Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

I wcale nie jest powiedziane że orzeł mający z matury blisko 300 pkt będzie super studentem. Mam taka koleżankę. Wyryje wszystko. W praktyce jest do d*py.

Jasne, że nie. Ale student, który zdał maturę na 31%, ma minimalną szansę, by być orłem.

więc może po prostu dodatkowe uczelniane testy wstępne?

Nie po to robiono całą reformę matur, żeby znowu do tego wracać. Potem zaczęłyby się znowu pojawiać problemy, kiedy chcesz zdawać na dwie uczelnie, a termin egzaminów się pokrywa (przez dziesiątki lat świadomie robiły tak władze wszystkich ASP)

a propo żuka, to musisz skończyc biologię, a potem idź na specjalizację i napisz o nim pracę ;) jak pisałem, wąskie, wąskie patrzenie..

Ale ja chcę STUDIA! jest zapotrzebowanie, to należy stworzyć kierunek

Share this post


Link to post
Share on other sites

mikroos próbuje nieudolnie udowodnić swoje rzekome znawstwo, popierając się kulawymi "argumentami". A powinien się wstydzić powtarzać ciągle te usłyszane frazesy(bo to nic innego) o fatalnym stanie polskich uczelni i głupocie studentów. A co do sposobu spędzania wolnego czasu w zależności od rodzaju pracy, tego pracowania jak maszyna - trudno wymagać od pracownika fizycznego np. by zmordowany szedł jeszcze wieczorkiem pobiegać, a taki biały kołnierzyk owszem może mieć potrzebę odreagowania stresów... także kicha i naukowcy się nie wykazali, tym bardziej ww próbujący doczepić swoje mocno naciągane wnioski i zaraz przesądzając o wykształceniu itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mikroos próbuje nieudolnie udowodnić swoje rzekome znawstwo, popierając się kulawymi "argumentami". A powinien się wstydzić powtarzać ciągle te usłyszane frazesy(bo to nic innego) o fatalnym stanie polskich uczelni i głupocie studentów. A co do sposobu spędzania wolnego czasu w zależności od rodzaju pracy, tego pracowania jak maszyna - trudno wymagać od pracownika fizycznego np. by zmordowany szedł jeszcze wieczorkiem pobiegać, a taki biały kołnierzyk owszem może mieć potrzebę odreagowania stresów... także kicha i naukowcy się nie wykazali, tym bardziej ww próbujący doczepić swoje mocno naciągane wnioski i zaraz przesądzając o wykształceniu itd.

 

Jestem na najlepszej lingwistyce w kraju, i na roku mam ciołków. "Student" to słowo, które już od jakiegoś czasu zaczęło tracić klasę i posłuch, i w dużej mierze słusznie.

 

Wiesz, jak się tego typu badania prowadzi? Na ogół pytania układa się przez miesiąc, więc zapewne wpadli na to, żeby zapytać: "czy miałbyś siły aby...?" Mój wujek pracował na studiach fizycznie, a mimo to był kajakarzem i siatkarzem; obecnie jest dziekanem. Ma 66 lat i nadal trenuje jogę. Więc hmm - naukowcy jednak mają rację...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem na najlepszej lingwistyce w kraju, i na roku mam ciołków. "Student" to słowo, które już od jakiegoś czasu zaczęło tracić klasę i posłuch, i w dużej mierze słusznie.

Ja bym tak nie generalizował. Na przykładzie mojej podstawówki: na 18 osób 2 potrafiły po niemiecku, 2 nauczyły się niemieckiego, bo chciały (co prawda od strony gramatyki, więc zawieszenie podczas rozmowy), reszta pozostała niemieckim niewzruszona "oby tylko przetrwać".

Dokładnie tak samo jest na studiach 20% to są ci, którzy powinni tam być, bądź są w stanie cokolwiek z studiów wyciągnąć. Reszta to osoby twierdzące "fajnie by było". Mnie osobiście dziwi popularność kierunków typu socjologia.

