Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

NASA zapowiada pierwsze zdjęcia z Teleskopu Webba

Recommended Posts

NASA zapowiedziała, że pierwsze kolorowe zdjęcia z Teleskopu Webba opublikuje 12 lipca. Jednocześnie upublicznione zostaną dane spektroskopowe. Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba to największe i najbardziej złożone obserwatorium, jakie człowiek wysłał w przestrzeń kosmiczną. Od sześciu miesięcy urządzenie jest przygotowywane do rozpoczęcia badań naukowych.

Zbliżamy się do końca przygotowań, jesteśmy w przededniu początku niezwykle ekscytującego okresu badań wszechświata. Publikacja pierwszych kolorowych zdjęć będzie unikatowym przeżyciem, zobaczymy cuda, jakich ludzkość nigdy wcześniej nie oglądała, mówi Eric Smith, jeden z naukowców pracujących przy teleskopie. Zdjęcia te będą kulminacją dekad pracy i marzeń, ale jednocześnie będą dopiero początkiem.

Decyzja o tym, co powinno być pierwszym celem badań Webba nie była łatwa. Międzynarodowy zespół złożony ze specjalistów z NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej, Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej i Space Telescope Science Institute już pięć lat temu zaczął zastanawiać się nad celem pierwszej fotografii. Pierwsze zdjęcie i dane mają pokazać możliwości instrumentów Webba oraz to, co może osiągnąć na polu nauki. Jesteśmy pewni, że zarówno środowisko astronomów, jak i opinia publiczna, będą zachwycone, dodaje Klaus Pontoppidan z STScI.

Gdy już każde z urządzeń Webba zostanie skalibrowane, przetestowane i otrzyma zgodę na podjęcie pracy, teleskop wykona pierwsze zdjęcia i obserwacje spektroskopowe. Obsługa teleskopu weźmie na cel obiekty, które zostały wstępnie wybrane przez międzynarodowy zespół w celu wykazania możliwości teleskopu. Następnie dane trafią do zespołu specjalistów, który przetworzy surowe dane na obrazy przydatne astronomom i opinii publicznej.

Mam ten przywilej, że jestem częścią tego procesu, mówi Alyssa Pagan odpowiedzialna za wizualizację danych naukowych w STScL. Zwykle proces obróbki surowych danych z teleskopu i uzyskanie z nich dobrej jakości obrazu może trwać od kilku tygodni do miesiąca, dodaje uczona.

Nowy teleskop jest tak potężny, że nie wiadomo, jak będą wyglądały pierwsze zdjęcia. Oczywiście spodziewamy się zobaczyć pewne rzeczy, ale to nowy teleskop, który będzie dostarczał danych o wysokiej rozdzielczości w podczerwieni. Po prostu nie wiemy, co zobaczymy, dodaje lider zespołu wizualizacji danych naukowych Jospeph DePasquale.

Już pierwsze obrazy uzyskane podczas ustawiania zwierciadła głównego pokazały, jak ostry obraz można uzyskać z Webba. Jednak w lipcu otrzymamy pełnokolorowe zdjęcia reprezentujące pełne możliwości naukowe teleskopu.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

NASA zapowiedziała, że pierwsze kolorowe zdjęcia z Teleskopu Webba opublikuje 12 lipca.

Jak zapowiedziała, tak pewnie zrobi, ale tylko przypomnę, że żaden z instrumentów naukowych Webba nie odbiera kolorów w sensie w jakim to rozumiemy powszechnie. Dla nas podczerwień to najwyżej odczucie ciepła na skórze. Rozumiem oczywiście konieczność robienia z nauki "pop", ale do nędzy!, nie róbmy z ludzi idiotów! Minus dla  NASA. Robią ludziom wodę z mózgów (rozumiem, że fajniej jest gdy podatnik nie ma wątpliwości w kwestii podatków; czy ktoś wie coś o współpracy naszego "rządu" z NASA? Jakoś coś mi się ostro klaruje... ;)).

2 godziny temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Nowy teleskop jest tak potężny, że nie wiadomo, jak będą wyglądały pierwsze zdjęcia.

Eee. Już wiadomo przecież, że będą to zwyczajne

2 godziny temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Publikacja pierwszych kolorowych zdjęć będzie unikatowym przeżyciem, zobaczymy cuda, jakich ludzkość nigdy wcześniej nie oglądała

:P

Poważniej, to uważam, iż robienie religii ze zwyczajnej nauki to najgorszy rodzaj perwersji i pornografii intelektualnej.

