Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Canon poinformował o opracowaniu 120-megapikselowego czujnika APS-H. Nowe urządzenie pozwala na wykonywanie zdjęć o wymiarach 13280 x 9184 pikseli. Osiągi czujnika są imponujące. Zwykle tak gęste upakowanie elementów światłoczułych i przesyłanie tak olbrzymich informacji wiąże się z niemożnością szybkiego wykonywania zdjęć. Jednak Canon zapewnia, że czujnik umożliwia wykonanie 9,5 ujęcia na sekundę.

Sto dwadzieścia megapikseli to ponadsiedmiokrotnie więcej niż mamy do dyspozycji w profesjonalnym aparacie EOS-1D.

Opracowanie czujnika nie oznacza jednak, że szybko trafi on na rynek. Warto tutaj przypomnieć, że już w 2007 roku Canon zaprezentował 50-megapikselowy CMOS. Wciąż jednak nie pojawiły się aparaty, które by go wykorzystywały.

Niewykluczone, że czujniki o tak wielkiej rozdzielczości nigdy nie pojawią się w ofercie dla klientów indywidualnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie przy tak upakowanych matrycach problemem jest znalezienie odpowiedniej optyki, która umożliwi wykorzystanie tej rozdzielczości...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie przy tak upakowanych matrycach problemem jest znalezienie odpowiedniej optyki, która umożliwi wykorzystanie tej rozdzielczości...

 

To raczej kwestia zastosowania, nie optyki. Podejrzewam, że takie matryce byłyby przydatne do fotografowania kosmosu albo dużych powierzchni. Albo do jakichś innych zastosowań, które akurat teraz nie przychodzą mi do głowy. W fotografii tradycyjnej - nawet w przypadku profesjonalistów - wykorzystywanie takich matryc nie miałoby większego sensu, bo nawet jeśli zrobiłoby się gigantyczne zdjęcie np. miasta, to i tak na wydruku pewnie nie różniłoby się to od zdjęcia wykonanego przez aparat dostępny obecnie na rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z pewnością taką matrycą zainteresuje się wojsko. Pozwoliłoby to na wykonywanie bardziej szczegółowych zdjęć z pokładu satelitów czy bezzałogowych dron.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To raczej kwestia zastosowania, nie optyki. Podejrzewam, że takie matryce byłyby przydatne do fotografowania kosmosu albo dużych powierzchni. Albo do jakichś innych zastosowań, które akurat teraz nie przychodzą mi do głowy. W fotografii tradycyjnej - nawet w przypadku profesjonalistów - wykorzystywanie takich matryc nie miałoby większego sensu, bo nawet jeśli zrobiłoby się gigantyczne zdjęcie np. miasta, to i tak na wydruku pewnie nie różniłoby się to od zdjęcia wykonanego przez aparat dostępny obecnie na rynku.

Moze sienie znam, ale nie zgodze sie z twoja wypowiedzia... Robiac zdjecie miasta na wydruku nie bedzie widac "duzej" roznicy lecz gdy chcemy bardziej szczegolowe zdjecia poprostu powiekszamy to zdjecie i kadrujemy, nie beda nam potrzebne kolejne zdjecia z wiekszym przyblizeniem. Tak na chlopski rozum wez zrob zdjecie (najlepiej ten sam kadr) aparatem    3 mp  i  12 mp

nastepnie wez powieksz to zdjecie 2 krotnie na komputerze.... zobaczysz roznice

Share this post


Link to post
Share on other sites

W większości przypadków nie ma jakiejkolwiek potrzeby wykorzystywania takich matryc, w wielu wypadkach gdy potrzeba jest, wystarczy zwykłym aparatem zrobic parę zdjęć i wychodzi dużo taniej.

Stąd bardzo ograniczony zakres w którym konieczna jest taka matryca. Np. astromomia gdzie cena teleskopu jest taka, że cena matrycy nic nie znaczy a jej użycie daje pewne korzyści.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę kilka porblemów pierwszy to odebranie i przetworzenie takiej ilości danych.

