Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Ludwik

Users
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ludwik

  1. Link do mojej krotkiej notatki na ten temat: http://pages.csam.montclair.edu/~kowalski/ateista_pl.html
  2. Współczesna Sytuacja w Rosji (17.10.2014) opisana przez BSN (pseudinim rosyjskiego autora) Tłumaczenie Ludwika Kowalskiego http://ludkow.info/byt 1) Moje tłumaczenie artykułu BSN (z rosyjskiego na angielski) jest na stronie: http://pages.csam.montclair.edu/~kowalski/bsn.html 2) Dlaczego przetłumaczylem ten artykuł? Bo wiem, że obecna sytuacja polityczna w Rosji nie jest jasna, i że opis jej, przez rossyjskiego patriote, zainteresuje wielu ludzi. Podziel sie powyzszym linkiem z innymi. 3) Punkt 4 (poniżej) jest tylko dla tych kto chce wiedziec w jaki sposob dowiedzialem sie o tym ciekawym artykule. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4) 12 października 2014 zarejestrowałem sie rosyjskiej stronie: <http://mirbudushego.ru/forum>, dzielac sie odnosnikiem do mojego zyciorysu. Odpowiadając na ten post, BSN (administrator forum), napisał: "stalinowskie represje, które opisujesz, należą do odległej przeszłości. Czy nie uważasz że nacisk na represje, i porównanie stalinizmu z nazizmem, były (i nadal są) używane przez amerykanskich imperialistow do oczerniania ZSRR, a następnie Rosji? Polityka tego kraju sprowadza sie do szerzenia nowego swiatowego systemu totalitarnego. Dlaczego jakas polityka Stalina, lub błędy innych radzieckich przywódców, maja dyskredytować ideę budowania sprawiedliwego społeczeństwa? Dlaczego maja one uzasadnić popieranie kapitalizmu przez światową zdemoralizowana oligarchie? " Oto moja odpowiedz: "Tak, Ameryce też jest daleko do ideału. Tak, politycy wszystkich krajów posluguja sie okropnymi wydarzeniami do promowania swoich interesów. Stalinizm został stworzony na podstawie teorii Marksa, według którego dyktatura proletariatu jest jedyna droga do zbudowania lepszego swiata. Moi rodzice wierzyli w te ideologie. Ale sowiecka rzeczywispsc jej nie podtwierdzila. Badania sowieckiej rzeczywistości powinne byc prowadzone, by uniknąć powtórzenia podobnych katastrof. BSN odpowiedział: "Główną przyczyną upadku Związku Radzieckiego była zdrada naszej elity, manipulowanej przez Stany Zjednoczone. Zdemoralizowani demagogicznymi sloganami o wolności i demokracji, ludzie ci postanowili zaprzestać budowania sprawiedliwego społeczeństwa i żyć wygodnie w niesprawiedliwym społeczeństwie, wyzyskujac innych. Błąd Marksa byl w tym ze wierzył, iż zmiany w systemie gospodarczym automatycznie zmienia ludzka swiadomosc. Rzeczywistosc temu zaprzeczyla; zmiana systemu gospodarczego musi byc poprzedzona zmianami w ludzkiej świadomości. Podstawowym pragnieniem większości ludzi (w krajach socjalistycznych, i na zachodzie) jest komfort materialny, gry i inne rozrywki. Budowanie sprawiedliwego społeczeństwa wymaga zmiany tej sytuacji. Co o tym myślisz? Czy zgadzasz się z tym że walka o lepszy swiat powinna byc kierowana ideologia podobna do marksizmu, ale zmodyfikowane, uwzgedniajac sowieckie błędy?" Moja natychmiastowa odpowiedź była krótka; Napisałem: "Tak zgadzam się, ale ja nie jestem socjologiem. Kto dzis rozwija taką teorię w Federacji Rosyjskiej?" Odpowiedź BSN była również krótka: "Patrz, na przykład, ====> http://mirbudushego.ru/koncepciya/index.htm" Do czego prowadzi ten odnosnik?: Do 23 artykułów (wszystkie w języku rosyjskim), na publicznym forum administrowanym przez BSN. Pierwsze 22 artykuły poswiecone sa psychologii, socjologii i historii; Ostatni artykol (prawdopodobnie unikalny?) opisuje współczesna sytuacje polityczna w Rosji. Niestety, BSN nie odpowiedział na moją propozycję, aby omówić ostatni artykuł prywatnie, za pomoca e-mail. Czekalem kilka dni a potem przetłumaczyłem jego artykuł na angielski. Oto link do tego tlumaczenia: http://pages.csam.montclair.edu/~kowalski/bsn.html Dlaczego przetlumaczylem ten artykol? Bo wiem, że zainteresuje on moich kolegow universyteckich, i studentow. . Ludwik Kowalski ===> http://ludkow.info/byt
