Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  

Recommended Posts

Kmin rzymski, kurkuma, herbaty ziołowe, owoce euterpy warzywnej (znane jako jagody açaí) oraz długotrwałe stosowanie czosnku mogą nasilić bądź osłabić działanie chemioterapeutyków, a w niektórych przypadkach wywołać reakcję toksyczną lub nawet zgon.

Naukowcy ze szpitala Northwestern Memorial zaprezentowali wyniki swoich badań na ostatniej konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Onkologii Klinicznej w Chicago. Podczas wystąpienia podkreślano, że wszystkie wymienione na wstępie produkty są uznawane za zdrowe suplementy diety, w tym jednak przypadku działają dokładnie na odwrót.

W dobie rozrastającego się Internetu pacjenci mają lepszy dostęp do informacji dotyczących alternatywnych produktów. By wyleczyć swoją chorobę, często zwracają się ku ziołom i innym suplementom diety, myśląc, że są naturalne i bezpieczne. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że suplementy to coś więcej niż witaminy i jeśli nie są zażywane właściwie, mogą zmniejszać skuteczność terapii – wyjaśnia dr June M. McKoy.

Amerykanka uważa, że trzeba uzupełnić listę suplementów wchodzących w interakcje z chemioterapeutykami i określić zakres tych oddziaływań. Podkreśla też, że chorzy powinni otwarcie komunikować się z lekarzem, wymieniając wszystkie, nawet z pozoru niegroźne, środki, które zażywają.

Niektóre zioła wpływają na metabolizm leków, zmniejszając ich skuteczność, inne, np. czosnek, zwiększają ryzyko krwotoku podczas operacji. Choć zioła przyprawowe używane w małych ilościach w kuchni są generalnie bezpieczne, spożywanie ich dużych ilości przez dłuższy czas może mieć negatywny wpływ na organizm osoby przechodzącej chemioterapię.

McKoy przekonuje, że na wizytę lekarską warto zabrać ulotki czy opakowania suplementów, by specjalista mógł skalibrować dawkę leku z innymi preparatami i zapobiec ewentualnym efektom toksycznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
..w niektórych przypadkach wywołać reakcję toksyczną lub nawet zgon.

Doprawdy ciekawe..a ja byłem zawsze przekonany, że to właśnie chemioterapia jest toksyczna dla organizmu! Sofistyka uprawiana przez tychże 'naukowców' jest godna  , nie pozostaje nic innego niż tylko zdać się na ich łaskę, bo w przeciwnym razie można umrzeć w wyniku przedawkowania czosnku i kurkumy  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybacz - chemoterapeutyki stosowane w XXI to nie broń chemiczna, tylko coraz bardziej wyspecjalizowane leki, które - w przeciwieństwie do czosnku czy kurkumy - mają realną szansę wyleczenia chorego. W tej sytuacji to chemoterapeutyk jest więc lekiem, a czosnek "domieszką", a nie odwrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybacz - chemoterapeutyki stosowane w XXI to nie broń chemiczna, tylko coraz bardziej wyspecjalizowane leki, które - w przeciwieństwie do czosnku czy kurkumy - mają realną szansę wyleczenia chorego. W tej sytuacji to chemoterapeutyk jest więc lekiem, a czosnek "domieszką", a nie odwrotnie.

Masz na myśli cytostatyki? czy istnieje bezpieczna chemioterapia , która nie osłabia układu immunologicznego i nie wywołuje poważnych skutków ubocznych? A owe domieszki - jak je raczyłeś nazwać - są naturalne i bezpieczne dla organizmu w dodatku wzmacniają odpowiedź układu odpornościowego. Skuteczność niektórych z nich jest dyskusyjna, ale z całą pewnością nie szkodzą - zgodnie z zasadą Primum non nocere.

Poza tym chemioterapeutyk jest lekiem tylko z nazwy, gdyż z założenia walczy ze skutkiem choroby, a nie z jej przyczyną, którą jak wiadomo jest zaburzony mechanizm apoptozy. Współczesne 'leczenie' nowotworów można porównać do zwalczania Wietkongu za pomocą napalmu..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Masz na myśli cytostatyki? czy istnieje bezpieczna chemioterapia , która nie osłabia układu immunologicznego i nie wywołuje poważnych skutków ubocznych?

