Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Oliwa extra vergine (z pierwszego tłoczenia na zimno) chroni wątrobę. Gdy podczas eksperymentu szczurom podano umiarkowanie toksyczny herbicyd, który zmniejsza ilość przeciwutleniaczy, prowadząc do stresu oksydacyjnego, osobniki na diecie uwzględniającej oliwę były częściowo zabezpieczone przed uszkodzeniem wątroby.

Mohamed Hammami z Uniwersytetu w Monastyrze i Uniwersytetu Króla Sauda w Rijadzie uwzględnił w swoich badaniach grupę 80 szczurów. Naukowiec cieszy się, że do długiej listy prozdrowotnych oddziaływań oliwy – m.in. zmniejszania ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego czy niektórych nowotworów – można dopisać także ochronę tkanki wątroby przed powodowanym przez reaktywne formy tlenu uszkodzeniem oksydacyjnym.

Zespół Hammamiego wyodrębnił 7 grup: kontrolną na diecie oliwnej i sześć eksperymentalnych, stykających się z herbicydem kwasem 2,4-dichlorofenoksyoctowym (niektórym grupom podawano "pełną" oliwę lub jedną z jej frakcji – hydrofilową albo lipofilową, a niektórym nie). U wszystkich gryzoni, które zetknęły się z trującym środkiem, doszło do znacznego uszkodzenia wątroby. Okazało się jednak, że oliwa i jej frakcja hydrofilowa w dużym stopniu nasilały aktywność enzymów przeciwutleniających, ograniczając wskaźniki uszkodzenia wątroby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A olej rzepakowy? On nie ma takiego PR-u jak oliwa, a zapewne efekt ten sam.

przecież rzepak to nie drzewo oliwne, gdzie tu podobieństwo?

