Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

To nie najstarsze sanktuarium, ale chaty komunalne

Recommended Posts

Stanowisko archeologiczne Göbekli Tepe w południowo-wschodniej Turcji było uznawane za pozostałości prehistorycznego sanktuarium. Ted Banning z Uniwersytetu w Toronto uważa jednak, że wcale nie mamy do czynienia z pierwszą świątynią na świecie, ale z domami, w których mieszkali zwykli ludzie (Current Anthropology).

Już w 1964 r. Amerykanie przeprowadzający na tym terenie rekonesans stwierdzili, że wzgórze nie ma charakteru całkowicie naturalnego. Wykopaliska, zorganizowane przez Niemiecki Instytut Archeologiczny i Muzeum w Şanlıurfie, rozpoczęły się tu jednak dopiero w połowie lat 90. ubiegłego wieku. W Göbekli Tepe znajdują się kamienne kręgi o średnicy 10-30 m, które przypominają fundamenty, a także mierzące ponad 2 m filary w kształcie litery "T". Widnieją na nich płaskorzeźby rozmaitych zwierząt, m.in. węży, skorpionów, lisów czy ptaków.

Klaus Schmidt z Niemieckiego Instytutu Archeologicznego uznał, że obecność dzieł sztuki, wysiłek włożony w ich wykonanie oraz umieszczenie na tak znacznej wysokości, a także brak dowodów na istnienie trwałego osadnictwa w tym rejonie sugerują, że musiało się tu znajdować sanktuarium. Gdyby tak rzeczywiście było, to ponieważ mamy do czynienia z powstałą przed ponad 10 tys. lat we wczesnym neolicie strukturą, należałoby wysnuć wniosek, że jest to zarazem najstarsza świątynia na świecie.

Banning nie zgadza się ze Schmidtem i wskazuje na dowody świadczące o życiu codziennym w Göbekli Tepe: ciosaniu krzemienia czy przygotowywaniu posiłków. Wg Kanadyjczyka, mieszkała tu całkiem spora populacja. Monumentalne kręgi nie tworzyły więc kompleksu świątynnego, ale stanowiły zwykłe domy. Pracochłonność konstrukcji czy dekoracyjność filarów nie musiały być zarezerwowane dla architektury sakralnej. Założenie, że sztuka, a nawet sztuka monumentalna, musi być związana wyłącznie z wyspecjalizowanymi świątyniami czy innymi niemieszkalnymi powierzchniami, także upada po dogłębniejszej analizie. Istnieje wiele dowodów etnograficznych, które potwierdzają spory wysiłek wkładany w dekorację domowych struktur i przestrzeni; bez względu na to, czy mają one upamiętnić bohaterskie czyny przodków, przedstawić historię rodu, hojność wodza czy utrwalić inicjację oraz inne przeprowadzane w domu rytuały. Istnieją także dowody na sztukę domową z samego neolitu. Wystarczy choćby spojrzeć na stanowisko Çatalhöyük w Turcji, gdzie znaleziono malowidła naścienne. Dla Banninga domniemane świątynie są raczej dużymi chatami komunalnymi.

