Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Suplementy multiwitaminowe spowalniają spadek zdolności poznawczych o osób starszych?

Recommended Posts

Codzienna dawka multiwitaminy może chronić osoby starsze przed pogorszeniem zdolności poznawczych, donoszą naukowcy z Wake Forest University School of Medicine i Brigham and Women’s Hospital. Zastrzegają jednak, że przed wydaniem jakichkolwiek oficjalnych rekomendacji konieczne są dalsze badania.

W krajach wysoko uprzemysłowionych wiele starszych osób cierp i chorobę Alzheimera. W Polsce jest ich ponad 350 000. Istnieje pilna potrzeba opracowania bezpiecznej i taniej metody ochrony przed spadkiem zdolności poznawczych, mówi profesor gerontologii i medycyny geriatrycznej Laura D. Baker, która wraz z profesorem Markiem Espelandem stała na czele zespołu badawczego. Ich praca została opisana na łamach Alzheimer’s & Dementia: The Journal of the Alzheimer’s Association.

Uczeni przeprowadzili badania o nazwie COcoa Supplement and Multivitamin Outcomes Study for the Mind (COSMOS-Mind) sfinansowane przez National Institute of Aging. Były to badania pomocnicze do badań COSMOS, w których na próbce 21 442 osób badano, czy codzienne przyjmowanie wyciągu z kakao lub suplementu multiwitaminowego zmniejsza ryzyko chorób serca, udarów, nowotworów i innych schorzeń.

Kakao jest bogate we flawonole, a wcześniejsze badania sugerowały, że mogą one pozytywnie wpływać na funkcje poznawcze. Wiemy też, że na zdrowie wpływa wiele innych składników odżywczych i minerałów, a ich niedobory mogą zwiększać ryzyko spadku zdolności poznawczych i demencji.

Dlatego też Baker i Espeland rozpoczęli badania COSMOS-Mind, w których wzięły udział 4 grupy badanych. Porównywano skutki zażywania ekstraktu z kakao z placebo oraz preparatu multiwitaminowego zawierającego minerały z placebo. W badaniach wzięło udział 2200 ochotników w wieku co najmniej 65 lat. Ich losy śledzono przez 3 lata.

Nasze badania wykazały, że o ile zażywanie ekstraktu z kakao nie miało wpływu na zdolności poznawcze, to suplement multiwitaminowy z minerałami prowadził do statystycznie istotnej poprawy funkcjonowania poznawczego, mówi Baker. Uczeni oceniają, że prowadzona przez trzy lata suplementacja multiwitaminami przełożyła się na spowolnienie spadku zdolności poznawczych o 60%. Zatem osoby przyjmujące multiwitaminy funkcjonowały tak, jakby były o 1,8 roku młodsze.

Pozytywny skutek suplementacji był najlepiej widoczny u osób z chorobami układu krążenia. Są one bardziej narażone na pogorszenie funkcjonowania poznawczego. Jest jeszcze zbyt wcześnie, by zalecać suplementację multiwitaminami jako środek poprawiający funkcjonowanie. To co prawda bardzo obiecujące spostrzeżenia, ale trzeba przeprowadzić badania na większej i bardziej zróżnicowanej grupie ludzi. Wciąż też próbujemy zrozumieć, dlaczego multiwitaminy miałyby mieć ten korzystny wpływ, dodaje Baker.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jak to w końcu jest z tym kakao? Tyle artykułów było, jakie to jest prozdrowotne, a tu okazało się całkowicie nieskuteczne. Wciąż czytam sprzeczne wyniki badań. O suplementacji wielu witamin też pisano, że nie tylko nie pomaga, ale nawet może szkodzić, więc najlepiej dostarczać je w sposób bardziej naturalny, z pożywieniem. Czytałam nawet, że suplementacja tranu wcale nie pomaga, w przeciwieństwie do jedzenia tłustych ryb i do dziś nie wiem, jak to z tym naprawdę jest :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, AlexiaX napisał:

O suplementacji wielu witamin też pisano, że nie tylko nie pomaga, ale nawet może szkodzić, więc najlepiej dostarczać je w sposób bardziej naturalny, z pożywieniem.

