Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'makaki' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 5 wyników

  1. Podobnie jak ludzie, małpy mogą wątpić w siebie. Nigdy byśmy się o tym jednak nie dowiedzieli, gdyby nie wytrenowane do gry na komputerze makaki. Okazało się, że małpy wolą z lepszym wynikiem zakończyć całe zadanie niż zaryzykować, że źle odpowiedzą na konkretne pytanie. Autorami przełomowego studium są John David Smith z Uniwersytetu Stanowego Nowego Jorku i Michael Beran z Uniwersytetu Stanowego Georgii. Amerykanie wytrenowali makaki, tak by potrafiły zagrać za pomocą dżojstika. Zwierzęta miały oceniać zagęszczenie pikseli w prostokącie widocznym u góry ekranu. Chcąc odpowiedzieć na pytanie, małpy musiały przesunąć kursor na literę S (od ang. "sparse", czyli rzadki) lub D (od ang. "dense" – gęsty). Kiedy makak odpowiadał poprawnie, dostawał w nagrodę przekąskę. Za wybór złej odpowiedzi nie było kary, gra się jednak na chwilę zatrzymywała, przez co małpa nie mogła przez parę sekund zdobyć kolejnej nagrody. Makaki miały też do wyboru trzecią opcję – znak zapytania. Jego naciśnięcie powodowało przejście do kolejnej próby. Nie było więc ani nagrody, ani przerwy w grze. Okazało się, że makaki reagowały na trudne pytania dokładnie tak samo jak ludzie. Wolały nie ryzykować i wybierały raczej bezpieczną opcję ze znakiem zapytania. Małpy najwyraźniej wiedzą, kiedy nie wiedzą [jak odpowiedzieć] – podkreśla dr Smith. Przy identycznie zaaranżowanym eksperymencie kapucynki (małpy szerokonose z rodzaju Cebus) nie były w stanie wybrać tzw. trzeciej opcji. Mamy tu więc poważne pytanie teoretyczne. Czy [ten rodzaj poznania] pojawił się tylko raz w jednej linii rozwojowej naczelnych – a mianowicie u małp Starego Świata, wśród których wyróżnia się obecnie makakoształtne małpy Starego Świata oraz małpy wąskonose człekokształtne (obejmujące m.in. ludzi)? Smith podkreśla, że zdolność do krytycznego myślenia o własnych umiejętnościach i wiedzy jest jednym z najważniejszych aspektów ludzkiego refleksyjnego umysłu i odgrywa centralną rolę w każdym wymiarze naszego rozumienia i uczenia.
  2. Po konflikcie, polegającym na biciu, gryzieniu czy wyrywaniu, będące jego świadkami makaki z endemicznego dla Celebes i Wysp Togian gatunku Macaca tonkeana wzajemnie się uspokajają. Arianna De Marco z Uniwersytetu we Florencji uważa, że w ten sposób grupa radzi sobie z napięciem. Włosi i Francuzi przez 7 miesięcy obserwowali dwie trzymane w niewoli grupy małp. Gdy jeden z członków stada zachowywał się agresywnie, naukowcy losowali osobnika ze zgromadzonych w pobliżu gapiów i sprawdzali, czy w ciągu pięciu minut od zakończenia sprzeczki próbował "zaprzyjaźniać się" – siadał obok, zaczynał iskanie lub zabawę - z drugim świadkiem. Dla porównania De Marco obserwowała, co ten sam makak robił innego dnia o mniej więcej tej samej porze. Okazało się, że małpy częściej zwracały się do świadków konfliktu, niż miało to miejsce w okresie spokoju: w jednej z grup częstość takiego zachowania wzrastała ok. 3-, a w drugiej prawie 7-krotnie. Po obejrzeniu bójki, kłótni o jedzenie czy inne zasoby małpy stawały się pobudzone, co przejawiało się nasilonym bardziej niż zwykle drapaniem. Czynności z udziałem pozostałych M. tonkeana pozwalały poradzić sobie z napięciem. Wcześniejsze badania wykazały, że naczelne rzadko próbują się pogodzić. W grupie muszą więc zadziałać inne mechanizmy zabezpieczające, np. wzajemne iskanie rozemocjonowanych świadków. Biolodzy podkreślają, że "stowarzyszanie" zachodziło częściej pomiędzy zaprzyjaźnionymi osobnikami, nie odnotowano jednak podobnego efektu w przypadku pokrewieństwa. Oznacza to, że świadek częściej uspokajał się dzięki koledze, ale matka czy siostra nie działały na niego równie kojąco. Zespół tłumaczy to otwartą strukturą społeczną zaadaptowaną przez tolerancyjny gatunek makaka. Samice inicjowały (samo)pocieszanie wcześniej od samców. Konflikty obejmujące kontakt fizyczny przyspieszały moment nawiązania kontaktu z drugim osobnikiem u obu płci.
