Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Słynna hiszpańska jamón ibérica nie może być ani za sucha, ani za mokra. Do określania jej wilgotności wykorzystano ostatnio kosmiczną technologię, która pozwala oszacować ilość płynów w organizmie astronauty podczas misji.

Ekspert z dużym doświadczeniem potrafi stwierdzić na podstawie dotyku, zapachu i wyglądu, czy dojrzewająca szynka zasługuje na przyznany jej znak jakości. Ocena zawartości wody nie jest już jednak tak łatwa, stąd pomysł na wykorzystanie nowoczesnych technologii. Jako pierwszy zdecydował się na to Esteban Espuna. Integruje z istniejącą linią produkcyjną metodę, która została opracowana na potrzeby Europejskiej Agencji Kosmicznej przez firmę NTE. Pozwalała ona na monitorowanie zmian w poziomie płynów u kosmonautów pracujących w warunkach mikrograwitacji.

Technologię nieco zmieniono, by nadawała się do oceny jakości jamón. Gdy któraś z szynek PSE (z bladoróżowym, delikatnym, "spoconym" mięsem) nie spełnia wymogów, wytwarza się z niej szynkę gotowaną. Cały proces jest niezwykle skuteczny i szybki, dlatego też pozwolił obniżyć ceny.

Jamón ibérica wytwarza się z mięsa świń iberyjskich, które mimo upływu czasu nadal przypominają swojego przodka. Hoduje się je w południowo-zachodniej Hiszpanii. Żerują one w dehesas, czyli lasach z rzadko sadzonego dębu korkowego. Zwierzęta zjadają nie tylko żołędzie, ale także zioła i korzenie, stąd charakterystyczna woń ich mięsa.

Ubój odbywa się późną jesienią i zimą. Mięso najpierw posypuje się solą morską, a po 4-6 tygodniach przenosi do suszarni. Końcowa faza produkcji to curado, czyli dojrzewanie. Szynka jest wtedy trzymana w chłodnych piwnicach, gdzie pokrywa się pleśnią Penicillium roquefortis.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpyszniejsza szyneczka jaką jadłem w życiu. Żona przywiozła spory kawał z konferencji w Madrycie i byłem w siódmym niebie pałaszując i delektując się każdym kawałeczkiem. Tylko dobrze, że zdjęcia pleśni na tej szynce pokazała mi 2 miesiące po konsumpcji, bo chyba mniej by mi wtedy smakowała ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia przełamania się ;) Ja z kolei przez całe lata unikałem camemberta na zasadzie "nie będę jadł splesniałego jedzenia" :( Aż w końcu przyszedł dzień, kiedy ser tego typu wylądował przede mną na talerzu "w gościach" i głupio było odmówić. Pyyyycha :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest cogito

sre plesniowy to mój ulubiony przysmak ale do szynki bym sie nie przekonala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...