Naukowiec z Toronto uważa, że trzeba kolejnych wykopalisk, które pokażą, do czego dokładnie służyły budowle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Sześćdziesiąt cztery słonie z hinduistycznej świątyni Guruvayur Sree Krishna w Thrissurze wyjeżdżają, a właściwie już wyjechały na miesięczne wakacje. Mają w tym czasie dostawać tyle pożywienia, by przybrać na wadze 317,5-363 kg. Poza tym będą zażywać kąpieli w wodzie z aromatycznymi olejkami, a także przejdą serię masaży.
      Świątynny weterynarz pan Nambiar tłumaczy, że pobyt w spa to nagroda za całoroczną ciężką pracę, w tym chodzenie po wyasfaltowanych nawierzchniach czy odgrywanie roli gwardii honorowej na wszelkiego rodzaju festiwalach. Lekarz podkreśla też, że codzienna dieta słoni jest raczej uboga, składa się bowiem z liści palmowych i bananów. Na wyjeździe słonie mają jeść specjalny ryż i mało u nas znaną fasolę Macrotyloma uniflorum z dodatkiem kurkumy. Poza tym świątynnym ssakom będą podawane multiwitaminy, minerały i wyciągi z wątroby. Wszystko pod kontrolą specjalistów.
      Słonie powinny się wyciszyć, ponieważ w nadchodzących miesiącach mają naprawdę napięty grafik. Pakiet wypoczynkowy dla zwierząt kosztował świątynię 900 tys. rupii.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Archeolodzy z Izraelskiej Rady Starożytności podejrzewają, że w pozostałościach nowo odkrytej świątyni z okresu bizantyjskiego znajduje się grób biblijnego proroka Zachariasza.
      Świątynię z doskonale zachowanymi mozaikami podłogowymi znaleziono w zboczu jednego ze wzgórz Wyżyny Judejskiej, a konkretnie w Horbat Midras. Szybko ustalono, że pod spodem znajduje się kolejna warstwa z mozaikami, tym razem datowanymi na okres rzymski. Jeszcze niżej zlokalizowany jest kompleks jaskiń i to tam miałby spoczywać Zachariasz.
      Naukowcy sądzą, że z analizy źródeł chrześcijańskich wynika, że obiekt z Horbet Madras jest świątynią-pomnikiem, oznaczającym lokalizację grobowca Zachariasza – napisano w komunikacie. Na razie jest to li tylko przemawiająca do wyobraźni hipoteza, którą trzeba będzie jeszcze potwierdzić.
      Świątynię znaleziono w wyniku śledztwa, gdy okazało się, że gang rabusiów grobów wszedł w posiadanie wykopanego skądś nadproża. We wskazanym miejscu rozpoczęły się później sensacyjne wykopaliska.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jak poinformowała egipska Najwyższa Rada Starożytności, po zachodniej stronie świątyni Soknopaiosa (formy boga-krokodyla Sobka) w Soknopaiou Nesos w Egipcie znaleziono kawałki glinianych tabliczek z wypisanymi imionami kapłanów. Ostraka najprawdopodobniej losowano, by przypisać konkretnym osobom jakieś funkcje.
      Skorupki pochodzą z okresu rzymskiego (30 p.n.e.-395 n.e.). Natrafili na nie włoscy archeolodzy z Università del Salento. Znaleźliśmy 150 skorup. Na większości znajdowały się inskrypcje z imionami kapłanów służących w świątyni. Powtarza się imię Satabous – opowiada prof. Mario Capasso. Ostraka pomagają nam zrozumieć mechanizm przypisywania ról kapłanom Soknopaiosa w okresie rzymskim.
      Soknopaiou Nesos zostało założone ok. 250 r. p.n.e. przez Ptolemeusza II Filadelfosa. Szczyt rozwoju miasto osiągnęło w I i II wieku n.e., ponieważ w pobliżu przebiegał ważny szlak handlowy.
      Ostraka stanowiły rodzaj świątynnych archiwaliów. Najpierw leżały prawdopodobnie w schowku na podwórzu z przodu świątyni. Potem – pod koniec XIX w. - wyrzucono je poza budynek w czasie sekretnych wykopalisk.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Od 12 stycznia do 10 kwietnia w Bibliotece Kongresu można podziwiać sporządzoną w języku chińskim mapę z 1602 r. – pierwszą w stylu europejskim, na której widnieją Ameryki. Chiny zostały tam umieszczone na środku świata, a Florydę nazywa się Ziemią Kwiatów.
      Mapa włoskiego misjonarza, jezuity Matteo Ricciego (1552-1610), jest wystawiana w Ameryce Północnej po raz pierwszy. Po 3 miesiącach trafi do Biblioteki Jamesa Forda Bella na University of Minnesota. Wcześniej jednak Wydział Geografii i Map Biblioteki Kongresu zeskanuje ją i udostępni zdjęcia internautom z całego świata.
      Dokument o wymiarach 3,8 na 1,6 m wydrukowano na sześciu rolkach papieru ryżowego. Zaprojektowano go w taki sposób, by dał się rozciągać na składanym ekranie. Mapa obejmuje rysunki i adnotacje, takie jak ta dotycząca Afryki, w której, wg autora, miały się znajdować najwyższa góra i najdłuższa rzeka świata. W krótkim opisie Ameryki Północnej wspominano o garbatych wołach, dzikich koniach i rejonie zwanym "Ka-na-ta" (Kanadzie?). Ricci wymienił też kilka miejsc w środkowej i południowej Ameryce, m.in. "Wa-ti-ma-la" (Gwatemalę), "Yu-ho-t'ang" (Jukatan) oraz "Chih-Li" (Chile). Poza tym misjonarz postanowił pobieżnie opisać odkrycie Ameryki przez Kolumba: W dawnych czasach nikt nie wiedział o istnieniu takich miejsc, jak Ameryka Północna i Południowa czy Magellanica [kiedyś kartografowie nazywali tak Australię i Antarktydę], lecz sto lat temu Europejczycy pożeglowali swoimi statkami do [odległych] wybrzeży i odkryli je.
      Ricci był jednym z pierwszych pochodzących z naszego kręgu kulturowego mieszkańców dzisiejszego Pekinu. Jezuita stworzył swoją mapę na prośbę cesarza Wanli z dynastii Ming.
      W październiku zeszłego roku mapa została kupiona przez James Ford Bell Trust. Firma Bernard J. Shapero Rare Books zainkasowała za to milion dolarów. W Chinach nie ma prawdopodobnie żadnego egzemplarza dokumentu. Wiadomo tylko, że kopie są przechowywane w bibliotekach Watykanu oraz przez kolekcjonerów z Francji i Kraju Kwitnącej Wiśni.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Australii w nobliwym wieku 23 lat zmarła najstarsza owca świata. Krzyżówka ras Polwarth i Dorchester żyła dwukrotnie dłużej od przeciętnych przedstawicieli swojego gatunku. Szczęściara (Lucky) już dwa lata temu została wpisana do Księgi rekordów Guinnessa.
      Zwierzę nie przetrwało fali upałów z temperaturami przekraczającymi 30°C. Samica spędziła całe życie na farmie w Lake Bolac koło Melbourne. To tam została znaleziona jako porzucone przez matkę jagnię. Jak opowiada właścicielka rekordzistki Delrae Westgarth, Szczęściara wychowała 35 własnych młodych.
      W czasie upałów bezzębna i dręczona na starość artretyzmem Lucky trafiła do swojej zagrody, włączono nawet klimatyzację, ale nie udało się jej uratować.
×
×
  • Create New...