Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Heimo

Users
  • Content Count

    47
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Heimo

  1. Trójkołowy rower z dwoma kołami z tyłu ma kilka problemów. Pierwszy to konieczność stosowania mechanizmu różnicowego na tylnych kołach. Są one napędzane (więc w tanim rozwiązaniu są spięte na sztywno albo napędzane jest tylko jedno koło) przez co albo jazda jest niezbyt stabilna albo podczas skręcania w jednym z kierunków trzeba kilkukrotnie obrócić pedałami, w przeciwnym mniej niż pół obrotu za to z dużą siłą, większość ludzi z osłabioną motoryką ma z tym problem. Po drugie rower taki jest niestabilny przy zjazdach z krawężników czy małych pochyleń oraz przy skrętach przy większej prędkości. Osoba z osłabioną motoryką może przewrócić się na bok (pod skosem). Nakładka o której jest napisane w artykule rozwiązuje problem komplikacji opisany w pkt 1, natomiast dzięki wahaczowemu zawieszeniu przedniej pary kół rozwiązuje problem nr 2 (przynajmniej w dużej części).
  2. Był kiedyś taki ciekawy film o równouprawnieniu kobiet w Szwecji lub Norwegii. Okazało się że kobiety nie lubią być drwalami, maszynistami pociągów, operatorami dźwigów. Że kobiety wybierają pracę pielęgniarek, nauczycielek. Głęboka analiza skandynawskich naukowców głosiła, że powodem jest nadal niewystarczające równouprawnienie. Teza jakoby w rzeczywistości praca drwala daje kobietom mniej satysfakcji niż praca przedszkolanki była wyśmiana.
  3. Sądzę, że chodzi o umiejętność tworzenia większych grup osobników przy zachowaniu integralności takiej grupy. Większa grupa wymaga innych metod kontroli - musi istnieć jakaś wspólnota celów czy idei, jeśli chcemy aby członkowie grupy ze sobą współpracowali. Nie wystarczy samiec (nawet agresywny) do upilnowania wszystkich. Sam większy rozmiar grupy zaś mógł pozwalać na skuteczniejsze polowania, lepszą opiekę nad dziećmi. Również utrata ważnego członka w małej społeczności (kilka - kilkanaście osobników) może postawić taką grupę w trudnej sytuacji lub doprowadzić do jej upadku (np. ktoś kto umiał leczyć lub produkować narzędzia). Dla dużej społeczności taka utrata nie wnosi zagrożenia dla istnienia społeczności.
  4. Fakt - pomyliłem - ale nie z kevlarem lecz z zylonem :-)
  5. Karbin ma jedną podstawową wadę ograniczającą jego zastosowanie. Mianowicie przy ekspozycji na UV jego wytrzymałość bardzo szybko spada. Seryjna produkcja kamizelek kuloodpornych zakończyła się wycofaniem ich z rynku, gdy kilku policjantów zginęło - okazało się, że karbin użyty w kamizelkach w wyniku przetarć materiałów wierzchniej warstwy przestał chronić użytkowników. Zróbmy sobie teraz coś z karbinu - trochę słońca, trach i nici z wytrzymałości.
  6. Żeby dać ci jakieś pojęcie o tym, co teraz mogą mieć, przytoczę ci szczegóły związane z podarowaniem tych urządzeń NASA. Nie mogę znaleźć źródła, ale te teleskopy pochodziły z zapasów z lat 70-tych. Zapasowe, jakby któryś z obecnych na orbicie się zepsuł. NASA na pytanie od armii czy nie przydałyby się im stare satelity, odpowiedzieli, że złom im niepotrzebny. Dopiero po obejrzeniu specyfikacji zrozumieli, co za zabawki ma armia. Teleskop Hubble'a wyniesiono na orbitę w 1990 r. Generalnie więc jest jakieś 20 lat za technologią armii :-) Teleskopy nie nadają sie do zastosowań jak Hubble'a, bo obejmują zbyt duży kątowo obszar nieba, ale cos tam widać może tęgie głowy wymyślą.
  7. Hej Czy aby na pewno ewoluowalismy od szczurów? Raczej wspólnie ewoluowalismy ze szczurami od jakichś pra-ssaków.
  8. Kiedyś miałem okazję rozmawiać z Johns Hopkins University - mam wrażenia, że biurokracje szpitalna i wszystkomaniewd... jest powszechną bolączką szpitali. Nie dziwię się, że zlali geniusza.
  9. Waldi wie lepiej :-) normalka, połowa Polaków tak ma.
  10. Nie kumam. Badania nt powstania pasków zebr jako odpowiedzi na presję wywieraną przez muchę tse-tse na migrujące z Azji koniowate znana jest od lat 20? 30? Literatury nie czytają? Jedyna nowość to odkrycie, że paski mają wpływ na odbijanie spolaryzowanego światła czy tez polaryzację odbijanego światła.
  11. Konkludując: nadal nie "jestem przekonany czy elektron jest jednostką energii magnetycznej" ponieważ "woda przesiąka przez bawełnę".
  12. Jeśli powstały równocześnie, to czy to na pewno kopia? Ciekawy jestem, jak rynek wyceni ten obraz. Od dawna mam przekonianie, że cena uznanych dzieł sztuki nie ma żadnego uzasadnienia poza czynnikami związanymi z modą - co by sugerowało, że ten obraz będzie dużo tańszy - przecież nie namalował go modny mistrz :-)
