Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

adinfinitum

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

O adinfinitum

  • Tytuł
    Fuks

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Dla mnie (niespecjalnie dorosłego człowieka) rzeczywiście także wydaje się to prostackie ;P ale dobrze, że przynajmniej sie do tego przyznajesz ;D Ja jedynie (próbując postawić się w sytuacji forumowicza czytającego mojego posta) sam piszę to, co można by wywnioskować z moich wypowiedzi. Jednak sam tak nie myślę, a mam do tego pełne prawo, ponieważ kobiety z którymi się zadaję, zawsze są na samym wstępie uprzedzone przeze mnie o moich intencjach. Żadna z nich nie jest i nie może czuć się oszukana. Podkreślę, że z wieloma z nich kontakt jest utrzymywany i żadna z nich nie ma do mnie żalu za to co było. Szczerze - nie wyobrażam sobie takiego "uprzedzenia" Ale może Twoja mowa ciała o tym też mówi. Ja oczywiście absolutnie nic nie mam do Twojego podejścia Tylko ja bym się w Twoim towarzystwie nie obracała, wiedząc że tak robisz Każdy szuka czego innego, więc nie ma żadnego problemu :-) Z drugiej strony, cały czas, każdej wolnej chwili pracuję nad ideałem kobiety, którą chciałbym spotkać i spędzić z nią resztę mojego życia. A w międzyczasie poszukiwań tej jedynej, korzystam z życia ;D Całkiem możliwe, że będę kiedyś żałował mojego podejścia, na ten czas wg mnie jest ono odpowiednie. Jednak obiektywnie ocenić to, co robię dziś, będę mógł dopiero z perspektywy lat
  2. Dla mnie (niespecjalnie dorosłego człowieka) rzeczywiście także wydaje się to prostackie ;P ale dobrze, że przynajmniej sie do tego przyznajesz ;D Ja jedynie (próbując postawić się w sytuacji forumowicza czytającego mojego posta) sam piszę to, co można by wywnioskować z moich wypowiedzi. Jednak sam tak nie myślę, a mam do tego pełne prawo, ponieważ kobiety z którymi się zadaję, zawsze są na samym wstępie uprzedzone przeze mnie o moich intencjach. Żadna z nich nie jest i nie może czuć się oszukana. Podkreślę, że z wieloma z nich kontakt jest utrzymywany i żadna z nich nie ma do mnie żalu za to co było.
  3. Hej... poczekaj... nie tak szybko. Większość zależy od ciebie, wątpię czy faktycznie jesteś takim prostakiem. Jeżeli w taki sposób piszesz, to znaczy że masz ku temu jakieś przyczyny. Może jakieś doświadczenia, może wyciągnąłeś wnioski na podstawie własnych obserwacji. Nie wiem. Skoro nazywasz nas dorosłymi, to powiedz proszę ile Ty masz lat. Jestem niepełnoletnim licealistą (17 lat), staram się czerpać z życia ile mogę, a z Waszych wypowiedzi jednoznacznie wynika, że skupiacie się już konkretnie na znalezieniu tej jedynej konkretnej kobiety Waszego życia. I dlatego te moje hedonistyczne podejście może być dla Was niezrozumiałe. Przede mną jeszcze sporo życia, szkoda mi go 'marnować' na poszukiwania tego wyśnionego świętego graala już teraz. Chciałbym jednak podkreślić, że wszystkie moje 'znajome' dobrze wiedzą o tym(o moim podejściu) od samego początku znajomości, żadnej z nich to nie przeszkadza, często jeszcze później, kiedy skończymy już się spotykać, kontakt jest utrzymany w bardzo pozytywnej tonacji.