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętaj, że Webb służy propagandowo też innym projektom. Z Webba da się uzyskać coś namacalnego, co zachwyci podatnika. Więc trzeba to zrobić. Z wielu innych badań czegoś takiego się zrobić nie da. Więc uzasadniając jakieś tam fale grawitacyjne czy akceleratory, na które też idą pierdyliardy dolarów, można zawsze powiedzieć, że są kosztowne jak Webb (a patrzcie, jakie Webb fajne fotki strzela), ale nie robią fotek, jednak są równie pożyteczne. Dobra propaganda to jeden z elementów, dzięki którym amerykański podatnik zgadza się na wydawanie tak kolosalnych kwot na naukę.

A poza tym... kto nie lubi fajnych fotek kosmosu? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
22 minuty temu, Mariusz Błoński napisał:

Pamiętaj, że Webb służy propagandowo też innym projektom.

Doskonale pamiętam, jednak nie włączałbym tego w RELIGIĘ. ;)

22 minuty temu, Mariusz Błoński napisał:

Z Webba da się uzyskać coś namacalnego, co zachwyci podatnika.

To, czego można właśnie dotknąć i jest NAMACALNE, podatnik kompletnie nie rozumie. :D

22 minuty temu, Mariusz Błoński napisał:

Więc trzeba to zrobić.

:D

To się nazywa ABSOLUTNY plan MINIMUM. :P

22 minuty temu, Mariusz Błoński napisał:

Z wielu innych badań czegoś takiego się zrobić nie da.

Ależ DA!! :) Patrz "polskie siły kosmiczne". :D

22 minuty temu, Mariusz Błoński napisał:

Dobra propaganda to jeden z elementów, dzięki którym amerykański podatnik zgadza się na wydawanie tak kolosalnych kwot na naukę.

No patrz, dokładnie jak kacapski podatnik w sowietskom sojuzie. :D Fakt, trochę inaczej rozumieją "naukę"... ;)

25 minut temu, Mariusz Błoński napisał:

A poza tym... kto nie lubi fajnych fotek kosmosu? :)

Nie ma fajnych fotek kosmosu. Są tylko mniej lub bardziej (zwłaszcza) podkoloryzowane. :P

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 3.06.2022 o 13:54, Astro napisał:

tylko przypomnę, że żaden z instrumentów naukowych Webba nie odbiera kolorów w sensie w jakim to rozumiemy powszechnie. Dla nas podczerwień to najwyżej odczucie ciepła na skórze.

Tylko przypomnę, zakres częstotliwości podczerwieni zawiera wiecej barw niż widzialna fala elektromagnetyczna. Chłodno. Letnio. Normalnie. Ciepło. Bardzo ciepło. Gorąco. Bardzo gorąco. Parzy. :P

W dniu 3.06.2022 o 13:54, Astro napisał:

ale do nędzy!, nie róbmy z ludzi idiotów!

Ten teleskop został właśnie tak pomyślany i zbudowny, żeby zobaczyć to czego normalnym wzrokiem nie zobaczymy. Żeby nawet najprostszy umysł mógł cieszyć się tym co można odkryć.

W dniu 3.06.2022 o 13:54, Astro napisał:

Poważniej, to uważam, iż robienie religii ze zwyczajnej nauki to najgorszy...

A może zamiast udowadniać przewagę racji, należy łączyć zalety i możliwości. Zwyczajny pragmatymzm. ;)

Edited by Paradokser

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Paradokser napisał:

Tylko przypomnę, zakres częstotliwości podczerwieni zawiera wiecej barw niż widzialna fala elektromagnetyczna.

Tak? To ile? :P Mówimy o ciągłych rozkładach. Co do barw, to przypomnę.

4 godziny temu, Paradokser napisał:

Ten teleskop został właśnie tak pomyślany i zbudowny, żeby zobaczyć to czego normalnym wzrokiem nie zobaczymy.

Od dziesiątek lat obserwujemy Wszechświat właściwie w całym zakresie promieniowania, od radiowego po zakres gamma, a obserwacje w podczerwieni mają już długą tradycję; nic nowego mi nie mówisz. Oczywiście rozumiem zalety i możliwości tego teleskopu.

4 godziny temu, Paradokser napisał:

Żeby nawet najprostszy umysł mógł cieszyć się tym co można odkryć.

Najprostsze umysły nie kierują się odkrywaniem, bo pozostają przy dogmatach; sprawdź jaki odsetek ludzi (nawet wykształconych) wierzy w płaską Ziemię. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Paradokser napisał:
W dniu 3.06.2022 o 13:54, Astro napisał:

Poważniej, to uważam, iż robienie religii ze zwyczajnej nauki to najgorszy...