  13. patrz Konrad Fiałkowski - prace nad hipotezą dotyczącą powstawania mózgu ludzkiego jako efektu ubocznego stresu cieplnego.
  14. Ciśnie mi się komentarz złośliwy: 1. na bezrybiu i rak ryba 2. nie mierz innych swoją miarą :-)
  15. @wilkoquak: dylemat Twój opisano fajnie w książce Nancy Kress pt. Hiszpańscy Żebracy. Z grubsza: gdy pojawi się żebrak i poprosi o parę groszy na bułkę - dasz mu? Jeśli tak, to dasz drugiemu, jeśli przyjdzie? A trzeciemu? Czwartemu? Kiedy dojdziesz do momentu, w którym stwierdzisz, że każdego nie obdarujesz bułką, bo sam zostaniesz żebrakiem?
  16. Skojarzył bym po prostu dobrobyt z inteligencją :-) Swego czasu był news na KW, że społeczeństwa bogatsze mają w swojej tkance górne 5% społeczeństwa inteligentniejsze niż kraje biedne. Dodać 2+2 i wyjdzie, że religia to opium dla ciemnych mas :-)
  17. Słaba logika tego wywodu: mózg wyewoluował ponieważ musiał sobie radzić z większą ilością kontaktów społecznych. Pytania podstawowe: - a dlaczego nie miało być odwrotnie - mamy więcej kontaktów bo mózg pozwala nam je obsłużyć? - czy jest jakaś korelacja czasowa pomiędzy rozwojem rozmiaru mózgu a zwiększaniem się ilości tychże kontaktów? - co z paradoksem - współczesne społeczeństwa muszą radzić sobie z ogromną ilością kontaktów z osobami niespokrewnionymi, sala agresji jest najmniejsza w historii naszego ludzkiego gatunku - a jednak ostatnie doniesienia o rozmiarze mózgu mówią, że nie dość że nie rośnie, to wręcz odwrotnie, maleje :-)
  18. Qwax, uspokajam swoje sumienie, że nie masz dzieci i jesteś bezpłodny, bo inaczej musiałbym zadzwonić na policję 8) Do mądrości o laniu dzieci dodałbym - jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije i tym podobne.
  19. @sylkis: mnie upokarzali na maksa na muzyce. Zrezygnować z muzyki w szkołach! A tak odnośnie artykułu - 75% kandydatów to bandyci albo tępaki - out, 25% to grubasy - out, to kto tam do tego wojska w końcu zostaje przyjęty?
  20. Kruca bomba, dobrze, że przeczytałem Kopalnię Wiedzy. Jutro na giełdzie muszę sprzedać KGHM! Tak btw - za tydzień ogłoszą chyba wynalezienie napędu Bliedera ;-)
  21. Niemcy w I Wojnie Światowej zbudowali prototyp Fokkera E-1 z przezroczystego celuloidu. Gdyby nie kiepskie właściwości mechaniczne tego tworzywa, to mielibysmy pierwsze seryjnie produkowane myśliwce stealth :-)
  22. Wpadł mi ostatnio w ręce artykuł z rozmowy z pewnym kontrowersyjnym fizykiem (niestety, nie pamiętam :-[ nazwiska). Ciekawostką było wyjaśnienie w tym artykule cyklicznego modelu wszechświata (Big Bang, inflacja, gwiazdy i galaktyki, wzrost entropii, śmierć cieplna i finito - znów Big Bang). Problemem jest aktualnie określenie powodów, dlaczego miałby nastąpić Big Bang. Otóż facet wyjaśniał, że tuż przed wielkim wybuchem entropia tego układu była maksymalna - tzn. panował kompletny chaos. Potem było bum, inflacja, która spowodowała niejednorodności w rozkładzie materii i wiadomo - potem powstanie gwiazd, planet i galaktyk. Teraz jesteśmy w etapie korzystania z niejednorodności - zwiększamy nieuporządkowanie doprowadzając do wzrostu entropii. Koniec końców dojdzie do śmierci cieplnej wszechświata - entropia wzrośnie do maksimum. Wtedy też przestanie istnieć czas (bo czas to kierunek w którym entropia układu rośnie) W tym momencie (ciężko mówić moment, gdy nie ma mowy o czasie) nasz wszechświat będzie wyglądał dokładnie jak przed wielkim wybuchem - nie ma pojęcia czasu, rozkład materii jest doskonale jednorodny. No i znowu Big Bang, zaczynamy cykl. Niestety - wyleciało mi z głowy, co będzie triggerem kolejnego cyklu - o ile pamiętam, chodzi po losowe pojawienie się korzystnych warunków (? jakich?) - ale z tym problemu ma nie być, przecież gdy nie będzie czasu, to dla obserwatora wewnątrz po prostu one zajdą bez mierzalnego okresu oczekiwania :-) Hmmm, ciekawy jestem ile z tego co zapamiętałem - przekręciłem... 8)
  23. Ad. kiewball: Wydaje mi się naciąganym stwierdzenie, że ludzie chorzy na raka nie chcą eksperymentować - wręcz przeciwnie, odnoszę wrażenie (z obserwacji), że jeżdżą po uzdrowicielach jak wariaci. Stąd chętnych na terapię Gersona jest w Polsce pewnie bez liku, podobnie jak na wodę brzozową, bioeneroterapeutów, vilcacorę, zioła bonifratrów itp. Ad. krwisty: olej Lorenza działał, ale na genetycznie zdefektowanych, zapobiegając gwałtownemu rpozprzestrzenieniu się skutków wady genetycznej. Fakt, że nie potrafił cofnąć skutków uszkodzeń.
×
×
  • Create New...