  4. To znaczy co nazywasz ideałem? Mnie samemu trudno byłoby to określić, a zawrzeć ten opis w kilku krótkich, spójnych i logicznie dobranych słowach staje się niemożliwością. Jakich zainteresowanych, chyba nie chodzi ci o to forum? Nie nie, w żadnym wypadku, przepraszam za tak nieodpowiednie wyrażenie moich myśli, że można było dojść do takiego wniosku. Summa summarum dochodzę do wniosku, że moje 'młokosowate' podejście do kwestii kobiet może być dla Was (dorosłych ludzi) gorszące i w pewnych momentach prostackie. Dlatego, by nie wyrabiać negatywnego świadectwa o moim pokoleniu, żegnam się z tym tematem. Pozdrawiam i dziękuję za miłe towarzystwo w dyskusji, do zobaczenia w innych tematach/dyskusjach
  5. Ahh to oczywiste! Ostatnimi czasy mile mnie zaskoczyły propozycje wychodzące od samych zaiteresowanych, by "żyć chwilą" taaak, życie jest piękne... Rozwiń proszę. Spójrz na całość Tymku Oczywistym jest, że nie wszystkie kobiety są tak schematyczne, ale idąc na imprezę w weekend, idę tam po to, by mile go zakończyć. Całkiem możliwe, że moje zachowanie w czyimś odczuciu może być żałosne/prymitywe, ale kiedy one tego chcą, ja tego chcę to w czym problem? A co do schematycznosci... Cóż,rzecz jasna zawsze działającedj solucji nie da się stworzyć, ale pewne schematy zachowań można zauważyć.
  6. Ajj ajj się poważnie porobiło... W mojej sytuacji (tj. chłopaka, który dopiero co wkracza w dorosłość) nie szukam żony. Staram się korzystać z życia, póki jestem młody i mogę. I gdy czasami odwiedzę jakąś imprezę, uwierzcie lub nie, te panny są naprawdę bardzo schematyczne. Ale idąc na daną imprezę, nie spodziewam się, że znajdę 'coś ciekawszego'. A najgorsze jest to, że kobiety będące moim ideałem (a są takie) zazwyczaj są niedostępne (przynajmniej na dłuższy czas): starsze lub zajęte. To tak w gwoli wytłumaczenia mojego podejścia do kobiet.
  7. Tyle, że udowadnianie sobie wyższości bronią nuklearną jest po prostu nieekonomiczne.
  8. mikroos niestety, niestety... Ale nie można narzekać, dzięki wojskowym technologiom udostępnionym cywilom możemy wypowiadać się na tym forum (chociażby Internet, komputery...)
  9. Ahh jaki świat były piękny, gdyby cywilizacja napotykając jakikolwiek problem zgłaszała się do naukowców zlecając im rozwiązanie go bez względu na koszty... Utopie są wspaniałe
  10. No to nam się powoli "poradnik podrywacza" zaczyna tu (na forum popularnonaukowym) rysować tymeknafali Do kogo kierowałeś swoje słowa? Ogólnie, czy konkretnie do kogoś z nas? BTW Hmm... Całkiem ciekawie by się zrobiło, gdyby tak ekipą forumowiczów z KW na podryw by się udać 8)
  11. 1. Właśnie ten koszt. Gdyby bardzo chciano Ziemię ratować, koszty nie miałby znaczenia. Ale żyjemy w kapitalistycznym świecie (głównie) (by ubiec Wasze pytania: nie jestem komunistą i wiem, że to co wypisuję to idealny przykład utopii) 2. i 3. A transport produktów ropopochodnych jest niby bezpieczny? Co chwila słyszymy o kolejnym wycieku x ton ropy z tankowca wpływającego na mieliznę. Tak samo jest z bakami samochodów i zapłonu benzyny czy ropy w wyniku wypadku.
  12. Przyznaje Wam racjęmacintosh i mikroos . Ale to dlaczego nie wykorzystuje się wodoru na większą skalę?
  13. A jeszcze jakieś inne argumenty? Głośno było o falującej fladze i niebie bez gwiazd...
  14. Hmm...Tyle, że za wdrożeniem takich bezwęglowo/naftowych technologii jest przemysł energetyczny. A przeciw największe państwa tego świata i równie wielkie koncerny naftowe. BTW Ropa i węgiel wykorzystywane jako paliwo to niewyobrażalne marnotrawstwo. Z czego wnuki naszych wnuków będą produkować chociażby plastik czy też lekarstwa?
  15. Ty także jesteś ZA a'propos spisku Stanów dot. lotu na Księżyc ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...