Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

W Jerozolimie odkryto drogę sprzed 1,5 tys. lat

Recommended Posts

Archeolodzy odkryli w Jerozolimie drogę sprzed 1500 lat. Przebiegała ona przez centrum miasta. Wykorzystywali ją przybywający tłumnie do Ziemi Świętej pielgrzymi, została nawet uwieczniona na słynnej mapie mozaikowej z Madaby.

Mapę wykonano w VI wieku n.e. na posadzce greckokatolickiej Bazyliki świętego Jerzego. Obejmuje obszary Palestyny i Dolnego Egiptu oraz szczegółowy plan Jerozolimy. Zachowany fragment mapy mierzy 15 na 6 m. Niewielki fragment drogi, która została na nim uwieczniona, odkryto przy okazji prac prowadzonych przed modernizacją infrastruktury w Bramie Jafy, czyli w głównej bramie wejściowej do Starego Miasta.

Po usunięciu wielu warstw archeologicznych na głębokości 4,5 m pod dzisiejszym poziomem ulicy odkryliśmy ku naszej wielkiej radości duże płyty chodnikowe, które wyznaczały ulicę – opowiada dyrektor wykopalisk Ofer Sion. Tę główną arterię komunikacyjną doskonale widać na Mapie z Madaby, będącej najstarszą zachowaną mapą Ziemi Świętej.