Drugi to optyka do tego tez powinna być nielicha bo jeśli chcemy obraz powiększać to mogą w którymś monecie wyjść niedoskonałości optyki.

Taka matryca może (ale nie musi) dawać bardziej zaszumiony obraz.

Taka matryca będzie odpowiednio porądu konsumować i może się nie nadawać do zastosowań mobilnych to ze względu na relacje pojemności akumulatorów do ich objętości.

Taka matryca może wymagać dodatkowego chłodzenia.

I na koniec dodam ze będzie strasznie droga bo nie znamy skuteczności jej produkcji może się okazać ze na 1000 wyprodukowanych dwie są pełnosprawne.

Mimo tego wszystkiego być może znajdą się jakieś nisze w których zastosowanie takiej matrycy będzie rozsądnym rozwiązaniem. Ale ja to traktuje raczej jako proof of concept czy tez taki marketingowy pokaz możliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę kilka porblemów pierwszy to odebranie i przetworzenie takiej ilości danych.

Drugi to optyka do tego tez powinna być nielicha bo jeśli chcemy obraz powiększać to mogą w którymś monecie wyjść niedoskonałości optyki.

Taka matryca może (ale nie musi) dawać bardziej zaszumiony obraz.

Taka matryca będzie odpowiednio porądu konsumować i może się nie nadawać do zastosowań mobilnych to ze względu na relacje pojemności akumulatorów do ich objętości.

Taka matryca może wymagać dodatkowego chłodzenia.

I na koniec dodam ze będzie strasznie droga bo nie znamy skuteczności jej produkcji może się okazać ze na 1000 wyprodukowanych dwie są pełnosprawne.

Mimo tego wszystkiego być może znajdą się jakieś nisze w których zastosowanie takiej matrycy będzie rozsądnym rozwiązaniem. Ale ja to traktuje raczej jako proof of concept czy tez taki marketingowy pokaz możliwości.

skomentuje twoja wypowiedz tak.... Kiedys wysmiali pewnego znanego pana gdy powiedzial ze komputer bedzie nieduzy i bedzie w kazdym domu...:)A zastosowanie widze jak na dzisiejsza technologie jedno ... Tylko zdjecia satelitarne....:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

skomentuje twoja wypowiedz tak.... Kiedys wysmiali pewnego znanego pana gdy powiedzial ze komputer bedzie nieduzy i bedzie w kazdym domu...:)A zastosowanie widze jak na dzisiejsza technologie jedno ... Tylko zdjecia satelitarne....:)

 

Kiedyś tez śmiano się z różnych innych wynalazków, lub co gorsz brano je całkiem na serio jak na przykład upuszczanie krwi, jednak z większości z nich można się śmiać jeszcze dzisiaj.

 

Zastosowanie takiej matrycy do zdjęć satelitarnych wcale nie musi być takie oczywiste. Puki nie znany jest pobór prądu przez to cudo można jedynie gdybać. Prąd na orbicie to raczej deficytowe dobro.