Wybacz @AlexiaX i nie obraź się, ale nie załapałem. Czyżby jacyś fachowcy zalecali dożylnie albo doodbytniczo? ;)

9 minut temu, AlexiaX napisał:

Czytałam nawet, że suplementacja tranu wcale nie pomaga, w przeciwieństwie do jedzenia tłustych ryb i do dziś nie wiem, jak to z tym naprawdę jest :(

Też nie wiem, bo jestem ignorantem, ale tłusta rybka nie jest zła, choć bez przesady i niezbyt często, ale i nie za rzadko, bo dziś o "czystą" rybę trudno - kumuluje toto sporo syfu; najtaniej wychodzi makrelka albo karpik (polecam "zaszlamionego" polskiego, bo lepszy jest niż chiński). Dodam na marginesie, że bardziej "chude" szproty też są dobre, choć z innego nieco powodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Astro napisał:

Czyżby jacyś fachowcy zalecali dożylnie albo doodbytniczo?

Witaminy w tabletkach i kapsułkach nie są pożywieniem, tylko dodatkową suplementacją. Nie powstają naturalnie, tylko w laboratorium. Miałam na myśli witaminy zawarte w produktach spożywczych, takich jak np. owoce i warzywa, tłuste ryby itp. Myślę, że dobrze o tym wiesz, tylko jesteś złośliwy.

Przykładowe artykuły, znalezione na szybko:
https://forum.kopalniawiedzy.pl/topic/29799-nieskuteczne-suplementy/
https://forum.kopalniawiedzy.pl/topic/321-suplementy-mog%C4%85-by%C4%87-szkodliwe-dla-zdrowia/
https://forum.kopalniawiedzy.pl/topic/4613-ostro%C5%BCnie-z-witaminami/

 

15 minut temu, Astro napisał:

ale tłusta rybka nie jest zła

No właśnie ja mam problem z tą tłustą rybką, bo jej nie lubię i już wolę sobie łyknąć łyżkę tranu i szybko popić sokiem z cytryny, dlatego dla mnie to istotna informacja

Edited by AlexiaX

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, AlexiaX napisał:

Witaminy w tabletkach i kapsułkach nie są pożywieniem, tylko dodatkową suplementacją.

vs. https://sjp.pwn.pl/slowniki/pożywienie.html
Suplementy jednak zjadamy...

6 minut temu, AlexiaX napisał:

Myślę, że dobrze o tym wiesz, tylko jesteś złośliwy.

Nie, nie jestem złośliwy, choć często, owszem, wredny (;)), ale... Spodziewam się na KW PRECYZJI. Wybacz proszę; to nic osobistego.

9 minut temu, AlexiaX napisał:

No właśnie ja mam problem z tą tłustą rybką, bo jej nie lubię i już wolę sobie łyknąć łyżkę tranu i szybko popić sokiem z cytryny, dlatego dla mnie to istotna informacja

Rozumiem, ale zdajesz sobie zapewne sprawę, że psyche i physis to nie są odrębne byty i katowanie się nie ma sensu, bo może sprawić większe problemy. Jak nie lubisz, to nie jedz. Ciesz się tym, co sprawia Ci radość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Astro napisał:

Suplementy jednak zjadamy

Przyjmujemy doustnie, tak samo jak np. leki, ale nie można nazwać pigułek witaminowych posiłkiem. Po prostu trollujesz
BTW, są też preparaty do żywienia pozajelitowego, więc ciekawe jak je nazwiesz, skoro ich nie zjadamy

Edited by AlexiaX
  • Upvote (+1) 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Astro napisał:

Poraziłeś mnie merytorycznie trollu.. -1.