Chemoterapeutyk to nie to samo, co cytostatyk. Poza tym nowoczesne cytostatyki są bez porównania bezpieczniejsze niż środki stosowane jeszcze 10 czy 20 lat temu. Pamiętaj też, że kiedy cierpisz na śmiertelną chorobę, nie masz dużego wyboru i wybrzydzanie w tej sytuacji jest zgoła niepoważne - z dwojga złego lepsza toksyczna terapia niż czosnek, który nie wyleczy na pewno (uprzedzając ewentualną odpowiedź: jeśli twierdzisz, że jest inaczej, to proszę udowodnij to na podstawie autoryzowanych badań klinicznych).

A owe domieszki - jak je raczyłeś nazwać - są naturalne i bezpieczne dla organizmu w dodatku wzmacniają odpowiedź układu odpornościowego.

Ale nie leczą nowotworu, więc prędzej czy później terapia samymi domieszkami spowoduje zgon.

Skuteczność niektórych z nich jest dyskusyjna, ale z całą pewnością nie szkodzą - zgodnie z zasadą Primum non nocere.

"Primum non nocere" nie oznacza w praktyce "nie powoduj działań niepożądanych", tylko "nie powoduj cierpienia większego niż spodziewana korzyść". Jeżeli więc lek jest toksyczny, ale ostatecznie prowadzi do usunięcia śmiertelnej choroby, to nie dochodzi do złamania tej zasady.

Poza tym chemioterapeutyk jest lekiem tylko z nazwy, gdyż z założenia walczy ze skutkiem choroby, a nie z jej przyczyną, którą jak wiadomo jest zaburzony mechanizm apoptozy.

Przyczyn nowotworów na poziomie molekularnym może być co najmniej kilkanaście i coraz więcej form chemoterapii uderza właśnie w nie.

Współczesne 'leczenie' nowotworów można porównać do zwalczania Wietkongu za pomocą napalmu..

Zabrakło mi pieśni pochwalnej ku czci leczenia ludzi gnojówką, okładami z kapusty i witaminą C :) Bo generalnie łatwo jest marudzić, ale przedstawić alternatywę jakby trudniej, co?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przyczyn nowotworów na poziomie molekularnym może być co najmniej kilkanaście i coraz więcej form chemoterapii uderza właśnie w nie.Zabrakło mi pieśni pochwalnej ku czci leczenia ludzi gnojówką, okładami z kapusty i witaminą C :) Bo generalnie łatwo jest marudzić, ale przedstawić alternatywę jakby trudniej, co?

 

W jaki sposób chemioterapia uderza w przyczyny nowotworu? Ingeruje w ludzkie DNA ? Czy mechanizm powstawania nowotworów został dogłębnie zbadany? Nie wydaje mi się. Fakty mówią same ze siebie: prawie 600 tys. amerykanów umiera rocznie na raka - ta liczba stale wzrasta. Zakładam, że zdecydowana większość była leczona konwencjonalnie, a więc jaka jest skuteczność? [ pomijam 5 letni okres przeżycia].

 

Poza tym nigdy nie powiedziałem, że czosnek jest cudownym remedium na raka - odniosłem się jedynie do tego toksyczności w kontekście chemioterapii. Zdaje sobie sprawę, że nie ma cudownego lekarstwa na wszelkie odmiany nowotworów, skłaniam się raczej ku holistycznemu podejściu do choroby, które rozpatruje człowieka jako całość - w tej optyce leczenie jest kompleksowe, kombinowane: zmiana stylu życia, dieta, czynników środowiskowych, cała gama ziół i suplementów, przejście świadomości na inny poziom.

 

Twoja ironia nawiązująca do ludowych metod leczniczych zupełnie mnie nie dotyka, wręcz przeciwnie :P Wbrew pozorom polegam na współczesnej nauce i zanim coś przetestuje na sobie najpierw staram się potwierdzić działanie owej substancji wiarogodnymi badaniami naukowymi, dopiero na tej podstawie (oraz na opiniach innych osó;) buduje swój pogląd na dany temat.

