Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

elwi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

O elwi

  • Tytuł
    Fuks

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Nie powiem
  1. elwi

    Zajęty = lepszy

    Tak, dokładnie. Uważam, że nie tylko zdrada, ale w ogóle seks, to fizjologiczna potrzeba, dokładnie taka sama, jak oddawanie kału i jedzenie. Wierność jest wynalazkiem kulturowym, a kultura jest nakładką na naszą biologię, i jej wynalazki z fizjologicznymi potrzebami zazwyczaj przegrywają. Taki lajf... I żeby nie być posądzoną o bycie męską szowinistyczną świnią - jestem kobietą. Całkowicie akceptującą zdrady partnera (kiedy miałam stałego i mi się to nie znudziło jeszcze) dopóki byłam alfą, do której wracał - zdrady fizyczne, te wynikające z fizjologii, nie wybaczyłam zdrady emocjonalnej - gdy seksualna partnerka stała się bliższą przyjaciółką ode mnie, a obecnie preferującą partnerów zajętych, bo nie zagrażają mojej wolności, wracają do swoich alf i dobrze.
  2. elwi

    Zajęty = lepszy

    Moim zdaniem sprawa jest o wiele prostsza i nie ma co kombinować. Wolne kobiety wolą zajętych mężczyzn dlatego, że "związanie się" (w cudzysłowie, bo nie ma de facto mowy o żadnym związku, raczej o przyjaźni z dodatkowymi elementami fizjologicznymi) nie grozi im utratą wolności. Facet jest już związany, i to właśnie jest plusem. Szkoda tylko, że zbyt wiele kobiet wymaga od mężczyzn monogamiczności, nie do końca zgodnej z ich konstrukcją biologiczną i wejście przez partnera w tego rodzaju układ traktują jak złamanie zasad związku. Moim zdaniem naturalne jest, gdy mężczyzna ma wiele partnerek, z tą jedną, samicą alfa, do której powraca stale, utrzymując kontakty seksualne z pewną liczbą innych kobiet. Z tym "zaangażowaniem się przez dobrą koleżankę", jak pisze Piotrek, też nie do końca tak jest - po prostu wolne kobiety ze skłonnością do monogamii chętnie pozostają w "grupie samic" tego samego partnera i czują się źle, gdy przyjaźń zostaje pozbawiona owych "dodatkowych elementów fizjologicznych" - jakby ich kobiecość nie przeszła próby.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...