zaczynamy od małej osady gdzie i tak wszyscy wszystko o sobie wiedzą, stopniowo powiększamy obszar, wprowadzając korekty, eksperyment z czasem obejmuje gminę, później kilka gmin, powiat itd.
prawda (jawność) nas wyzwoli. Na pewno jawności sie boi mafia, patoelity. Zyskałoby społeczeństwo, szybki rozwój, np podpatrzyliby jak Kulczyk w 20 lat zgromadził 30 000 000 000 zł, kazdy by go naśladował, i wszyscy bylibyśmy milionerami. a tak zabral wiedze do grobu i zostaniemy biedni. Albo jakim śmiesznym byłby proboszcz nawolujący z ambony do wiernych uczciwości kiedy z nagrań widac co robi z taca, albo szef obniżający wypłatę pracownikom bo mamy kryzys, kiedy widac że kupil jacht za 3 mln
o Tobie wiedzą wszystko właściciele internetu, nie wiem co masz jeszcze do ukrycia? czego sie boisz? Wyjrzyj przez okno, złapie cie 6 kamer. Na wzbudzaniu w tobie strachu polega władza patoelit, bój sie boga, on wszystko widzi