Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Uwaga na mrożoną herbatę

Recommended Posts

Latem wielu ludzi sięga podczas upałów po mrożoną herbatę. Uważają, że jest zdrowsza od napojów gazowanych. Okazuje się jednak, że jeśli ktoś ma skłonności do kamicy nerkowej, to najgorszy z możliwych wyborów.

Dr John Milner z Wydziału Urologii na Uniwersytecie Loyoli w Chicago wyjaśnia, że powodem jest wysoka zawartość szczawianów. Najistotniejszą przyczyną kamicy nerkowej jest niedostarczanie organizmowi wystarczającej ilości płynów. Zapada na nią czterokrotnie więcej mężczyzn niż kobiet, a ryzyko zachorowania wzrasta po przekroczeniu czterdziestki.

Latem jesteśmy bardziej odwodnieni, bo dużo się pocimy. Pragnienie najskuteczniej gasi jednak zwykła woda. Można do niej wrzucić plasterek cytryny lub wycisnąć nieco soku, ponieważ cytryniany hamują wzrost kamieni. Urolodzy polecają więc lemoniadę, ale nie tę w proszku, która zawiera sztuczne dodatki smakowe. Osoby z grupy ryzyka kamicy nerkowej powinny zrezygnować ze spożywania nie tylko mrożonej herbaty, ale także innych bogatych w szczawiany produktów, m.in.: szpinaku, czekolady, rabarbaru czy orzechów. Milner zaleca jedzenie niedużych ilości mięsa i zachwala wapń, który ogranicza absorpcję szczawianów.

Warto sobie wziąć te zalecenia do serca, ponieważ w związku z ocieplaniem się klimatu urolodzy przewidują wzrost częstości zachorowań na kamicę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Milner ... zachwala wapń, który ogranicza absorpcję szczawianów.

Przecież kamienie nerkowe w dużej mierze składają się z wapnia (fosforanowo-wapniowe, szczawianowo-wapniowe)... Więc o co chodzi?

Najistotniejszą przyczyną kamicy nerkowej jest niedostarczanie organizmowi wystarczającej ilości płynów...

Co jeśli te płyny będą zawierały dużą ilość wapnia jak np. wysoce zmineralizowana woda?

Proszę o wypowiedzieć osoby znającej temat, bo informacje w tym artykule to jakiś bełkot.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Milner ... zachwala wapń, który ogranicza absorpcję szczawianów.

Przecież kamienie nerkowe w dużej mierze składają się z wapnia (fosforanowo-wapniowe, szczawianowo-wapniowe)... Więc o co chodzi?

O ile się nie mylę chodzi o to, że jeżeli dostarczysz wapń i szczawiany w jednym pokarmie, to zwiążą się one już w pokarmie i wytrącą. Zostaną z łatwością wydalone wraz z kałem, zanim przenikną do krwiobiegu i stamtąd do nerek.

 

Najistotniejszą przyczyną kamicy nerkowej jest niedostarczanie organizmowi wystarczającej ilości płynów...

Co jeśli te płyny będą zawierały dużą ilość wapnia jak np. wysoce zmineralizowana woda?

A co jeśli będzie w wodzie toksyna cholery? (czytaj: nie szukaj dziury w całym, bo te słowa są wyłącznie uogólnieniem)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Milner ... zachwala wapń, który ogranicza absorpcję szczawianów.

Przecież kamienie nerkowe w dużej mierze składają się z wapnia (fosforanowo-wapniowe, szczawianowo-wapniowe)... Więc o co chodzi?

O ile się nie mylę chodzi o to, że jeżeli dostarczysz wapń i szczawiany w jednym pokarmie, to zwiążą się one już w pokarmie i wytrącą. Zostaną z łatwością wydalone wraz z kałem, zanim przenikną do krwiobiegu i stamtąd do nerek.

 

Najistotniejszą przyczyną kamicy nerkowej jest niedostarczanie organizmowi wystarczającej ilości płynów...

Co jeśli te płyny będą zawierały dużą ilość wapnia jak np. wysoce zmineralizowana woda?

