Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'zapamiętywanie'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 8 results

  1. Niski tembr głosu nie tylko podoba się kobietom, ale i pomaga im zapamiętywać przedstawiane przez niego informacje. Zespół Davida Smitha z University of Aberdeen przeprowadził dwa eksperymenty, które po raz pierwszy pokazały, że męski głos jest istotny zarówno podczas wyboru partnera, jak i dla dokładności kobiecych wspomnień. Wysokość głosu jest ważna, ponieważ wskazuje na genetyczną jakość osobnika. Może także dostarczyć cennych wskazówek odnośnie do niepożądanych u stałego partnera cech zachowania, np. braku ciepła emocjonalnego. W pierwszym eksperymencie 45 kobietom pokazano zdjęcie pojedynczego obiektu. W tle słychać było jego nazwę, wymawianą wysokim lub niskim męskim lub kobiecym głosem. Później badanym pokazywano podobne, ale nieidentyczne wersje przedmiotu i pytano, którą z nich widziały wcześniej. Panie miały też powiedzieć, który z głosów wolą. W drugim eksperymencie wykorzystano, tak jak w pierwszym, spreparowane głosy, poza tym 46 kobiet słuchało jednak prawdziwych męskich i kobiecych głosów. Psycholodzy sprawdzali, jak ochotniczki je oceniają i jak wypadają w testach zapamiętywania obiektów. Okazało się, że w przypadku obu eksperymentów kobietom bardziej podobały się niskie męskie głosy. Co więcej, dokładniej zapamiętywały przedmioty nazywane przez mężczyznę z niskim głosem. Nasze wyniki demonstrują, że w porównaniu do mniej atrakcyjnych podwyższonych męskich głosów, kobieca pamięć działa lepiej pod wpływem niskich męskich głosów – podkreśla Smith. Dobra pamięć odnośnie do konkretnych spotkań z pożądanym mężczyzną pozwala kobietom porównywać i oceniać mężczyzn według tego, jak mogliby się zachowywać w różnych sytuacjach damsko-męskich, np. w ramach zaangażowanej relacji długoterminowej lub w niezobowiązującym związku krótkoterminowym. Taka umiejętność pomaga wybrać właściwego partnera, a to szczególnie ważne, ponieważ konsekwencje złej decyzji w tej dziedzinie mogą być poważne – podsumowuje dr Kevin Allen, który nadzorował przebieg studium.
  2. Smutni ludzie gorzej wypadają w zadaniach wymagających myślenia abstrakcyjnego czy zapamiętywania listy słów, ale pod jednym względem z pewnością biją bardziej zadowoloną część ludzkości na głowę – lepiej rozpoznają twarze (Consciousness and Cognition). Peter Hills z Anglia Ruskin University badał grupę kilkudziesięciu studentów. Za pomocą muzyki wprowadzano ich w radosny, smutny lub neutralny nastrój. W pierwszym przypadku wykorzystywano np. utwory z serialu Drużyna A, w drugim Requiem Mozarta, a w trzecim ścieżkę dźwiękową z filmu Polowanie na Czerwony Październik. Dodatkowo ochotników proszono o przypomnienie sobie najszczęśliwszych lub najsmutniejszych momentów w życiu albo podróży z domu na uniwersytet. W pierwszym z trzech eksperymentów 88 studentom pokazano 32 twarze z neutralną mimiką. Później dla niepoznaki badani wypełniali kwestionariusz, a na końcu znów oglądali serię twarzy, tym razem 64. Mieli wśród nich wskazać te widziane wcześniej. Okazało się, że osoby odczuwające melancholię po wysłuchaniu smutnej muzyki osiągały największą trafność, podczas gdy zadowoleni studenci byli najmniej dokładni. W drugim eksperymencie 60 studentów oglądało zestaw zadowolonych, smutnych i neutralnych twarzy. Ponownie