A twierdzenie ze komputer będzie w kazdym domu jeszcze jakiś czas temu było dość ryzykowne. Pamiętaj ze oceniamy to z naszej perspektywy. Bo do tego był potrzebny szereg innych wynalazków których zaistnienie wcale nie było oczywiste. Można przedstawić wiele kontrprzykładów stwierdzeń które się nie sprawdziły. Ale o tych się raczej zapomina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na Uniwersytecie Stanforda powstał bezprzewodowy, niezasilany baterią czujnik do pomiaru przepływu krwi. Ponieważ jest kompaktowy i biodegradowalny, nie musi być usuwany. W razie potrzeby ostrzeże lekarzy, że doszło do zamknięcia światła naczynia.
      Pomiar przepływu krwi jest kluczowy w wielu dziedzinach medycyny, dlatego bezprzewodowy, biodegradowalny czujnik może mieć implikacje m.in. dla chirurgii naczyniowej, rekonstrukcyjnej, kardiochirurgii czy transplantologii - wyjaśnia prof. Paige Fox.
      Amerykanie podkreślają, że monitorowanie wyników operacji angiologicznych jest trudne, gdyż często pierwsze symptomy problemów pojawiają się, gdy jest już za późno. Do tego czasu pacjent potrzebuje kolejnej operacji, która wiąże się z podobnym ryzykiem, co 1. zabieg.
      Dzięki nowemu czujnikowi proces gojenia można monitorować w czasie rzeczywistym, co daje możliwość wcześniejszej interwencji.
      Czujnik owija się ściśle wokół naczynia. Przepływająca krew uciska jego wewnętrzną powierzchnię. Gdy kształt powierzchni się zmienia, wpływa to na zdolność czujnika do magazynowania ładunku elektrycznego. Lekarze mogą to wykryć za pomocą urządzenia przybliżanego do skóry, które komunikuje się z anteną sensora. W przyszłości czytniki można by integrować np. ze smartfonem.
      Na początku naukowcy testowali czujnik, przepompowując powietrze przez rurkę rozmiarów tętnicy. Później chirurg Yukitoshi Kaizawa wszczepił sensor wokół naczynia szczura. Okazało się, czujnik z powodzeniem przekazywał dane na temat przepływu krwi do bezprzewodowego czytnika. Na razie Amerykanów interesowało wykrywanie całkowitego zamknięcia światła naczynia, ale istnieją wskazówki, że przyszłe wersje sensora będą potrafiły identyfikować bardziej subtelne fluktuacje przepływu krwi.
      Czujnik jest bezprzewodową wersją technologii opracowanej przez inżyniera chemika Zhenana Bao z myślą o protezach zapewniających wrażenia dotykowe. By można było myśleć o monitoringu przepływu krwi, zespół z Uniwersytetu Stanforda musiał zmodyfikować istniejące materiały z czujników, tak by z jednej strony były one wrażliwe na pulsowanie krwi, a z drugiej pozostawały na tyle sztywne, by zachowywać kształt. Trzeba też było przesunąć antenę do miejsca, gdzie będzie bezpieczna i odseparowana od pulsowania krwi. Oprócz tego kondensator musiał się nadawać do owijania wokół naczynia.
      To bardzo ekscytujący projekt, który wymagał wielu rund eksperymentów i przeprojektowywania - podsumowuje dr Levent Beker.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Microsoft nie ustaje w pracach nad czujnikiem Kinect. Od dłuższego już czasu wiadomo, że urządzenie, które pozwala na sterowanie komputerem za pomocą ruchów rąk czy ciała, będzie dostępne na pecety. Okazuje się jednak, że to nie wszystko. Reporterzy serwisu The Daily wydzieli urządzenia, które wyglądały jak netbooki firmy Asus z systemem Windows 8 oraz wbudowanym Kinectem. W listwie nad wyświetlaczem umieszczono czujniki Kinecta.
      Przedstawiciel Microsoftu potwierdził, że to oficjalne prototypy komputerów przenośnych ze zintegrowanym Kinectem.
      Najprawdopodobniej Microsoft będzie licencjonował swoją technologię producentom notebooków. Ponadto, jak wiadomo, koncern postanowił wydać Software Development Kit dla Kinecta, zatem nie tylko jego pracownicy będą tworzyli oprogramowanie i nie tylko od ich pomysłowości będzie zależało, do czego czujnik będzie wykorzystywany. Bardzo prawdopodobne, że w najbliższym czasie w sklepach pojawią się np. telewizory z Kinectem, dzięki czemu będziemy mogli przełączać kanały czy regulować głośność bez potrzeby używania pilota.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Takie rozwiązanie to marzenie wielu lekarzy i laborantów: mikroigły, w których pustym wnętrzu znajdują się różne elektrochemiczne czujniki. W ten sposób można na bieżąco monitorować przez dłuższy czas chemię całego organizmu, w tym poziom cukru.