A co jeśli będzie w wodzie toksyna cholery? (czytaj: nie szukaj dziury w całym, bo te słowa są wyłącznie uogólnieniem)

Chodzi o to że, w artykule zalecają picie dużej ilości płynów i że najlepiej jak będzie to woda nie precyzując przy tym czy dodatkowe składniki zawarte w wodzie nie sprzyjają powstawaniu kamieni. Skoro składnikiem kamieni jest wapń pytam: czy jest związek wapnia zawartego w wodzie mineralnej i powstawaniem kamieni. Ty również nie jesteś pewien jaka jest rola Ca w tym procesie, więc sugerowanie że to toksyna jest nielogiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ty również nie jesteś pewien jaka jest rola Ca w tym procesie, więc sugerowanie że to toksyna jest nielogiczne.

Nie jest nielogiczne, bo przez mojego posta zasugerowałem, że niepotrzebnie udziwniasz i szukasz na siłę wyjątków od reguły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogrzebałem trochę w Wikipedii, żeby wyjaśnić sprawę:

Oto kilka faktów na temat kwasu szczawiowego i wapnia w kontekście kamieni nerkowych szczawianowo-wapniowych

 

Szczawian wapnia (Ca(COO)2) - organiczny związek chemiczny, sól wapniowa kwasu szczawiowego.

Związek ten zawarty jest w roślinach uprawnych, m.in. w szczawiu (jego wakuoli). Wypłukuje on wapń przy dłuższym działaniu, jest niewchłaniany przez człowieka. Natomiast w postaci krystalicznej może zaczopować kanaliki nerkowe i doprowadzić do powstawania kamieni nerkowych.

Rozpuszcza się (ale trudno) zarówno w wodzie jak i rozpuszczalnikach organicznych.

 

Czyli kamienie nerkowe tego (popularnego) typu potrzebują wapnia Ca do powstania i kamienie nerkowe można rozpuścić (chodź jest to trudne) w H2O.

 

Dalej:

Kwas szczawiowy (nazwa systematyczna: kwas etanodiowy, HOOC-COOH)

W przyrodzie występuje w niewielkich ilościach w moczu, w większych w postaci soli w wakuolach niektórych roślin, m.in. szczawiu, rabarbaru, szpinaku i buraków, również w herbacie i kakao. Europejczycy przyjmują z pożywieniem średnio 70-80 mg kwasu szczawiowego dziennie, wegetarianie ok. 400-600 mg.

 

W dużych stężeniach kwas szczawiowy działa drażniąco na skórę i błony śluzowe, ale nawet w ilościach spotykanych w żywności może być szkodliwy - z jonami wapnia tworzy trudno rozpuszczalny szczawian wapnia, który osadza się w postaci kamieni w nerkach. Dlatego częste spożywanie dużych ilości warzyw zawierających ten kwas może być przyczyną kamicy nerkowej, a także niedomiaru wapnia w organizmie.

 

Zatem,

Kwas szczawiowy przyjmowany z pożywieniem wypłukuje wapń z organizmu, krystalizując do postaci szczawianu-wapnia, czyli trudno rozpuszczalnych w wodzie kamieni nerkowych.

 

Teraz skrystalizuj mi szczawian wapnia bez wapnia.

Tak wiem, że w organizmie jest dużo tego pierwiastka i pełni on szereg ważnych zadań, i że łatwo może być pozyskany do tego procesu np. z kości, ale Dr John Milner zachwala wapń dostarczając tym samym budulca dla kamieni. O tym, że budulcem jest Ca słyszałem dawno temu i tak naprawdę myślałem, że zbyt duże ilości tego pierwiastka nagromadzone w organizmie, np. podczas długiego przyjmowania wysoko zmineralizowanej wody, są główną przyczyna ich powstawania, stąd moja frustracja. Na szczęście już co nieco mi się rozjaśniło.

Artykułowi przydałoby się więcej informacji, które przedstawiłyby sprawę jasno.