i najważniejsze to też to że chodzi o Oliwie extra vergine, czyli nie poddanej ani obróbce cieplnej ani chemicznej tu też tkwi sekret dużej ilości wolnych rodników w Oliwie extra vergine, a najlepsza jest Oliwa extra vergine niefiltrowana,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsza jest mieszanka tłuszczy roślinnych nie obrabiana termicznie (oliwa oleje słonecznikowe i rzepakowe w salatce warzywno-owocowej na przykład). Proporcję najodpowiedniejsze to już dietetycy niechopracują jakiego tłuszczu ma być przewaga. Smażyć na nich oczywiście nikomu nie zakazuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Do 1,5 doby udało się wydłużyć czas przechowywania wątroby, która ma zostać przeszczepiona. Dzięki nowej metodzie po raz pierwszy udało się bezpiecznie przechowywać ludzki organ w temperaturze poniżej 0 stopni Celsjusza. Nowa technika, która zapobiega tworzeniu się niszczących tkanki kryształów lodu, może zwiększyć liczbę przeszczepianych wątrób i innych organów.
      Transplantologia na całym świecie boryka się m.in. z problemem przechowywania organów. Zwykle są one trzymane w temperaturze 4 stopni i można je przechowywać dość krótko. W przypadku wątroby jest to 12 godzin. W tym czasie organ musi zostać wszczepiony dawcy. To wyścig z czasem, mówi Reinier de Vries z Harvard Medical School.
      Zespół de Vriesa opracował metodę, która pozwala na przechowywanie wątroby w temperaturze -4 stopni Celsjusza bez jej zamrażania. Organ jest podłączony do maszyny, która tłoczy do jego wnętrza środki chemiczne obniżające temperaturę, a z pojemnika, w którym znajduje się wątroba, usuwane jest powietrze.
      Nową metodę przetestowano dotychczas na trzech wątrobach, które pobrano w celu przeszczepu, jednak okazało się, że organy są w zbyt złym stanie, by je przeszczepić. W czasie testów temperaturę organów obniżono poniżej 0 stopni, później wątroby ogrzano, a gdy przepuszczono przez nie krew, zaczęły one wytwarzać żółć.
      De Vries zapowiada, że teraz jego zespół spróbuje przedłużyć okres przechowywania ludzkiej wątroby powyżej 1,5 doby. Będą prowadzone też eksperymenty z nerkami i sercami. Uczony mówi, że problem będą stanowiły płuca, gdyż są one wypełnione powietrzem. Im większa objętość organu, tym trudniej go przechowywać. Wątroba to największy ludzki organ o zwartej budowie, stwierdza uczony.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Badanie przeprowadzone na grupie zdrowych otyłych osób pokazało, że spożywanie oliwy co najmniej raz w tygodniu wiąże się obniżoną aktywnością płytek krwi (trombocytów), co może zmniejszać tendencję do powstawania skrzeplin i blokowania przepływu krwi.
      Za pomocą kwestionariusza częstości spożycia (ang. food frequency survey, FFS) określano, jak często 63 otyłe, niepalące, niechorujące na cukrzycę osoby sięgają po oliwę. Średnia wieku wynosiła 32,2 r., a średni wskaźnik masy ciała (BMI) 44,1.
      Okazało się, że u ludzi spożywających oliwę przynajmniej raz w tygodniu aktywacja płytek była niższa niż u ochotników, którzy robili to rzadziej.
      Osoby otyłe znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka zawału, udaru lub innych zdarzeń sercowo-naczyniowych, nawet jeśli nie mają cukrzycy ani innych chorób związanych z otyłością. Nasze badanie sugeruje, że sięganie po oliwę może pomóc w modyfikacji tego ryzyka [...] - opowiada prof. Sean P. Heffron ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Nowojorskiego.
      Autorzy studium, którego wyniki zostały zaprezentowane na sesjach naukowych Amerykańskiego Towarzystwa Serca, wspominają, że miało ono parę słabych punktów. Po pierwsze, bazowano na kwestionariuszach samoopisu. Po drugie, ludzi pytano, jak często spożywali oliwę, a nie o to, ile jej zjadali. Oprócz tego badanie miało charakter obserwacyjny, dlatego by potwierdzić istnienie związku przyczynowo-skutkowego, trzeba przeprowadzić kontrolowane badania interwencyjne z losowaniem do grup.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Analiza starożytnej ceramiki pokazała, że oliwa istniała we Włoszech nawet 700 lat wcześniej, niż dotąd sądzili antropolodzy.
      Zespół dr. Davide'a Tanasiego z Uniwersytetu Południowej Florydy przeprowadził badania (chromatografię gazową sprzężoną ze spektrometrią mas, GC-MS, oraz jądrowy rezonans magnetyczny, NMR), które miały ujawnić zawartość dużej amfory, odkrytej w latach 90. przez Giuseppe Vozę podczas wykopalisk na stanowisku Castelluccio.
      Konserwatorzy z Museo Paolo Orsi odrestaurowali i złożyli 400 fragmentów. W ten sposób uzyskali mierzący ok. 1,06 m zdobiony dzban z 3 uchwytami.
      Co istotne, na tym samym stanowisku w Castelluccio na Sycylii naukowcy odkryli też 2 podzielone baseny z wewnętrzną przegrodą.
      Naczynie miało sycylijską sygnaturę [...] datowaną na koniec 3. i początek 2. tysiąclecia p.n.e. (wczesną epokę brązu). Chcieliśmy się dowiedzieć, jak było wykorzystywane, przeprowadziliśmy więc chemiczną analizę organicznych resztek z jego wnętrza - opowiada dr Tanasi.
      GC-MS i NMR wykazały, że we wszystkich 3 próbkach występowały kwasy linolowy i oleinowy, sygnatury oliwy.
      Dotąd jedynymi znanymi przypadkami identyfikacji chemicznych sygnatur oliwy były naczynia do przechowywania z południowych Włoch - Cosenzy i Lecce - pochodzące z XII-XI w. p.n.e. (późna epoka brązu).

