Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Mars Science Laboratory'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 4 results

  1. Inżynierom z NASA udało się ustalić przyczynę niespodziewanego resetu komputera Mars Science Laboratory. Do awarii doszło trzy dni po starcie misji, gdy włączono urządzenie skanujące gwiazdy. Okazało się, że przyczyną awarii jest nieznana dotychczas wrażliwość wykorzystanego procesora na pewne specyficzne zadania, które spełnia. Cały zespół okoliczności związanych z nietypowym wykorzystaniem procesora doprowadził do pojawieniu się błędu w dostępie do pamięci cache, w wyniku czego instrukcje nie były poprawnie wykonywane. Eksperci od ponad 2 miesięcy szukali przyczyny awarii i w końcu ją znaleźli. Wiedzą też, co zrobić, by błąd się nie powtórzył. Skaner gwiazd ponownie uruchomiono na krótko 26 stycznia. Wykrył on Marsa, pojazd zatem ma cel swojej misji w polu widzenia. NASA uruchomiła też witrynę, na której można śledzić trasę Mars Science Laboratory. Codziennie publikowane są na niej nowe grafiki, na których zobaczymy zdjęcia Marsa i Ziemi zrobione przez pojazd kosmiczny oraz jego położenie względem Ziemi czy Marsa. Z grafik można dowiedzieć się np., że pojazd przeleciał już 203 miliony kilometrów. Od Ziemi dzieli go w linii prostej 29,5 miliona kilometrów, a od Marsa - 95,7 miliona km.
  2. Mars Science Laboratory zaczął dostarczać NASA wyniki pierwszych pomiarów. Pojazd, który podąża w kierunku Mars, mierzy promieniowanie obecne w przestrzeni kosmicznej. Wyposażono go w Radiation Assessment Detector (RAD), który monitoruje cząsteczki ze Słońca, supernowych i innych źródeł. Uzyskane w ten sposób dane pomogą zaprojektować pojazd do przyszłych misji załogowych na Marsa. RAD jest częścią łazika Curiosity, który będzie kontynował pomiary promieniowania po przewidzianym na sierpień przyszłego roku lądowaniu na Marsie. Już wcześniej prowadzono pomiary promieniowania w przestrzeni kosmicznej, jednak wszystkie instrumenty umieszczano na powierzchni sond lub blisko niej. RAD ukryty jest głęboko we wnętrzu Mars Space Laboratory, jest ekranowany przez inne otaczające go urządzenia, a zatem dokonywane przezeń pomiary bardziej odpowiadają warunkom, w jakich będą podróżowali astronauci. Misja RAD jest niezwykle ważna dla lotów załogowych. Trzeba bowiem pamiętać, że pojazd kosmiczny będzie ekranowany by chronić załogę, jednak sam też może stanowić dla niej zagrożenie. Poszczególne elementy pojazdu, bombardowane przez wysokoenergetyczne cząsteczki znajdujące się w przestrzeni kosmicznej, staną się wtórnym źródłem cząsteczek, które mogą być bardziej niebezpieczne niż cząsteczki kosmiczne. Mars Science Laboratory został wystrzelony 26 listopada. Dotychczas przebył około 51 milionów kilometrów. Od Marsa dzieli go jeszcze około 520 milionów kilometrów.