 

P.s.: Mam nadzieję, że rozumiesz teraz o co mi chodziło z "Co jeśli te płyny będą zawierały dużą ilość wapnia jak np. wysoce zmineralizowana woda?"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zatem,

Kwas szczawiowy przyjmowany z pożywieniem wypłukuje wapń z organizmu, krystalizując do postaci szczawianu-wapnia, czyli trudno rozpuszczalnych w wodzie kamieni nerkowych.

Niekoniecznie, bo jeśli dostarczysz wapń już w pożywieniu, wówczas do krystalizacji dojdzie jeszcze w garnku/na talerzu. Wtedy kryształy nie zostaną w ogóle wchłonięte.

 

P.s.: Mam nadzieję, że rozumiesz teraz o co mi chodziło z "Co jeśli te płyny będą zawierały dużą ilość wapnia jak np. wysoce zmineralizowana woda?"

Nie, bo drugi już raz Tobie powtarzam, że jeżeli dostarczysz czynnika wytrącającego jeszcze przed dotarciem szczawianu do organizmu, zapobiegniesz jego wchłonięciu. Bardzo istotna może być w tej sytuacji kolejność zdarzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukałem dalej, by potwierdzić moje przypuszczenia i znalazłem informację o kamienicy wapniowej, wprawdzie rzadszej w występowaniu niż kamienica szczawiowo-wapniowa, ale w przebiegu której należy ograniczyć ilość przyjmowanego wapnia. Cytat (www DOT urologiapolska DOT pl/artykul DOT php?294):

Kamica wapniowa układu moczowego i jej związek z zaburzeniami przemiany materii. Część III

 

Zalecenia dietetyczne, przez niektórych lekarzy niesłusznie lekcewa­żone, mogą być nieraz bardziej skuteczne od farmakoterapii. Ponieważ podstawowym celem zapobiegania kamicy jest obniżenie stężenia jonów krystalizujących w moczu, zwiększenie diurezy do wartości powyżej 100 ml/godzinę (ponad 2000 ml moczu w ciągu doby) jest prostym środkiem zapobiegającym wzrostowi ciężaru właściwego moczu ponad 1015 g/l. Praktyczna realizacja tego wymagania nie jest łatwa u osób prze­bywających w otoczeniu q wysokiej temperaturze. Zaleca się więc obfity dowóz płynów o małej zawartości wapnia, najczęściej przegotowanej wody (w razie potrzeby demineralizowanej), z cytryną lub podobnym dodatkiem smakowym. Skuteczność wód mineralnych nie została dotąd dostatecznie udokumentowana. Teoretycznie wchodzą w rachubę wody hipotoniczne, o obojętnym lub lekko kwaśnym odczynie i małej zawartości wapnia. Dietę ubogowapniową (poniżej 300 mg wapnia dzien­nie) realizuje się zwykle przez ograniczenie spożycia mleka do 250 g dziennie i jego przetworów do 100 g dziennie (27, 39, 47).

I tyle w temacie.

 

Jeszcze raz:

Milner ... zachwala wapń, który ogranicza absorpcję szczawianów.

Przecież kamienie nerkowe w dużej mierze składają się z wapnia (fosforanowo-wapniowe, szczawianowo-wapniowe)... Więc o co chodzi?

Wobec moich przypuszczeń (o których poinformowałem w poprzednim poście), że kamienie nerkowe powstają z wapnia, oburzyłem się że Milner zaleca wapń. Złożyłem prośbę o wyjaśnienie.

następnie napisałem:

Najistotniejszą przyczyną kamicy nerkowej jest niedostarczanie organizmowi wystarczającej ilości płynów...

Co jeśli te płyny będą zawierały dużą ilość wapnia jak np. wysoce zmineralizowana woda?

Proszę o wypowiedzieć osoby znającej temat, bo informacje w tym artykule to jakiś bełkot.