okazało się, że osoby smutne osiągają najlepsze wyniki w rozpoznawaniu, bez względu na mimikę fizjonomii z zestawu. Ochotnicy w dobrym lub neutralnym nastroju generalnie lepiej rozpoznawali twarze zadowolone niż smutne. Hills uważa, że naturalna preferencja związana z zadowolonymi fizjonomiami może sprawiać, że zwracamy na nie większą uwagę i dlatego lepiej je zapamiętujemy. W trzecim eksperymencie 60 studentom znów pokazano smutne, zadowolone i neutralne twarze i wprost poproszono o ich zapamiętanie. W takiej sytuacji przewaga melancholijnie nastawionych zanikała i wszyscy badani wypadali w przybliżeniu tak samo. Naukowcy podejrzewają, że smutne osoby mogą zwracać uwagę na większą liczbę szczegółów, niewykluczone też, że są bardziej uwrażliwione na wskazówki społeczne (to należałoby jednak potwierdzić w przyszłości). Hills dodaje, że niektóre wcześniejsze badania wskazywały, że smutni ludzie patrzą na inne rejony twarzy niż szczęśliwi. Być może ta właśnie skłonność daje im przewagę…
  3. Krótkotrwałe (ok. 2-godzinne) doświadczenie wzrokowe z jakimś wzorem sprawia, że mózg zapamiętuje go na wiele miesięcy, a nawet lat. Psycholodzy z McMaster University pokazali ochotnikom dwa rodzaje bodźców wzrokowych: 1) twarze, z którymi wszyscy spotykamy się na co dzień oraz 2) abstrakcyjne wzory, w przypadku których mamy o wiele mniej doświadczeń. Okazało się, że rok-dwa lata później badani nadal dysponowali bardzo specyficznymi informacjami na temat tych wzorców. Odkryliśmy, że ten typ uczenia, zwany uczeniem percepcyjnym, jest bardzo precyzyjny i utrzymuje się naprawdę długo. Długotrwałe efekty pojawiały się po stosunkowo krótkim obcowaniu z wzorami - ok. 2-godzinnym - po którym przez miesiące lub nawet lata nie działo się nic [związanego z przedmiotem uczenia] - wyjaśnia Zahra Hussain, główna autorka badań. Przez 2 kolejne dni wolontariuszy proszono o wskazanie konkretnej twarzy lub wzoru w większym zbiorze obrazów. Zadanie było utrudnione, ponieważ zdjęcia niszczono, np. przycinając twarze, i pokazywano na bardzo krótko. Na początkowych etapach badani mieli spore trudności, ale wskaźnik trafnych rozpoznań stale wzrastał w miarę ćwiczenia. Mniej więcej rok później powtórzono eksperyment. Poziom wykonania sprawdzano na starym i nowym zestawie obrazów z tej samej kategorii. Kanadyjczycy zauważyli, że w przypadku starego zbioru wskaźnik trafności był wysoki, mimo że ludzie nie widzieli zdjęć przez przynajmniej rok. W przypadku nowych zdjęć trafność spadła, choć bardzo przypominały one pierwotnie wybrane. W czasie miesięcy oddzielających obie wizyty w naszym laboratorium badani widzieli tysiące twarzy, a mimo to jakoś zachowali informacje, które konkretnie twarze widzieli ponad rok temu - opowiada prof. Allison Sekuler. Ile informacji przechowujemy, gdy się rozwijamy i starzejemy oraz jak ich rodzaj zmienia się na przestrzeni życia? I jaki wreszcie jest wpływ przechowywania wszystkich tych nieistotnych informacji na naszą zdolność uczenia się i zapamiętywania bardziej istotnych danych? - zastanawia się pani psycholog, powołując się na przykład współczesnych dzieci, bombardowanych niezliczoną liczbą bodźców czuciowych. Na razie nie znamy długoterminowych skutków zachowywania tych wszystkich danych, dlatego tak ważne jest zrozumienie fizjologicznego podłoża zjawiska - podsumowuje prof. Patrick Bennett.
