Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Od teraz wyrażenie "być na gazie" może stać się mniej metaforyczne, ponieważ w Londynie powstał pierwszy w Wielkiej Brytanii, a może i na świecie pub, w którym goście zanurzają się w oparach dżinu z tonikiem.

Po 40-minutowej wizycie nieźle kręci się w głowie, a dziwne uczucie potęgują wiszące na ścianach olbrzymie cytryny i słomki oraz ścieżka dźwiękowa, naśladująca szum cieczy w szklance wypełnionej lodem.

Przed wejściem każdy gość dostaje specjalny kombinezon ochronny (mało komu podobałby się przecież alkoholowy zapach ubrania poza lokalem). Na pomysł baru Alcoholic Architecture wpadli Sam Bompas i Harry Parr. Sesja trwa dokładnie 40 min, ponieważ tyle mniej więcej czasu trzeba na wysączenie jednego drinka. Bilety kosztują 5 funtów, a spotkania w nietypowym otoczeniu będą organizowane już od 25 kwietnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się to absolutnie nie podoba. ;) A gdzie cała przyjemność picia? Nawąchać to się ja mogę na swojej "dzielni" oparów winiaczy pozostawianych przez panów żuli.  :'(

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale pić mogłeś od tysiącleci,a wąchać nie bardzo-więc postęp.im więcej form wprawiania się w odmienne stany świadomości tym więcej form wprawiania się w odmienne stany świadomości-bo nie napiszę że lepiej,bo nie wiem.i tak pewnie duża część ludzkości skończy w komorach szczęścia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wdychając spaliny, szczury laboratoryjne stają się agresywne (BMC Physiology).
      Amal Kinawy i jej zespół z Uniwersytetu Kairskiego wyodrębnili 3 grupy szczurów. Jedna oddychała czystym powietrzem, druga powietrzem z oparami benzyny ołowiowej, a trzecia powietrzem z oparami benzyny bezołowiowej. Okazało się, że u zwierząt wystawionych na oddziaływanie paliwa występowały duże wahania w poziomie neuroprzekaźników monoaminowych (dopaminy, nirepinefryny i serotoniny) aż w 4 rejonach mózgu: korze, móżdżku, hipokampie i podwzgórzu. Towarzyszył temu spadek aktywności pompy sodowo-potasowej i ogólnej zawartości białek w korze.
      Podczas sekcji mózgu gryzoni wdychających związki pochodzące z benzyny bezołowiowej znaleziono ślady szkód poczynionych przez wolne rodniki. Poza tym dochodziło u nich do nasilonej peroksydacji lipidów, czyli utleniania wielonienasyconych kwasów tłuszczowych będących podstawowymi składnikami błon biologicznych, oraz do spadku aktywności rozkładającej acetylocholinę acetylocholinesterazy (AChE) i dysmutazy ponadtlenkowej. Egipcjan bardzo zaskoczył fakt, że wszystkie szczury z grup "paliwowych" stawały się bardziej agresywne, przeprowadzając więcej ataków i częściej przyjmując bojową postawę ciała.
      Kinawy przypuszcza, że podobne zjawisko może występować u ludzi mieszkających na zanieczyszczonych ekologicznie obszarach. By to potwierdzić, konieczne są jednak dalsze badania.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Już wkrótce imprezowicze wychodzący z pubów w Bolton zamiast w balonik będą dmuchać bańki. Zostaną wyekwipowani w dziecięce oprzyrządowanie, które zaprojektowano w taki sposób, by spełniało także funkcje długopisu. Wg władz, taka zabawa zapobiegnie aktom agresji, pozwalając się wyżyć w bardziej twórczy sposób.
      W sobotnie grudniowe noce zestawy do dmuchania baniek byłyby rozdawane przez policjantów. Pomysł jest częścią programu Partnerstwo dla Bezpieczeństwa, który połączył wysiłki Ratusza, policji oraz straży pożarnej. Wiele osób uważa jednak, że bańki to marnotrawienie pieniędzy podatników.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na smak wpływa nie tylko sam smak, ale jak już wcześniej pisaliśmy, także kolor czy wiedza na temat składu napoju/potrawy, a także o tym, kto je przygotował/wyprodukował.
      Do tej pory udowodniono, że gdy poinformuje się konsumentów, jakiej marki produkt im podano, może to prowadzić do wzrostu oceny. Dlatego też coca-cola pita ze szklanek z logo firmowym jest oceniana wyżej niż sączona ze szklanek bez żadnych znaków. Naukowców z Columbia University interesowało natomiast zagadnienie, czy tego typu informacje wpływają na rzeczywiste doświadczenia smakowe, a nie tylko na prywatną punktację.
      Zespół badawczy Leonarda Lee przebadał 388 stałych bywalców pubów. Dano im do spróbowania dwa piwa: 1) zwykłe oraz 2) piwo MIT (piwo z dodatkiem kilku kropli octu balsamicznego). Wolontariuszy podzielono na trzy grupy. Pierwsza w ogóle nie została poinformowana o sekretnym składniku. Druga dowiadywała się o nim przed skosztowaniem piwa MIT. Trzeciej powiedziano o nim tuż po wypiciu piwa z octem, ale jeszcze przed określeniem preferencji.
      Członkowie pierwszej grupy dużo częściej woleli piwo z octem od zwykłego napoju z szyszek chmielowych niż członkowie poinformowanych grup. Naukowcy spekulują, że ocet poprawia najwyraźniej smak piwa...
      Czas podania informacji wpływał na wybór gatunku piwa. Ci, którzy dowiadywali się o occie przed spróbowaniem napoju, oceniali go wyżej znacznie rzadziej niż ci, których poinformowano o dodatku już po wychyleniu kufla.
      Amerykanie uważają, że ich wyniki powinny zainspirować warzelników (i nie tylko). Wprowadzając nowy gatunek piwa, powinni przed przedstawieniem jego wyjątkowego składu skłonić klientów do spróbowania napoju. Z drugiej strony ludzie obawiają się kupowania kota w worku, węszą podstęp i często niezbyt chętnie decydują się na tego typu eksperymentowanie z nieznanymi produktami (Psychological Science).
×
×
  • Create New...