Być może cytat ten nie był kompletny i powinienem dopisać że Milner zalecał picie tych płynów. I dalej: wobec moich przypuszczeń, że kamienie nerkowe powstają z wapnia i wobec tego że Milner zaleca picie dużej ilości płynów, pytałem co jeśli płyny zawierają dużą ilością wapnia. Chyba za bardzo skupiłeś się na "...wapń, który ogranicza absorpcję szczawianów" zamiast na tym czego dotyczyło moje pytanie. Nie było to szukanie dziury w całym, ponieważ próbowałem potwierdzić przypuszczenia, że sam wapń (np. z wysoce zmineralizowanej wody) może powodować powstawanie kamieni nerkowych, co też zrobiłem.

 

W każdym bądź razie dzięki za dobre chęci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      U dzieci i dorosłych leczonych pewnymi doustnymi antybiotykami znacząco rośnie ryzyko kamicy nerkowej. Najwyższe ryzyko występuje u młodszych pacjentów i u osób, które niedawno zetknęły się z antybiotykami.
      "W ciągu minionych 30 lat ogólna częstość występowania kamieni nerkowych wzrosła o 70%. Szczególnie ostre wzrosty widać wśród młodzieży i młodych kobiet [kiedyś kamienie nerkowe były u dzieci rzadkie]" - opowiada Gregory E. Tasian, urolog pediatryczny ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii.
      Przyczyny tych wzrostów są nieznane, ale nasze badania sugerują, że pewną rolę odgrywają doustne antybiotyki (zwłaszcza kiedy pod uwagę weźmie się fakt, że dzieciom antybiotyki są przepisywane częściej niż dorosłym) - dodaje Michelle Denburg, nefrolog pediatryczny.
      Autorzy publikacji z Journal of the American Society of Nephrology przejrzeli elektroniczną bazę medyczną z Wielkiej Brytanii. Można w niej znaleźć informacje na temat 13 mln dorosłych i dzieci, którzy między 1994 a 2015 r. zgłosili się do lekarza rodzinnego z Health Improvement Network. Naukowcy analizowali wcześniejszą ekspozycję na antybiotyki u ok. 26 tys. pacjentów z kamicą nerkową. Porównywali ich do blisko 260-tys. grupy kontrolnej.
      Okazało się, że z diagnozą kamicy nerkowej wiązało się 5 klas doustnych antybiotyków: sulfonamidy, cefalosporyny, fluorochinolony, nitrofurantoina i penicyliny o szerokim spektrum działania. Po wzięciu poprawki na szereg czynników, w tym na wiek, płeć, rasę, zakażenia układu moczowego, zażywanie innych leków i występowanie innych chorób, okazało się, że pacjenci zażywający sulfonamidy mieli kamienie nerkowe ponad 2-krotnie częściej od osób z grupy kontrolnej.
      Największe ryzyko kamicy występowało u dzieci i młodzieży. Mimo że ryzyko kamieni nerkowych spadało z czasem, pozostawało podwyższone parę lat po antybiotykoterapii.
      Amerykanie podkreślają, że choć naukowcy już od jakiegoś czasu wiedzą, że antybiotyki oddziałują na ludzki mikrobiom i że zaburzania mikroflory jelit oraz układu moczowego wiążą się z występowaniem kamieni nerkowych, dotąd nikt nie ujawnił korelacji między zażywaniem antybiotyków a kamicą.