 

Zaś co do szkoły średniej - ja poczułem się oszukany i dzisiaj zaczął bym moją edukację od szkoły zawodowej, niby rok w plecy, ale jednocześnie większa szansa na rynku pracy. Dlaczego poczułem się oszukany? Kończąc podstawówkę nie wiedziałem "co ja tutaj robię", technikum wyobrażałem sobie jako "zawodówka+liceum w 5 lat", niestety okazało się, że tej praktyki ZAWODOWEJ, to był miesiąc w ciągu 5 lat, a powinno być co najmniej 5 miesięcy.

 

Swojego czasu miałem na studiach zajęcia z dyrektorem GUS w opolu, on twierdził, że woli zatrudnić "przeciętniaka po studiach" niż orła ze średnią 5.0, swój wybór uzasadniał faktem, że "średniak" jest o wiele ciekawszą osobą - widział coś więcej niż jedynie studia.

Z kolei inny wykładowca zdobywał magistra (20 lat temu, elektrotechnika) za granicą i to, co go najbardziej zszokowało, to fakt że praca nie miała być suchym wywodem teoretycznym ale rozwiązaniem problemu praktycznego dla wybranego przedsiębiorstwa. Właśnie dlatego takie np. Niemcy pomimo "dzikiego" systemu szkolnictwa (skierowanego na roboli) jest o wiele bardziej do przodu niż polska. Akurat to mnie smuci, bo polskie szkolnictwo mogło by skorzystać z technik, które już sprawdziły się za granicą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mikroos próbuje nieudolnie udowodnić swoje rzekome znawstwo, popierając się kulawymi "argumentami".
Uwielbiam merytoryczne dyskusje ;)

 