  3. Tlumaczenie maszynowe (z moimi poprawkami) Czym jest Bóg? Według naszych przodków, których przekonania zapisane sa w Biblii, Bóg jest istota wszechmocna i wszechwiedząca, mieszkajaca gdzieś poza stworzonym przez siebie światem. Moj poglad jest nieco inny; mysle ze Bóg nie jest podmiotem poza swiatm--on jest Swiatem, jak postulowal filozof żydowski 17-tego wieku, Baruch Spinoza, w Holandii. Nasi bardzo odlegli przodkowie byli bałwochwalcami; wymyślili ideę wielu bogów. Nasi mniej odlegli przodkowie zastępili to pojecie obrazem osobistego - wszechmocnego i wszechwiedzącego - władcy. Większość ludzi na ziemi wciąż wierzy w osobowego Boga, ale niektórzy starają się rozwijać bardziej wspolczesne pojęcie władcy, sformułowane przez Spinoze. Wszystkie trzy opisy odnoszą się do tej samej wiecznie-istniejcej postaci, bez względu na to jak ja nazywamy, i jak interpretujemy slowo "istnieje." Moim zdaniem modlenie sie do Boga osobistego, myslac ze jest on calym swiatem, nie jest grzechem. Czy zgadzasz się z tym pogladem? Ciekawy artykuł o Spinozie, i wiele wnikliwych komentarzy czytelnikow, pojawiło się niedawno w amerykanskiej gazecie "The New York Times": http:// opinionator blogs.nytimes.com/2014/05/25/judging-spinoza/ Autorem jest profesor filozofii, Steven Nadler. Jeden z czytelnikow napisał: "Znam wielu chrześcijan i zydów, którzy praktykują swoje tradycje religijne, chociaż ich przekonania są świeckie. Oni wcale nie ukrywają takich pogladow. Spinoza, podobnie jak Galileo, został ekskomunikowany w czasach ortodoksji religijnej. ... Jego rechabilitacja, przez kościół katolicki, to nie tylko zgoda na to że ziemia kręci się wokół słońca. Jest to takze potepienie karania wierzacych za myslenie samodzielne, nie wykluczajac rozwazan nad dogmatami kościoła. ... " Ludwik Kowalski (patrz Wikipedia)
  4. Co przeszkadza? Najwieksza przeszkoda jest brak dobrej pamieci. Ludwik Kowalski (see Wikipedia)
  5. Oto odnosnik do cytat z referatu rosyjskiego popa Sysoeva: http://csam.montclair.edu/~kowalski/ExtractsPL2.html Referat ten znalazlem w Internece, tematem jego sa stosunki pomiedzy nauka i teologia. Z gory przepraszam za niezbyt dobre tlumaczenie. Wpierw przetlumaczylem z rosyjskiego na angielski, potem, z angielskiego na polski. W obu wypadlach byly to tlumaczenia maszynowe, z moimi poprawkami. Odnosze wrazenie ze kosciol katolicki jest bardziej postepowy niz kosciol prawoslawny, jezeli chodzi o wspolprace z nauka. Swiadczy o tym nastepujace oswiadczenie Jana Pawla II, w roku 1979: "Wspołpraca miedzy religia i nowoczesna nauka jest korzystna dla obu stron; w zaden sposob nie narusza ona ich autonomji. Religja potrzebuje wolnosci wiary a nauka potrzebuja wolnosci badan."
  6. Dlaczego własnie Gorbaczow? Gorbaczow jest w tym samym wieku co ja. Kilka dni temu przeczytałem post (na rosyjskim forum), w którym był oskarżony o rozpad Związku Radzieckiego. Moim zdaniem kraj rozpadł się spontanicznie, gdy prawda o ciemnych stronach stalinizmu stała się znana. Tak, Gorbaczow, przywódca KPZR, i jego polityka "głasnosci," odegraly duza role. Ale reformy wprowadzone przez Prezydenta kraju, Yeltsyna, były nie mniej ważne. To samo można powiedzieć o poprzedniku Gorbaczowa, Chruszczowie, o Sołżenicynie, o Shalamowi i Pasternakowi, i o autorach wielu innych opublikowanych wreszcie dokumentów. Karl Marks mówił, że koncentrując się na postaci z wyjątkowych jednostek, takich jak Lenin, Stalin i Gorbaczowa, nie jest wystarczające. On najprawdopodobniej spróbował by zidentyfikować błedy dokonane przez tych, którzy kierowali udało gospodarka kraju, koncentrując się na nacjonalizacji środków produkcji na kolektywizacji rolnictwa, i na odnoszenie sie do niektorych mniejszosci narodowych. Ludwik Kowalski, autor "Pamietnik Bylego Komunisty" ===> http://csam.montclair.edu/~kowalski/life/intro.html'>http://csam.montclair.edu/~kowalski/life/intro.html P.S. Rosyjski autor napisał: "Судить Горбачёва необходимо! Это враг, диверсант который работал на западную разведку!" "Gorbaczow musi byc poddany pod sad? Ten wrog i dywersant i pracował na usługi wschodniego wywiadu." Ludwik Kowalski, autor ==> http://csam.montclair.edu/~kowalski/life/intro.html