P.S. Mam dla Ciebie wyzwanie, ale obawiam się, że nie podołasz, choć zadanie dla Polaka jest z gruntu proste - napisz poprawnie po polsku jakieś bardziej złożone zdanie, które będzie na temat, zawierać będzie jakieś argumenty i pozbawione będzie błędów ortograficznych. Dasz radę? ("+1" to nie jest ZDANIE)

Ty chłopie nie potrafisz bez trollerskich przytyków nawet z kobietą rozmowy zacząć. Z miejsca zaczynasz od chamskich, ironicznych "żartów". Czujesz się postawiony wyżej, chociaż śmierdzisz na kilometr pospolitym trollem. Ogarnij kulturę trochę przynajmniej. Poza tym, jeżeli chodzi o mój stosunek do twojej osoby to bujaj się śmieszny Trollu, będziesz mi tu jeszcze zadania wymyślał. :lol:

Minusuj dalej, wiadomo, prawda boli najmocniej. Prosty, chamski troll.:lol:

Edited by Maximus
  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, AlexiaX napisał:

No to jak to w końcu jest z tym kakao? Tyle artykułów było, jakie to jest prozdrowotne, a tu okazało się całkowicie nieskuteczne. Wciąż czytam sprzeczne wyniki badań. O suplementacji wielu witamin też pisano, że nie tylko nie pomaga, ale nawet może szkodzić, więc najlepiej dostarczać je w sposób bardziej naturalny, z pożywieniem. Czytałam nawet, że suplementacja tranu wcale nie pomaga, w przeciwieństwie do jedzenia tłustych ryb i do dziś nie wiem, jak to z tym naprawdę jest :(

Może być prozdrowotne, z tych badań wynika, że nie sprawdza się jako środek do zapobiegania spadkowi zdolności poznawczych. Nic więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Astro napisał:
22 godziny temu, AlexiaX napisał:

ale nie można nazwać pigułek witaminowych posiłkiem

Można.

A czemu można? Na jakiej zasadzie? No chyba że na zasadzie, że każdemu wolno nazywać coś tak jak mu się podoba (słonia psem, kota krową itd.).

Wziąłem opakowanie od suplementu (nie witaminy, selen organiczny, ale to chyba nie ma znaczenia) jakie akurat znalazłem w pobliżu i czytam, że:

Cytat

Zalecana porcja do spożycia w ciągu dnia: dorośli - 1 tabletka dziennie podczas posiłku.

Więc jeśliby witaminy/suplementy były posiłkami to to zalecenie brzmiałoby nieco absurdalnie, nieprawdaż? ;) A przynajmniej widać, że intencja autora była inna.

P.S. Skorzystałem jeszcze z wujka Google i pierwszy link wiążący się z tematem najwyraźniej odróżnia pożywienie od suplementów:

Cytat

Ich źródłem jest przede wszystkim pożywienie, ale witaminy można również otrzymywać syntetycznie i przyjmować w postaci suplementów diety. 

(https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,witaminy---rola--znaczenie--suplementacja,artykul,1721989.html)

A drugi już w tytule wali: 

Cytat

Suplementy to nie pożywienie

(https://zyciewharmonii.pl/porady/dietoterapia/suplementy-diety.php)

Dalej nie szukałem.

