Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Katherine Sloman'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 1 result

  1. Pojedyncza rybka pływająca w akwarium w kształcie kuli może i ładnie wygląda, ale na pewno nie jest szczęśliwa. Dla ryb, które trzymamy dla ozdoby w domach, życie w zbyt małych grupach jest stresujące. Takie zwierzęta częściej ze sobą walczą i wydają się nie być sobą. Katherine Sloman, ichtiolog z University of Plymouth, zaznacza, że jesteśmy rybom winni coś więcej niż dbanie, by śnięte, nie zaczęły pływać brzuchem do góry. Musimy im dać szansę na przejawianie zachowań typowych dla dzikich osobników. Brytyjka jako pierwsza zajęła się kwestią optymalnych warunków hodowli ryb akwariowych. Trzeba zaznaczyć, że chodziło jej o osiągnięcie dobrostanu psychologicznego. Pani doktor zajęła się dwoma popularnymi gatunkami: kardynałkiem chińskim (Tanichthys albonubes) oraz bystrzykiem neonowym (Paracheirodon innesi). Jej zespół umieszczał zwierzęta w 10-litrowym akwarium. Ryba mogła pływać sama, mieć tylko jednego towarzysza lub trafić do grupy złożonej z 5 czy 10 osobników. Do każdego wariantu eksperymentu przypisano po 6 akwariów (w sumie urządzono 24). Obserwowano i nagrywano zachowanie zwierząt, poszukując charakterystycznych zachowań, np. pogoni za innymi rybami. W grupach złożonych z 10 ryb odnotowywano najmniej agresji. Kardynałki i bystrzyki zachowywały się w naturalny sposób i tworzyły coś w rodzaju szkółek. Wygląda więc na to, że ryby również są zwierzętami społecznymi, choć za takie zwykliśmy uważać raczej psowate, słonie czy małpy. Jak wyjaśnia fizjolog ryb Tony Farrell z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, by rozładować narastającą w akwarium agresję, trzeba zwiększyć zarybienie. U nas, ludzi, zatłoczenie pogorszyłoby sprawę, ale ryby są inne. W naturze często żyją w dużych stadach i silnie się do siebie przywiązują. W przyszłości Sloman chce zbadać gatunki inne niż kardynałki i bystrzyki oraz akwaria zamieszkiwane przez "mieszane" towarzystwo.
×
×
  • Create New...