  4. O tym, że alkohol negatywnie wpływa na pamięć i uczenie się wiedzą wszyscy. Jednak, jak się okazuje, to tylko jedna strona medalu. Badacze z Waggoner Center for Alcohol and Addiction Reasearch na University of Texas przekonują, że alkohol pomaga niektórym obszarom mózgu uczyć się i zapamiętywać. Alkohol zmniejsza naszą możliwość zapamiętania informacji takich jak np. imię kolegi, definicja słowa czy miejsce zaparkowania samochodu. Jednak nasza podświadomość ciągle się uczy i zapamiętuje, a alkohol może zwiększać te zdolności lub warunkowanie na poziomie podświadomym - stwierdził Hitoshi Morikawa. Podczas swoich badań uczony zauważył, że powtarzalna ekspozycja na etanol zwiększa plastyczność synaps w obszarach mózgu odpowiedzialność za zapamiętywanie. To kolejny dowód na to, że uzależnienie od alkoholu wpływa bezpośrednio na kłopoty z pamięcią i uczeniem się. Gdy pijemy alkohol (czy zażywamy narkotyki) nasza podświadomość domaga się coraz więcej i więcej. Powstają podświadome wspomnienia, które są z tymi środkami silniej powiązane niż np. z muzyką, jedzeniem czy ludźmi. Tak naprawdę alkoholicy czy narkomani nie są uzależnieni od przyjemności, jaką daje im środek odurzający, ale od wszystkich środowiskowych, psychologicznych i behawioralnych czynników podświadomie kojarzonych wówczas, gdy pojawienie się alkoholu powoduje uwolnienie dopaminy do mózgu. Dopaminę kojarzymy z przyjemnością czy szczęściem, ale ściślej mówiąc jest to neuroprzekaźnik pamięci. Wzmacnia on te synapsy, które są aktywne w czasie jego obecności - mówi Morikawa. Dodaje, że im więcej rzeczy robimy podczas picia alkoholu, np. gdy słuchamy muzyki, rozmawiamy ze znajomymi, jemy, poznajemy różnych ludzi, tym większą nagrodę otrzymujemy i tym bardziej nas mózg kojarzy picie z nagrodą. Morikawa ma nadzieję, że rozszyfrowując neurobiologiczne podstawy uzależnień uda się opracować lekarstwa, które zamiast wzmacniać, będą osłabiały synapsy uaktywniające się podczas zażywania środków odurzających.
  5. Mężczyźni są rozpraszani przez atrakcyjne spikerki czytające wiadomości. Im ładniejsza jest pani z okienka, tym mniej podawanych przez nią informacji są w stanie sobie przypomnieć. Jak można się domyślić, opisywane zjawisko nie dotyczy kobiet. W rzeczywistości reagują one odwrotnie od mężczyzn. Maria Elizabeth Grabe i Lelia Samson, studentki z Indiana University, opublikowały wyniki swoich badań w branżowym piśmie Communication Research. Wpadły na pomysł eksperymentu, wysłuchując zastrzeżeń zgłaszanych przez różne środowiska wobec wzrastającej atrakcyjności prezenterek. Wg nich, wyglądają one co prawda ładnie, ale często nie prezentują wysokiego poziomu dziennikarskiego. Zatrudniające je stacje zyskują za to na oglądalności i ocenach oferty programowej. W studium Amerykanek prezentowano dwie wersje serwisu informacyjnego. W obu występowała ta sama 24-letnia kobieta. W pierwszej była ona ubrana w dopasowaną granatową marynarkę i spódnicę podkreślającą korzystny stosunek obwodu talii do bioder. Dopełnienie wizerunku stanowiły naszyjnik i pomalowane na czerwono usta. Drugi filmik przedstawiał spikerkę ubraną w luźny żakiet (również granatowy, lecz zupełnie pozbawiony kształtu) i spódnicę. Kobieta nie była jednak pomalowana ani nie nosiła żadnej biżuterii. W obu dziennikach czytała ona lokalne wiadomości, w każdym przypadku zastosowano też ujęcie między planem średnim a dużym (plan amerykański od głowy do kolan). Czterystu ochotnikom losowo pokazywano jedną z wersji wiadomości. Następnie wypełniali oni kwestionariusz. Zawierał on 4 pytania z wieloma opcjami do wyboru, które dotyczyły wyglądu spikerki oraz 10 związanych z czytanymi przez nią newsami. Kobiety pamiętały więcej kwestii prezenterki seksownej niż wystylizowanej na nieprzywiązującą większej wagi do wyglądu. Mężczyźni z kolei przypominali sobie znacznie więcej informacji, oglądając niepodkreślającą seksapilu prezenterkę. Autorki badania uważają, że łatwiej przychodzi nam przetwarzanie informacji wzrokowych i męski mózg zostaje zwyczajnie przeciążony, gdy pokaże mu się obraz z podtekstem erotycznym. Na razie Grabe i Samson nie sprawdzały jednak, jak kobiety zareagują na atrakcyjnego prezentera.