  7. Recenzja książki Piotra Neumanna "Czarny Marsz: Zycie Prywatne SS-mana" Tlumaczenie maszynowez moimi poprawkami "Czarny Marsz," pamietnik napisany przez oficera SS Piotra Neumanna, jest ksiazka warta czytania. Opisuje on hitlerowski proces wychowania mlodziezy, przez ktory autor przeszedl, i jego karjere wojskowa na froncie wschodim, podczas II wojny światowej. Pierwszym opisywanym wydarzeniem (11 marca 1938) jest ceremonia zaprzysiężenia sześciuset członków Hitler Jugend. 17-letni Neumann, jak wszyscy inni, przysiegal wiernie sluzyc sprawie sformulowanej przez wodza kraju Adolfa Hitlera-- ze wszystkich sil i w kazdych okolicznościach, az do smierci. Byl to poczatek kariery podczas ktorej stal sie on członkiem partji nazistowskieji i kapitanem SS, walczącym z Armią Czerwoną. Na końcu książki (13 kwietnia 1945) Neumann znowu uzywa to "wierny aż do śmierci" sfrmulowanie, w zupełnie innej sytuacji. Koniec wojny sie zbliza. Armia Czerwona zdobywa Wieden. Jest ciemno; Piotr i jego przyjaciel Michal uciekaja pod obstrzalem. Michal zastaje ciezko ranny i nie moze juz uciekac. Prosi wiec Piotra o przyspieszenie smierci, nie chce by zlapano go zywym. Piotr obieca spelnic to zyczenie; kilka minut pozniej pakuje kule w glowe Michala. Jest to objaw wiernosci wobec przyjaciela, nie wobec Hitlera. Opisując nazistowski systemu szkolny Piotr napisał, że co tydzien mieli oni osiem godzin szkolenia ideologicznego; dwie z tych godzin poświęcone byly teorii ras ludzkich. Oto jak cytuje on jednego z wykładów: "Słyszeliście o trudnych warunków ekonomicznych w okresie powojennym. Słyszeliście o wielkim napływie Żydów ze Wschodu, rzucających się na ciało Niemiec jak szakale rzucaja sie na ranne zwierzeta. Wiecie o wielkiej mocy przemysłowej Żydów, o ich kontroli banków, o ich probach zniszczenia niemieckiego handlu. W Mein Kampf Fuhrer powiedział ze mieszanie ras jest nie do przyjęcia. Narod ktory chce zwyciezyc musi zachować swoją siłę i swoja czystosc rasowa. ..." Ale kochanka Piotra Brigitta, którą poznał w 1939 roku, była Żydowka. Wiedział o tym, zanim stał się członkiem partii. Nie przeszkodziło mu to w odwiedzeniu Brigitty w roku 1943, podczas krótkiego urlopu z Rosji. Podczas tych odwiedzin ona, tak jak inni Żydzi niemieccy, musiala nosic identyfikującą żółtą gwiazde. Fakt ten wskazuje że Peter byl osobą bardzo nietypową. Równie nietypowym był jego ojciec, niemiecki komunista, przed rokiem 1933. Ile dzieci byłych komunistów stało się oficerami SS? Ale to nie wszystko. Lena, siostra Piotra, poślubiła oficera pracującego w jednosce bezpieczenstwa osobistego Hitlera. Ile dzieci byłych komunistów żenilo sie z takimi oficerami? Tak, te jednostki nie były typowe. Ale okropności wojny są opisane bardzo realistycznie. Ksiazka ta porusza wiele istotnych tematow socjologji totalitaryzmu, takich kak wychowanie mlodziezy, okrucienstwa, bezwzgledna wiernosc idejom partji rzadzacych, uwielbianie przewodcow (Hitlera i Stalina), itd. itd. Dlaczego kupilem tę książkę? Bo chciałem porównać system komunistyczny, ktory znam dobrze (*), z systemem nazistowskim. Co mialy one ze sobą wspólnego i czym się różniily? Czytanie historii osobistych pomaga nam w zrozumieniu wydarzen opisywanych przez zawodowych historyków i socjologów. Jedyna wada ksiazki jest to ze brakuje jej wlasciwego zakonczenia. Co stało się z Piotrem po zakończeniu wojny i jak dostosowal się do życia w post-nazistowskim kraju. Mam nadzieje ze ktos z jego wspolpracownikow, lub spadkobiercow, odpowie na pytania tego rodzaju. Ludwik Kowalski, Profesor Emeritus, Montclair State University. (*) Moja 2009 książka "Tyranny to Freedom: Pamiętnik byłego komunisty", dostępny na Amazom.com A oto odnosnik do darmowej wersji tej książki: http://csam.montclair.edu/ ~ kowalski/life/intro.html
  8. Dzisiejsi komunisci MANIFEST KOMUNISTYCZNY 2014, ==> http://csam.montclair.edu/~kowalski/manifest.html Podzil sie tym linkiem z innymi. Z gory dziekuje,
  9. AUTOMATIC TRANSLATION INTO POLISH, WITH MY CORRECTIONS. Adolf Eichmann, jeden z głównych organizatorów Holocaustu, ukrywaacy się w Argentynie, został schwytany przez Mossad w roku 1960-tym. Jak się to stało ? Na to pytanie odpowiada Deborah Lipstadt, w książce "Trial Eichmanna." Decydujące informacje, pisze autorka, dostarczone byly przez trzey osoby: Lothar Hermann, niemiecki pół -Żyd ,który uciekł do Argentyny w 1939 roku, jego córka Sylvia, która nie wiedziała o swoim żydowskim pochodzeniu, i iniemiecki adwokat żydowskiego pochodzenia, Fritz Bauer, który uciekł do Szwecji, w latach 1930. Bauer po wojnie powrócił do Niemiec i został prokuratorem generalnym we Frankfurcie. W roku 1959 Sylwia przestawiła rodzinie swojego chłopca, Klausa Eichmanna. Jej ojciec podejrzewal że chlopiec ten moze byc synem słynnego nazistowskiego zbrodniarza. Ale postanowił zachować to podejrzenie dla siebie, nie chcac zdradzac swojego pochodzenia żydowskiego. Domysl potwierdził sie, gdy corka poinformowala go że Klaus nie