      Zespół Tasiana kontynuuje badania nad mikrobiomem dzieci i nastolatków z kamicą nerkową. Długofalowym celem jest przeprowadzenie badań populacyjnych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kiedy życie wręcza ci cytryny, wyciśnij z nich lemoniadę - mówi znane na świecie, amerykańskie żartobliwe powiedzenie. I właśnie lemoniada okazuje się doskonałym zabezpieczeniem przed jednym z niemiłych prezentów wręczanych nam przez życie: kamieniami nerkowymi.
      Kto choćby raz w życiu cierpiał z powodu kamieni w nerkach nie zapomni tego uczucia. Mdłości i wymioty, krew w moczu i dojmujący ból - to trzy najczęstsze objawy, z których najdotkliwszy jest ten ostatni. Atak bólu często kończy się wezwaniem pogotowia, bo nie sposób go wytrzymać. Kiedy dodatkowo towarzyszy mu gorączka, oznaczać to może niebezpieczną dla życia infekcję i interwencja lekarza jest niezbędna. Ale ból to zwykle ostatni objaw. Większość osób nie zdaje sobie sprawy ze swoich kamieni w nerkach, dopóki nie utkwią w cewce moczowej - a to jest właśnie przyczyna przeraźliwego bólu.
      Najczęstszym typem kamieni nerkowych są zbudowane ze szczawianu wapnia. Przyczyną może być nadmiar soli w diecie, sól wywołuje krystalizację szczawianów, które dość powszechnie występują w naszym pożywieniu. Inne typy kamieni nerkowych to kryształki kwasu moczowego, który normalnie powinien być w całości wydalany z organizmu, czasem jednak osadza się. Ten typ kamieni nerkowych, podobnie jak dna moczanowa, czyli dolegliwa choroba stawów, może być spowodowany nadmiarem białka w diecie. Rzadziej spotykane są kamienie struwitowe, czyli powodowane infekcją, czy cystynowe, powodowane wrodzoną skłonnością. Niedobrą wiadomością dla wszystkich, którzy już cierpieli na tę dolegliwość jest to, że lubi ona powracać. Nawet po udanym leczeniu w połowie przypadków pojawienie się nowych kamieni jest kwestią od pięciu do dziesięciu lat. Trzeba zatem zawczasu przygotować się na nie... a jeszcze lepiej spróbować im zapobiec.
      I tu właśnie może pomóc nam lemoniada, ten sposób radzi dr Roger L. Sur, zajmujący się leczeniem kamicy nerkowej, kierownik UC San Diego Comprehensive Kidney Stone Center. Cytryny mają najwyższy ze wszystkich znanych owoców poziom zawartości cytrynianów, czyli soli i estrów kwasu cytrynowego. W naturalny sposób hamują one tworzenie się kamieni, po prostu je rozpuszczając. Spożywając pół szklanki soku cytrynowego dziennie, rozcieńczonego w dwóch litrach wody, zmniejszamy ryzyko pojawienia się kamieni nawet o 87%. Dodatkowo warto ograniczyć spożycie soli. Inne soki owocowe również są źródłem cytrynianów, ale nie w tak dużej ilości, w dodatku często zawierają również wapń i szczawiany - główne składniki kamieni nerkowych.  
      Oto jak sam dr Sur opowiada o zapobieganiu kamicy nerkowej w telewizji:
       