Płyty chodnikowe są naprawdę duże - mają ponad metr długości. Ponieważ stara droga przebiega pod ruchliwą nową, w ciągu kilku tygodni zostanie ponownie przysypana. Podczas wykopalisk prowadzonych przez Izraelską Radę Starożytności natrafiono także na pozostałości budynków z późniejszego okresu, sporą cysternę na wodę (8x12x5 m), liczne naczynia ceramiczne, monety oraz 5 ciężarków z brązu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W pobliżu Nijmegen odkryto kanał o szerokości ponad 10 m i drogę z czasów rzymskich (sprzed ok. 2 tys. lat). Specjaliści z RAAP Archaeological Consultancy uważają, że Rzymianie zbudowali szlak wodny między Waal a dolnym Renem. Kanał łączył więc Nijmegen (Noviomagus Batavorum) z limesem - granicą rzymską nad dolnym Renem.
      Odkrycie archeologów z RAAP poszerza wiedzę o limesie. Warto dodać, że UNESCO podjęło właśnie decyzję o wpisaniu limesu dolnogermańskiego na Listę Światowego Dziedzictwa.
      Przy kanale natrafiono na kilka domostw (osada ulokowana tuż przy szlaku wodnym mogła pełnić specyficzne funkcje, np. związane z przeładunkiem towarów). Odkryto również pozostałości horreum, czyli magazynu do gromadzenia artykułów użyteczności publicznej.
      Przy drodze także znaleziono pozostałości rzymskiego domu.
      Zebrane artefakty świadczą o tym, że mieszkańcy okolic kanału i drogi dysponowali typowymi rzymskimi dobrami, np. amforami na wino i oliwę, fibulami czy lampkami oliwnymi.
      W powstaniu opisywanej infrastruktury główną rolę odegrała zapewne armia, która dysponowała zarówno odpowiednimi zasobami, jak i siłą roboczą. Żwir do zbudowania drogi pozyskano prawdopodobnie z okolic, np. z bocznej moreny; wydobyty materiał przetransportowano do Oosterhout łodzią (via Waal). Droga wyglądała typowo - miała wyprofilowane spadki, które umożliwiały odpływ wody z nawierzchni.
      Wg archeologów, kanał i droga mają ok. 2 tys. lat. Prawdopodobnie osada przy kanale rozrosła się stopniowo w I w. n.e. Z biegiem lat kanał zatkał się mułem, a droga przestała być utrzymywana po opuszczeniu Nijmegen przez rzymską armię.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas wykopalisk w Jerozolimie archeolodzy z Izraelskiej Służby Starożytności (IAA) odkryli górną część stolika do odmierzania płynów. Wszystko wskazuje na to, że w tym miejscu w okresie Drugiej Świątyni znajdował się główny targ, a stolik to narzędzie agoranoma, czyli urzędnika zajmującego się m.in. sprawami miar i wag.
      We fragmencie stołu pomiarowego [...] znajdują się dwa zagłębienia z odpływem w dnie. Odpływ można zatkać palcem i wlać ciecz. Po wyjęciu palca ciecz spłynie do podstawionego naczynia, co pozwoli na określenie jego objętości. [...] W ten sposób handlarze mogli kalibrować swoje pojemniki za pomocą zunifikowanego standardu - wyjaśnia prof. Ronny Reich.
      Reich dodaje, że dotąd w okolicy znaleziono tylko 2 inne stoliki; jeden odkryto w latach 70. XX w. w Dzielnicy Żydowskiej w Jerozolimie, drugi podczas wykopalisk w osiedlu Szu'afat.
      Podczas wykopalisk przy Drodze Pielgrzymiej odkryto również dużą liczbę kamiennych odważników. [...] Różnej wielkości odważniki miały spłaszczony, zaokrąglony kształt.
      Rzymianie zaczęli budowę Drogi Pielgrzymiej w 20 r. n.e. Targ, który się tu znajdował, był używany do roku 70 (wtedy wojska rzymskie zniszczyły okolicę, tłumiąc powstanie).
      Obecnie miejsce to znajduje się niemal 5 m pod ziemią, lecz odkrycie stołu i ciężarków wskazuje, że w okresie Drugiej Świątyni było to prężnie działające centrum handlu dla pielgrzymów. Przy dużej aktywności handlowej istniała potrzeba, by w pobliżu usytuowane było biuro agoranoma.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Izraelscy archeolodzy odsłonili bogato zdobiony bizantyjski kościół poświęcony nieznanemu męczennikowi. Zabytek odkryto w pobliżu Jerozolimy. Prace w miejscu 1500-letniej świątyni prowadzone są od 3 lat, a znalezione zabytki zostaną wystawione w jerozolimskim Muzeum Ziem Biblijnych.
