Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

idearmo

New Users
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About idearmo

  • Rank
    Fuks

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. No i można by wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość ("że kształt szyjki macicy w tym i tym miejscu..." lub coś podobnego) i pójść z tą wiedzą do przodu i na tej bazie dokonywać kolejnych odkryć. A tak mamy magiczne pudełko o którym za wiele nie wiemy, poza tym że się nie męczy i jest skuteczniejsze od lekarzy w kilku analizach, ale wyciągnięta wiedza wygląda na "ostateczną": sieć neuronowa tak zadecydowała, no i co jej zrobisz? Przyjmiesz jako prawdę objawioną? W jaki sposób poza badaniem skuteczności można podważyć jej działanie? To mi przypomina konia, który podobno dobrze liczył, a potem się okazało, że po prostu obserwował zachowanie obserwatorów i na tej podstawie osiągał korzyści (smakołyki). Może też powinniśmy nie zatrzymywać się na "ta sieć neuronowa jest lepsza od lekarzy" bo dla mnie to jest zadanie bardziej dla operatorów odpowiednich programów a nie dla naukowców, tylko powinniśmy zgłębiać dalej ten temat zadając pytania w stylu "dlaczego sieć neuronowa dokonała takiej a nie innej decyzji", albo "co zadecydowało o kwalifikacji danego obrazu do tej kategorii". Z tego powodu dokonania typu "zaprogramowaliśmy sieć neuronową i jesteśmy lepsi od człowieka" jest i owszem, dokonaniem, ale dla mnie mało naukowym, a raczej technicznym. Z tego powodu prędzej widziałbym taki artykuł nie w Kopalni wiedzy ale na portalach IT oraz medycznych. Po prostu zrzędzę, że mało tej nauki w tym odkryciu.
  2. Coraz więcej takich sytuacji: 1.Nie rozumiemy jak coś się dzieje 2. Więc wytrenujmy sieć neuronową 3. Mamy "sukces" bo sieć robi coś lepiej od specjalistów Tylko ze nawet specjaliści nie potrafią wyciągnąć wniosku z powyższego procesu: nadal nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie jakie cechy obrazu sieć neuronów traktuje jako istotne w ocenie przypadku. To wykorzystanie sieci neuronowych jest dla mnie trochę mało naukowe. Doceniam starania byśmy byli zdrowi ale to nadal kiepskie, że używamy czegoś czego nie potrafimy wyjaśnić.
  3. Z podważaniem modelu standardowego jest jak z rewolucją w przemyśle baterii: słyszymy i czytamy o tym często ale nie widać skutków. W bateriach jest łatwiej bo te wszystkie "rewolucje" składają się na jakiś tam powolny postęp, który zwykły użytkownik czasami dostrzeże (bo nowy smartfon ma troszkę więcej), ale złamanie modelu standardowego jest raczej zero-jedynkowe: albo w końcu się uda, albo nie. Pozytywny efekt jest mniej spektakularny: to postęp naukowy - dużo mniej rewolucyjny i słabiej sprzedający się w mediach.
  4. "[...] analiza [...] wykazała, że prędkość i kąt [...] znajdowały się w najbardziej śmiercionośnym dla Ziemi zakresie." To, że kąt może być "optymalny" w tym wypadku, to rozumiem. Ale jakoś mi się nie klei, że prędkość może być w takiej sytuacji za duża. Dostarczenie większej energii powinno zazwyczaj generować więcej zniszczeń (ilościowo czy też jakościowo). Na szybszą asteroidę może działać większe tarcie ale chyba przy tej wielkości asteroidy (17km średnicy) tarcie ma mniejszy wpływ niż energia uderzenia (asteroida się nie rozpadła). Jeśli dobrze zrozumiałem znalezione źródło, to sprawdzali tylko dwie prędkości:12km/h i (bardziej prawdopodobną) 20km/h, więc niewiele wiadomo na temat wpływu większych prędkości na konsekwencje uderzenia. Źródło: https://www.nature.com/articles/s41467-020-15269-x
×
×
  • Create New...