Nawet się nie będę wdawał w wymianę zdań.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Deterioracja mięśni w starszym wieku nie eliminuje korzystnego wpływu ruchu. Choć mięśnie są mniejsze i w niekoniecznie dobrej kondycji, nadal aktywują szlaki metaboliczne, dzięki którym w mózgu mogą powstawać związki poprawiające nastrój. Wniosek? Warto być aktywnym całe życie.
      Wcześniejsze badania demonstrowały te mechanizmy u młodych zdrowych dorosłych, nie było jednak wiadomo, czy deterioracja mięśni, która towarzyszy starzeniu, nie wyklucza seniorów z grupy osiągającej podobne wywołane ćwiczeniami korzyści - opowiada David Allison z Wydziału Kinezjologii McMaster University.
      Ćwiczenia korzystnie wpływają na nastrój i objawy depresji. Mechanizmy leżące u podłoża tego zjawiska nie są jednak dobrze poznane. Ostatnie dowody wskazują na potencjalny wpływ czynników transkrypcyjnych związanych z mięśniami szkieletowymi na metabolizm tryptofanu, a także na szlak kynureninowy, który jest jednym z torów przemiany tryptofanu w organizmie.
      Szlak kynureninowy prowadzi do powstania w ośrodkowym układzie nerwowym (OUN) neuroaktywnych metabolitów: 3-hydroksykynureniny, kwasu chinolinowego i kwasu kynureninowego (KYNA). W ludzkim organizmie KYNA może ulegać 3 reakcjom: 1) dekarboksylacji do tryptaminy, 2) hydroksylacji do 5-hydroksytryptofanu i 3) rozerwaniu pierścienia indolowego (w ten sposób powstaje kynurenina). Co ważne, tryptamina i 5-hydroksytryptofan przekształcają się w poprawiającą nastrój serotoninę.
      Naukowcy obawiali się, że związana z wiekiem deterioracja mięśni może wpływać na szlak kynureninowy, zwiększając ryzyko depresji. By sprawdzić, czy tak rzeczywiście jest, Kanadyjczycy sprawdzali, czy zwiększenie masy mięśni szkieletowych przekłada się wzrost poziomu czynników transkrypcyjnych i metabolitów związanych ze szlakiem kynureninowym.
      Zebrano grupę zdrowych mężczyzn w wieku 65+. Przeszli oni 12-tygodniowy protokół ćwiczeń; raz w tygodniu odbywali trening przedziałowy o wysokiej intensywności (ang. high intensity interval training, HIIT) na rowerze stacjonarnym, a dwa razy w tygodniu sesje treningu siłowego.
      Akademicy oceniali ekspresję genów czynników transkrypcyjnych w mięśniach szkieletowych, ekspresję aminotransferazy kynureninowej KAT (katalizuje ona reakcję powstawania KYNA w mózgu), a także poziom kynureniny w osoczu.
      Okazało się, że program treningowy znacząco podwyższył ekspresję genów zarówno czynników transkrypcyjnych (PGC1-α, PPARα, PPARᵹ), jak i 4 izoenzymów KAT. Nie wpłynął za to na krążącą kynureninę.
      W świetle uzyskanych wyników bardziej niż sensowne wydaje się wykorzystanie ćwiczeń jako strategii zapobiegania bądź leczenia depresji u seniorów.
      W przyszłości Kanadyjczycy chcieliby sprawdzić, czy za pomocą ćwiczeń można wywołać podobne zmiany biochemiczne u osób z kliniczną depresją.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Aż 38 proc. Polaków nie podejmuje aktywności fizycznej nawet raz w miesiącu, choćby takiej, jak rekreacyjne spacery, czy jazda na rowerze do pracy – wynika z najnowszego badania aktywności fizycznej i sportowej Polaków.
      Mniej niż połowa – bo jedynie 48 proc. z nas – minimum raz w tygodniu uprawia sport w czasie wolnym od pracy i obowiązków domowych.
      Jeśli weźmiemy pod uwagę, kryteria minimalnej aktywności fizycznej zalecanej dla osób dorosłych, to w badaniu rysuje nam się tragiczny obraz aktywności fizycznej polskiego społeczeństwa – skomentował dla PAP wyniki najnowszego badania dr Janusz Dobosz z Narodowego Centrum Badania Kondycji Fizycznej Akademii Wychowania Fizycznego im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie.