Edited by darekp
  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Prowadzone przez wiele lat badania Age-Related Eye Disease Studies (AREDS i AREDS2) wykazały, że odpowiednie suplementy spowalniają postęp zwyrodnienia plamki żółtej (AMD) najpowszechniejszej przyczyny utraty wzroku w starszym wieku. Naukowcy z Narodowych Instytuów Zdrowia (NIH) przeanalizowali dane z 10 lat AREDS2. Wykazali, że suplement, w którym beta-karoten zastąpili luteiną i zeaksantyną nie tylko zmniejsza ryzyko nowotworu płuc – osiągnięto to dzięki pozbyciu się beta-karotenu – ale bardziej efektywnie zmniejsza ryzyko AMD niż suplement zawierający beta-karoten.
      Dwa wcześniejsze wspierane przez NIH badania wykazały, że beta-karoten zwiększa ryzyko raka płuc u palaczy. Dlatego też naszym celem w badania AREDS2 było opracowanie równie efektywnej formuły dla każdego, niezależnie od tego, czy jest palaczem, czy też nie, mówi główna autorka raportu, doktor Emily Chew, dyrektor Wydziału Epidemiologii i Zastosowań Klinicznych w Narodowym Instytucie Oka (National Eye Institute, NEI). Prowadzone przez 10 lat badania wykazały, że nowy skład jest bardziej bezpieczny i w większym stopniu spowalnia postępy AMD.
      Oryginalne badania AREDS rozpoczęto w 1996 roku. Wykazały one, że suplement składający się z 500 mg witaminy C, 400 jednostek witaminy E, 2 mg miedzi, 80 mg cynku i 15 mg beta-karotenu znacząco spowalnia postępy AMD od postaci umiarkowanej do zaawansowanej. Jednak prowadzone jednocześnie dwa inne badania wykazały, że osoby, które palą papierosy i przyjmują beta-karoten są narażone na znacznie większe niż spodziewane ryzyko raka płuc.
      W 2006 roku rozpoczęły się badania AREDS2, w ramach których beta-karoten z AREDS zastąpiono 10 mg luteiny i 2 mg zeaksantyny. Luteina i zeaksantyna to antyoksydanty obecne w siatkówce. Grupą użytą do porównania w AREDS2 były osoby, które nigdy nie paliły lub rzuciły palenie. Osobom tym podawano pierwotną formułę, z beta-karotenem. Po pięciu latach badań stwierdzono, że luteina i zeaksantyna nie zwiększają ryzyka raka płuc, a nowa formuła zmniejsza ryzyko AMD o około 26%. Pod koniec badań wszystkim uczestnikom AREDS2 zaoferowano suplement z nową formułą.
      Autorzy najnowszego raportu prześledzili dalsze losy 3883 z 4203 osób, które wzięły udział w AREDS2. Sprawdzali, czy u osób tych AMD przekształciło się w formę zaawansowaną i czy zdiagnozowano u nich nowotwór płuc. Pomimo tego, że pod koniec badań AREDS2 wszyscy uczestnicy zrezygnowali z suplementu z beta-karotenem, analizy wykazały, że u palaczy lub byłych palaczy, którzy przyjmowali beta-karoten, ryzyko zapadnięcia na raka płuc jest ciągle niemal 2-krotnie większe. U osób, które przyjmowały luteinę i zeaksantynę nie stwierdzono wzrostu ryzyka.
      Ponadto ta dodatkowa analiza wykazała, że osoby, które od samego początku otrzymywały suplement z luteiną i zeaksantyną – więc przyjmowały go zarówno w czasie AEDS2 (2006–2011) jak i przez pięć kolejnych lat – ryzyko przekształcenia się AMD w postać zaawansowaną było o 20% mniejsze, niż u osób, które przez pierwszych 5 lat otrzymywały suplement z beta-karotenem i później zaczęły przyjmować nowy suplement. To potwierdza, że zastąpienie beta-karotenu luteiną i zeaksantyną było właściwym wyborem, mówi doktor Chew.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podwyższony poziom enzymu PHGDH we krwi starszych osób może być wczesną oznaką rozwoju choroby Alzheimera, stwierdzają naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego. Analiza  tkanek mózgu wydaje się potwierdzać to spostrzeżenie, gdyż poziom ekspresji genu kodującego PHGDH był wyższy u osób z chorobą Alzheimera, nawet u tych, u których nie wystąpiły jeszcze negatywne objawy poznawcze. Wyniki badań to jednocześnie ostrzeżenie przed używaniem suplementów diety zawierających serynę.