A oto przykładowe badania sprawdzające skuteczność niektórych suplementów pomocnych w walce z rakiem:http://www.curcuminresearch.org/PDF/Anand%20P-10.pdf

http://ar.iiarjournals.org/content/29/10/4025.full.pdf

http://www.fungihealth.com/cordyceps-mushroom-cancer

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14713328

http://reishi.setamed.com/articulos/art14.pdf

http://www.profdromercolak.com/wp-content/uploads/2010/07/Gano-ve-kanser.pdf

 

Moim zdaniem alternatywa istnieje i może być z powodzeniem stosowana o ile lekarze i zespoły badawcze będę chciały zgłębić ten temat - no chyba, że komuś jest to nie na rękę  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy w jakichś okolicznościach nowotwór może przenieść się z chorego człowieka na człowieka? (nie chodzi mi o wirusa HPV, bo nowotwór jest konsekwencją <ewentualną> zarażenia)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W jaki sposób chemioterapia uderza w przyczyny nowotworu? Ingeruje w ludzkie DNA ?

W poprzednim poście twierdziłeś, że przyczyną nowotworów jest upośledzenie apoptozy. W tej chwili istnieje tymczasem już co najmniej kilka leków, które doprowadzają do apoptozy komórek nowotworowych.

Czy mechanizm powstawania nowotworów został dogłębnie zbadany? Nie wydaje mi się.

A czy ja gdzieś napisałem, że wszystkie są znane? Nie wydaje mi się. Napisałem jedynie, że niektóre z nich zostały zidentyfikowane i istnieją terapie celujące właśnie w te zjawiska.

Fakty mówią same ze siebie: prawie 600 tys. amerykanów umiera rocznie na raka - ta liczba stale wzrasta.

Fakty mówią same za siebie: skuteczność leczenia wzrasta, podobnie odsetek ludzi przeżywających określony okres po zachorowaniu.

[ pomijam 5 letni okres przeżycia].

Czyli pomijasz prawdopodobnie najskuteczniejszy i najbardziej obiektywny parametr :P

Poza tym nigdy nie powiedziałem, że czosnek jest cudownym remedium na raka - odniosłem się jedynie do tego toksyczności w kontekście chemioterapii.

Widzisz, tak naprawdę znam te badania doskonale i nie tak dawno pisałem na ich temat dość obszerną pracę. Problem w tym, że (nie licząc polisacharydu K, który jest jedną z niewielu substancji zbadanych dość dobrze na ludziach) nie ma żadnych dowodów na skuteczność tego typu środków. Dostępne są jedynie bardzo obiecujące wyniki z badań in vitro i szczątkowe wyniki z badań na zwierzętach - to wciąż za mało, by twierdzić, że zadziałają u ludzi. Tymczasem obiektywne dowody na działanie nowoczesnych chemoterapeutyków jak najbardziej istnieją.

 

Jeśli natomiast chodzi o połączenie chemii z czosnkiem, to niestety prawda jest taka, że chemia często ma realną szansę wyleczyć, a czosnek nie (a przynajmniej nie ma na to obecnie dowodów). Jeżeli więc jedną z dwóch substancji musisz odstawić, bo się ze sobą gryzą, to lepiej chyba tymczasowo odstawić tę mniej skuteczną, nie sądzisz? Przypominam też, że o to rozbija się cała dyskusja, która zaczyna się rozwlekać do absurdalnych rozmiarów.

w tej optyce leczenie jest kompleksowe, kombinowane: zmiana stylu życia, dieta, czynników środowiskowych, cała gama ziół i suplementów, przejście świadomości na inny poziom.

I z tym się w dużej mierze zgadzam. Problem w tym, że większość suplementów nie ma udowodnionej skuteczności, więc moim zdaniem nie jesteś uprawniony by twierdzić, że działają i mogą pomagać.

Moim zdaniem alternatywa istnieje i może być z powodzeniem stosowana o ile lekarze i zespoły badawcze będę chciały zgłębić ten temat - no chyba, że komuś jest to nie na rękę  :)

Tu się zgadzam, że warto byłoby je zbadać. Proszę, wróć jednak do swojego pierwszego postu - wniosek z niego jest z grubsza taki, że lepiej zrezygnować z chemoterapii, niż z czosnku. Moim zdaniem nie masz racji.

 

Co do badań klinicznych nad suplementami - nikt przecież nie broni ich badać. Potrzebny jest jednak sponsor - nie wskazuj więc na zespoły badawcze, a raczej na firmy, które nie chcą suplementów badać, bo to one są odpowiedzialne za zlecanie badań klinicznych.

