Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Przelew weryfikacyjny żeby dostać pożyczkę? Czy to konieczne?

Recommended Posts

Staramy się o szybką chwilówkę w instytucji pozabankowej i już prawie ją uzyskaliśmy, ale poproszono nas o przelew weryfikacyjny. To najczęściej nieduże kwoty mające potwierdzić naszą tożsamość, lecz słyszeliśmy, że obecnie już nie jest to konieczne, bo są inne metody weryfikacji. Ile w tym prawdy? Czy przelew weryfikacyjny jest niezbędny, by dostać pożyczkę?

Złożyliśmy wniosek online o przyznanie pożyczki i zostaliśmy poproszeni o przelanie drobnej sumy pieniędzy? To standardowa procedura, od której w ogromnym stopniu zależy, czy uzyskamy wsparcie finansowe, o jakie aplikujemy. Taki przelew to tradycyjny sposób potwierdzenia tożsamości osoby wnioskującej i najczęściej jest symboliczny - od 1 grosza do 1 złotego. Mimo tak niskiej kwoty powstaje pytanie, czy rzeczywiście trzeba go uiszczać, czy nie ma innego sposobu, aby dokończyć procedurę weryfikacyjną?

1 grosz - a po co?

Może i 1 grosz wydaje się absurdalnie śmieszną kwotą, ale czasem potrafi stanowić blokadę, którą trudno pokonać. Tak jest w przypadku osób, które nie mają możliwości przelania tej symbolicznej należności ze względu na problemy finansowe, do których zaliczyć można brak środków na koncie, debet, blokada rachunku itp. W takiej sytuacji ten niby nic nieznaczący 1 grosz może stanowić problem. Właśnie dla osób z takimi nieoczekiwanymi trudnościami stworzono pożyczkę bez przelewu weryfikacyjnego.

Jak to działa?

Z pomocą przychodzi nowoczesna technologia i takie aplikacje jak KontoConnect pozwalające na szybką weryfikację i potwierdzenie danych osobowych zawartych we wniosku. Program po uzyskaniu wymaganych informacji (tylko niezbędnych w procesie weryfikacji i żadnych innych) przesyła raport do instytucji finansowej.

Pożyczkodawcy proponują też inne sposoby na potwierdzenie niezbędnych danych. Jednym z narzędzi, które to ułatwiają, jest Instantor. Pomaga w ocenie zdolności kredytowej, bada też strukturę przychodów i wydatków (za naszą zgodą), pokazując, jakie mamy szansę na wsparcie finansowe.

Ciekawie też prezentuje się Kontomatik, działający podobnie jak Instantor. Bierze pod uwagę dane osobowe posiadacza rachunku bankowego, porównując je z informacjami podanymi we wniosku o pożyczkę. Jednocześnie analizuje historię transakcji. Ocenie zostają poddane też inne parametry, na przykład cykliczność i wysokość przepływów finansowych.

Innym narzędziem jest Czek Giro wyróżniający się tym, że jest skierowany do osób, jakie albo nie posiadają w ogóle konta w banku, albo nie mają możliwości swobodnego nim dysponowania. To oferta szczególnie skierowana do seniorów, dla których konto w banku nie jest oczywistością, lecz dodatkiem. Zresztą pożyczkodawcy wcale nie wymagają, aby go posiadać. Jak więc zostaje wypłacona pożyczka?

Po załatwieniu wstępnych formalności i wydaniu zgody na udzielenie środków firma pożyczkowa przekazuje klientowi Czek Giro, na podstawie którego może on uzyskać gotówkę na poczcie.