chciał dać jej swojego adresu; dal jej adres jakiegos posrednika. Fakt ten skłonił Hermanna do poinformowania władz. Nie ufajiąc niemieckiej ambasadzie w Argentynie, gdzie pracowało wielu hitlerowskich sympatyków, napisał list do Niemieckiej prokuratoratury we Frankfurcie. Bauer odrazu wyczul ze wiadomosc ta zasluguje na dalsze śledztwo. Ale on tez bał sie hitlerowskich sympatyków w rządzie Adenauera . Za zgoda premiera Hesji, Bauer skontaktował sie z rządem Izraela. Ale przwodca Masadu, zajety innymi sprawami, zwlekal prawie caly rok przed wyslaniem agienta do Argentyny. Agient ten odwiedzil Hermana, ktory byl juz slepy, i rozmawial z jego corka. Jego zdaniem, sparawa ta nie zaslugiwala dalszego sledstwa. Ale Bauer, zaniepokojony brakiem wiadomosci, skontaktowal sie z Haimem Cohenem, Prokuratorem Generalnym Izraela. Wkrotce po tym sprawy potoczyly sie znacznie szybciej. Zespół agentów, wysłany do Argentyny nie mial zadnych trudności w znalezieniu i porwaniu przestępcy. Ale ich dzialalnosc nie byla tajemica dla sluzby bezpieczenswa Argentyny. Agenci tej sluzby rowniez sledzili Eichmanna w tym czasie. Jeden z nich byl swiadkiem porwania. Argentynczycy wiedzieli tez ze grupa izraelczykow przybyla do Argentyny w celu przprowadzenia jakijs akcji. Dlaczego nie przeciwstawili sie wywiezieniu Eichmanna ze swojego kraju? Moze dlatego ze sami nie chcieli sie zajiąc tą brudnią sprawą. Ludwik Kowalski
  10. Oto link do mojej notatki o nienawisci: http://csam.montclair.edu/~kowalski/choroba.html Czekam na komentarze. P.S. Podzielcie sie powyzszym linkiem ze wszystkimi ktorym tematyka ta nie jest obojetna. Z gory dziekuje, Ludwik Kowalski ==> http://ludkow.info/byt
  11. Wasn dotyczca t.zw. "Zimnej Fuzji" (teraz nazywanej CMNS--Condense Matter Nuclear Science) trwa juz od 1989 roku. Jak sie ten niebywaly spor pomiedzy naukowcami (z dyplomami doktrskimi z chemii i fizyki) skonczy? Jestem fizykiem jadrowym i zapisuke niektore wydarzenia na moim portalu (niestety po angielsku): http://pages.csam.mo...u/~kowalski/cf/ Ostatnio dodalem dwa wpisy (415 i 416). Podziel sie tym linkiem z tymi ktorych interesuje historia nauki. Nie czesto mamy okazje do sledzenia dlugo trwajacych sporow pomiedzy naukowcami. . . . . . . . . . . . . . . . Ludwik Kowalski ==> http:ludkow.info/byt
  12. ARTYKUL LUDWIKA (SIERPIEN 2013) Dwa lata temu stalem sie autorem artykulu o niebezpiecznych zatargach pomiedzy wierzacymi i nie wierzacymi, opublikowanego w czasopismie "American Atheists," niestety po angielsku (w lutym 2012). Dawno juz czulem ze czegos tam brakowalo. Dlatego dodalem Sekcje 2 i Sekcje 3. Troche skrocone tlumaczenie, wlacznie z dodanymi sekciami, znajdziesz na: http://csam.montclair.edu/~kowalski/theo/ateizm123.html Z gory dziekuje za komentarze. Spodziewam sie ze pomoga mi one w dalszych rozwazaniach na tematy teologiczne. Oto moj adres Internatowy: kowalskiL@mail.montclair.edu Podziel sie powyzszym linkiem z tymi ktorych artykul moj moze zainteresowac. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ludwik Kowalski, fizyk na emeryturze ==> http://ludkow.info/byt
  13. Nareszcie dobra wiadomosc z Afryki. Ludwik Kowalski
  14. NAPISALEM RECENZJE NOWEJ KSIAZKI na www://amazon.com OTO TLUMACZENIE MASZYNOWE Z MOIMI POPRAWKAMI. Gorąco polecam wspomnienia Barbary Mueller "Nie do pojęcia." Napisana w formie autobiografii, wraz z synową, Gillian Mueller, książka ta oparta jest na wywiadach przeprowadzonych w latach 2008-2013. Opisuje ona życie Barbary na polskiej wsi, przed wojną, jej pobyt w okupowanej przez Niemców Warszawie, gdzie pobiera się z niemieckim cywilem, w Wiedniu, do którego małżonkowie uciekli w roku 1944, i w powojennych Stanach Zjednoczonych. Równie fascynujące jest życie jej znacznie starszego męża EDMUNDA, Polaka pochodzenia niemieckiego, urodzonego na terenach zaboru rosyjskiego. Wcielony do armii rosyjskiej w czasie I wojny światowej, Edmund brał udział w walkach z bolszewikami, po rewolucji rosyjskiej. Potem został aresztowany przez bolszewików i zesłany na Syberię. Męczył się tam przez kilka lat. Uratowany przez rząd polski, wrócił do Warszawy i stał się bogatym polskim biznesmenem. Po wtargnięciu Niemców stał się tak zwanym folksdojczem. Warszawa w czasie okupacji hitlerowskiej podzielona była na trzy sektory: niemiecki, polski i żydowski. Po ślubie Edmund i Barbara mieszkali w "dla Niemców tylko" sektorze stolicy. Ale nie