A może zamiast udowadniać przewagę racji, należy łączyć zalety i możliwości. Zwyczajny pragmatymzm. ;)

Ok, to pragmatycznie: co korzystnego dla nauki by mogła wnieść religia (dowolna)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Astro, byłem ciekawy czy to brak cudzysłowia przy "barwach" wzbudzi zainteresowanie i nie zawiodłem się. Zakres długości fali podczerwieni jest większy od zakresu fali widzialnej. 

Swoją drogą, teleskop Webba "widzi" czy "czuje" "kolory" których nawet nie umiemy sobie wyobrazić. :)

W dniu 4.06.2022 o 18:38, Astro napisał:

Najprostsze umysły nie kierują się odkrywaniem, bo pozostają przy dogmatach; sprawdź jaki odsetek ludzi (nawet wykształconych) wierzy w płaską Ziemię. ;)

To nie Ci ludzie robią problemy. Tylko pseudonaukowcy, a oni akurat bardzo potrzebują takich odkryć. ;)

 

 

 

W dniu 4.06.2022 o 20:37, ex nihilo napisał:

Ok, to pragmatycznie: co korzystnego dla nauki by mogła wnieść religia (dowolna)?

Od samego początku "nauki" wiara, czyli podstawa religjności wspiera naukowców. I jestem pewny, że już czas żeby nauka zaczęła wspierać potrzebę religijności. Wszystko ewoluuje, religie też powinny. A jeśli nie to wyginą. I osobiście wolałbym żeby powstał jakiś cywilizwany odpowiednik religii dostosowany do dzisiejszych realiów. I przyszłych też. :)

Pozdro i miłego poniedziałku :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Paradokser napisał:

Od samego początku "nauki" wiara, czyli podstawa religjności wspiera naukowców

W żadnym przypadku. Nauka to podważanie obecnego stanu wiedzy i szukanie nowego a nie modlenie się w nieskończoność do raz przyjętych paradygmatów.

5 godzin temu, Paradokser napisał:

. I osobiście wolałbym żeby powstał jakiś cywilizwany odpowiednik religii dostosowany do dzisiejszych realiów. I przyszłych też.

masz wizję, żyjesz w czasach w których raczej nie spłoniesz na stosie, masz na pstryknięcie dostęp do miliardów duszyczek które można nawrócić nawet nie schodząc z kanapy.  Wystarczy tylko pomysł na coś oryginalnego co ludziska kupią, obiecać jakąś lepszą i bardziej na czasie wersję raju. I już można przeskoczyć do budowania struktury organizacyjnej i świątyń. Do dzieła :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, tempik napisał:

W żadnym przypadku.

Ktokolwiek cokolwiek badał czy odkrywał, robił to bo wierzył że warto,  więc w każdym przypadku :)

A co do "modlenia się w nieskończoność", to właśnie jest miejsce na naukę i nowe spojrzenie na paradygmaty. I przede wszystkim spojrzenie najpierw na siebie. 

 

4 godziny temu, tempik napisał:

Do dzieła :D

 

Już działam. Uwierzyłem że warto i wiem co dać ludziom żeby też mogli uwierzyć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.06.2022 o 05:43, Paradokser napisał:

Od samego początku "nauki" wiara, czyli podstawa religjności wspiera naukowców.

No dobra.... dokładam do tego wiarę w czarnego kota i guzik kominiarza. A i jeszcze wiarę w Babę Jagę, co krasnoludki zeżarła, albo one ją (skleroza kurde ;)). Miksujemy, czy coś jeszcze warto dodać?
 

W dniu 6.06.2022 o 05:43, Paradokser napisał:

I jestem pewny, że już czas żeby nauka zaczęła wspierać potrzebę religijności.

A co, jeszcze tej religijności mało?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, ex nihilo napisał:

Miksujemy, czy coś jeszcze warto dodać?

Potwór spagetti (wymyślony przez fizyka) jest nie do pominięcia.
 

 

W dniu 3.06.2022 o 15:09, Mariusz Błoński napisał:

Dobra propaganda to jeden z elementów, dzięki którym amerykański podatnik zgadza się na wydawanie tak kolosalnych kwot na naukę.

Podatnicy nie mają nic do gadania. Przecież to banki centralne drukują ile chcą.

Cytat

I jestem pewny, że już czas żeby nauka zaczęła wspierać potrzebę religijności.