      Na znalezionej na miejscu wykopalisk mozaice istnieje napis mówiący, że kościół powstał ku upamiętnieniu słynnego męczennika. Nie wspomniano jego imienia. Jednak inne inskrypcje upamiętniają cesarzy Justyniana I Wielkiego oraz Tyberiusza II Konstantyna.
      Ze względu na rozmiary kościoła i jego bogate zdobienia naukowcy sądzą, że był on popularnym miejscem pielgrzymek. Ich zdaniem został opuszczony w IX wieku w czasie kalifatu Abbasydów.
      Bogate ozdoby z marmuru, chrzcielnica z kalcytu naciekowego czy mozaika przestawiająca orła, symbol Bizancjum, wskazują na bogatych fundatorów i duże znaczenie świątyni. Dyrektor wykopalisk, Benjamin Storchan, posuwa się nawet do stwierdzenia, że mamy tutaj do czynienia z państwowym budynkiem kościelnym. Wyjaśnia, że państwo utrzymywało ważne świątynie, przyczyniając się w ten sposób do rozwoju szlaków pielgrzymkowych. Wspomniany kościół był jednym z takich właśnie istotnych dla państwa miejsc kultu.
      Wykopaliska prowadzone są na obszarze o powierzchni 1500 metrów. Znajduje się tam duży dziedziniec, korytarz i kościół. Po upadku Cesarstwa Bizantyjskiego wejście do kościoła zblokowano wielkimi głazami. Po jego otwarciu znaleziono szklane lampy, mozaiki oraz fragment sarkofagu, w którym spoczął nieznany męczennik.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Archeolodzy z University of North Carolina informują o dokonaniu drugiego w bieżącym sezonie ważnego odkrycia na stanowisku Mount Zion w Jerozolimie. Tym razem znaleźli ślady babilońskiego podboju miasta z roku 587/586 przed Chrystusem.
      Podczas wykopalisk natrafiono na warstwy popiołu z tego okresu oraz znajdują się w nich groty strzał, resztki naczyń, lamp oraz biżuterię. Zauważono też ślady dużej struktury z epoki żelaza. Nie dotarto jeszcze do budynku znajdującego się pod badanymi właśnie warstwami.
      The Mount Zion Archeological Project jest prowadzony od ponad dekady. W tym czasie dokonano tam wielu istotnych odkryć. Na przykład w ubiegłym miesiącu poinformowano o znalezieniu śladów splądrowania miasta podczas pierwszej krucjaty. Obecne znalezisko jest jednym z najstarszych i najważniejszych, gdyż podbój Jerozolimy przez Babilończyków był znaczącym momentem w historii Żydów.
      Najnowsze odkrycie można połączyć z konkretnym wydarzeniem, gdyż mamy tutaj do czynienia z unikatową mieszaniną resztek naczyń i lamp z popiołem oraz grotami w typie scytyjskim wykonanymi z brązu i żelaza.
      Ze względu na lokalizację znaleziska z góry można wykluczyć część hipotez. Wiemy, gdzie znajdowały się starożytne fortyfikacje, więc wiemy, że jesteśmy wewnątrz miasta. Wiemy, że to nie miejsce wyrzucania odpadów, ale południowo-zachodnia część miasta z epoki żelaza. W VIII wieku przed naszą erą obszar miejski rozciągał się od „Miasta Dawida” na południowy wschód oraz do Zachodniego Wzgórza, gdzie prowadzimy nasze prace.
      Dla archeologów warstwa popiołu może oznaczać wiele różnych rzeczy. Mogą być to np. popioły wyrzucane z palenisk albo popiół pozostały po spaleniu śmieci. Jednak w tym przypadku popiół wymieszany jest z różnymi artefaktami i grotami strzał. To wskazuje, że doszło do zniszczeń. Nikt nie porzuca złotej biżuterii i nikt nie przechowuje grotów strzał w domu, mówi Gibson. To groty typu scytyjskiego i znajdowano je już w innych miejscach konfliktów zbrojnych z VII i VI wieku przed Chrystusem. Są znane też z wykopalisk poza Izraelem. Występowały często w tym okresie i wiemy, że używali ich Babilończycy. Wszystkie te dowody razem wskazują, że mamy tutaj do czynienia z podbojem Jerozolimy przez Babilończyków, gdyż jedyne poważne zniszczenia miasta w tym okresie są związane z podbojem z roku 587/586 przed Chrystusem, dodaje uczony.