 

 

@macintosh

 

W czystej teorii jest to możliwe, ale skrajnie mało prawdopodobne. Teoretycznie komórki nowotworowe mogłyby przenieść się np. pomiędzy bliźniakami jednojajowymi, tak samo jak możliwy jest pomiędzy nimi przeszczep zdrowej tkanki. Teoretycznie istnieje też możliwość przeszczepienia nowotworu osobie o głęboko upośledzonej odporności, która nie odrzuciłaby takiej tkanki. Jest to jednak rozważanie czysto teoretyczne - w praktyce organizm ma mechanizmy obrony przed obcą tkanką. Są to dokładnie te same mechanizmy, które odpowiadają za odrzucanie przeszczepu zdrowych tkanek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W poprzednim poście twierdziłeś, że przyczyną nowotworów jest upośledzenie apoptozy.

Nie zrozumieliśmy się: miałem na myśli niskopoziomowy, pierwotny mechanizm,  który odpowiada za prawidłowy przebieg procesu apoptozy - dlatego u jednych dochodzi do niekontrolowanego rozrostu komórek, a u innych nie - w ludzkim genomie musi być zapisane "zabezpieczenie", które nie dopuszcza do niekontrolowanego wzrostu i to właśnie w tym miejscu tkwi przyczyna choroby; zbadanie tego jak sądzę potrawa zapewne dziesiątki lat..

Fakty mówią same za siebie: skuteczność leczenia wzrasta, podobnie odsetek ludzi przeżywających określony okres po zachorowaniu.

Zachorowalność na nowotwory wzrasta, umieralność wzrasta, a Ty piszesz o wzroście skuteczności leczenia.. W dodatku chorzy, którzy umarli 5 lat i 5 dni po zakończeniu leczenia zostają uznawani za wyleczonych - sprytne manipulowanie statystykami.

 

Przykład czosnku jest raczej mało fortunny, gdyż przydatność antynowotworowa jest raczej wątpliwa, kluczem do sukcesu jest umiejętnie połączenie wielu ziół i suplementów w jednej terapii - niektórzy badacze i lekarze zalecają wręcz łączenie chemioterapii z preparatami naturalnymi, gdyż takie połączenie może potęgować efekt antynowotworowy - jak chociażby wspomniane wcześniej polisacharydy, zielona herbata czy też Echinacea http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1193558/

 

Podsumowując; uważam, że przyszłość należy do terapii genowej,zmodyfikowanych seryjnych zabójców NK, bakteriofagów i wirusów, które można wykorzystać do walki z nowotworem. Wspomaganie naturalnymi suplementami będzie doskonałą terapią komplementarną w walce z nowotworem. Jednak już dziś każdy ma prawo wybrać, którą drogą zamierza kroczyć - wolny wybór jest naszym największym przywilejem.

 

EOT

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zachorowalność na nowotwory wzrasta, umieralność wzrasta, a Ty piszesz o wzroście skuteczności leczenia..

Chyba będę musiał łopatologicznie...

 

Jeżeli w roku A choruje 100 osób, z czego wyleczy się 50, a w roku B choruje 150, a wyleczy się 80, to - pomimo wzrostu LICZBY zgonów - ODSETEK osób wyleczonych wzrasta. A właśnie odsetek jest wartością kluczową, bo to on określa, jakie jest prawdopodobieństwo wyzdrowienia jednostki (i tym samym: jaka jest skuteczność terapii). W przeciwnym razie musiałbyś twierdzić, że Belgia to przy nas biedny kraj, bo ma niższy PKB...

 

W dodatku chorzy, którzy umarli 5 lat i 5 dni po zakończeniu leczenia zostają uznawani za wyleczonych - sprytne manipulowanie statystykami.

Ale jeśli porównasz OS, czyli całkowity czas przeżycia od diagnozy, to i tak jest coraz lepiej - przykro mi.

kluczem do sukcesu jest umiejętnie połączenie wielu ziół i suplementów w jednej terapii - niektórzy badacze i lekarze zalecają wręcz łączenie chemioterapii z preparatami naturalnymi, gdyż takie połączenie może potęgować efekt antynowotworowy - jak chociażby wspomniane wcześniej polisacharydy, zielona herbata czy też Echinacea http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1193558/

Problem w tym, że jest to poruszanie się po omacku, bo nikt nie zbadał dokładnie, jakie jest działanie takich mieszanek u ludzi. I to jest dopiero manipulacja.