      Suplementy te, przyjmowane przez starsze osoby, mają zapobiegać rozwojowi alzheimera. Tymczasem PHGDH jest głównym enzymem biorącym udział w produkcji seryny. Zwiększona ekspresja tego enzymu u chorujących na alzheimera może sugerować, że w mózgach tych osób już dochodzi do zwiększonej produkcji seryny, zatem jej dodatkowe dawki mogą nie przynosić korzyści.
      Autorzy najnowszych badań, profesorowie Sheng Zhong z UC San Diego Jacobs School of Engineering i Xu Chen z UC San Diego School of Medicine bazowali na swoich wcześniejszych badaniach. Wówczas po raz pierwszy zidentyfikowali poziom PHDGD we krwi jako potencjalny biomarker choroby. Zaczęli się wówczas zastanawiać, czy znajduje to swoje odbicie w tkance mózgowej. I rzeczywiście, odkryli istnienie takiego związku. Jesteśmy niezwykle podekscytowani faktem, że nasze wcześniejsze odkrycie dotyczące biomarkera we krwi znajduje swoje potwierdzenie w danych z badań mózgu. Mamy teraz silny dowód, że zmiany, jakie obserwujemy we krwi są bezpośrednio powiązane ze zmianami z mózgach osób cierpiących na chorobę Alzheimera, mówi profesor Zhong.
      Naukowcy przeanalizowali dane genetyczne z pośmiertnego badania tkanki mózgowej z czterech kohort. W skład każdej z nich wchodziły tkanki pobrane od 40–50 osób w wieku 50 lat i starszych. Kohorty składały się z osób ze zdiagnozowaną chorobą Alzheimera, osób asymptomatycznych, czyli takich u których nie występowały żadne objawy, nie zostały zdiagnozowano jako chorzy, ale w których tkance mózgowej stwierdzono wczesne zmiany wskazujące na chorobę, oraz osoby zdrowe.
      Wyniki badań jednoznacznie wskazały, że zarówno u osób ze zdiagnozowanym alzheimerem jak i u osób asymptomatycznych występował podwyższony poziom ekspresji PHGDH w porównaniu z osobami zdrowymi. Co więcej, im bardziej zaawansowana choroba, tym wyższa ekspresja PHGDH. Uczeni zaobserwowali ten trend również w dwóch różnych mysich modelach choroby alzheimera.
      Naukowcy porównali też poziom ekspresji PHGDH z wynikami dwóch testów klinicznych. Pierwszy z nich, wykonano przed śmiercią osób, których tkankę mózgową badano. To Dementia Rating Scale, pozwalający na ocenę pamięci i zdolności poznawczych badanego. Drugi – Braak staging – to test oceniający stopień zaawansowania choroby Alzheimera na podstawie badań patologicznych tkanki mózgowej. Porównanie wykazało, że im gorszy wynik obu testów, tym wyższe ekspresja PHGDH w mózgu.
      Znaczący jest fakt, że poziom ekspresji tego genu jest bezpośrednio skorelowany zarówno ze zdolnościami poznawczymi, jak i stopnie rozwoju patologii tkanki mózgowej. Możliwość oceny dwóch tak złożonych elementów za pomocą pomiaru poziomu pojedynczej molekuły we krwi może znakomicie ułatwić diagnostykę i monitorowanie choroby, wyjaśnia Zhong.
