r. wystarczyło, by filmie "Przeminęło z wiatrem" Clark Gable wygłosił kwestię "Frankly, my dear, I don't give a damn" (Szczerze, moja droga, to mam to gdzieś), by producent David O. Selznick musiał zapłacić 5 tys. dolarów grzywny. Dzisiaj w mediach niecenzuralny słownik jest czymś powszechnym i dość rzadko karanym.

Związek między przekleństwami i nieuczciwością ma zawiły charakter. Przeklinanie jest często niewłaściwe, ale może również być dowodem wyrażania przez kogoś szczerej opinii. [sugeruje, że] dana osoba nie tylko nie ugrzecznia języka, ale i nie modyfikuje swoich poglądów - wyjaśnia dr David Stillwell z Uniwersytetu w Cambridge.

Międzynarodowy zespół naukowców postanowił sprawdzić w serii eksperymentów, jak ludzie postrzegają przeklinanie.

W pierwszym 276 badanych (większość stanowiły kobiety) poproszono o sporządzenie listy najczęściej używanych i ulubionych przekleństw. Później należało ocenić osobiste i ogólne przyczyny ich używania. Dodatkowo psycholodzy posłużyli się prostym narzędziem do samoopisu przeklinania. Ochotnikom zadano pytanie: Jak często przeklinasz: 1) w kontaktach twarzą w twarz, 2) w samotności (gdy obok nikogo nie ma), 3) w piśmie, np. w SMS-ach/mailach/postach; 1 = nigdy, 2 = raz na rok bądź rzadziej, 3 = kilka razy w roku, 4 = raz w miesiącu, 5 = 2-3 razy w miesiącu, 6 = raz w tygodniu, 7 = 2-3 razy w tygodniu, 8 = 4-6 razy w tygodniu, 9 = codziennie, 10 = wielokrotnie w ciągu dnia. Uczciwość mierzono za pomocą skali kłamstwa z Kwestionariusza Osobowości Eysencka (chodziło o ustalenie, czy ochotnicy naprawdę są uczciwi, czy po prostu reagują w sposób uznawany za społecznie akceptowalny). Okazało się, że ci, którzy wymienili większą liczbę przekleństw, rzadziej kłamali.

W drugim eksperymencie zebrano wpisy niemal 74 tys. użytkowników Facebooka (analizy ograniczono do anglojęzycznych użytkowników FB, którzy mieli ponad 30 znajomych i ponad 50 aktualizacji statusu); mierzono wykorzystanie przez nich przekleństw. Autorzy publikacji z pisma Social Psychological and Personality Science zauważyli, że osoby, które częściej przeklinały, częściej posługiwały się wzorcami językowymi, które wcześniej powiązano z uczciwością; chodziło m.in. o częstsze użycie zaimków I i me. W 2003 r. Matthew L. Newman i inni wykazali za pomocą narzędzia Linguistic Inquiry and Word Count (LIWC), że kłamcy wykorzystują m.in. mniej 1) zaimków 1. osoby liczby pojedynczej (I czy me) i 2) mniej zaimków 3. osoby (np. she lub their) oraz więcej 1) czasowników oznaczających ruch (np. przybywać, iść/jechać) i 2) słów negatywnych (zmartwiony, przestraszony).

Odpowiedzi badanych odzwierciedlały, jak różni się podejście do przekleństw osób z różnych regionów USA. Okazało się np., że mieszkańcy stanów północno-wschodnich (Connecticut, Delaware, New Jersey i Nowego Jorku) przeklinają z większym prawdopodobieństwem, a ludzie ze stanów południowych (Karoliny Południowej, Arkansas, Tennessee i Mississippi) mniejszym.


« powrót do artykułu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...