       

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Badania ujawniły równoległy do epidemii otyłości wzrost częstości występowania kamicy nerkowej. Naukowcy tłumaczą, że nie wiadomo dokładnie, dlaczego się tak dzieje, ale mają na ten temat parę teorii. Niektóre wspominają np. o innych poziomach różnych substancji we krwi ludzi z wagą wyższą od prawidłowej (The Journal of Urology).
      Zespół doktora Briana R. Matlagi z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa analizował zapiski medyczne z lat 2002-2006 ponad 95 tys. osób z ogólnonarodowej bazy danych prywatnego ubezpieczyciela. Amerykanie zidentyfikowali 3257 ludzi z kamieniami nerkowymi. Mężczyźni mieli z nimi problem dwukrotnie częściej od kobiet, a ryzyko kamicy rosło z wiekiem. Wśród pacjentów z normalną wagą (BMI 18,5-24,9) lub z nadwagą (BMI 25-29,9), ale nie otyłością kamicę diagnozowano raz na 40 osób, w porównaniu do 1 przypadku na 20 osób w grupie z BMI powyżej 30 (co oznacza otyłość). Bez względu na wagę, pomiędzy jednostkami otyłymi nie odnotowano istotnych statystycznie różnic w ryzyku tworzenia się kamieni.
      Otyli częściej niż osoby nieotyłe przechodzili operacje chirurgicznego usuwania kamieni, lecz chorzy z otyłością ogromną nie byli poddawani tym zabiegom częściej niż ludzie z wagą mieszczącą się w granicach normy. Niewykluczone, że ze względu na potencjalne niebezpieczeństwa u najcięższych osób z większym prawdopodobieństwem kamienie usuwa się farmakologicznie, a nie chirurgicznie.
      Z przytoczonych danych wynika niezbicie, że ludzie otyli powinni wykluczyć z diety pokarmy sprzyjające tworzeniu się kamieni. Zadaniem numer jeden jest jednak zrzucenie zbędnych kilogramów.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Tajemniczy uśmiech Mony Lizy to efekt podwyższonego poziomu cholesterolu – uważa Vito Franco z Uniwersytetu w Palermo, który analizował wygląd różnych postaci z renesansowych dzieł sztuki.
      Specjalista tłumaczy, że w lewym oczodole damy występowały kępki żółte (żółtaki), czyli zmiany grudkowe pojawiające się główne w rejonie powiek, związane z odkładaniem cholesterolu w skórze. Poza tym modelka Leonarda – najprawdopodobniej Lisa del Giocondo - cierpiała na nowotwór tkanki tłuszczowej.
      Franco nie poprzestał na przyjrzeniu się Monie Lizie i dalej prowadził swoje "artystyczne" śledztwo. Dzięki temu u kobiety z ostatniego obrazu włoskiego malarza manierystycznego Parmigianino Madonna z długą szyją zdiagnozował zespół Marfana - chorobę genetyczną tkanki łącznej. Michał Anioł, który pojawił się na fresku Szkoła Ateńska Rafaela jako pierwowzór Heraklita, musiał się, wg niego, zmagać z nadmiarem kwasu moczowego w organizmie, który wiązał się z kamicą nerkową. Franco sądzi, że choroba to wynik diety, a właściwie postu podczas malowania Kaplicy Sykstyńskiej. Artysta jadł wtedy ponoć wyłącznie chleb i popijał go winem.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Niewykluczone, że podawanie pacjentom cierpiącym z powodu kamieni nerkowych probiotyków z bakteriami Oxalobacter formigenes zmniejszy ryzyko nawrotów choroby. Wcześniej odkryto, że osoby, u których naturalnie one występują, o 70% rzadziej uskarżają się na tego typu problemy (Journal of the American Society of Nephrology).
      Kiedy kamień już powstanie, może się przemieszczać w układzie moczowym i zaburzać przepływ uryny, wywoływać stan zapalny, silny ból, a niekiedy nawet i niewydolność nerek. Urolodzy podkreślają, że najczęściej kamienie powstają u ludzi między 20. a 40. rokiem życia. Do 80% grudek składa się w głównej mierze ze szczawianu wapnia. To ważne, ponieważ bakterie Oxalobacter formigenes rozkładają szczawiany w przewodzie pokarmowym.
      Zespół z Uniwersytetu w Bostonie porównał 247 pacjentów z nawracającą kamicą szczawianową z 259 zdrowymi osobami. Okazało się, że O. formigenes występowały tylko u 17% chorych i u 38% członków grupy kontrolnej. Możliwość zastosowania bakterii jako probiotyku znajduje się obecnie na wczesnym etapie badań – wyjaśnia szef ekipy naukowców, profesor David Kaufman.
      Derek Machin ze Szpitala Uniwersyteckiego w Aintree podkreśla, że gdyby metoda bakteryjna okazała się skuteczna, byłby to naprawdę wielki krok naprzód. Wielu ludzi walczy z kamieniami nerkowymi przez całe życie, a niszczenie ich za pomocą ultradźwięków nie zawsze jest w pełni skuteczne. Urodzenie nawet fragmentów kamienia bywa bardzo bolesne. Czasami kamień zdąży uszkodzić nerkę, zanim zostanie w ogóle wykryty. Występowanie kamicy powiązano z odwodnieniem. Odnotowuje się ją częściej w krajach o gorącym i suchym klimacie, np. Arabii Saudyjskiej. W takich przypadkach jest ona skutkiem nadmiernego wydalania wapnia. Niestety, u wielu ludzi trudno ustalić, co jest przyczyną choroby.
×
×
  • Create New...