 

Na koniec bonus dla macintosha :) Przypomniałem sobie o tym ciekawym przypadku nowotworu u diabłów tasmańskich: http://en.wikipedia.org/wiki/Devil_facial_tumour_disease

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi :) Z tym diabłem tasmańskim to straszne. Nowy rodzaj raka, który się przenosi i prawie całkowicie wyniszczył populację ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się, sytuacja jest dramatyczna. Co gorsze, testowano kilka szczepionek przeciw temu świństwu i żadna nie zadziałała :) Na szczęście u ludzi tak źle nie jest, bo mamy mocno zróżnicowaną populację, a diabły tasmańskie są do siebie bardzo podobne pod względem informacji genetycznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A preparaty na bazie cordycepsu chińskiego? Np.: [wycięta reklama]

Co Państwo o tym sądzicie?

Edited by pogo
Usunięta reklama

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wykonana przez naukowców z Johns Hopkins Medicine metaanaliza 277 badań klinicznych wykazała, że niemal żadne suplementy witamin, minerałów i innych składników odżywczych oraz niemal żadne diety nie mogą być powiązane z przedłużaniem życia czy ochroną przed chorobami serca.
      Naukowcy zauważyli jednocześnie, że większości z suplementów czy diet nie można też powiązać z wyrządzeniem jakiejkolwiek szkody.
      Analiza wykazała też, że możliwe jest, iż niektórzy ludzie odnoszą korzyści z diety niskosodowej, suplementów kwasów omega-3 oraz suplementów kwasu foliowego. Natomiast suplementy łączące wapń i witaminę D mogą być powiązane z nieco zwiększonym ryzykiem wystąpienia udaru.
      Wyniki badań zostały opublikowane na łamach Annals of Internal Medicine.
      Z danych amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) wynika, że 52% Amerykanów codziennie używa co najmniej jednego suplementu. Na tego typu produkty mieszkańcu USA wydają rocznie 31 miliardów dolarów. Sytuacji nie zmienia fakt, że kolejne badania wykazują, iż suplementacja nie przynosi żadnych korzyści zdrowotnych.
      Suplementy nie są panaceum czy magicznym środkiem, którego ludzie szukają. Coraz więcej badań naukowych pokazuje, że zdrowy dorosły człowiek nie potrzebuje suplementów. Ludzie powinni skupić się na zdrowej diecie, z której otrzymują wszystkie niezbędne składniki odżywcze, mówi główna autorka badań, doktor Erin D. Michos.
      Naukowcy z Johns Hopkins przyjrzeli się 277 randomizowanym testom klinicznym, podczas których badano w sumie 16 suplementów i 8 diet pod kątem ich wpływu na śmiertelność oraz choroby serca. W prowadzonych na całym świecie testach wzięło udział 992 129 osób.
      Podczas wspomnianych testów badano przeciwutleniacze, beta-karoten, witaminę B compleks, multiwitaminy, selen, witaminę A, witaminę B3, witaminę B6, witaminę C, E, samą witaminę D, sam wapń, wapń i witaminę D podawane razem, kwas foliowy, żelazo i kwasy tłuszczowe omega-3. Badanie diety to dieta śródziemnomorska, dieta o obniżonej zawartości tłuszczów nasyconych (mniej tłuszczów z mięsa i przetworów mlecznych), zmodyfikowaną dietę tłuszczową (mniej kwasów nasyconych lub zastępowanie kalorii z tych kwasów kwasami nienasyconymi lub węglowodanami), zredukowaną dietę tłuszczową, dietę o obniżonej zawartości soli (tę badano zarówno u osób zdrowych jak i osób z nadciśnieniem), dietę o podwyższonej zawartości kwasu alfa-linolenowego (dieta oparta na orzechach, ziarnach i olejach roślinnych) oraz dietę o podwyższonej zawartości kwasów tłuszczowych omega-6.
      W przypadku większości suplementów, w tym multiwitamin, selenu, witaminy A, B6, C, E, samej witaminy D, samego wapnia oraz żelaza nie stwierdzono, by zwiększały bądź zmniejszały one ryzyko śmierci lub chorób serca.