  3. NASA odebrała sygnał z pojazdu Mars Science Laboratory. Oznacza to, że po oddzieleniu się od rakiety nośnej pojazd działa bez zakłóceń i kontynuuje misję. Pojazd jest w doskonałej kondycji i leci w kierunku Marsa. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Myślę, że to będzie wspaniała misja. To bardzo ważny krok w kierunku realizacji nadrzędnego celu NASA, jakim jest poszukiwanie życia we wszechświecie - mówi John Grotzinger, naukowiec pracujący przy projekcie Mars Science Laboratory. Uczony dodaje, że obecna misja jest stanowi pomost pomiędzy wcześniejszymi ekspedycjami (Mars Exploration Rovers), których celem było poszukiwanie wody na Marsie oraz przyszłymi misjami, które będą szukały życia. Obecna wyprawa skupi się na poszukiwaniu miejsc, w których w przeszłości mogło powstać życie - dodaje Grotzinger. Na pokładzie Mars Science Laboratory znajduje się wiele urządzeń, a najważniejszym jest łazik Curiosity (Ciekawość). To wielkie ruchome laboratorium, które w ciągu 23 miesięcy po wylądowaniu na powierzchni Czerwonej Planety przeanalizuje dziesiątki próbek marsjańskiego gruntu. Ma on zbadać znacznie większą powierzchnię planety niż którykolwiek z dotychczasowych łazików. Curiosity to najbardziej zaawansowane laboratorium, jakie kiedykolwiek wysłano na Marsa. Jest ono 10-krotnie cięższe niż wcześniejsze łaziki, a jego zadaniem jest stwierdzenie, czy w przeszłości na Marsie mogło istnieć życie. Curiosity został wyposażony w zamocowaną na maszcie kamerę, dzięki której operatorzy z Ziemi będą mogli decydować, gdzie łazik ma się udać. Urządzenie będzie zbierało próbki gruntu i umieszczało je w niesionych przez siebie instrumentach analitycznych. Pojazd jest w stanie pokonywać przeszkody o wysokości do 65 centymetrów. Łazik może dziennie przebyć nawet 200 metrów. Łazik napędzany jest generatorem radioizotopowym, wykorzystującym rozpad plutonu-238. Paliwa wystarczy mu na marsjański rok (687 dni ziemskich) lub dłużej. Curiosity będzie wysyłał sygnały do pozostającego na orbicie pojazdu, który z kolei przekaże je do znajdujących się na Ziemi anten systemu Deep Space Networks. Łazik wyląduje u podnóża gór znajdujących się w kraterze Gale. Miejsce lądowania zostało wybrane przez zespół ponad 100 naukowców, którzy podczas serii spotkań wybrali je spośród ponad 30 innych możliwych lokalizacji. Uczeni zdecydowali, że prawdopodobnie płynęła tam kiedyś woda, a naniesione przez nią osady zdradzą nam wiele tajemnic z przeszłości Czerwonej Planety. Lądowanie łazika - ze względu na jego wymiary i wagę - będzie bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem, które pozwoli rozwinąć przyszłe systemu lądowania i startu pojazdów z powierzchni Marsa. Dzięki temu możliwe będzie np. przywiezienie marsjańskiego gruntu na Ziemię. Mars Science Laboratory wejdzie w atmosferę Marsa i będzie tam wykonywał manewry podobne do tych, jakie były wykonywane przez załogi promów kosmicznych. Na trzy minuty przed pozostawieniem łazika zostaną otwarte spadochrony, które spowolnią pojazd. Następnie zostaną odpalone silniki utrzymujące orbiter nad powierzchnią planety, na którą zostanie opuszczony Curiosity. W kwietniu 2004 roku NASA poinformowała, że zbiera propozycje instrumentów naukowych, jakie mają znaleźć się na pokładzie Mars Science Laboratory. W tym samym roku wybrano osiem z nich. Później podpisano też umowy z Rosją i Hiszpanią, na podstawie których na pokład pojazdu trafiły instrumenty dostarczone przez te kraje. Zestaw o nazwie Sample Analysis at Mars składa się z chromatografu gazowego, spektrometru masowego oraz spektometru laserowego, które będą analizowały próbki gruntu i atmosfery. Są one w stanie zidentyfikować wiele związków organicznych i określić stosunek wchodzących w ich skład poszczególnych izotopów. Z kolei CheMin to instrument wykorzystujący rentgenografię strukturalną i rentgenowską analizę fluoroscencyjną. Dzięki niemu poznamy rodzaje oraz skład mineralny skał. Za wykonanie zdjęć o bardzo wysokiej rozdzielczości będzie odpowiedzialny, umieszczony na ramieniu Curiosity, Mars Hand Lens Imager. Na fotografiach zobaczymy struktury mniejsze od grubości