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jedzenie smażonych pokarmów nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem choroby sercowo-naczyniowej czy przedwczesnego zgonu, jeśli używa się do tego oliwy lub oleju słonecznikowego - przekonują naukowcy z Autonomicznego Uniwersytetu w Madrycie.
      Hiszpanie podkreślają, że ich odkrycia nie odnoszą się do innych olejów ani tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, np. słoniny. W ich słynącym ze zdrowej śródziemnomorskiej diety kraju używa się przede wszystkim dostępnych w dużych ilościach oliwy i oleju słonecznikowego, dlatego w rejonach, gdzie w kuchni stosuje się tłuszcze stałe, a wielokrotne smażenie na tym samym oleju nie należy do rzadkości, wyniki byłyby zapewne zupełnie inne.
      Zespół prof. Pilar Guallar-Castillón analizował dane 40.757 osób w wieku od 29 do 69 lat (uczestników European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition Study). Ich losy śledzono przez 11 lat. Na początku studium nikt nie chorował na serce. Przeszkoleni ankieterzy przeprowadzali z badanymi wywiady dotyczące diety i metod gotowania. Za smażone pokarmy uznawano potrawy, w przypadku których smażenie było jedyną metodą obróbki.
      Ochotników podzielono na 3 grupy, wyodrębnione na podstawie spożycia smażeniny. W 11-letnim okresie obserwacyjnym odnotowano 606 zdarzeń sercowo-naczyniowych i 1134 zgony. W kraju śródziemnomorskim, gdzie oliwa i olej słonecznikowy są najczęściej używanymi do smażenia tłuszczami i gdzie zarówno w domu, jak i poza nim spożywa się dużo pokarmów smażonych, nie zaobserwowano związku między konsumpcją smażeniny a ryzykiem choroby niedokrwiennej serca czy śmierci.
      Należy pamiętać, że poza olejem używanym do smażenia ważną rolę odgrywa ogólny skład diety. Trzeba pamiętać o warzywach i owocach (a tych nie brakuje w diecie śródziemnomorskiej); jeśli menu będzie ubogie w ważne dla zdrowia składniki, codzienne smażenie, nawet na oliwie i oleju słonecznikowym, na pewno nie skończy się dobrze...
    • By KopalniaWiedzy.pl
      François Jean z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej opracował z zespołem nową metodę blokowania zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV). Do namnażania wirus potrzebuje kropelek tłuszczu z wątroby. Kanadyjczycy sprawili więc, że rozmiar kropli spadł, przez co HCV trudniej się w nich było "zadomowić", namnożyć i zakazić kolejne komórki.
      Nasza technika zasadniczo blokuje cykl życiowy wirusa, który nie może się rozprzestrzeniać i uszkadzać wątroby - wyjaśnia Jean, dodając, że HCV jest jednym z wielu wirusów wymagających do replikacji tłuszczu. Z tego powodu nowa terapia anty-HCV przyda się np. w walce z dengą.
      Ponieważ zakażenie HCV stanowi główny czynnik ryzyka nowotworu wątroby, z inhibitorem zespołu Jeana wiąże się naprawdę duże nadzieje. Przystępując do badań, naukowcy obrali na cel nadmierną stymulację metabolizmu lipidów, za którą odpowiadają białka wirusa (z czasem dochodzi do stłuszczenia i niewydolności wątroby). Założyli, że skupiając się na enzymach komórkowych, które pełnią rolę nadrzędnych regulatorów homeostazy lipidów, można opracować nową klasę czynników antywirusowych - przeciw rodzinie Flaviviridae - o szerokim spektrum działania.
      Regulatorem szlaku metabolizmu cholesterolu jest proteaza jako pierwsza przecinająca SREBP (ang. site-1 protease, S1P) i to na niej, zwłaszcza w świetle uzyskanych danych, zamierzają bazować akademicy; SREBPs to lipogenne czynniki transkrypcyjne, które odgrywają ważną rolę w aktywowaniu ekspresji genów zaangażowanych w biosyntezę cholesterolu, kwasów tłuszczowych i trójglicerydów.
×
×
  • Create New...