  6. Gwałtowna zmiana konfiguracji przestrzennej (konformacji) białek i wiązanie się przez nie w kompleksy są często bezpośrednią przyczyną schorzeń. Doskonale widać to choćby w przebiegu chorób prionowych, polegających właśnie na powstawaniu złogów białka o wadliwej konformacji. Okazuje się jednak, że u jednego z morskich ślimaków (a być może także u innych organizmów) podobny mechanizm jest powiązany z... przechowywaniem wspomnień. O odkryciu tego niespodziewanego procesu poinformowali na łamach czasopisma Cell badacze z University of Kansas Medical Center oraz New York State Psychiatric Institute. Do jego odkrycia doszło podczas badań nad mechanizmami zapamiętywania u ślimaka z rodzaju Aplysia. Badacze chcieli sprawdzić, jakie procesy zachodzą u tego zwierzęcia na styku neuronów, w strukturach zwanych synapsami, podczas ich stymulacji przez neuroprzekaźnik serotoninę. Autorów studium interesowało przede wszystkim białko CPEB - jeden z regulatorów translacji (syntezy białek na podstawie informacji zapisanej w RNA), o którym wiadomo było od pewnego czasu, że bierze udział w zapamiętywaniu. Dopiero teraz okazało się jednak, że w synapsach stymulowanych serotoniną cząsteczki tej proteiny tworzą kompleksy przypominające swoją strukturą priony. W odróżnieniu od patologicznych protein cząsteczki CPEB okazały się jednak zdolne do powolnego, lecz spontanicznego rozpadu przy braku stymulacji. Dotychczasowe badania wykazały, że aktywność CPEB jest ważna dla powstawania pamięci długotrwałej także m.in. u muszek owocowych, zaś jej wytwarzanie stwierdzono także w mózgu człowieka. Pozwala to przypuszczać, że nośnikiem informacji w naszych mózgach mogą być nie tylko połączenia pomiędzy neuronami czy też wytwarzane przez nie białka, ale także konformacja protein syntetyzowanych w naszym komórkach nerwowych.
  7. Odpowiednie wykorzystanie pojedynczego białka występującego w mózgu pozwala na selektywne usuwanie pojedynczych wspomnień - dowiedli naukowcy z Medical College of Georgia. Eksperyment, który doprowadził do odkrycia, przeprowadzono na genetycznie zmodyfikowanych myszach. Dzięki odpowiednim manipulacjom możliwe było uzyskanie kontroli nad intensywnością syntezy białka zwanego kinazą alfa zależną od kalmoduliny II (ang. alpha-CaM kinase II). Proteina ta jest kluczowym elementem szlaku sygnalizacji wewnątrzkomórkowej odpowiedzialnego za procesy zapamiętywania oraz długoterminowego przechowywania wspomnień, co czyni ją atrakcyjnym obiektem dla wielu badań z zakresu neurobiologii. Głównym autorem odkrycia jest dr Joe Tsien. Naukowiec od kilku lat bada fizjologię mózgu ze szczególnym uwzględnieniem opisywanej proteiny. Jego najnowszy eksperyment polegał na wywoływaniu u myszy wspomnień przy jednoczesnym zwiększeniu aktywności genu kodującego kinazę. Okazało się, że przeprowadzone doświadczenie kończyło się trwałym i wybiórczym usunięciem przywoływanego w danej chwili wspomnienia. Aby udowodnić rolę omawianej cząsteczki, wykonano prosty eksperyment. Polegał on na odtwarzaniu określonego dźwięku i wysyłaniu krótkiego impulsu elektrycznego do łapek zwierząt. Po pewnym czasie doszło do "zakodowania" w mózgu gryzonia informacji o zagrożeniu towarzyszącym przebywaniu w klatce oraz sygnałowi akustycznemu. Po miesiącu zwierzęta przeniesiono do innej klatki, zupełnie innej od tej, w której przebywały poprzednio. Co więcej, w ich mózgach podniesiono stężenie opisywanej kinazy. Spowodowało to istotną zmianę zachowań myszy. Okazało