  3. Dolina niesamowitości (ang. uncanny valley), czyli gwałtowne negatywne uczucia w stosunku do antropomorficznych urządzeń, rysunków czy maszyn, które w dużej mierze, ale nie całkiem przypominają nas samych, może być zjawiskiem głębiej zakorzenionym ewolucyjnie, niż pierwotnie przypuszczaliśmy. Okazuje się bowiem, że makaki również są bardzo nieufne w kontakcie z prawie idealnymi cyfrowymi replikami małp. Autorem pojęcia "dolina niesamowitości" jest japoński inżynier i robotyk Masahiro Mori. Twierdził on, że ludzki dyskomfort jest największy w przypadku sztucznych bytów bardzo podobnych do Homo sapiens, a mniejszy w odniesieniu do schematycznych rysunków i postaci wyglądających identycznie jak my. Czemu tak bardzo obawiamy się tych nieco innych? Niektórzy naukowcy uważają, że osobniki, które wyglądają ludzko, ale zachowują się nietypowo, wydają się chore, dlatego lepiej ich unikać. Inni wyjaśniają opisywane zjawisko względami kulturowymi. By zawęzić liczbę możliwych wyjaśnień, neurolog z Princeton, dr Asif Ghazanfar, przeprowadził eksperyment z małpami. Chcieliśmy stworzyć awatar, wchodzący w kontakt z realnymi małpami. Pozwoliłoby nam to doprowadzać do interakcji odbywającej się w czasie rzeczywistym, w ramach której monitorowalibyśmy aktywność mózgu żywej małpy. Awatar zapewniał nam coś niespotykanego: całkowitą kontrolę nad jedną ze stron kontaktu. Wg Amerykanów, reakcje makaków na awatary były intrygujące. Nie byliśmy zaskoczeni, samym wystąpieniem doliny niesamowitości. Mnie osobiście zdumiało jednak, że mogliśmy wywołać to zjawisko za pomocą tak podstawowej procedury – mierząc po prostu, jak długo przyglądały się replikom. Zwierzęta nie były wcześniej szkolone ani nagradzane, a mimo to reagowały cały czas tak samo – podkreśla dr Ghazanfar. Badacz z Princeton wyjaśnia, że makaki są pod wieloma względami bardzo podobne do ludzi, dlatego wnioski wypływające z badań z ich udziałem można rozciągać również na nas. Prowadzą one np. rozbudowane życie społeczne. Niestety, wykluczają zwierzęta słabe fizycznie, stare bądź chore. Jesteśmy w stanie zademonstrować, że ewolucyjna hipoteza doliny niesamowitości jest prawdziwa i ma coś wspólnego z doświadczeniem społecznym i procesami neuronalnymi występującymi u wielu gatunków naczelnych. Wg Ghazanfara, podobnie jak ludzie, makaki szybko przywykały do dziwaczności awatara. Ekipa z Princeton zamierza kontynuować swoje badania, tym razem skupiając się na komunikacji głosowej.
  4. Nie tylko ludzkie kobiety wydają się mówić więcej od panów. Z podobnym wyzwaniem muszą się też zmagać na co dzień samce makaków. Naukowcy z University of Roehampton w Londynie przez 3 miesiące podsłuchiwali małpy zamieszkujące portorykańską wyspę Cayo Santiago. Po wyeliminowaniu pokrzykiwań ostrzegawczych i informujących o znalezieniu pokarmu okazało się, że samice spędzają więcej czasu na czysto towarzyskich pogaduszkach (Evolution and Human Behavior). Biolodzy skrupulatnie zliczali wszystkie wydawane odgłosy. W ten sposób stwierdzili, że samice makaków emitują 13-krotnie więcej "plotkujących" dźwięków. Co więcej, szukają chyba bratniej duszy i zrozumienia, bo częściej zachowują się tak w stosunku do innych samic niż samców. Wyjaśnienie zjawiska jest dość proste. Samice spędzają całe życie w żeńskich grupach o niezmiennym składzie. Tworzą więc silne i długotrwałe związki. "Koleżanki" pomagają sobie np. w opiece nad młodymi. Muszą zatem polegać na komunikacji głosowej, by podtrzymać bardziej rozbudowaną sieć powiązań społecznych. Samce krążą zaś pomiędzy stadami i porozumiewają się w równym stopniu z przedstawicielami obu płci. Badania nad 16 samicami i 8 samcami, które prowadził zespół Nathalie Greeno, potwierdzają, że język wyewoluował, aby wzmocnić więzy społeczne. Wielu naukowców uważa, że wyparł on iskanie, ponieważ jest mniej czasochłonny, a społeczeństwa stale się rozrastają i trudno byłoby każdemu wyczyścić włosy czy przejrzeć skórę. Nie wiadomo, czy pierwsze ludzkie grupy opierały się głównie na kobietach, jeśliby się to jednak potwierdziło, uzyskalibyśmy kolejny dowód potwierdzający zaproponowaną przez Brytyjczyków teorię rozwoju języka.
  5. Naukowcom z Wietnamskiego Instytutu Biotechnologii udało się sklonować niewielkie świnki i małpki. Z pomocą zagranicznych kolegów badacze sklonowali nieduże dzikie świnie oraz makaki i rezusy — napisała Wietnamska Agencja Informacyjna (Vietnam News Agency). Niestety, większość sklonowanych zwierząt nie żyła dłużej niż 60 dni. Wietnamski Instytut Biotechnologii jest częścią Wietnamskiego Instytutu Naukowego i Technologicznego w Hanoi. O przełomowym dokonaniu jego pracowników poinformowano na zorganizowanej w tym tygodniu konferencji. Zespół potwierdza doniesienia prasowe, ale nie udziela na ten temat dalszych informacji. Wietnamskie prawo zabrania klonowania ludzi, zezwala natomiast na klonowanie zwierząt. Zwolennicy tej kontrowersyjnej metody uważają, że może ona pomóc w znalezieniu lekarstwa na wiele trapiących ludzkość chorób.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...