Wspiera. 
https://www.rp.pl/kultura/art16022111-wiara-na-zdrowie

Cytat

osoby wysoce religijne przebywają w szpitalu krócej niż pacjenci mniej zaangażowani pod względem wiary. W badaniu trwającym aż 28 lat, w którym obserwacji poddano 5 tys. osób, wykazano, że częste praktykowanie religii koreluje z mniejszym o 23 proc. prawdopodobieństwem śmierci. W ostatnich latach opublikowana natomiast została sążnista metaanaliza, w której zsumowano wyniki 42 badań obejmujących 126 tys. osób. Wynika z niej, że ludzie religijni mają o 29 proc. większą szansę przeżycia w porównaniu z osobami nieprzywiązującymi wagi do praktyk religijnych. Stwierdzono ponadto korelację religijności z większą długością życia.

Bardzo interesujące są również wyniki badań nad związkami religii z chorobami układu krążenia. Obserwacje, którym w ciągu 23 lat poddano ponad 10 tysięcy mężczyzn pochodzenia żydowskiego, pokazały, że wśród Żydów ortodoksyjnych o 20 proc. rzadziej pojawia się ciężka postać choroby wieńcowej prowadzącej do zgonu. Ludzie praktykujący – jak pokazały kolejne analizy – mają również z reguły niższe ciśnienie. Odprawianie osobistych praktyk religijnych, takich jak modlitwa czy medytacja, może się wiązać z o 40 proc. większymi szansami na redukcję ciśnienia rozkurczowego. Należy jednak ostrożnie podchodzić do wyników tych badań i nie można wnioskować, że jest to związek konieczny, ponieważ nie wszystkie kryteria przyczynowości zostały w tym wypadku spełnione.

Ateizm zabija - można by taką ulotkę zrobić jak na papierosach.
Nowego znaczenia nabiera zdanie: wiara jest łaską ... zdrowia.

Edited by thikim
  • Thanks (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie warto się skupiać w tym momencie na obiekcie wiary, raczej intryguje mnie energia którą można wyzwolić za pomocą wiary. Chociażby wierząc w siebie :)

 

W dniu 7.06.2022 o 20:44, ex nihilo napisał:

A co, jeszcze tej religijności mało?

Jeśli byłaby to  religia opracowana naukowo pod kątem właściwego oddziaływania  osobistego i społecznego  (czego można też się doszukać w każdej religii).
Czemu nie? Mam ochotę poeksperymentować, a wiara czyni cuda ;)

 

W dniu 7.06.2022 o 22:05, thikim napisał:

Wspiera

Tutaj też o tym czytałem :)

Religijność z założenia ma przynosić korzyści osobiste i społeczne. A że obecnie dostępne systemy wierzeń są przestarzałe, to wzbudzają głównie kontrowersje i służą manipulacji.

Zmiany są bardziej niż potrzebne...

 

 

 

 Czekam z niecierpliwością na odkrycia z nowego teleskopu. Jestem ciekawy jak bardzo obecne teorie "rozjadą się" z obserwacjami. :)
    

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Paradokser napisał:

Religijność z założenia ma przynosić korzyści osobiste i społeczne.

Owszem, ale twórcom kościoła. Jak każda piramida finansowa. ;)

10 godzin temu, Paradokser napisał:

Zmiany są bardziej niż potrzebne...

Zdecydowanie, ale nie takie o jakich myślisz.

10 godzin temu, Paradokser napisał:

Jestem ciekawy jak bardzo obecne teorie "rozjadą się" z obserwacjami.

Zapewne niewiele, ale nie bój, bo znając niesamowity PR NASA co tydzień będziesz bombardowany "odkryciami", które tak naprawdę będą pierdami. B-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 4.06.2022 o 20:37, ex nihilo napisał:

Ok, to pragmatycznie: co korzystnego dla nauki by mogła wnieść religia (dowolna)?

Transfer środków wspierającej naukę od motłochu intelektualnego. Jedno zdanie w bibli czy koranie typu: "Bóg dał ci mózg więc odkrywaj, badaj, analizuj, powątpiewaj..." a bylibyśmy już w epoce śliników Warp :P   , kwestia doktryny np. Konfucjionizm (czy jak to  tam się pisze) jest bardziej nastawiony na naukę niż inne religie. 

Edited by l_smolinski
  • Thanks (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.06.2022 o 18:17, Astro napisał:

Owszem, ale twórcom kościoła. Jak każda piramida finansowa. ;)

A potrafiłbyś wyobrazić sobie, że religijność pomaga praktykującemu?

 

W dniu 12.06.2022 o 18:17, Astro napisał:

Zdecydowanie, ale nie takie o jakich myślisz.

Myślę, że warto poznać najpierw inne opinie w tym temacie. Zdecydowanie.

 

W dniu 12.06.2022 o 18:17, Astro napisał:

...co tydzień będziesz bombardowany "odkryciami", które tak naprawdę będą pierdami. B-)

Jeśli takie będą dla Ciebie, to dlaczego psujesz innym zabawę?