      Wewnątrz mikroigieł umieściliśmy kanaliki z szeregiem elektrochemicznych czujników, które można wykorzystać do wykrywania specyficznych cząsteczek albo wartości pH - wyjaśnia dr Roger Narayan z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej.
      Stosowane obecnie technologie bazują na pobieraniu próbek i badaniu ich. Tutaj badanie ma charakter ciągły, pozwalając np. na monitorowanie poziomu cukru we krwi diabetyka. Jak opowiada Narayan, w mikroigłach przynamniej jeden z wymiarów nie przekracza 1 milimetra.
      Pomysł jest taki, by dostosowane do indywidualnych potrzeb macierze czujników mikroigłowych wmontowywać w urządzenia przenośne, np. zegarki, znajdując dzięki temu odpowiedź na specyficzne pytania medyczne lub badawcze. Warto też zaznaczyć, że mikroigły są bezbolesne.
      Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej, Sandia National Laboratories i Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego zbudowali na próbę mikroigłę z umieszczonymi wewnątrz czujnikami do pomiaru pH, glukozy i kwasu mlekowego (zastosowano detekcję amperometryczną). Z tym ostatnim wiążą sportowe nadzieje, wspominając, że za jego pomocą dałoby się określić stężenie metabolitu w mięśniach nie przed lub po wysiłku, ale w jego trakcie.
      Kiedy w ramach eksperymentu akademicy zmodyfikowali materiał za pomocą komórkoopornej powłoki (Lipidure), zahamowano przyleganie makrofagów. W ciągu 48 godzin nie doszło do rozwarstwienia powłoki.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zainspirowani nitkowatymi włoskami występującymi na przysadkach odwłokowych (łac. cerci) świerszczy naukowcy z University of Twente zaprojektowali czujniki, które są superwrażliwe na przepływ powietrza. Sztuczne włoski można precyzyjnie dostroić do konkretnej częstotliwości. By uwrażliwić je na daną częstotliwość, wystarczy elektronicznie dostosować sztywność skrętną (Applied Physics Letters).
      Za pomocą włosków świerszcz wyczuwa/słyszy wrogów i bezbłędnie ocenia, w jakiej odległości i gdzie się znajdują. Włoski stworzone przez Holendrów produkuje się z polimeru SU-8. Mają 0,9 mm długości i są grubsze u podstawy niż na czubku. Najmniejsze ruchy są rejestrowane przez elastycznie podwieszoną płytkę, do której przymocowuje się włoski. Zmiany pojemności elektrycznej uznaje się za miarę wielkości ruchu.
      Harmen Droogendijk zauważył, że wrażliwość można zwiększyć, wykorzystując inne włoski, które nie są tak sztywne. Szybko jednak okazało się, że ten sam efekt uzyskuje się, dostosowując elektronicznie sztywność skrętną. Naukowiec badał naprzemienne napięcie, jakiego trzeba użyć, aby nadać włosom żądaną miękkość w wybranym momencie. Efekt był bardziej niż zadowalający - zaobserwowano 10-krotny wzrost wrażliwości na dostrajaną częstotliwość.
      Autorzy prototypu widzą wiele dla niego wiele zastosowań. Wg nich, sztuczne włoski mogą zostać wykorzystane w robotach jako czujniki kierunku oraz w aparatach słuchowych.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W niedalekiej przyszłości będziemy mogli wykorzystywać owady w roli zwiadowców, wysyłanych w miejsca, do których z jakichś powodów nie można wysłać ludzi. Naukowcom z University of Michigan udało się stworzyć system, który pozyskuje energię elektryczną z ruchów owada.
      Dzięki pozyskaniu tej energii być może uda się zasilić miniaturowe kamery, mikrofony, czujniki i sprzęt komunikacyjny, umieszczony na grzbiecie owada. Moglibyśmy wysyłać tak wyposażone owady w miejsca niebezpieczne, w które nie chcemy posyłać ludzi - mówi profesor Khalil Najafi.
      Zespół Najafiego opracował sposób na zbieranie energii z ruch skrzydeł owadów i doładowywanie baterii. Dzięki takiemu rozwiązaniu urządzenia przyczepione do owada będą pracowały dłużej.
×
×
  • Create New...