      Tutaj pojawia się wątek suplementów seryny, reklamowanych jako środki poprawiające pamięć i funkcje poznawcze. Seryna to aminokwas endogenny, czyli wytwarzany przez organizm, a kluczowym enzymem biorącym udział w jej powstawaniu jest właśnie PHGDH. Niektórzy specjaliści sugerowali, że w chorobie Alzheimera ekspresja PHGDH jest ograniczona, więc dodatkowe zażywanie seryny może pomóc w zapobieganiu alzheimerowi. Obecnie trwają testy kliniczne, które mają sprawdzić wpływ przyjmowania seryny na starsze osoby, u których doszło do zmniejszenia funkcji poznawczych.
      Teraz Zhong i Chen zauważyli, że – w przeciwieństwie do tego, co wcześniej sugerowano – u chorych na alzheimera ekspresja PHGDH jest zwiększona, co może też prowadzić do zwiększenia produkcji seryny. Każdy, go myśli o przyjmowaniu suplementów seryny, by zapobiec chorobie Alzheimera, powinien dobrze się zastanowić, mówi współautor artykułu opisującego wyniki badań, Riccardo Calandrelli.
      Naukowcy przygotowują się teraz do rozpoczęcia nowych badań, w ramach których chcą sprawdzić, jak zmiany w ekspresji PHGDH wpływają na rozwój choroby. Tymczasem założony przez Zhonga startup Genemo zaczyna prace nad testem diagnostycznym wykorzystującym pomiary PHGDH we krwi.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W ramach doktoratu mgr inż. Malwina Mularczyk z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu (UPWr) planuje opracować suplement dla koni, który pozwoli zapobiegać insulinooporności. To ważne, gdyż insulinooporność jest jedną ze składowych zespołu metabolicznego.
      Zespół Mularczyk bada syndrom metaboliczny u koni, ale jak wiadomo, stanowi on także duży problem u ludzi. Coraz więcej osób umiera z powodu chorób metabolicznych, czyli otyłości, cukrzycy, niealkoholowego stłuszczenia wątroby, miażdżycy czy chorób sercowo-naczyniowych – tłumaczy doktorantka. Prowadzone badania mogłyby więc stanowić podstawę do badań w medycynie ludzkiej. Warto zwrócić uwagę, że koń jest zwierzęciem modelowym w przypadku wielu chorób człowieka.
      Doktorantka izoluje z komórek bakteryjnych, drożdżowych i roślinnych bioaktywne związki, które będą zmniejszać stres oksydacyjny. Obecnie zajmuje się drożdżami wytwarzającymi należącą do karotenoidów astaksantynę. Jak zaznaczono w komunikacie prasowym UPWr, jej działanie przeciwutleniające jest wielokrotnie wyższe niż w przypadku beta-karotenu czy witamin C i E.
      Badam wpływ otrzymanych substancji aktywnych na liniach komórkowych wątrobowych i tłuszczowych, bo są one najbardziej skorelowane z insulinoopornością. Teraz jestem na etapie badań nad wpływem astaksantyny, a wcześniej badałam probiotyki i postbiotyki, czyli produkty wytworzone przez bakterie kwasu mlekowego. Dążę do tego, by wytypować odpowiednie stężenia właściwej substancji, które dadzą efekt terapeutyczny - mówi Mularczyk.
      Następnym etapem będzie dobieranie dawek suplementacyjnych dla koni i analiza tych samych parametrów, które były porównywane w liniach komórkowych.
      By suplement dla koni był opłacalny ekonomicznie, doktorantka pracuje nad zoptymalizowaniem procesu produkcji.
      Promotorem głównym Malwiny Mularczyk jest prof. dr hab. Krzysztof Marycz.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Przeprowadzone w ciągu kilkunastu ostatnich lat badania jasno dowodzą, że colostrum bovinum, czyli siara bydlęca, ma korzystny wpływ na organizm człowieka. Reguluje ona pracę układu immunologicznego oraz jelit, które mają zaskakująco wiele wspólnego z odpornością. Czym jest colostrum, a także kiedy i w jakiej formie najlepiej je suplementować?
