Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

ulung

Users
  • Content Count

    38
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by ulung

  1. Comet - Kometek Blitzen- Błyskawiczny Dasher- Fircyk Cupid- Amorek Dancer- Tancerz Prancer- Pyszałek Vixen- Złośnik Donner- Profesorek Rudolph- Rudolf Czerwononosy Walt Disney
  2. "Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy; to jest bowiem Ciało Moje, które za was będzie wydane. Bierzcie i pijcie z niego wszyscy: to jest bowiem kielich krwi Mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. To czyńcie na moją pamiątkę". hmm... stosunek kosciola katolickiego wydaje sie byc raczej jasny
  3. Poprawny politycznie Rudolf jest homoseksualna, czarna samica. A jej nos ma barwe malinowa najwyzej a nie czerwona!:>
  4. a propos udrazniania, do kibelka tez nie zaszkodzi wlac coli, ladnie czysci rury. Cola panaceum na wszystkie niedroznosci.
  5. te dlugonogie owce wcale nie wygladaja jakby sie wystraszyly wilka.
  6. Ktos tu gdzies napisal (nie pamietam gdzie i w jakim watku bo skacze po tym forum jak oszalala przez ostatnie tygodnie) ze kobiety lubia gadac i gadac. Tak, lubimy rozmawiac, z innymi kobietami i mezczyznami innymi i naszymi. Przy czym mowie tu o dialogu a nie o dwoch rownoleglych monologach czasem z rozmowa mylonych. Rozmowa buduje wiezi. Dzieki rozmowom mozemy rozebrac na czesci pierwsze nasze strachy i smutki i wyladowac emocje nagromadzone w ciagu dnia. Mozemy znalezc wspolny jezyk na granicy tego co oboje wynieslismy z domu (obejrzelismy w telewizji;>). Mozemy poznac partnera, dowiedziec sie co siedzi w jego glowie. Im wiecej poszlak tym latwiej wtedy odgadnac co rzeczony chcialby dostac w prezencie. Tyle ze... no wlasnie, tyle ze w pewnym momencie w stalym i dlugotrwalym zwiazku mezczyzni nie chca juz rozmawiac. Podobno to naturalna kolej rzeczy bo mezczyzni sa nastawieni do zycia raczej przedmiotowo. Wszystko juz ich zdaniem zostalo powiedziane ("ile razy mam ci mowic ze cie kocham, no jasne ze kocham!"), kobieta jest juz udomowiona, oswojona i nie trzeba sie tak zanadto starac, w ruch wchodzi przyslowiowy pilot do telewizora oraz automatyczny komentarz: "przesadzasz kochanie" i wtedy nici z rozmowy. Owszem jest rozmowa o tym co na obiad i gdzie jedziemy na swieta ale jesli sie chce porozmawiac o emocjach i uczuciach i calym tym balaganie jaki sie ma w glowie to juz tylko do przyjaciolki... no i moze wtedy czlowiek sie lapie na tym ze oglada komedie romantyczna...
  7. Ty masz zasieg, ja mam zasieg... a i tak sie nie mozemy zddzwonic Groby sa swietnym zrodlem wiedzy dla archeologow. Zakladajac ze ten trend potrwa jeszcze jakis czas to taka komorka w trumnie moze sie przydac do kontaktow z przyszloscia.
  8. Nie calkiem, w blonie dziewiczej jest otwor przez, ktory wylatuje krew miesiaczkowa. Czasami blona jest tak uksztaltowana ze nie przerywa jej stosunek fizyczny ale dopiero porod. Powiedzmy ze sa ta przypadki marginalne.
  9. A czy to nie jest tak, że komedie romantyczne ogladają ludzie pewnego rodzaju? Tacy którzy szukają miłosci idealnej (wyidealizowanej) tak czy siak? I dlaczego mamy się tych filmów uczyc tylko niewłasciwych zachowań? Moze pod wpływem obejrzanej komedii romantycznej zrobimy cos romantycznego dla partnera? Nie doceniamy ludzi, nie wszyscy ślepo wierzą w papke w telewizji i nie wszyscy ślepo wierzą byle badaczom Oni tu piszą o jednorazowym kontakcie z filmem Nothing Hill.
  10. To znaczy zeby nastepny byl mily czy zeby uratowac jeszcze tego z ktorym sie rozwodzimy? Historie o milosci sa od zawsze. I nigdy nie przeszkadzaly zwiazkom. Panowie z Edynburga chyba troche przesadzaja... S. Sojka mial taka ladna piosenke w temacie filmow i milosci.
  11. no dobrze ale czy na tamtym swiecie maja zasieg?
  12. W rzeczy samej, moze tylko mam niejakie klopoty z okresleniem, ktora czesc ludzkiego ciala odpowiada za tylna lampe (strzaskana sromotnie.
  13. Im moze sie nie udalo ale jak wczoraj na parkingu ktos mi wjechal w zderzak to na wlasnej skorze czulam jak rysuje sie lakier.
  14. Ale ja nie twierdze, ze samo karmienie piersia jest stresujace. Mowie tylko, ze w okresie w ktorym sie karmi piersia (niech to bedzie pierwsze pol roku zycia dziecka, rok, dwa lata...) matka nie powinna sie denerwowac bo grozi to utrata mleka.
  15. Mozna byc skromnym, cichym, zakmnietym i jednoczesnie miec bardzo ambitne plany. Mysle ze to sie da pogodzic. Skromnosc to dla mnie typ relacji z otoczeniem. A ambicja to cos wewnetrznego.
  16. Wiecie ile nerwow kosztuje nie denerwowac sie przez te 9 miesiecy? (nie wspominam o okresie karmienia piersia kiedy tez sie denerwowac nie wolno bo mozna stracic mleko) A teraz jeszcze mamy sie trzymac z daleka od stresu pol roku przed? Niemozliwe!
  17. Pozerzy nie pozerzy ja tez nigdy nie widzialam ojca, ktory by zaniedbywal malzonke na rzecz dziecka... no chyba, ze jest to cudze 20-letnie dziecko plci pieknej.
  18. Dobry watek. To ja tez sie pochwale. Uwielbiam moja prace. Zwlaszcza w takie dni jak dzis, bylam na budowie, obejrzalam sobie cos co zaprojektowalam a co stoi tam teraz sobie w skali 1:1, i co zupelnie niespotykane - podobalo mi sie!:>
×
×
  • Create New...