Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Datowane na 650-800 r n.e. pestki winogron wydają się łączyć Manthai - starożytny lankijski port - ze światem rzymskim.

W przeszłości Manthai było tętniącym życiem portem. Zbiegały się tu szlaki handlowe, które przecinając Ocean Indyjski, łączyły Wschód z Zachodem. Rozkwit Manthai miał miejsce między 200 r. p.n.e. a 850 r. n.e.

Niestety, przez długie lata nie można było prowadzić badań. Po wykopaliskach z początku lat 80. nastąpił przestój związany w wybuchem wojny domowej (1983 r.). Prace można było wznowić dopiero wtedy, gdy 17 maja 2009 r. Tamilskie Tygrysy ogłosiły złożenie broni.

Eleanor Kingwell-Banham, archeobotanik z Uniwersyteckiego College'u Londyńskiego, dołączyła do lankijskiego Departamentu Archeologii, by zbadać szczątki roślinne. Znalazła sporo ziaren lokalnie wyhodowanego ryżu, a także zwęglony czarny pieprz z 600-700 r. n.e. i pojedynczy goździk z 900-1100 r. n.e.

To coś naprawdę rzadkiego, bo przyprawy były tak cenne, że ludzie upewniali się, że nie zostaną one zgubione czy spalone. Takie rzeczy były warte więcej niż złoto - zaznacza Kingwell-Banham, współautorka artykułu z pisma Antiquity. Nim znalazł się w Manthai, goździk przebył długą, bo liczącą ok. 7000 km drogę z Moluków (in. Wysp Korzennych).