      Wśród analizowanych badań były trzy, których autorzy skupili się na wpływie diety o obniżonej zawartości soli na zdrowie osób z prawidłowym ciśnieniem krwi. Z grupy 3518 badanych zmarło 79 osób. Stwierdzono, że śmiertelność w tej grupie była o 10% niższa niż normalnie, co naukowcy uznali za umiarkowany dowód na wpływ diety. Przeanalizowano też pięć badań nad osobami z nadciśnieniem stosującymi dietę o obniżonej zawartości soli. Z grupy 3680 na choroby serca zmarły w czasie badań 674 osoby. Stwierdzono, że w grupie tej ryzyko zgonu na choroby serca spadło o 33%, co również uznano z umiarkowany dowód na wpływ diety.
      Uczeni przyjrzeli się też 41 badaniom nad wpływem suplementów kwasów omega-3. Wzięły w nich udział 134 034 osoby. Wśród nich 10 707 osób doświadczyło ataku serca lub wylewu. Naukowcy wyliczyli, że przyjmowanie suplementów omega-3 można powiązać z 8-procentowym spadkiem ryzyka ataku serca i 7-procentowym spadkiem ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej serca. Wpływ suplementu uznano więc z niski.
      Kolejnym suplementem, który mógł mieć korzystny wpływ, jest kwas foliowy. Badany był on w 25 próbach klinicznych, w których udział wzięło 25 580 zdrowych osób. U 877 z nich doszło do udaru, co oznacza 20-procentowe zmniejszenie ryzyka. Uczeni uznali związek przyjmowania suplementu z redukcją ryzyka za niski. Zauważyli bowiem, że badania wykazujące większy związek suplementu z redukcją ryzyka były prowadzone w Chinach, których mieszkańcy przyjmują mniej kwasu foliowego w normalnej diecie. Zatem potencjalny korzystny wpływ suplementu będzie znacznie mniejszy tam, gdzie w diecie znajduje się odpowiednia ilość kwasu foliowego.
      W końcu 20 badań brało pod uwagę suplementację połączeniem wapnia i witaminy D. W badaniach tych wzięły udział 42 072 osoby, z których 3690 doświadczyło udaru. To wskazuje na 17-procentowy wzrost ryzyka udaru w badanej grupie. Związek tego ryzyka z przyjmowanymi suplementami uznano za umiarkowany. Jednocześnie, nie znaleziono dowodów, by przyjmowanie samego wapnia lub samej witaminy D wiązało się z jakimiś korzyściami lub szkodami dla organizmu.
      Przeprowadzone przez nas analizy jasno pokazują, że, mimo iż mogą istnieć pewne dowody wskazujące na wpływ niektórych suplementów i diet na śmiertelność czy zdrowie układu krążenia, to zdecydowana większość multiwitamin, minerałów czy diet nie ma żadnego mierzalnego wpływu na zmniejszenie ryzyka zgonu czy choroby, mówi profesor Safi U. Khan z West Virginia University.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Badania na myszach pokazały, że jedzenie czosnku może przeciwdziałać związanym z wiekiem zmianom w mikrobiomie, które korelują z problemami pamięciowymi.
      Nasze wyniki sugerują, że zawarty w diecie siarczek allilu może pomóc w utrzymaniu zdrowego mikrobiomu jelitowego i poprawić możliwości poznawcze starszych osób - podkreśla dr Jyotirmaya Behera z Uniwersytetu w Louisville.
      Behera ma zaprezentować rezultaty swoich badań na dorocznej konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Fizjologicznego w Orlando.
      Różnorodność mikrobiomu spada w wieku senioralnym, a więc na etapie życia, gdy pamięć i zdolności poznawcze się pogarszają i rozwijają się choroby neurodegeneracyjne, takie jak alzheimer czy parkinson. Chcemy lepiej zrozumieć, jak zmiany mikroflory jelitowej mają się do związanego z wiekiem spadku formy poznawczej - dodaje dr Neetu Tyagi.
      W ramach eksperymentu samcom myszy w wieku 24 miesięcy (to odpowiednik 56-69 lat u ludzi) podawano doustnie siarczek allilu (AS); dawka wynosiła 2 mg/kg masy ciała. Później gryzonie te porównywano do zwierząt, również samców, w wieku 4 i 24 miesięcy, którym nie podawano suplementu.
      Okazało się, że starsze myszy, które dostawały siarczek allilu, miały lepszą pamięć krótko- i długotrwałą, a także zdrowsze bakterie jelitowe niż starsze zwierzęta niedostające AS. W tej drugiej grupie zaobserwowano również upośledzoną pamięć przestrzenną.