W dniu 13.06.2022 o 12:11, l_smolinski napisał:

Jedno zdanie w bibli czy koranie typu: "Bóg dał ci mózg więc odkrywaj, badaj, analizuj, powątpiewaj..."

Myślę że lepiej na tym zbudować coś nowego i praktycznego, niż "ruszać z motyką na Słońce". :D

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.06.2022 o 03:03, Paradokser napisał:

A potrafiłbyś wyobrazić sobie, że religijność pomaga praktykującemu?

Tak, pod warunkiem jednak, że nie ma to NIC wspólnego z NAUKĄ. :)

W dniu 16.06.2022 o 03:03, Paradokser napisał:

Myślę, że warto poznać najpierw inne opinie w tym temacie. Zdecydowanie.

Nie złapałeś, ja naprawdę nie mam nic przeciwko leczeniu raka"herbatką tybetańską", ale do nędzy, nie mieszajmy w to NAUKI. :P

W dniu 16.06.2022 o 03:03, Paradokser napisał:

Jeśli takie będą dla Ciebie, to dlaczego psujesz innym zabawę?

Bo sądzę, że zabawy jest już tyle, iż robienie dziwki z NAUKI nie jest dobre i kompletnie mi nie pasuje.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.06.2022 o 10:37, Astro napisał:

Tak, pod warunkiem jednak, że nie ma to NIC wspólnego z NAUKĄ.

Znaczy, wolisz żeby ludziom pomagały CUDY?

W dniu 19.06.2022 o 10:37, Astro napisał:

naprawdę nie mam nic przeciwko leczeniu raka"herbatką tybetańską",

...Niż naukowo opracowane terapie oparte na wewnętrznej sile wiary?
Chociażby efekt placebo dla przykładu...

No i zastanawiające są twoje doświadczenia, jeśli w tak prostej dyskusji korzystasz z takiego skojarzenia: 

W dniu 19.06.2022 o 10:37, Astro napisał:

...robienie dziwki z NAUKI.

 Tego typu argumenty i komentarze nie powinny mieć miejsca na tym forum. Mogą to przypadkowo czytać zwykli podatnicy i właściwie wyglądałaby by dyskusja na poziomie. Chociażby dla tego, żeby każdy miał same pozytywne doświadczenia z NAUKĄ. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.06.2022 o 23:38, Paradokser napisał:

Tego typu argumenty i komentarze nie powinny mieć miejsca na tym forum.

Kolejny zwolennik "cenzury prewencyjnej"? :)

W dniu 21.06.2022 o 23:38, Paradokser napisał:

Mogą to przypadkowo czytać zwykli podatnicy

Nie interesuje mnie kto to czyta, bo to baaaaardzo niszowy kącik. ;)

W dniu 21.06.2022 o 23:38, Paradokser napisał:

i właściwie wyglądałaby by dyskusja na poziomie. Chociażby dla tego, żeby każdy miał same pozytywne doświadczenia z NAUKĄ. 

Mówisz o swoich doświadczeniach? Smutne, nawet bardziej niż to co wytłuściłem i podkreśliłem...

 

Trochę jeszcze sprzątania:

W dniu 6.06.2022 o 05:43, Paradokser napisał:

Astro, byłem ciekawy czy to brak cudzysłowia przy "barwach"

Cudzysłowu

W dniu 21.06.2022 o 23:38, Paradokser napisał:

Znaczy, wolisz żeby ludziom pomagały CUDY?

Wolę CUDA, ale to osobista preferencja. ;). Tak, ludziom ciągle pomagają cuda, spójrz choćby na przeciętnego wyborcę. ;) Osobiście jeszcze nie zdarzył mi się cud od ponad pół wieku, ale chętnie przyjmę jednak na klatę; wiesz jednak - mam nadzieję -  jak jest... :P

W dniu 21.06.2022 o 23:38, Paradokser napisał:

...Niż naukowo opracowane terapie oparte na wewnętrznej sile wiary?
Chociażby efekt placebo dla przykładu...

Placebo działa, owszem, jednak tylko do czasu. Ostatecznie ZAWSZE kończy się śmiercią, bo największa siła woli nie przeskoczy fizyki. Taką RZECZYWISTOŚĆ jest.