przeszkodziło to Edmundowi pomagać (od czasu do czasu) swoim przyjaciołom, Rosjanom, Polakom i Żydom. Mógł to robić, bo był bogaty i przyjaźnił się z wysoko postawionym oficerem gestapo. W 1943 roku został aresztowany i przesiedział trzy tygodnie w więzieniu. Nie miało to jednak nic wspólnego z pomocą dla przyjaciół; oskarżony został przez kobietę, z którą szczerze rozmawiał w pociągu, podczas podróży służbowej z Norymbergi do Warszawy. Nie zdawał sobie sprawy, że była to żona Hansa Franka, niemieckiego gubernatora Polski. Edmund został zwolniony, bo pomógł mu gestapowiec zajmujący się tą sprawa. Po tym wydarzeniu, pisze Barbara, "Edmund stał się bardzo ostrożny. Ale nadal pomagał przyjaciołom z polskiego podziemia. Często przychodzili oni do nas, by otrzymywać pomoc finansową i słuchać zakazanych audycji radiowych BBC." Latem roku 1944, gdy Sowieci byli już w 40 km od Warszawy i gdy zaostrzyła się działalność antyniemiecka Armii Krajowej, Edmund wziął Barbarę, ich trzymiesięczną córkę, i swojego syna z pierwszego małżeństwa do Wiednia. Wiele rodzin niemieckich uciekało z Polski w tym okresie. Po wojnie Edmund zdecydował się pozostać w Austrii; stanowczo nie chciał powracać do Polski komunistycznej. Ale w 1948 roku został aresztowany przez władze austriackie. Chciano go deportować do Polski na podstawie fałszywych oskarżeń o zbrodnie wojenne, na przykład za to, że wydał Niemcom ukrywającą się rodzinę żydowską Dworman. Dlaczego zwolniono go po dziewięciu miesiącach? Bo córka Dwormanów, mieszkająca z mężem w Belgii, oświadczyła, że przeżycie Holokaustu zawdzięczają pomocy Edmunda. Po tym oświadczeniu Polska nie chciała go już przyjąć. Sytuacja finansowa rodziny pogorszyła się znacznie podczas wiedeńskiego uwięzienia. Stało się to powodem emigracji do Ameryki, po urodzeniu się drugiej córki, w roku 1951. Dopomogli im w tym Światowa Federacja Luterańska i przyjaciele, członkowie organizacji antysowieckich. Osiedlili się w Los Angeles i zaczęli od nowa budować swoje życie. Tam urodziło się im jeszcze dwoje dzieci, Albert i Barb. Strony książki opisujące trudności w tym mieście są również bardzo interesujące. "Zawsze uważaliśmy że ubóstwo to tylko stan umysłu," pisze Barbara, "nigdy nie narzekaliśmy i nie litowaliśmy się nad sobą. Wmawialiśmy sobie że jesteśmy bogaczami bez pieniędzy.... Nędza należy już do przeszłości; wybrnęliśmy z niej. Dzieci nasze są udane i z optymizmem spoglądaliśmy w przyszłość." Kto by się wtedy spodziewał, że syn ich, Albert, stanie się kiedyś amerykańskim dyplomatą w Polsce. Książka kończy się opisem śmierci naturalnej 80-cio letniego Edmunda. Było to 55 lat po tym, gdy skazano go na śmierć w Rosji Sowieckiej. Początkowe lata Edmunda opisane są w formie bardzo ciekawego wywiadu (strony 306-334) udzielonego Albertowi w roku 1973. Mam nadzieje, że książka ta zostanie przetłumaczona na język polski i niemiecki. Na razie jest ona dostępna tylko po angielsku (www.amazon.com). "Nie do pojęcia" jest doskonałym opisem burzliwych okresów historii współczesnej. Gorąco polecam ją wszystkim zainteresowanym trudnymi problemami przetrwania i adaptacji. Czytanie "historji osobistych" jest często doskonałym uzupełnieniem "historii ogólnej". Ludwik Kowalski ==> http:ludkow.info/byt
  15. Tak, tego czynnika praktycznego nie nalezy zaniedbywac przy podejmowaniu decyzji. Ludwik Kowalski
  16. Dwie Moralnosci, Teologiczna i Komunistyczna Tłumaczenie maszynowe, z moimi poprawkami Czytam ciekawe uwagi o moralności komunistycznej, w książce na temat judaizmu, wydanej w USA, w roku 1975. Autorami sa dwaj rabini, D. Prager i J. Telushkin. Katolicki lub prawosławny teolog prawdopodobnie napiał by coś podobnego. Zarowno marksiści jak i teolodzy, piszą autorzy, "kieruja sie wizją utoji i doskonalego świata. ... Kazdy powoluje sie na swoj potezny światopogląd. Ale jest to jedyne co ich łaczy; sa oni sobie zupelnie przeciwni pod niemal każdym innym względem." Autorzy cytują przemowienie Lenina (z roku 1920), zgodnie z ktorym komuniści stanowczo odrzucaja zasde ponad-ludzkiego (Boskiego), i ponad-klasowego, pochodzenia moralnosci. ... "Moralność marksistowska uspraiwdliwia kazdy ludzki czyn podjety w imie intersow [ekonmicznych i poltycznych] walki klasowej." Wszystkie posuniecia Stalina i Maozetunga byly moralnie uzasadnione, zgodnie z ta ideologia. Teolodzy natomiast twierdza że "moralność przekracza interesy gospodarcze, krajowe