      Dalsze badania pokazały, że za pogorszenie formy poznawczej odpowiadała prawdopodobnie zmniejszona ekspresja czynnika NDNF (ang. neuronal derived natriuretic factor) w mózgu.
      Co istotne, terapia rekombinowanym NDNF odtwarzała zdolności poznawcze myszy, którym nie podawano siarczku allilu.
      Naukowcy zauważyli, że podanie siarczku allilu prowadziło do powstawania w świetle jelita siarkowodoru, który jest cząsteczką sygnałową (gazotransmiterem) zapobiegającą stanowi zapalnemu.
      Łącznie najnowsze ustalenia sugerują, że siarczek allilu sprzyja konsolidacji pamięci, eliminując dysbiozę. Akademicy kontynuują badania. Sprawdzają m.in., jak można wykorzystać czosnek do terapii starzejącej się ludzkiej populacji.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas badań na zwierzęcym modelu raków gruczołu sutkowego i prostaty odkryto, że zastrzyki z dopaminy zwiększają napływ krwi do guza, 2-krotnie podwajając stężenie leku przeciwnowotworowego w obrębie jego tkanek. Nasilony przepływ krwi zwiększa także dostawy tlenu do zmienionej chorobowo tkanki, co z kolei poprawia skuteczność chemio- i radioterapii.
      Zespół z OSUCCC – James (Ohio State University Comprehensive Cancer Center – Arthur G. James Cancer Hospital) odkrył, że działając za pośrednictwem receptorów dopaminowych D2, dopamina odgrywa ważną rolę w podtrzymywaniu prawidłowej budowy naczyń krwionośnych. D2 występują w normalnych komórkach naczyń - perycytach oraz komórkach nabłonka. Nie stwierdzono obecności neuroprzekaźnika w komórkach naczyń guzów.
      Nasze studium sugeruje wykorzystanie dopaminy w leczeniu nowotworów i być może innych zaburzeń, w przypadku których normalizacja dysfunkcjonalnych naczyń krwionośnych potencjalnie nasili reakcje terapeutyczne - tłumaczy dr Sujit Basu, dodając, że dopamina i jej pochodne są już i tak wykorzystywane w szpitalach, nie trzeba by więc planować terapii od strony logistyki czy zajmować się jej bezpieczeństwem.
      Basu podkreśla, że naczynia wewnątrz guza są nieprawidłowo zbudowane, w dodatku tworzą chaotyczną i nieszczelną sieć, ograniczając w ten sposób dopływ krwi z tlenem i ewentualnych leków. Akademicy stwierdzili, że dopamina normalizuje budowę naczyń guza. Po iniekcji neuroprzekaźnika naczynia zarówno raka piersi, jak i prostaty zaczynały przypominać prawidłowe naczynia pod względem architektury i szczelności. Wcześniejsze potraktowanie tkanki antagonistą receptorów dopaminowych eliminowało to zjawisko.
      Podskórne guzy ludzkiego raka jelita grubego, które poddano ekspozycji na dopaminę i fluorouracyl (5-FU), akumulowały 2-krotnie więcej preparatu niż myszy leczone wyłącznie 5-FU. W dodatku guzy tych pierwszych miały wielkość ok. 1/3 zmian z grupy kontrolnej.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Suplementy - a zwłaszcza multiwitaminy, kwas foliowy, witaminę B6, magnez, cynk, miedź i żelazo - powiązano z podwyższonym ryzykiem zgonu u starszych kobiet. Potwierdza to przypuszczenia ekspertów, że po tego typu preparaty powinno się sięgać w razie niedoborów, a wszystkie 50- i sześćdziesięciokilkulatki uwzględnione w studium były generalnie dobrze odżywione.
      Artykuł zespołu doktora Jaakko Mursu z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii ukazał się w piśmie Archives of Internal Medicine. Naukowcy uwzględnili ponad 38 tys. Amerykanek (38772), które od 1986 roku brały udział w Iowa Women's Health Study. W momencie rozpoczęcia badań średnia wieku wynosiła 61,6 roku. Zażywanie suplementów poddawano samoocenie w 1986, 1997 i 2004 roku. Do 31 grudnia 2008 r. odnotowano 15594 zgony (40,2% próby). Jak wynika z danych, w 1986 roku po co najmniej jeden suplement sięgało 66% ochotniczek, a w 2004 r. odsetek ten wzrósł do 85% (aż 27% pań zażywało 4 lub więcej takich preparatów).