się bowiem, że gdy odtworzono dźwięk użyty podczas poprzedniej serii badań, gryzonie nie prezentowały objawów strachu. Po pewnym czasie poziom badanego białka w mózgu został przywrócony do naturalnych wartości, a gryzonie przeniesiono do tej samej klatki, w której rażono je wcześniej prądem. Okazało się, że nawet samo przebywanie w klatce powodowało u zwierząt strach. Świadczy to o tym, że dzięki podniesieniu stężenia kinazy alfa zależnej od kalmoduliny II udało się wybiórczo usunąć wyłącznie to wspomnienie, które było w określonym momencie przywoływane. Jak określa sam autor odkrycia, rzeczą, która naprawdę nas zaintrygowała, jest fakt, że dokonaliśmy selektywnego usunięcia [informacji z pamięci - red.]. Jak podkreśla dr Tsien, usunięcie tego wycinka pamięci zaszło bardzo szybko i było spowodowane samym faktem przywołania okreslonego wspomnienia. Jeżeli zaobserwowane u myszy zjawisko zostanie wykryte także u ludzi, może okazać się bardzo istotne dla ofiar zaburzeń psychicznych wywołanych obecnością przykrych wspomnień. Wydaje się, że nowy typ terapii mógłby pomóc np. ofiarom gwałtów i fobii oraz byłym żołnierzom cierpiącym na tzw. "syndrom pola walki". Ich leczenie jest obecnie wyjątkowo żmudne i długotrwałe, gdyż wymaga wielostopniowego oswajania się z przywoływanym wspomnieniem. Gdyby udało się wymusić na ludzkim mózgu zmianę poziomu omawianej kinazy, mogłoby to znacznie pomóc w rozwiązaniu wielu problemów natury psychologicznej. Choć wizja leczenia niektórych zaburzeń może wydawać się bardzo atrakcyjna, dr Tsien ostrzega, że badaczy wciąż czeka wiele pracy nim będzie to możliwe: ludzka pamięć jest niezwykle skomplikowana, a my jesteśmy dopiero u podnóża góry.
  8. Aliteracje (łac. ad litteram, do głoski), czyli powtórzenia jednej czy kilku głosek na początku kolejnych wyrazów (np. pamiętliwa pakowaczka pantalonów), to klucz nie tylko do dobrej literatury, ale również dobra mnemotechnika (Psychological Science). R. Brooke Lea, David N. Rapp, Andrew Elfenbein, Russell Swinburne Romine i Aaron D. Mitchel z kilku amerykańskich uczelni przeprowadzili serię 3 eksperymentów, w ramach których uczestnicy czytali poezję i prozę z aliteracjami. W ten sposób chcieli określić wpływ powtarzalnych głosek na pamięć. Wcześniej wykazano, że aliteracje sprzyjają zapamiętywaniu w większym stopniu niż wizualizacje czy koncentrowanie się na znaczeniu wyrazów. Do tej pory nie udało się jednak wyjaśnić, czemu się tak dzieje. Opisywane eksperymenty miały udowodnić, że podobne zestawy głosek pomagają wydobyć z pamięci żądany element. Gdyby rzeczywiście tak było, aliteracje ułatwiałyby zarówno zapamiętywanie, jak i zrozumienie tekstu. W pierwszym eksperymencie ochotnicy czytali na głos 3 typy poezji: 1) z podobnie brzmiącymi aliteracjami, 2) z różnymi aliteracjami i 3) bez aliteracji. Drugi eksperyment był właściwie identyczny. Jedyna różnica polegała na tym, że badani czytali wiersze po cichu. W trzeciej z zaaranżowanych przez naukowców sytuacji ochotnicy zapoznawali się z aliteracyjną prozą. Po przeczytaniu wybranych fragmentów musieli odtworzyć opisywaną tematykę. W każdym z 3 eksperymentów osoby, które zetknęły się z tekstem (poezją, prozą) z podobnymi aliteracjami, zapamiętywały większość materiału. Ochotnicy czytający fragmenty z różnymi aliteracjami i bez aliteracji wypadali jednakowo słabo. Stało się jasne, że podobnie brzmiące zestawy głosek pomagają w wychwyceniu sensu początkowych partii tekstu.
×
×
  • Create New...