i indywidualne." Boskie przykazania nie są subiektywne. Złe czyny ludzkie są potepiane, bez względu na wynikajace z nich korzysci ekonomiczne lub polityczne. To jest istotna różnica pomiedzy tymi krancowo roznymi pogladami. Chciwość naury ludzkiej, podkreślają autorzy, "pomogła stworzyć kapitalizm, ale kapitalizm nie stworzył chciwości natury ludzkiej." Teolodzy również ubolewaja z powodu istniejacej niesprawiedliwości społecznej. Ale nie popieraja oni brutalnych rewolucji proletarickich, twierdzac ze "korzenie zła i niesprawiedliwości, nie leża w ekonomii społeczeństwa; leza one w egoizmie natury ludzkiej." Podejscie takie wiaze sie z pogladem na pojęcie wolności. "Dla marksizmu, który postrzega świat w kategoriach materialistycznych, niewola narzucana jest tylko przez czynniki zewnętrzne, przez właścicieli niewolników i przez kapitalistow. Wolnosc sprowadza sie tylko na pozbycia sie takich ciemezcow." Zlo w ludziach zniknie, zgodnie Manifestem Komunistycznym, gdy znikna kajdany ekonomiczne. Teologowie, natomiast, widza dwa rodzaje wyzwolenia--od niewoli zewnętrznej i od niewoli wewnętrznej. "Po wyzwoleniu sie od kajdan zewnętrznych nalezy tez uwolnić się od wrodzonych nam kajdan wewnętrznych, takich jak irracjonalizm, egoizm i namiętności." Konflikt między teologami i marksistami "nie jest ekonomiczny; jest to konflikt moralny." Dyktatura proletariatu narzucona zostala na wiele spoleczenstw ubieglego wieku. Wyniki byly zawsze takie same, "po uzyskaniu wladzy przywodcy stawali sie gorsi od swoich poprzednikow." Roznice filozoficzne na temat morality, pomiedzy teologami roznej masci, nie sa istotne, zgodnie z tym co wiem. Ale nie wszystkie doktryny teologiczne sa jednakowo skuteczne w walce o wolnosc drugiego rodzaju. Dlaczego tak jest? Co nalezy zrobic by sytuacja sie poprawila, by zbizyc nasza rzeczywistosc troche blizej do naszych marzen utopijnych" Ludwik Kowalski, autor "Pamietnik Bylego Komunisty" http://ludkow.info/byt
  17. Poprawione Tlumaczenie Maszynowe; 11, Czerwiec 2013: Oto komunikat zamieszczony na portalu dla amerykanskich nauczycieli fizyki, do którego nadal należę: "Jeśli większość amerykańskiego społeczeństwa nie akceptuje nowoczesnej teorii ewolucji, to oznacza to jedna z dwoch rzeczy: 1. system edukacyjny nie uczy ludzi, jak nauka naprawdę działa, aby zwiększyć naszą wiedzę o wszechświecie. Nauka wyklucza wyjasnienia teologiczne. 2. Systemom edukacji nie udało się odpowiednio uzasadnic dowodow teoretycznych. Dlaczego mamy oczekiwac że ludzie zgodza sie z nauka tylko dlatego że my tak mówimy? Nawet naukowcy czesto wybierają łatwe wyjście, wierzac w to co twierdza inni badacze (czasami nawet badacze w tych samych dziedzinach wiedzy)?" Zgadzam sie z powyzsza uwaga. Naukowcy, pod tym wzgledem, nie bardzo sie różnia od teologów. Oni tez czesto zgadzaja sie z gloszonymi pogladami na podstawie autorytetow. Sprawdzanie wszystkiego na podstawie badan osobistych jest dzis praktycznie niemożliwe. Ludwik Kowalski, fizyk na emeryturze http://ludkow.info/byt
  18. Oto link do moich uwag na temat bardzo ciekawej ksiazki Zgliczynskiego, zatytulowanej, "Jak Polacy Niemcom Zydow Mordowac Pomagali": http://pages.csam.montclair.edu/~kowalski/zgliczynski.html Ludwik
  19. Stany Zjednoczone Europy ? Czytam ciekawą ksiazkę intertetową "Nietolerancja, Przesądy i Dyskryminacja: Sprawozdanie Europejskie," napisaną w języku niemieckim (w roku 2010), i przetlumaczoną na angielski: http://library.fes.de/pdf-files/do/07908-20110311.pdf Autorzy opisują wyniki 2008 badan przeprowadzonych w osmiu krajach europejskich, wliczając Polskę i Portugalię. Postęp w kierunku utworzenia "Stanow Zjednoczonych Europy," jak wynika z tego co czytam, nie odbywa się tak gładko jak oczekiwałem, gdy waluty narodowe zastąpiono przez euro. Jednym z hamulców jest ksenofobia. Czy postęp napotkalby mniej oprów gdyby wszystkie kościoly, wlącznie z katolickim, bardziej aktywnie głosiły miłość blizniego w Uniji Europejskiej? Oto ciekawa obserwacja na ten temat. Znalazłem ją na stronie 140 tej ksiązki: "Ludzie często odwołują sie do wiary jako czynnika skłaniającego ich do dobroczynnosci. Nie zaprzrecza to faktom ze ujarzmienia, przesladowania, i nawet morderstwa, są też czesto dokonywane z pobudek religijnych. ... Nasze badania wykazały istnienie częstych uprzedzen wobec kobiet i homoseksualistów. Podobną, ale mniej wyrazną, korelację znalezliśmy badając rasizm. A wplyw religijnosci na wrogość do wiar Zydów i Muzulmanów byl znikomy. ..." Ludwik Kowalski http://ludkow.info/byt