ludzkiego włosa. Instrument ten pokaże nam również obiekty, do których nie będzie mogło sięgnąć ramię łazika. Na ramieniu znalazł się też Alpha Particle X-ray Spectrometer for Mars Science Laboratory. Jego zadaniem jest określenie proporcji poszczególnych elementów składowych skał. Curiosity wykorzysta też Mars Science Laboratory Mars Camera. To kamera o wysokiej rozdzielczości zamontowana na wysokości ludzkiego wzroku. Będzie fotografowała w kolorze otoczenie łazika. Jest również zdolna do nagrywania materiału wideo. Kamera sfotografuje ponadto próbki zbierane przez ramię robota. ChemCam wykorzysta impulsy laserowe do odparowywania cienkiej warstwy materiału ze skał i gruntu. Wchodzący w skład tego instrumentu spektrometr określi, jakie atomy uległy odparowaniu, a zamontowany teleskop dostarczy szczegółowych obrazów obszaru oświetlonego przez laser. Za badanie poziomu promieniowania radioaktywnego będzie odpowiedzialny Radiation Assessment Detector. Dostarczone przezeń dane będą niezwykle ważne dla planowania załogowej misji na Marsa oraz pozwolą oszacować, z jakim prawdopodobieństwem Mars może podtrzymać życie. Na dwie minuty przed lądowaniem Curiosity instrument Mars Descent Imager nakręci kolorowy film wideo o wysokiej rozdzielczości. Dzięki niemu naukowcy zobaczą najbliższe okolice i będą mogli zdecydować o trasie łazika. Hiszpańskie Ministerstwo Nauki i Edukacji dostarczyło Rover Environmental Monitoring Station, która mierzy ciśnienie atmosferyczne, temperaturę, wilgotność, prędkość wiatru i poziom promieniowania ultrafioletowego. Do Rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej należy Dynamic Albedo of Neutrons, instrument zdolny do mierzenia poziomu wodoru do głębokości 1 metra pod powierzchnią planety. Do każdego z instrumentów naukowych został przypisany zespół naukowców, którzy będą odbierali i przetwarzali uzyskane dane. Curiosity wyposażono ponadto w urządzenia wizyjne przydatne podczas nawigowania i unikania przeszkód, system do usuwania pyłu ze skał, pobierania próbek gruntu, wiercenia w skałach, sortowania materiału pod względem wielkości ziaren oraz dostarczania go do poszczególnych instrumentów analitycznych. Curiosity ma wylądować na powierzchni Marsa 5 sierpnia 2012 roku.
  4. NASA poinformowała, że Mars Global Surveyor, sonda, która została wystrzelona przed 10 laty, zaginęła w przestrzeni kosmicznej. Pracownikom Agencji od dwóch tygodni nie udało się nawiązać z nią kontaktu. Mars Global Surveyor to najstarsza a pięciu urządzeń NASA, które badają Marsa. Sonda okrążała planetę robiąc zdjęcia w wysokiej rozdzielczości powierzchni planety. To właśnie ona jako pierwsza dostarczyła dowodów na to, że niegdyś na Marsie była woda. Drugiego listopada MGS przekazał sygnał o awarii paneli słonecznych. Później zamilkł, a przeszukiwanie nieboskłonu nie dało żadnych rezultatów. MGS to była wspaniała misja. Naprawdę zrewolucjonizowała sposób, w jaki patrzymy na Marsa – powiedział Fuk Li, odpowiedzialny za Mars Exploration Program. Naukowcy wciąż jednak nie tracą nadziei. MGS został zaprogramowany tak, by wysłać sygnał do stacji geologicznej Opportunity, która znajduje się w pobliżu marsjańskiego równika. Z kolei stacja, gdy Czerwona Planeta znajdzie się w odpowiednim położeniu, przekaże ten sygnał na Ziemię. Jeśli MGS jest na orbicie i jego przekaźnik pracuje, Opportunity powinna odebrać sygnał – mówi John Callas, menedżer projektu Mars Exploration Rover. Z kolei Tom Thorpe zauważa, że sonda jest tak zaprogramowana, by obracać się panelami w kierunku Słońca. Czasami może to powodować iż jej anteny nadawcze będą w takim położeniu, że odbiór sygnałów z MGS będzie niemożliwy. Dziesięcioletnia misja sondy kosztowała stosunkowo niewiele – 377 milionów dolarów. W tym czasie dzięki jej pracy uczeni zdobyli dowody na to, że niegdyś na Marsie była woda, zauważyli słabe pole magnetyczne planety oraz zdobyli mapy jej powierzchni wraz ze złożami minerałów, co pozwoliło na wysłanie laboratoriów geologicznych Opportunity i Spirit. W przyszłości, dzięki pracy MGS, na Marsie wyląduje sonda Phoenix oraz Mars Science Laboratory.
×
×
  • Create New...