      Colostrum jest naturalną substancją wydzielaną w gruczołach mlekowych karmiących ssaków. Jest ona produkowana przez organizm matki w okresie okołoporodowym. Jej skład jest przystosowany do spełnienia konkretnej, kluczowej dla przetrwania młodych osobników funkcji - siara ma za zadanie aktywować układ immunologiczny noworodka i stymulować jego prawidłowy rozwój. Jest to niezwykle ważne dla wszystkich gatunków ssaków, które po opuszczenia matczynego łona muszą w szybki sposób przystosować się do warunków panujących w świecie zewnętrznym. Czynniki bioaktywne obecne w colostrum pozwalają przetrwać najtrudniejszy moment adaptacyjny.
       Colostrum bovinum i jego wpływ na organizm ludzki
      Substancje czynne zawarte w siarze bydlęcej są obecne w organizmie ludzkim, stąd jest ona dobrze przyswajana i może być stosowana przez ludzi. Działanie colostrum jest kluczowe dla noworodków, których układ immunologiczny jest jeszcze niedojrzały i potrzebuje specjalnego wsparcia, jednak dobre efekty przynosi także przyjmowanie siary przez starsze dzieci, osoby dorosłe i seniorów. 
      Unikatowa kompozycja około 250 aktywnych składników zawartych w colostrum, z których najważniejsze to białka (laktoferyna, kazeina, albuminy, cytokiny), immunoglobuliny, polipeptyd bogaty w prolinę, a także mikroelementy, witaminy i hormony wzrostu regulują funkcjonowanie układu odpornościowego i pracę jelit.
      Kiedy warto włączyć do diety colostrum w formie suplementu?
      Colostrum może być świetnym dodatkiem do zdrowej, zbilansowanej diety. Marka Genactiv proponuje wysokiej jakości suplement diety w kapsułkach COLOSTRUM COLOSTRIGEN zawierających 200 mg naturalnej substancjinaturalnej substancji. Mogą być one przyjmowane dwa razy dziennie przed posiłkiem. Co bardzo ważne, kapsułki te zawierają colostrum liofilizowane, a więc poddane technologicznemu procesowi suszenia w niskich temperaturach. Taka forma obróbki pozwala zachować naturalny skład i właściwości siary bydlęcej przy jednoczesnym zapewnieniu jej wysokiej trwałości bez wykorzystania konserwantów. Marka Genactiv jest obecnie jedyną w Polsce firmą oferującą colostrum tak wysokiej jakości. Jej suplementy są tworzone na bazie siary bydlęcej z certyfikowanych, objętych stałym nadzorem weterynaryjnym hodowli. Wykorzystywane przez Genactiv colostrum jest pobierane w ciągu dwóch godzin od porodu, kiedy stężenie jego najcenniejszych składników jest najwyższe. To wszystko gwarantuje wysoką skuteczność suplementu, który najlepiej stosować w przypadku:
      • obniżonej odporności,
      • przebywanej infekcji,
      • zaburzeń pracy jelit,
      • chorób alergicznych i autoimmunologicznych,
      • skóry problematycznejz problemami.
      Colostrum może być stosowane niezależnie od wieku, gdyż jego działanie jest skuteczne również w przypadku organizmów dojrzałych. Jest bezpieczne dla osób nietolerujących laktozy, gdyż odpowiednio pozyskana siara zawiera jedynie niewielką, nieszkodliwą dawkę tego białkacukru. Zawartość laktozy w colostrum zwiększa się z każdą godziną od porodu, kiedy to siara stopniowo zamienia się w mleko mające pełnić głównie funkcje odżywcze. 
       Więcej na temat suplementu COLOSTRUM COLOSTRIGEN w kapsułkach znajdziesz na stronie: https://genactiv.eu/kategoria/kapsulki.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Eksperci informują, że w ciągu ostatnich dekady amerykańskie władze wydały ponad 700 ostrzeżeń dotyczących suplementów diety, które zawierały niezatwierdzone i potencjalnie szkodliwe składniki. W aż 98% przypadków składniki te nie były wymienione na opakowaniu suplementu, stwierdziła US Food and Drugs Agency.