Jak więc widzimy, przelew weryfikacyjny wcale nie jest koniecznym warunkiem, by uzyskać pożyczkę. Możemy więc za pomocą wymienionych rozwiązań postarać się o wsparcie finansowe! KontoConnect, Instantor, Kontomatik i Czek Giro pozwalają korzystać z szybkich chwilówek bez żadnych przeszkód. A co najważniejsze, wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, nie ma więc mowy o żadnych nieprawidłowościach. Warto tym bardziej rozważyć zaciągnięcie pożyczki, nie kłopocząc się dodatkowymi formalnościami.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Amerykańskie studium ujawniło, że w przypadku młodych osób długi, np. kredyty zaciągnięte na edukację czy debet na karcie, podwyższają samoocenę (Social Science Research).
      Psycholodzy z Uniwersytetu Stanowego Ohio (OSU) zauważyli, że w przypadku osób w wieku 18-27 lat im większej sumy potrzeba do spłacenia kredytów edukacyjnych i kart, tym wyższa samoocena i większe poczucie kontroli nad własnym życiem. Efekt był najsilniejszy w przypadku młodych dorosłych pochodzących z najniższych warstw społecznych. Okazało się także, że tylko najstarsi badani w wieku 28-34 lat zaczynali wykazywać stres związany z zadłużeniem.
      Dług może być czymś pożytecznym dla młodych ludzi - pomaga osiągnąć cele, o których w przeciwnym razie mogliby jedynie pomarzyć [...]. Wiąże się jednak z poważnymi zagrożeniami, gdyż ta grupa wiekowa ma tendencję do postrzegania pożyczki jako czegoś pozytywnego, a nie potencjalnie wyczerpującego [i zagrażającego bankructwem] - podkreśla prof. Rachel Dwyer, główna autorka studium.
      W badaniu uwzględniono 3079 młodych dorosłych z National Longitudinal Survey of Youth 1979 (NLSY79). Od 1979 r. respondenci co dwa lata biorą udział w wywiadach. Na potrzeby studium Dwyer oraz jej współpracownicy - prof. Randy Hodson oraz była studentka OSU Laura McCloud - analizowali dwa typy zadłużenia: pożyczki wzięte na poczet ukończenia college'u oraz ogólny dług na kartach kredytowych. Sprawdzano, jak oba typy zadłużenia mają się do samooceny oraz poczucia radzenia sobie (ang. sense of mastery), czyli poczucia, że dana osoba kontroluje swoje życie i jest w stanie osiągać wyznaczone cele.
      Dwyer wyjaśnia, że badacze dwojako zapatrywali się na wpływ zadłużenia na obraz siebie. Niektórzy uważali, że powinien być pozytywny, ponieważ pomaga zainwestować we własną przyszłość. Inni przekonywali, że skutek będzie negatywny, ponieważ zadłużając się, ludzie wydają więcej, niż zarabiają, co może zagrozić ich przyszłości. My sądziliśmy, że kredyty na wykształcenie mogą być postrzegane pozytywnie, gdyż stanowią inwestycję procentującą w przyszłości, podczas gdy dług na karcie powinien być traktowany bardziej negatywnie. Ku swojemu zaskoczeniu stwierdziliśmy jednak, że oba rodzaje długu oddziaływały korzystnie na młodych ludzi.
      Amerykanie zaznaczają, że część pieniędzy z karty kredytowej może być przeznaczana na cele naukowe, np. zakup książek, ale niewykluczone też, że źródłem dobrego samopoczucia jest po prostu możliwość nieodkładania gratyfikacji na później.
      Studium wykazało, że młodzi dorośli z dolnych 25% dochodu rodzinnego najbardziej korzystali na zadłużeniu - im większy mieli dług, nieważne jaki, tym silniej wpływał on na samoocenę i poczucie radzenia sobie. Przedstawiciele klasy średniej nie dostrzegali wpływu kredytu na wykształcenie ani na samoocenę, ani na poczucie radzenia sobie. Psycholodzy dywagują, że pożyczka na studia jest tak normalna w ich grupie rówieśniczej, że aż niezauważalna. W grupie tej wzrost samooceny i poczucia radzenia sobie następował dopiero pod wpływem konieczności spłacenia kart kredytowych (znów była to zależność liniowa). Co całkiem zrozumiałe, przedstawiciele grupy o najwyższych dochodach nie doświadczali wzrostu samooceny/poczucia radzenia sobie przy żadnym wziętym pod uwagę rodzaju zadłużenia.
      W grupie badanych powyżej 28. r.ż. zaczynał się pojawiać stres związany z zadłużeniem. Nadal osoby, które wzięły kredyt na ukończenie college'u, miały wyższą samoocenę i silniejsze poczucie radzenia sobie od osób, które tego nie zrobiły, ale z drugiej strony zaczęła się już liczyć wielkość sumy do spłacenia. Duży dług prowadził do spadku samooceny i poczucia radzenia sobie. Dwyer sądzi, że zaciągając dług, młodzi ludzie mogli sądzić, że jego spłacenie za pensję będzie łatwiejsze, tymczasem rzeczywistość okazała się o wiele bardziej skomplikowana. Dług sprawia więc, że młody dorosły czuje się lepiej w krótkiej perspektywie, ale to nie oznacza, że w odleglejszej przyszłości nie pojawią się jakieś negatywne skutki.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pewna hongkońska firma zamówiła serię telewizyjnych reklam, w których zachwalane są pożyczki pod zastaw luksusowych damskich torebek.
      Wg jednej z chińskich gazet, Yes Lady Finance ma oferować kredyt w wysokości 70% wartości torby, oprocentowany na 28% w skali roku. Oznacza to, że wyceniana na rynku wtórnym na 2600 dol. firmówka Louisa Vuittona zapewni właścicielce 3-miesięczną pożyczkę oscylującą wokół 1800 dolarów. Jeśli kobieta nie spłaci w porę długu, może stracić cenny dodatek do stroju.
      Założyciele firmy uznali za swoją grupę docelową żony bogatych biznesmenów, które często potrzebują pieniędzy, ale nie chcą się wyzbywać dóbr, będących niejednokrotnie prezentami od mężów.
×
×
  • Create New...