      Jak przypomniał, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jako minimum wskazuje 150 minut umiarkowanej (lub 75 minut intensywnej) aktywności fizycznej w tygodniu. Zgodnie z zasadą kardiologiczną (3x30x130) powinniśmy ćwiczyć co najmniej trzy razy w tygodniu po 30 minut z tętnem nam poziomie 130 uderzeń na minutę.
      Na podstawie wyników badania możemy oszacować, że 60 proc. populacji polskiej powyżej 15. roku życia nie podejmuje aktywności fizycznej gwarantującej utrzymanie zdrowia. Polacy ćwiczą zdecydowanie za mało – podkreślił dr Dobosz.
      Dla porównania, najnowsza analiza naukowców WHO, którą w tym tygodniu opublikowało pismo „Lancet Global Health”, wskazuje, że jedna czwarta ludzi na świecie jest za mało aktywna fizycznie.
      Polskie badanie zostało zrealizowane na zlecenie Benefit Systems przez Kantar TNS w styczniu 2018 r. na losowej próbie 1800 Polaków powyżej 15. roku życia.
      Wynika z niego, że odsetek Polaków, którzy uważają się za aktywnych fizycznie – czyli co najmniej raz w miesiącu spędzają aktywnie czas, np. spacerując, jeżdżąc na rowerze, biegając, ćwicząc na siłowni czy w klubie fitness - wynosi 62 proc. Wartość ta nie uległa zmianie od 2017 r. Nie powinno nas to uspokajać, bo moim zdaniem w rzeczywistości aktywność Polaków jest niższa, poza tym w tej grupie znalazły się zarówno osoby, które ćwiczą niemal codziennie, jak i te, które są aktywne sporadycznie – raz w miesiącu – zaznaczył dr Dobosz.
      W gronie osób w ogóle nieaktywnych (38 proc. badanych) największą grupę stanowią ludzie starsi, a także mieszkający w mniejszych miejscowościach, w tym wsiach, o niższym wykształceniu i niższych dochodach. Seniorom, którzy pozostają w domach często nie chce się podejmować aktywności w obawie o pogorszenie zdrowia. Tymczasem to właśnie sport może być ich przepustką do dłuższego i bardziej komfortowego życia, o ile nie istnieją istotne przeciwwskazania – skomentowała psycholog sportu Joanna Kotek, cytowana w raporcie MultiSport Index 2018, który powstał na podstawie wyników badania.
      Spory odsetek osób, które nie podejmują aktywności fizycznej co najmniej raz w miesiącu, stanowią pracownicy fizyczni. Jak oceniają autorzy raportu, osoby te mogą preferować bierny wypoczynek ze względu na charakter obowiązków zawodowych.
      Najwyższy odsetek osób aktywnych sportowo, czyli wykonujących regularny trening (nie włączając w to jazdy na rowerze do pracy czy spacerów rekreacyjnych) co najmniej raz w tygodniu , odnotowano wśród osób uczących się – 90 proc., w grupie wiekowej od 18. do 24. roku życia – 86 proc. oraz w grupie od 15. do 17. roku życia – 80 proc.
      Trzeba pamiętać, że duża część aktywności fizycznej w najmłodszych grupach wiekowych wynika z tego, że dzieci i młodzież uczestniczą w obowiązku szkolnym i muszą brać udział w zajęciach wychowania fizycznego. Nie jest to więc efektem ich niezależnych wyborów – zaznaczył dr Dobosz.
      Zwrócił też uwagę, że zgodnie z zaleceniami WHO minimalna dawka co najmniej umiarkowanej aktywności fizycznej dla dzieci do 18. roku życia wynosi jedną godzinę dziennie. Natomiast w najnowszym badaniu wystarczyło uprawiać sport raz w tygodniu, by trafić do grupy aktywnej sportowo.
      W swoim planie aktywizacji ruchowej ludzi na lata 2018-2030 WHO podaje, że regularna aktywność fizyczna pomaga w zapobieganiu, a także leczeniu schorzeń, takich jak choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym zawał serca i udar mózgu, cukrzyca, nadwaga i otyłość oraz rak piersi i jelita grubego. Może też w dużym stopniu poprawiać zdrowie psychiczne, jakość życia i przyczyniać się do dobrego samopoczucia.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ponad 1/4 światowej populacji, a konkretnie 1,4 miliarda osób, było w 2016 roku niedostatecznie aktywna fizycznie, przez co narażała się na choroby układu krążenia, cukrzycę, demencję i nowotwory. Do takich wniosków doszli badacze ze Światowej Organizacji Zdrowia, którzy przeprowadzili pierwsze ogólnoświatowe badania długoterminowych trendów aktywności fizycznej. Ich wyniki opublikowano w The Lancet Global Health.