Podczas wykopalisk w latach 2009-10 Kingwell-Banham natrafiła też na przetworzone ziarna pszenicy (100-200 r. n.e.) i pestki winogron (650-800 r. n.e.). Są to rośliny niespotykane w tutejszym wilgotnym klimacie, co oznacza, że produkty musiały być importowane, zapewne z Półwyspu Arabskiego lub Śródziemiomorza. Odpowiedź odnośnie do pochodzenia dadzą analizy izotopowe. Bez względu na ich wynik Kingwell-Banham uważa, że kuchnia dawnego Manthai była zdecydowanie kosmopolityczna.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Rezerwacie Leśnym Habarana, w pobliżu wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO lankijskiego stanowiska archeologicznego Sigirija, znaleziono w sobotę kolejne trzy martwe dzikie słonie. Strażnicy uważają, że zostały one otrute przez okolicznych mieszkańców. Od piątku znaleźliśmy ciała 7 samic [wszystkie pochodziły z tego samego stada, a jedna była ciężarna w momencie zgonu] - powiedział rzecznik policji Ruwan Gunasekera.
      W związku z podejrzeniem otrucia będą przeprowadzone sekcje zwłok (wstępne oględziny odbywały się już w weekend). Władze przeczesują teren w poszukiwaniu ewentualnych następnych ciał.
      Policja podkreśla, że miał miejsce wzrost liczby incydentów z udziałem słoni; zwierzęta pojawiały się w wioskach i niszczyły okoliczne uprawy.
      Lankijski rząd poinformował ostatnio, że liczba ofiar w konflikcie słoni i ludzi sięgnęła rekordowych wartości: w ostatnich 5 latach dzikie słonie zabiły ponad 375 osób, a ludzie zabili ponad 1100 słoni.
      Zgodnie z ostatnim spisem, liczebność populacji słoni w Sri Lance spadła do nieco powyżej 7 tys. Ekspansja wiosek i gospodarstw przyczyniła się do utraty habitatu oraz źródeł wody i pożywienia słoni.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W grodzisku z późnej epoki brązu (na stanowisku Stillfried an der March w Austrii) odkryto unikatowe pierścienie zbożowe. Naukowcy ustalili, że z wysokiej jakości mąki uzyskano ciasto, które po nadaniu kształtu pozostawiano po prostu do wyschnięcia.
      Autorzy publikacji z pisma PLoS ONE podkreślają, że w okresie od 1000 do 900 r. p.n.e. Stillfried an der March, które zajmuje powierzchnię ok. 23 ha, było centrum magazynowania ziarna. Pod kontrolą lokalnych elit wytwarzano tu też tkaniny i metal.
      W ranach studium skoncentrowano się na częściowo zwęglonych szczątkach 3 obiektów o kształcie pierścienia; ich średnica wynosiła ok. 3 cm. Analiza potwierdziła, że zrobiono je z ciasta z jęczmienia oplewionego i pszenicy.
      Czasochłonna technika przygotowywania pierścieni różni się od innych pokarmów ze stanowiska, przez co archeolodzy doszli do wniosku, że być może nie były one przeznaczone do spożycia. Przypominają one gliniane ciężarki tkackie znalezione w tym samym "silosie" V5400 (niewykluczone więc, że miały je imitować).
      Naukowcy sądzą, że pierścienie mogły być wykorzystywane do nieznanych celów rytualnych, co wydłuża listę zastosowań produktów zbożowych przez kultury tego okresu.
      Spod rąk prehistorycznych piekarzy wychodziło o wiele więcej [produktów] niż tylko chleb. [...] Pierścienie z ciasta ze Stillfried przywodzą na myśl włoskie taralli. Oprócz nich znaleziono większą liczbę ciężarków tkackich o identycznym kształcie, co daje nowy wgląd w materialną kulturę jedzenia, symbolizm i zróżnicowanie pokarmów - podsumowuje Andreas G. Heiss.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Do 2040 roku dojdzie do znaczącej zmiany wzorca opadów na terenach uprawy pszenicy, soi, ryżu i kukurydzy. Jak wykazały badania przeprowadzone przez Międzynarodowe Centrum Rolnictwa Tropikalnego (Centro Internacional de Agricultura Tropical – CIAT), zmian należy się spodziewać, nawet jeśli zostaną spełnione warunki paryskiego porozumienia klimatycznego i dojdzie do redukcji emisji dwutlenku węgla.
      Autorzy badań, opublikowanych w PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences), informują, że w ciągu 2 dekad należy się spodziewać, że nawet 14% terenów, gdzie uprawiane są pszenica, soja, ryż i kukurydza będzie bardziej suchych, a 31% – bardziej wilgotnych.
      Zmniejszą się opady nad obszarami uprawnymi w południowo-zachodniej Australii, południowej Afryce, południowo-zachodniej Ameryce Południowej, środkowym Meksyku oraz w basenie Morza Śródziemnego. Bardziej wilgotno będzie w Kanadzie, Rosji, Indiach i na wschodzie USA.
      Wspomniane cztery rośliny dostarczają ludzkości aż 40% kalorii. Specjaliści z CIAT ostrzegają, że właściciele pól już teraz powinni rozpocząć inwestycje, by przygotować się na zmiany wzorców opadów. Te i tak zajdą, nawet jeśli ludzkość zredukowałaby emisję gazów cieplarnianych. Przy scenariuszu wysokiej emisji większość regionów ma 2 dekady na przygotowanie się do zmian, przy niskiej emisji będzie to o 2-3 dekady więcej.
      Zmniejszenie opadów jest spodziewane na polach wielu ważnych producentów pszenicy. W Australii dotknie ono 27% upraw pszenicy, w Algierii będzie to 100% upraw, w Maroko 91%. Odczują je też producenci w RPA (79% upraw), Meksyku (74%), Hiszpanii (55%), Chile (40%), Turcji (28%), Włoszech (20%), Egipcie (15%) i innych krajach.
      "Nasze przewidywania są raczej ostrożne co do tempa zmian. Ponadto zauważalne zmiany w opadach to nie tylko problem dla rolnictwa, ale dla całego systemu zarządzania zasobami wodnymi, więc nasze badania dotyczą też innych dziedzin życia", mówi główna autorka badań, Maisa Rojas z Universidad de Chile.