      Specjaliści, którzy przeanalizowali działania FDA dotyczące suplementów diety stwierdzili, że w latach 2007–2016 aż 46% ostrzeżeń wydanych przez tę agendę dotyczyło suplementów, które miały poprawiać sprawność seksualną, a 41% – takich, które miały powodować spadek wagi. Niemal wszystkie pozostałe podejrzane suplementy to środki, których zażycie miało wspomagać rozbudowę muskulatury.
      Z analiz wynika też, że w ostatnich latach rośnie problem podejrzanych suplementów. Aż 57% wydanych ostrzeżeń dotyczył ostatnich 5 z 10 przebadanych lat.
      W ciągu ostatniej dekady, odkąd tylko zajmuję się tym tematem, obserwuję szybki wzrost liczby suplementów zawierających leki, mówi doktor Pieter Cohen, profesor z Harvard Medical School. Jeszcze w 2009 roku mniej niż 150 obecnych na rynku suplementów zawierało leki. Obecnie takich suplementów jest ponad 1000, zauważa uczony.
      Cohen to autor przedmowy do wspomnianych badań, które zostały opublikowane w JAMA Network Open. Na czele grupy badawczej stał Madhur Kumar z Wydziału Żywności Leków Kalifornijskiego Departamentu Zdrowia Publicznego. Zespół Kumara zauważa, że ponad połowa dorosłych Amerykanów przyjmuje suplementy, a rynek tych środków jest wart 35 miliardów dolarów.
      FDA (Agencja ds. Żywności i Leków), która zajmuje się suplementami, uznaje je za żywność, a nie za lekarstwa. To bardzo istotne rozróżnienie. O ile bowiem leki podlegają ścisłemu nadzorowi, to już suplementy nie. Zanim nowy lek trafi na rynek jego producent musi wykazać, że jest on bezpieczny i działa tak, jak jego producent obiecuje. Suplementy nie podlegają takim warunkom. Nie ma obowiązku wykazywania ich bezpieczeństwa i efektywności. Prawo przewiduje, że sami producenci powinni zadbać o to, by suplementy były bezpieczne i odpowiednio oznaczone. Nie muszą przedstawiać FDA żadnych dowodów.
      Eksperci zauważają, że tego typu rozwiązanie prawne oznacza, iż co prawda FDA ma prawo do wycofania z rynku każdego suplementu, który okazał się niebezpieczny, ale dzieje się to po fakcie. To zaś oznacza, że istnieje ryzyko, iż w końcu na rynek trafi suplement, który spowoduje poważne problemy zdrowotne u dużej liczby osób. Już wcześniej publikowano badania, których autorzy szacowali, że w USA z powodu zażywania suplementów każdego roku na ostry dyżur trafia 23 000 osób, a 2000 zostają hospitalizowane.
      Aż 20% ostrzeżeń wydanych w ciągu dekady przez FDA dotyczyło suplementów zawierających co najmniej jeden niezatwierdzony składnik. Najczęściej ostrzeżenia dotyczyły środków zawierających sildenafil (Viagra). Z kolei odnośnie suplementów na odchudzanie aż 85% ostrzeżeń dotyczyło zawartości sibutraminy. Środek ten został wycofany z rynku w 2010 roku, gdyż okazało się, że powoduje on ryzyko ze strony układu krążenia. Jeśli zaś chodzi o ostrzeżenia co do suplementów na rozrost mięśni, to najczęściej ostrzegano przez takimi zawierającymi sterydy i im podobne składniki.
      Jeśli twój lekarz nie zaleca ci suplementów, to ich nie bierz. Swoim pacjentom, którzy koniecznie chcą przyjmować suplementy, radzę, by wybierali takie, które zawierają jeden składnik oraz by unikali suplementów, które obiecują poprawę stanu fizycznego, jak np. takich na rozbudowę mięśni czy polepszenie działania układu odporności, mówi Cohen.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...