      Badania wykazały też, że w latach 2001–2016 nie doszło do zakładanego zwiększenia poziomu aktywności fizycznej wśród ludzi. Wygląda więc na to, że wyznaczony przez WHO cel, zredukowania do 2025 roku o 10% poziomu niedostatecznie aktywności fizycznej nie zostanie osiągnięty.
      W przeciwieństwie do innych czynników ryzyka poziom ryzyka z powodu zbyt małej aktywności fizycznej nie zmniejsza się w skali globu. Średnio ponad 25% dorosłych osób porusza się zbyt mało, by zapewnić sobie dobre zdrowie, mówi główna autorka badań, doktor Regina Guthold.
      Kobiety są mniej aktywne fizycznie niż mężczyźni. W 2016 roku aż 32% pań i 23% panów nie osiągało zalecanego poziomu aktywności fizycznej. Ten poziom to 150 minut umiarkowanego lub 75 minut intensywnego wysiłku fizycznego tygodniowo.
      Badania przeprowadzono na próbce 1,9 miliona pełnoletnich osób ze 168 krajów i 358 populacji. Ankietowani odpowiadali na pytania o aktywność fizyczną w domu, pracy, podczas przemieszczania się i w czasie wolnym.
      Widoczny jest trend związany z poziomem dochodów. W krajach ubogich jedynie 16% dorosłych nie osiąga zalecanego poziomu aktywności fizycznej. W krajach bogatych odsetek ten wynosi aż 37%. W 55 krajach ponad 1/3 dorosłej populacji nie jest wystarczająco aktywna, zaś w czterech krajach poziomu zalecanej aktywności nie osiągała ponad połowa dorosłej populacji. Państwa te to Kuwejt (67%), Samoa Amerykańskie (53%), Arabia Saudyjska (53%) oraz Irak (52%). Krajami o najniższym odsetku osób niewystarczająco aktywnych były Uganda i Mozambik (po 6%).
      We wszystkich regionach świata, z wyjątkiem Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, kobiety były mniej aktywne niż mężczyźni. W trzech regionach różnica była większa niż 10 punktów procentowych: w Azji Południowej (43% niewystarczająco aktywnych kobiet i 24% niewystarczająco aktywnych mężczyzn), Azji Środkowej, Bliskim Wschodzie i Afryce Północej (40% do 26%) oraz w bogatych krajach Zachodu (42% do 31%). Jeśli zaś chodzi o poszczególne kraje, to największe różnice w aktywności między płciami mają miejsce m.in. w Bangladeszu (40%, 16%), Erytrei (31%, 14%), Indiach (44%, 25%), Iraku (65%, 40%) USA (48%, 32%) i Wielkiej Brytanii (40% i 32%).
      W latach 2001–2016 zaszły spore zmiany. Regionami o największym wzroście odsetka osób niewystarczająco aktywnych fizycznie były bogate kraje Zachodu (wzrost z 31 do 37%), Ameryki Łacińskiej oraz Karaibów (wzrost z 33% do 39%). Ten niekorzystny trend napędzały głównie Niemcy, Nowa Zelandia, USA, Argentyna i Brazylia. Regionem o największym spadku odsetka osób nieaktywnych fizycznie była Azja Wschodnia i Południowo-Wschodnia (z 26 do 17%), a spadek ten był napędzany przez rosnącą aktywność fizyczną mieszkańców Chin. Generalnie rzecz biorąc, w krajach bogatych odsetek osób nieaktywnych fizycznie zwiększył się o 5 punktów procentowych, w krajach ubogich o 0,2 pp.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wystarczą dwa tygodnie zmniejszonej aktywności fizycznej, by u podatnych osób pojawiła się cukrzyca typu 2. Takie wnioski płyną za badań, którym poddano starsze osoby z nadwagą. Okazało się, że tak krótki okres braku aktywności wystarczył, by u pacjentów w stanie przedcukrzycowym doszło do wzrostu poziomu cukru we krwi i rozpoczęła się choroba. U niektórych pacjentów nawet po powrocie do poprzedniej aktywności przez dwa tygodnie nie zauważono poprawy.
      Spodziewaliśmy się, że u osób badanych pojawi się cukrzyca, jednak zaskoczyło nas, że stan ich zdrowia nie poprawił się, gdy powrócili do dawnej aktywności, mówi Chris McGlory z kanadyjskiego McMaster University, który stał na czele zespołu badawczego.