W dniu 16.06.2022 o 03:03, Paradokser napisał:

Myślę że lepiej na tym zbudować coś nowego i praktycznego, niż "ruszać z motyką na Słońce". :D

No to może wysłów wyznanie wiary swojego własnego kościoła. Zawsze fajnie jest się uśmiechnąć. :)
Zaznaczam, że potwór od makaronu jest już zajęty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Administrator NASA, Bill Nelson, zapowiedział, że 12 lipca Agencja pokaże zdjęcie najbardziej odległego obiektu w przestrzeni kosmicznej, jakie kiedykolwiek wykonano. Będzie to możliwe, oczywiście, dzięki Teleskopowi Kosmicznemu Jamesa Webba (JWST). Na tej samej konferencji prasowej poinformowano, że JWST będzie mógł pracować nie przez 10, a przez 20 lat.
      Obecnie najstarszym i najodleglejszym znanym nam obiektem w kosmosie jest galaktyka HD1, z której światło biegło do nas 13,5 miliarda lat. Powstała ona 330 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Eksperci sądzą, że Teleskop Webba z łatwością pobije ten rekord. Jakby jeszcze tego było mało, 12 lipca NASA pokaże pierwsze wykonane przez Webba zdjęcia spektroskopowe egzoplanety. Astronom Nestor Espinoza ze Space Telescope Science Institute mówi, że dotychczasowe możliwości spektroskopowego badania egzoplanet były niezwykle ograniczone w porównaniu z tym, co oferuje Webb. To tak, jakbyśmy  byli w bardzo ciemnym pokoju i mogli wyglądać na zewnątrz przez małą dziurkę w ścianie. Webb otwiera przed nami wielkie okno, dzięki któremu zobaczymy wszystkie szczegóły.
      Webb może badać obiekty w Układzie Słonecznym, atmosfery planet okrążających inne gwiazdy, dając nam wskazówki odnośnie tego, czy te atmosfery są podobne do atmosfery Ziemi. Może nam pomóc w odpowiedzi na pytania, skąd przybyliśmy, kim jesteśmy, co jeszcze jest w kosmosie. Poznamy też odpowiedzi na pytania, których jeszcze nie potrafimy zadać, mówił Nelson.
      Zastępca Nelsona, Pam Melroy, poinformowała, że dzięki idealnemu wystrzeleniu rakiety nośnej przez firmę Arianespace, Teleskop Webba będzie mógł pracować przez 20 lat, a nie przez 10, jak planowano. Tych 20 lat pozwoli nam przeprowadzić więcej badań i jeszcze bardziej pogłębić naszą wiedzę, gdyż będziemy mieli okazję dłużej prowadzić obserwacje, dla których podstawą będą wcześniejsze obserwacje Webba, mówiła Melroy.
      Planując czas trwania misji Webba NASA musiała brać pod uwagę ilość paliwa, które teleskop będzie musiał zużyć w czasie podróży do celu swojej podróży, punktu libracyjnego L2. Dzięki niezwykle precyzyjnemu wystrzeleniu rakiety nośnej, teleskop zużył na korekty kursu znacznie mniej paliwa, niż planowano. Teraz wiemy, że pozostało mu go na 20 lat pracy. Paliwo jest potrzebne Teleskopowi do korekty kursu na orbicie punku L2. Siły grawitacyjne oddziałujące na orbicie L2 powodują, że znajdujące się tam obiekty mają tendencję do opuszczenia tej orbity i zajęcia własnej orbity wokół Słońca. Dlatego mniej więcej co 3 tygodnie Webb będzie uruchamiał silniki i korygował orbitę. Teraz wiemy, że będzie mógł to robić przez kolejnych 20 lat.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jednym z powodów, dla których NASA od wielu lat wspiera rozwój prywatnego przemysłu kosmicznego jest chęć skupienia się na eksploracji dalszych części przestrzeni kosmicznej i pozostawienie w prywatnych rękach wszelkich działań na niskiej orbicie okołoziemskiej. Jednym z takich działań może być zastąpienie przez sieć Starlink starzejącej się konstelacji TDRS (Tracking and Date Relay Satellite), która zapewnia łączność z Międzynarodową Stacją Kosmiczną.
      NASA już ogłosiła, że w przyszłej dekadzie chce wysłać na emeryturę sześć satelitów tworzących TDRS. A teraz poinformowała o zaproszeniu do współpracy sześciu prywatnych firm, w tym amerykańskich SpaceX i Viasat, brytyjskiej Inmarsat oraz szwajcarskiej SES, które mają zaprezentować swoje pomysły na spełnienie przyszłych wymagań NASA dotyczących komunikacji w przestrzeni kosmicznej.
