Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Basza

Users
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basza

  1. Wilk napisał - cytuję: "obecne dyski są generalnie jedno talerzowe" - że co? Chyba tylko te najbardziej plaskate, używane w tabletach, alibo w laptopach? Widziałem konstrukcje współczesnych (choć może niekoniecznie najnowszych...) dysków, i talerzy tam było całkiem sporo! A co do kwestii, że "raczej nie wpakuje się tego do standardowej kieszeni" - to spytam (z głupia frant): czyżby w najnowszych obudowach kieszenie na HD były mniejsze niż ma mój? Zmierzyłem swój HD: 25 mm. Czy obecne mają mniej? Jotunn napisał: "RAM dyski wróciły do łask odkąd pojawiły się dyski SSD" - takie użycie RAM - wydaje się też idealne dla "podrasowania" osiągów standardowego HD, tudzież mojego " MDJ "... Ceny megabajta RAM-u są już tak niskie, że dla wspomożenia wyszukiwania plików na HD - jak się wydaje - warto przepisywać ("w tle") do pamięci ulotnej całą zawartość FAT-u. A zapewne warto tam również buforować pliki (szczególnie te niewielkie) przed zapisaniem ich (oczywiście również "w tle") na krążek...
  2. Wymyśliłem onegdaj pewnego rodzaju innowację konstrukcyjną, pozwalającą naprawdę znacznie poprawić parametry urządzeń pamięci masowej. Dla potrzeb opisu nazwę ją metodą MDJ. Można ją zastosować również do krążków CD/DVD/Blu-ray - ale jednak najlepsze efekty dałaby w przypadku zastosowania do HD. Nie opiszę jej tutaj, wszak jeszcze tego nie opatentowałem, ale przedstawię zalety, jakie wynikłyby z jej zastosowania dla HD: Zwiększenie szybkości zapisu/odczytu. "Speed" wzrósł by kilku, albo i nawet kilkudziesięciokrotnie (bez szczegółowych badań inżynierskich/laboratoryjnych - trudno mi, z kapelusza - to rozstrzygnąć) Negatywnym efektem byłoby znaczne zwiększenie "najmniejszej jednostki alokacji" (NJA) - czyli plik zawierający - dajmy na tu - pojedynczy bajt - musiałby zajmować wielokrotnie więcej miejsca, niż w rozwiązaniach obecnych. Lekarstwem na to mogłoby stać się "wcielenie" w BIOS dysku - dobrego programu kompresującego (po kilka, lub nawet: kilkadziesiąt) pliki mniejsze od NJA. Niestety, to z kolei spowolniałoby zapis takich plików (dość znacznie), a w nieco mniejszym stopniu - odczyt. Dalszą złą wiadomością jest to, że dużo większego przyspieszenia nie byłoby przy poszukiwaniu lokalizacji żądanego w danej chwili pliku, ale... trudno mi wykluczyć, że stosując pewne triki - jednak by się udało ten parametr poprawić bardziej, niż mi się wydaje... Najbardziej by wzrosła transmisja pliku już zlokalizowanego: możliwe nawet że i... kilkaset (sic!) razy - w stosunku do tego, co oferują najszybsze nawet dyski (HD) sprzedawane obecnie. Granica przyspieszenia tej transmisji nie byłaby (raczej) limitowana wewnętrznymi parametrami dysku, ale (głównie) szybkością interfejsu, którym łączy się dysk z płytą główną. Moje rozwiązanie (MDJ) - nie wymaga zwiększania szybkości wirowania talerzy, można ją nawet... obniżyć do szybkości "bezpiecznych" - tudzież: ekonomicznie/technicznie uzasadnionych. Zwiększy to żywotność dysku, zmniejszy też problemy techniczne związane z jego chłodzeniem. Wzrosłoby (nieco) wykorzystanie powierzchni dysku: stałoby się one niemal doskonałe. Obecnie takie nie jest! Cena dysku byłaby (zauważalnie!) większa od tych obecnych, ale w przypadku serwerowni - ta wada nie dyskwalifikuje rozwiązania. "Pod strzechy" dyski MDJ trafiłyby (zapewne) z poślizgiem kilkuletnim, ale... nie mogę wykluczyć, że jednak masowa produkcja MDJ pozwoliłaby obniżyć koszty (wynikające z ich większej komplikacji technicznej) - być może - znacznie szybciej... Po co to wszystko tu wypisuję? No cóż, w nadziei, że kogoś zainteresuję swoim pomysłem, i pomoże mi w opatentowaniu (za odpowiedni udział w zyskach - oczywiście)... Patent kosztuje (w sumie) ponad 16 tys. złotych! Czy komuś z Was przychodzi na myśl: gdzie się z tym zwrócić? Zaglądałem na witrynę pi.gov.pl - tak nachalnie reklamowaną w TV, ale nie ma tam najskromniejszego nawet zakątka, w którym można by zgłaszać jakiekolwiek pomysły. Typowa państwowa, bizantyjska instytucja, która totalnie olewa tych, dla których została (rzekomo) stworzona - zapewne szczodrze to wsparto z kiesy UE... - Basza
  3. Dzięki za link'ę - ciekawe. Może ktoś pamięta, tak z kapelusza, o ileż to dyski SSD są szybsze od klasycznych (tych z wirującym talerzem)? Bo ostatnie dane, jakie pamiętam - mówiły, że dają one odczyt szybszy o jakieś 70% - ale już jeśli chodzi o zapis, to krążek ciągle jeszcze jest niepokonany... Czy to prawda? Bardzo proszę o kompetentny głos, sprawa jest dla mnie ważna - o czy napiszę nieco później.
  4. Cytuję: "Układy NAND nie pozwalają na nadpisywanie istniejących danych " - że niby jak? Czy to oznacza, że dyski SSD są pod tym względem podobne do CD-ROM-R jednokrotnego, ale wielosesyjnego zapisu? Czyli że niby cokolwiek tam zapiszemy, to powoduje nieodwracalne "zżeranie" pozostałego (dostępnego) miejsca na SSD?
×
×
  • Create New...