      Uczestników badań poproszono, by ograniczyli swoją aktywność fizyczną do nie więcej niż 1000 kroków dziennie. Odpowiada to aktywności osoby, która musi pozostawać w domu np. w związku z chorobą. Aktywność badanych mierzono za pomocą krokomierzy i specjalistycznych monitorów. Regularnie badano im też krew.
      Wyniki badań pokazują, że osoby starsze, które z jakichś powodów muszą ograniczyć aktywność fizyczną, są bardziej narażone na pogorszenie ich ogólnego stanu zdrowia. Leczenie cukrzycy typu 2. jest drogie i skomplikowane. Jeśli ludzie przez dłuższy czas muszą być mniej aktywni, to później muszą ciężej pracować by ich organizm odzyskał zdolność do utrzymania odpowiedniego poziomu cukru, stwierdza profesor Stuart Philips, który nadzorował badania.
      Z najnowszych badań CDC wynika, że w cukrzycę ma ponad 30 milionów Amerykanów, a kolejne 84 znajduje się w stanie przedcukrzycowym. W Kanadzie cukrzyca jest jedną z najszybciej rozwijających się chorób. Każdego roku diagnozuje się niemal 60 000 nowych przypadków. Jest to szósta przyna śmierci i główna przyczyna ślepoty i amputacji u osób dorosłych.
      W Polsce na cukrzycę cierpi około 3 milionów osób, z czego około 600 000 jest niezdiagnozowanych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zarówno kobiety, jak i mężczyźni wolą polityków z niższymi głosami. Wyniki uzyskane przez amerykańskich naukowców sugerują, że na wybór konkretnego kandydata wpływa nie tylko sympatyzowanie z jakąś partią/ideologią, ale i czynniki natury biologicznej.
      Często błyskawicznie oceniamy kandydatów, bez pełnej wiedzy o ich programie czy pozycji. Najnowsze ustalenia mogą pomóc wyjaśnić czemu - uważa Rindy Anderson, biolog z Duke University. To jasne, że nasz głos przekazuje więcej informacji niż słowa, które wypowiadamy. Świadomość ta może pomóc w zrozumieniu czynników wpływających na nasze kontakty społeczne, a także w dociekaniu, czemu na wysokie stanowiska polityczne wybiera się mniej kobiet.
      Badając preferencje w zakresie wysokości głosu kandydatów, Anderson, Susan Peters (także z Duke University) oraz Casey Klofstad z Uniwersytetu w Miami nagrywali kobiety i mężczyzn wypowiadających zdanie "Zachęcam do głosowania na mnie w czasie listopadowych wyborów" (wtedy w USA mają się odbyć wybory prezydenckie). Później nagrania modyfikowano, uzyskując wersje wypowiadane wysokim i niskim głosem.
      Głosy żeńskie odtworzono 37 mężczyznom i 46 kobietom z Uniwersytetu w Miami, a głosy męskie 49 mężczyznom i 40 kobietom z Duke University. Okazało się, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni wybierali kandydatów z niższym głosem (bez względu na płeć polityka).
      W drugim eksperymencie nagrania prezentowano trzem grupom 35 mężczyzn i 35 kobiet. Proszono o wybranie kandydata, który wydawał się silniejszy, bardziej kompetentny i godny zaufania. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni przypisywali niższym kobiecym głosom wszystkie 3 cechy. Tylko mężczyźni postrzegali zaś niskie męskie głosy jako świadczące o większej sile i kompetencji. Anderson podejrzewa, że mężczyźni mogą być wyczuleni na wysokość głosu pozostałych przedstawicieli własnej płci, bo to pozwala wnioskować o ich tendencji do współzawodnictwa i agresji społecznej (na zachowanie i głos wpływa w końcu poziom testosteronu). Kobiety oceniają te cechy na podstawie innych wskazówek.
      Ponieważ na razie badania miały charakter laboratoryjny, Anderson przestrzega przed rozpatrywaniem wyników w zbyt szerokim kontekście. Rzeczywiście kobiety mają wyższe głosy od mężczyzn, ale głos to tylko jeden z czynników, które wpływają na niedoreprezentowanie kobiet wśród liderów. Zespół zamierza przeanalizować pod kątem głosu tegoroczne wybory prezydenckie w USA.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...