  20. Ksiazka Stefana Zgliczynskiego, zatytulowana “Jak Polacy Niemcom Zydow Mordowac Pomagali,” http://www.czarnaowca.pl/literatura_faktu/jak_polacy_niemcom_zydow_m,p720952114 , wydana w tym roku (2013), wywolala ozywiona dyskuje na serwerze polityka.pl http://www.polityka.pl/forum/1159278,jak-polacy-niemcom-zydow-mordowac-pomagali-recenzja-ksiazki.thread?addPost=true&parent_id=1160679#commentBox Przeczytalem ten ciekawy watek i przetlumaczylem niektore wypowiedzi na angielski. Potem umiescilem je na swoim serwerze uniwesyteckim. http://csam.montclair.edu/~kowalski/xenophobia.html Temat jest ciekawy i godny uwagi czytelnikow na calym swiecie. Tak niektorzy Polacy stali sie mordercami podczas gdy inni, rowniez mniejszosc, stali sie bohaterami. Wojny sa okresami nie normalnymi; podstawowa troska wiekrzosci ludzi, i nie tylko w okupowanej Polsce, bylo pozostanie przy zyciu. Nazisci wiedzieli jak manipulowac ludzkimi pobudkami na swoja zbrodnicza korzysc. Po wymordowaniu “najnizszej rasy” (Zydow) zamierzali zniewolniczyc inne “nizsze rasy” (Polacy, Rosjanie, itd). Mordowanie przez nich polskiej inteligencj, i wywozenia do Niemiec, byly poczatkami tego procesu. Cala Europa stala by sie krajem opartym o niewolnictwo, gdyby Hitler nie przegral wojny. Jeden z amerykanskich czytylnikow, reagujac na tytul ksiazki napial: “Ja rowniez chce by ksiazka ta zostala przetlumaczona na angielski. Ale istota tresci powinno byc ‘“Jak NIEKTORZY Polacy Niemcom Zydow Mordowac Pomagali.” Odpowiadajc napisalem ze tez tego pragne, i ze zupelnie nie wiem dlaczego autor nadal ksiazce taki nieuzasadniony, i krzywdzacy tytul. Ludwik Kowalski http://ludkow.info/byt
  21. Ludwik

    Guzikologia

    Technologia czy guzikologia? Czytam ksiazke J. Klugera, wydana w roku 2008. Nazywa sie "Simpexity". W rozdzial 9 autor pisze: "Gadzety elektronowe rozwijaja sie w warjackim tempie. ... Nie odnosi sie to tylko do nowoczesnego telewizora, lub aparatu fotograficznego, lub do komorki telefonicznej z 27 ioma guzikami (majacej ekran z 21 menu i opis poslugiwania sie na 124 stronach) ... Kupienie takiego gadzetu nie prowadzi juz do prostych 'plug-and-play' czynnosci, jak bywalo dawniej. Prowadzi ono do zmudnych, pozbawionych przyjemnosci, czynnosci. Mam na mysli rozpakowywanie, czytanie, rozwazania, konfiguracje, sprawdzania, przekleństwa, re-konfiguracji, itd. Prowadzi to czesto porzuceniem projektu lub kilkakrotnymi kontaktowaniami sie z pomoca techniczna. W koncu gadzet zaczyna dzialac, mniejwiecej tak jak chcemy, przynajmniej do chwili gdy ogloszenie "awarja, popelniles blad numer 1234" pojawia na ekranie. Gadzet przestaje dzialac i trzeba wszystko zacząć od nowa .... " Autor rozumie koniecznosc niektorych komplikacj ale oburzony jest latwymi-do-ominiecia komplikacjami. Nie widze niestety, przynajmniej w rozdziale ktory czytam, rozwazan na temat wplywu tego rodzaju komplikacji na rozwoj umyslowy mlodziezy. Mysle o tych dla ktorych opanowanie gadzetow sprowadza sie do naciskania guzikow, nie o tych ktorzy budowali sobie proste-kiedys odbiorniki radiowe, reperowali proste-kiedys traktory, samochody, zegary, lodki zaglowe, itd. Jakie podejscie, naciskanie guzikow czy samdzielne budowanie i reperowanie gadzetow, jest bardziej pozyteczne, z punktu widzenia przygotowywania nastepnych pokolen technologow? Ludwik Kowalski http://ludkow.info/byt
  22. Nowy Katolicyzm i nauka Garu Gutting, profesor filozofii amerykanskiego universytetu “Notre Dame,” i redaktor “Recenzji Filozoficznych,” napisał dzisiaj (01.04.2013) ciekawy artykul, w czasopismie The New York Times. http://opinionator.blogs.nytimes.com/category/the-stone W tym artykule, zatytułowanym "On Being Catholc" Gutting twierdzi że idee Oświecenia i Kościoła Katolickiego nie są sobie sprzeczne. Po opisaniu swojej edukacji katolickiej dodaje: "Dla mnie bowiem zaprzeczenie jednego nawet z tych źródeł wiedzy byłoby zaprzeczeniem glownej opory moralnosci." Potem wyjaśnia: "Osobiscie odrozniam trzy dziedziny: doktryny metafizyczne dotyczace istnienia Boga, Biblijne opisy historyczne, (o tym jak Bóg interweniował w historii ludzkości, aby objawić swoją prawdę) i etyką miłości głoszonej przez Jezusa. Etyka miłości ktora czcimy (katolicy i wielu innych) jest czesto podstawa moralnego życia. Nie