      Pierwsza konstelacja satelitów TDRS pojawiła się na orbicie w latach 80. ubiegłego wieku. Została ona pomyślana jako wsparcie dla misji wahadłowców kosmicznych. Obecna, trzecia generacja satelitów, została wystrzelona w 2017 roku. Zadaniem TDRS jest zapewnienie nieprzerwanej łączności pomiędzy pojazdem znajdującym się na orbicie planety, a naziemnymi centrami kontroli NASA. Obecne TDRS wspiera misję Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, Teleskopu Hubble'a i inne misje naukowe.
      Do zapewnienia ciągłej łączności konieczna jest obecność co najmniej trzech satelitów na orbicie geostacjonarnej. Znajduje się ona na wysokości 36 000 kilometrów nad Ziemią, a okres orbitalny satelitów odpowiada okresowi obrotowemu Ziemi, dzięki czemu satelity są zawieszone nad tym samym punktem planety.
      Obecnie TDRS składa się z sześciu działających satelitów, ale trzy z nich to satelity drugiej generacji, liczą sobie ponad 20 lat i zbliża się koniec ich pracy. W latach 80., gdy rozwijaliśmy TDRS, komercyjne firmy nie były w stanie zapewnić takiej usługi. Jednak od tamtego czasu prywatny przemysł zainwestował w dziedzinę łączności satelitarnej znacznie więcej, niż NASA. Istnieje bardzo rozbudowana infrastruktura, zarówno na orbicie jak i na Ziemi, która może dostarczyć potrzebnych nam usług, mówi Eli Naffah, menedżer w wydziale Commercial Services Project, który odpowiada za współpracę NASA z partnerami komercyjnymi.
      Sześć zaproszonych do współpracy firm ma trzy lata na stworzenie systemów, za pomocą których zaprezentują NASA swoje możliwości w zakresie zapewnienia łączności z pojazdem na orbicie okołoziemskiej. Naffah mówi, że może to być wyzwaniem. Dotychczas bowiem komercyjne przedsiębiorstwa zajmujące się komunikacją za pomocą satelitów zapewniały łączność dla stacjonarnych anten naziemnych lub obiektów poruszających się ze stosunkowo niewielką prędkością, jak statki czy samoloty pasażerskie. Tymczasem NASA potrzebuje łączności z obiektami znajdującymi się w przestrzeni kosmicznej, która poruszają się ze znacznymi prędkościami. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna okrąża Ziemię z prędkością 28 000 km/h.
      W ciągu najbliższych pięciu lat NASA ma zamiar zainwestować w projekt 278 milionów USD, a komercyjni partnerzy zainwestują w sumie 1,5 miliarda dolarów.
      Mamy nadzieję, że zaoszczędzimy nieco pieniędzy dzięki zakupie komercyjnych usług łączności, zrezygnowania z konieczności rozwoju i utrzymywania własnych satelitów komunikacyjnych i większym skupieniu się na badaniach naukowych i eksploracji kosmosu, dodaje Naffah.
      Rezygnacja z samodzielnego zapewniania łączności z obiektami na orbicie okołoziemskiej to kolejny krok w wycofywaniu się NASA z niskiej orbity okołoziemskiej. Już w tej chwili Agencja kupuje usługi transportowania astronautów i towarów od SpaceX i Northropa Grummana, a jeszcze w bieżącym roku do tej dwójki ma dołączyć Boeing. NASA oświadczyła też, że w roku 2030 wyłączy Międzynarodową Stację Kosmiczną i ma nadzieję, że od tej pory wszelkie prace na niskiej orbicie okołoziemskiej będą spoczywały na barkach prywatnych firm.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Gdy przed 10 000 lat ludzkość zajęła się rolnictwem, doprowadziło to nie tylko do olbrzymich zmian społecznych czy politycznych. Zajmowanie pod uprawę coraz większych areałów, pojawienie się w końcu rolnictwa na skalę przemysłową doprowadziło też do zmiany składu atmosfery. Jeśli więc istnieją planety, których mieszkańcy również prowadzą rozwiniętą gospodarkę rolną, to ich atmosfery odczuły skutki takiej działalności. Istnieją w nich sygnatury, które powinien zauważyć Teleskop Webba (JWST).
      Ziemia pokryta jest olbrzymią mozaiką pól uprawnych, doszło do zmiany sposobu odbijania światła przez szatę roślinną ziemi, a pola uprawne – szczególnie z upraw przemysłowych – emitują do atmosfery różnego typu związki chemiczne. Zdaniem grupy astronomów, zmiany takie muszą być widoczne z przestrzeni kosmicznej. I podobne sygnatury są generowane na wszystkich egzoplanetach, gdzie istnieje rozwinięte rolnictwo. W przyszłych badaniach sygnatur cywilizacji technicznych, warto rozważyć możliwość istnienia sygnatur z „egzofarm”, uważa Jacob Haqq-Misra i jego koledzy Blue Marble Space Institute of Science w Seattle.