      Bezwzględne zwiększenie ryzyka - czyli bezwzględna różnica między ryzykiem w grupie eksperymentalnej i kontrolnej (niezażywającej suplementów) - wynosiło dla multiwitaminy 2,4%, a w przypadku witaminy B6, kwasu foliowego, żelaza, magnezu, cynku, miedzi, odpowiednio, 4,1%, 5,9%, 3,9%, 3,6%, 3,0% oraz 18%. Zażywanie wapnia wydawało się zmniejszać ryzyko zgonu; bezwzględne zmniejszenie ryzyka w przypadku sięgania po suplementy z Ca wynosiło 3,8%. Wyniki dla żelaza i wapnia próbowano zreplikować w 3 krótszych badaniach (10-, 6- i 4-letnim).
      Okazało się, że siła związku między zażywaniem danego suplementu a ryzykiem zgonu była największa w przypadku żelaza. Co więcej, korelacja ta miała charakter dawkozależny, tzn. im więcej żelaza ktoś zażywał, tym wyższe było ryzyko śmierci.
      Konkludując, można stwierdzić, że suplementy nie chronią przed przewlekłymi chorobami. W niektórych przypadkach bywają szkodliwe, zwłaszcza gdy zażywa się je przez długi czas - twierdzi Mursu.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Od lat 30. XIX wieku biolodzy myśleli, że wiedzą, jak kolibry jedzą. Jak się okazuje, mylili się. Ptaki miały zawisać przed kwiatami, wsuwać do ich wnętrza język i pobierać pokarm dzięki zjawiskom kapilarnym. Problem polegał jednak na tym, że aż do teraz przez ponad 180 lat nikt przetestował tej hipotezy, przyjmując ją za pewnik (Proceedings of the National Academy of Sciences).
      Alejandro Rico-Guevara, absolwent University of Connecticut, posłużył się szybką kamerą o wysokiej rozdzielczości. W ten sposób wykazał, że nie chodzi o zjawiska kapilarne, a koliber zbiera ciecz, drastycznie zmieniając kształt języka.
      Kolibry są małe, szybkie i żerują na kwiatach, do których wnętrza trudno zajrzeć. Te 3 czynniki utrudniały, a nawet uniemożliwiały obserwację kolorowych ptaków przed wprowadzeniem do badań nowoczesnych technologii. W XIX wieku biolodzy zaproponowali teorię, zgodnie z którą kolibry mogą pić nektar dzięki umięśnionemu językowi, podzielonemu na końcu na 2 rurki. Ciecz napływa do nich dzięki zjawiskom kapilarnym (niektórzy porównują to do nasiąkania gąbki wodą). Wszystko tłumaczono działaniem sił przyciągających ciecz do wewnętrznej powierzchni rurek. Koncepcja wzbudzała kontrowersje, ale trudno ją było przetestować, dlatego została ostatecznie zaakceptowana.
      Gdy naukowcy zaczęli już używać programów komputerowych do modelowania natury, grupa biologów doszła przy wykorzystaniu teorii zjawisk kapilarnych do wniosku, że kolibry powinny woleć wodniste nektary od gęstszych cieczy. W tym momencie Rico-Guevara zaczął mieć wątpliwości, bo niektóre gatunki tych ptaków gustują w rzeczywistości w gęstych nektarach. Nie chcieliśmy po prostu zaakceptować treści doniesień. Zjawiska kapilarne wydawały się możliwe, ale to na pewno nie całość wyjaśnienia. Prof. Margaret Rubega, która nadzorowała prace Rico-Guevary, podkreśla, że największym wyzwaniem było znalezienie sposobu na zajrzenie do jamy gębowej kolibra.
      Rico-Guevara prowadził eksperymenty na 30 gatunkach kolibrów, z których wiele żyło w kolumbijskiej części Andów. Biolog filmował ptaki jedzące z podajników nektaru o przezroczystych ściankach. Dzięki temu mógł cały czas widzieć ich język. Okazało się, że w kontakcie z cieczą rurki oddzielały się od siebie, przez co przypominały one rozwidlony język węża. Rurki wyciągały się, eksponując cienkie blaszki, które wychwytywały nektar, a następnie kurczyły, pociągając ze sobą ciecz do jamy gębowej ptaka.
      Naukowiec sądzi, że jego spostrzeżenia odnoszą się nie tylko do kolibrów, ale i do innych pijących nektar ptaków. Niewykluczone też, że wyniki jego badań zostaną wykorzystane przez inżynierów. Nowo odkryty mechanizm nie wymaga bowiem dostarczania energii i bazuje na zmianach ciśnienia oraz interakcjach między ptasim językiem i otaczającymi go płynami.
       
      http://www.youtube.com/watch?v=qVOhuCl7DDE
×
×
  • Create New...