twierdze ze etyka nasza jest jedyna podstawa takiego zycia, lub ze potrafi ona wyjasnic wszystkie jego tajemnice. Ale wiem, że była ona potężną siłą dobra. Wielu z nas, katolikow, nie widzi w jaki sposob etyka oparta o milosc blizniego prowadzic ma do sztywnych oficjalnych pogladow na sprawy seksu i malzenstwa. A co mysle o metafizyce teistycznej? Uwazam ja za doskonala strukture intellectualna, prowadzaca do zrozumiena naszych doswiadczen religijnych i moralnych, i ich zwiazku z etyka milosci do bliznieg. Ale nie mam zdecydowanego pogladu na doslowne podejscia do twierdzen metafizycznych. Legendy historyczne, moim zdaniem, powinne byc traktowane jako ilustracje przy uczeniu metafizyki, ... ============================= Artykul ten wywolal wiele komentarzy czytelnikow; link do nich znajduje sie na koncu artykulu. Mysle z ktos przetlumaczy caly ten artykol, i wybrane komentarze. Moze sie to stac podstawa ciekawej dyskusji na tym forum. Ludwik Kowalski
  23. Ciekawa wiadomosc. Jestem laikiem w tej dziezinie i wierze w to przwidywanie. Dlaczego wierze? Bo nie mam lepszej alternatywy. Ludwik Kowalski na podstawie autorytetu tego geologa. Poczekam na uzasadnienie oczekiwanego wydarzenia
  24. Przedstawiam sie. Jest to moj pierwszy tutaj watek. Mysle ze ponizsza notatka (niestety po angielsku) ktora niedawno napisalem, zainteresuje niektorych czytelnikow kopalni wiedzy. Wdzieczny bede komus kto zechce ja tutaj przetlumaczyc. Zauwaz ze jest to opis uproszczony. Czesto sporzadzam tego rodzaju notatki gdy ucze sie czegos nowego. Daleko mi do bycia znawca szczegulow amerykanskiego systemu wyborczego. Ludwik Kowalski =========================================================================== Electing the US president: how to. To simplify the matter, assume there are only 7 states, and that the results of an election are: State A ==> 22 million voted for X and 3 million voted for Y. State B ==> 4 million voted for X and 5 million voted for Y. State C ==> 9 million voted for X and 13 million voted for Y. State D ==> 12 million voted for X and 3 million voted for Y. State E ==> 8 million voted for X and 23 million voted for Y. State F ==> 2 million voted for X and 3 million voted for Y. State G ==> 11 million voted for X and 8 million voted for Y. Who would become president? According to the System 1 called "popular vote," which is not used in the US, X would become a president. But according to the System 2, called "electoral college," used in the US, Y becomes a president. Let me explain this. The above table shows that 22+4+9+12+8+2+11=68 million people voted for X while 3+5+13+3+23+3+8 =58 million people voted for Y. Why would X become the president if System 1 was used? Because s/he received more individual votes than the opponent. The election rule of System 1 is very simple-- a person receiving more individual votes is elected. The rule of System 2 is different. Suppose that: State A is allocated 5 electoral votes (based on the population of that state). State B is allocated 4 electoral votes (based on the population of that state). State C is allocated 9 electoral votes (based on the population of that state). State D is allocated 6 electoral votes (based on the population of that state). State E is allocated 14 electoral votes (based on the population of that state). State F is allocated 6 electoral votes (based on the population of that state). State G is allocated 21 electoral votes (based on the population of that state). According to the rule of that system, all 5 electoral votes of State A, would be allocated to X. Why is it so? Because in that state the majority of people (22 million versus 3 million--see above) voted for X. In State B, on the other hand, the majority of people (5 million versus 4 million--see above) voted for Y. Because of this, all 4 electoral votes, allocated to State B, would go to Y. By the same logic, all electoral votes allocated to State C would go to Y, all electoral votes allocated to state D go to X, etc. Please verify that the total of electoral votes, received by X and Y from all seven states, would be 28 and 37, respectively. That is why Y would become the winner, in this hypothetical situation.
  25. Okreslenia wieku wykopalisk archeologicznych nie sa bardzo dokladne; oparte sa one o pomiary promieniowan jadrowych i wzglednych zawartosci izotopowych. Ludwik Kowalski
×
×
  • Create New...