      Naukowców najbardziej zaskoczyło tempo zmian. Okresem bazowym, do którego porównywano wyniki badań, były lata 1986–2005. Okazuje się, że już teraz w Rosji, Norwegii, Kanadzie i częściach wschodniego wybrzeża USA mamy do czynienia z zupełnie innymi wzorcami opadów niż wówczas. Naukowcy twierdzą, że aż 36% obszarów uprawnych doświadczy zwiększonych opadów. Rolnicy będą mieli do czynienia z innymi warunkami uprawy niż te, do których są przyzwyczajeni. To będzie warunki całkowicie wykraczające poza historyczne normy, a już teraz wielu rolników ma problemy z olbrzymią zmiennością warunków klimatycznych, mówi Julian Ramirez-Villegas.
      Najbardziej zaludnione kraje świata, Chiny i Indie, znajdą się w grupie, w której pola uprawne będą w przyszłości znacznie bardziej wilgotne niż dotychczas. Podobnych warunków doświadczą inni wielcy producenci ryżu, jak Japonia, Korea i Filipiny. Także rolnicy w północnej Europie, USA, Kanady i Rosji będą musieli zmierzyć się z dodatkową ilością wody opadającą na uprawy pszenicy.
      Naukowcy nie potrafią przewidzieć, jak zmiany odbiją się plonach. Żywności może być więcej, ale może być jej też mniej. Dużo zależy od tego, na ile ludzkość będzie w stanie przygotować się na zmiany.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dzięki analizie protein pozostałych na ściankach naczyń udało się zebrać niezwykle dużo danych na temat diety ludzi, którzy przed 8000 lat zamieszkiwali Çatalhöyük. Międzynarodowy zespół naukowy ustalił, że mieszkańcy tej wczesnej osady rolniczej z Anatolii jedli zboża, rośliny strączkowe, produkty mleczne oraz mięso.
      Çatalhöyük było zamieszkane w latach 7100–5600 przed Chrystusem przez wczesnych rolników. po 25 latach prac jest ono jedną z najlepiej zbadanych osad wczesnych rolników.
      Na potrzeby najnowszych badań przeanalizowano naczynia pochodzące z Zachodniego Wzgórza, blisko granic miejscowości. Naczynia te datowane są na 5900–5800 p.Ch.
      Szczegółowe analizy wykazały, że produkty mleczne spożywane przez mieszkańców Çatalhöyük pochodziły głównie z mleka owiec i kóz, chociaż używano też mleka zwierzą z podrodziny bawołów. Kości wszystkich tych zwierząt znajdowano w Çatalhöyük, wiadomo więc, że były hodowane, teraz zaś po raz pierwszy wiemy, że korzystano też z ich mleka.
      Uczeni dowiedli też, że wśród spożywanych zbóż znajdowały się jęczmień i pszenica, z roślin strączkowych jedzono groch oraz wykę. Z produktów zwierzęcych korzystano, obok mleka, z krwi i mięsa pochodzących głównie od kóz i owiec. Zdarzały się też przypadki spożywania przedstawicieli podrodziny bawołów oraz jeleni. Co interesujące w wielu naczyniach znaleziono dowody, że trafiały do nich różne rodzaje produktów. To sugeruje, że albo przygotowywano w nich takie dania jak owsianki i zupy, albo też te same naczynia służyły do przygotowywania różnych rodzajów pożywienia. Możliwe też, że prawdziwe są oba stwierdzenia.
      Znaleziono też słój, w którym przechowywano wyłącznie produkty mleczne, a konkretnie serwatkę. To szczególnie interesujące, gdyż pokazuje, że mieszkańcy Çatalhöyük znali metody dzielenia świeżego mleka na twaróg i serwatkę. Ponadto możemy wyciągnąć wniosek, że po uzyskaniu twarogu serwatka była przechowywana po to, by nadal ją wykorzystać, mówi główna autorka badań Jessica Hendy z Instytutu Nauki o Historii Człowieka im. Maksa Plancka.
      Naukowcy podkreślają, że bazując na wcześniej zdobytych dowodach archeologicznych można stwierdzić, iż dieta mieszkańców Çatalhöyük była znacznie bardziej bogata niż wynika to z najnowszych badań. Wszystko wskazuje na to, że spożywali oni bardzo dużą różnorodność roślin. Fakt, że nie znaleziono ich śladów naczyniach wskazuje, albo że te rośliny nie były w nich przechowywane, albo też... że bazy danych, które uczeni wykorzystali do identyfikacji protein nie zawierały informacji o nich.
      Wykorzystana przez naukowców metoda identyfikacji jest silnie zależna od jakości referencyjnych baz danych, a wiele z nich jest albo w ogóle, albo bardzo słabo reprezentowanych. Na przykład w tych bazach jest tylko 6 sekwencji protein wyki, ale 145 000 sekwencji protein pszenicy. Ważnym aspektem przyszłej pracy będzie uzupełnianie tych baz danych o kolejne referencyjne sekwencje protein, mówi Hendy.
      Istnieje wiele technik molekularnych pozwalających na zidentyfikowanie pozostałości szerokich klas żywności, jak np. odnalezienie dowodów na przechowywanie nabiału czy tłuszczu zwierzęcego. Wykorzystanie protein pozwala na uzyskanie znacznie bardziej szczegółowego obrazu. Jedna z autorek badań, Eva Rosenstock z Freie Universitat Berlin zauważa, że tego typu technika w połączeniu z pozostałościami z wnętrza naczyń dostarcza nowych, szczegółowych informacji, które trudno jest zdobyć w inny sposób. Te badania pokazują, jak cenne są te pozostałości. Zachęcamy naszych kolegów archeologów, by podczas prac prowadzonych już po wykopaliskach, podczas czyszczenia naczyń i prac konserwatorskich, zachowywali takie resztki w celu przeprowadzenia przyszłej analizy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Archeolodzy natrafili w dystrykcie Lizbona na 400-letni wrak, który wg nich, jest najważniejszym podwodnym portugalskim odkryciem od 20 lat.
      Okręt transportował przyprawy między Indiami a Portugalią. Na stanowisku rozrzucony był pieprz, płaciwo w postaci muszli porcelanek Cypraea moneta, a także części artylerii z brązu.
      Przedstawiciele ratusza Cascais poinformowali, że wrak znaleziono w zeszłym miesiącu podczas bagrowania estuarium rzeki Tag.
      Podczas wstępnych wykopalisk natrafiono także na porcelanę datującą się na panowanie cesarza Wanli (13. cesarza Chin z dynastii Ming).

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...