      Znalezione artefakty również odpowiadają temu, co spodziewalibyśmy się odkryć w domu zrujnowanym wskutek zbrojnej napaści. Jedną niespodzianką jest biżuteria. Rzadko znajduje się ją w miejscach walk, gdyż jest ona pożądanym łupem dla zwycięzców. Znaleziona biżuteria wskazuje, że w tym czasie Jerozolima była bogatym miastem. Odkrycie jest tym bardziej istotne, że jedyną jerozolimską biżuterię z tego okresu znaleziono ostatnio w 1979 roku w grobie w Ketef Hinnom.
      W piątym zaś miesiącu, siódmego dnia miesiąca - był to dziewiętnasty rok [panowania] króla babilońskiego, Nabuchodonozora - wkroczył do Jerozolimy Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, sługa króla babilońskiego. Spalił świątynię Pańską, pałac królewski i wszystkie domy Jerozolimy - wszystkie wielkie domy spalił ogniem [2 Krl 25, 8-9].
      Gibson przyznaje, że lubi myśleć, iż prowadzi prace w miejscu pałacu królewskiego. Byłaby to idealna lokalizacja. Znajdujemy się blisko zachodniego szczytu wzgórza, z dobrym widokiem na Świątynię Salomona i Wzgórze Świątynne, stwierdza uczony.
      Można by zapytać, dlaczego nie odkopaliśmy jeszcze budynku poniżej? Prawda jest taka, że powoli przesuwamy się coraz niżej. Badamy miasto warstwa po warstwie, okres po okresie. Pod koniec ostatniego sezonu zostały nam jeszcze dwa metry struktur datowanych od późnego okresu bizantyjskiego do okresu rzymskiego, a później dotrzemy do epoki żelaza. Powinno się nam to udać w sezonie 2020, wyjaśnia naukowiec.
      Podbój Jerozolimy i zniszczenie Pierwszej Świątyni (Świątyni Salomona), jest do dzisiaj obchodzone jako święto. Było to bardzo krwawe wydarzenie. W 597 roku przed naszą erą wojska Nabuchodonozora II, najpotężniejszego z królów państwa nowobabilońskiego, podbiły Jerozolimę. Na tronie w roli wasala osadzono Sedacjasza. Ten jednak się zbuntował i zawarł sojusz z Egiptem. W odpowiedzi wojska Nabuchodonozora najechały Królestwo Judy i po wielomiesięcznym oblężeniu zdobyły Jerozolimę. Miasto zostało zrównane z ziemią, a jego mieszkańcy wymordowaniu lub wzięci do niewoli.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Jerozolimie w pobliżu Wzgórza Świątynnego odkryto pierwszy złoty kolczyk z epoki hellenistycznej (III lub wczesnego II w. p.n.e.). Zakrzywioną obręcz o długości 4 cm wieńczy głowa rogatego zwierzęcia, prawdopodobnie antylopy lub jelenia.
      Dr Yuval Gadot z Uniwersytetu w Tel Awiwie wyjaśnia, że kolczyk mógł należeć do bogatego Greka mieszkającego w Jerozolimie albo zhellenizowanego Żyda. Właściciel mógł być zarówno kobietą, jak i mężczyzną.
      Przez ponad 100 lat wykopalisk prowadzonych w Jerozolimie poczyniliśmy wiele drobnych odkryć z tego okresu [znaleziono głównie fragmenty ceramiki i nieliczne monety; prawie nie było zaś pozostałości budynków, które można by dokładnie datować na okres hellenistyczny]. Jeśli połączymy z nimi kolczyk, być może zyskamy lepsze pojęcie o starożytnej Jerozolimie [...] - wyjaśniają Gadot i dr Yiftah Shalev z Izraelskiej Służby Starożytności.
      Zwierzę z kolczyka ma świetnie widoczne duże oczy i inne części pyska. Eksperci tłumaczą, że ozdobę wykonano techniką złotniczą zwaną filigranem, gdzie zdobienia, a nawet cały przedmiot robi się z cienkich drucików ułożonych w ażurową siatkę.
      Podobne kolczyki znajdowano w regionie Morza Śródziemnego, ale w Izraelu są one rzadkie. Dotąd odkryto tu zaledwie parę takich ozdób, wiele w regionie przybrzeżnym. Jeden nieco inny kolczyk pochodzi z grobowca w Hinnom.
      Archeolodzy podkreślają, że niewiele wiadomo o Jerozolimie epoki hellenistycznej. Wg nich, we wczesnym okresie hellenistycznym tutejsze osadnictwo nie sięgało poza szczyt wzgórza Ofel i dopiero później rozszerzyło się lekko na zachód do Doliny Tyropeonu.
      Biżuteria będzie wystawiana na dorocznej konferencji archeologicznej, która rozpoczyna się we wrześniu.
      Oprócz niej na stanowisku znaleziono kości, fragmenty ceramiki oraz złoty koralik ze zdobieniem przypominającym cienką linkę. Dzieli ono koralik na 2 części (po każdej ze stron widnieje 6 spiral).

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...