      Jedną z cech charakterystycznych rolnictwa jest nawożenie pól. Dzięki temu rośliny mają lepszy dostęp do azotu, jednego z podstawowych składowych życia. Podczas produkcji nawozów sztucznych używa się olbrzymich ilości amoniaku. Część z tego amoniaku ucieka do atmosfery. Utrzymuje się w niej jednak zaledwie przed kilka dni. Wykrycie więc amoniaku w atmosferze planety może oznaczać, że jest on tam ciągle dostarczany, a jego źródłem może być rolnictwo.
      Jednak sam amoniak to nie wszystko. Wykorzystywanie amoniaku wiąże się też z pojawieniem się tlenku diazotu (N2O), gazu cieplarnianego utrzymującego się w atmosferze przez ponad 100 lat. Jakby jeszcze tego było mało, rolnictwo jest też wielkim źródłem emisji metanu. Zatem astronomowie, którzy za pomocą JWST będą szukali śladów życia pozaziemskiego, mogą rozejrzeć się za sygnaturami wszystkich trzech związków. A zakres swoich badań mogą znacznie zawęzić, gdyż sygnatury świadczące o istnieniu egzofarm mogą pojawić się tylko na planetach, na których przebiega proces fotosyntezy, zatem w atmosferach takich planet powinny być też widoczne sygnatury H2O, O2 i CO2, mówi Haqq-Misra.
      Z naszych wyliczeń wynika, że jednoczesne wykrycie NH2 i N2O w atmosferze zawierającej H2O, O2 i CO2 może być sygnaturą istnienia dużego areału uprawnego, stwierdzają autorzy badań. I dodają, że Teleskop Webba powinien być w stanie wykryć amoniak występujący w ilości 5 części na milion w atmosferze planety krążącej wokół pobliskiego czerwonego karła, jeśli znajduje się w niej również sporo wodoru. Obecnie stężenie amoniaku w atmosferze Ziemi wynosi około 10 części na milion.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Układ Słoneczny jest pełen fascynujących obiektów, które mogą być celem misji naukowych. Jednak budżet NASA – mimo że imponujący – nie jest z gumy, więc Agencja musi starannie określać priorytety swoich działań. Pomaga jej w tym tzw. przegląd dekady (decadal survey), nadzorowany przez Narodowe Akademie Nauk, Inżynierii i Medycyny. W jego ramach, raz na 10 lat, NASA prosi społeczność naukową o ocenę aktualnego stanu wiedzy i określenie obszarów, których zbadanie powinno być priorytetem.
      Właśnie ukazał się raport z najnowszego przeglądu dekady. Określa on przyszłe kierunki rozwoju astrobiologii, planetologii i obrony planetarnej. To rekomendowane portfolio misji, priorytetowych badań naukowych oraz technologii, które należy rozwijać. Realizacja tych zaleceń powiększy naszą wiedzę o powstaniu i ewolucji Układu Słonecznego oraz możliwości występowania życia i warunków do jego podtrzymania na innych obiektach niż Ziemia, mówi Robin Canup z Southwest Research Institute, który jest współprzewodniczącym komitetu organizującego przegląd.
      Jednym z zadań przeglądu jest określenie największych misji NASA, misji flagowych. Obecnie agencja prowadzi dwie takie misje, które zostały zaproponowane w poprzednim decadal survey. To warta 2,7 miliarda USD misja łazika Perseverance, który w ubiegłym roku wylądował na Marsie oraz misja Europa Clipper, która ma wystartować w roku 2024, a której budżet wynosi 4,25 miliarda dolarów. To misja orbitera, który będzie krążył wokół Jowisza i zbada też jego księżyc – Europę.
      W ramach najnowszego przeglądu dokonano analizy sześciu potencjalnych misji flagowych. Wśród propozycji znalazło się zarówno lądowanie na Merkurym, jak i przygotowanie misji badawczej do Neptuna i jego największego księżyca, Trytona. Komitet dokonujący oceny propozycji uznał, ze priorytetową powinna być misja do Urana, które koszt oszacowano na 4 miliardy dolarów.
      Specjaliści uznali, że misja, w ramach której do Urana miałby polecieć zarówno orbiter jak i próbnik, ma największy potencjał naukowy oraz największe szanse na powodzenie. Misja taka miałaby wystartować w roku 2031 lub 2032, a do Urana dotarłaby 13 lat później. Następnie przez kilkanaście lat pojazd pozostałby na orbicie Urana, badając jego atmosferę, pierścienie, wnętrze i księżyce. Uran to jeden z najbardziej interesujących obiektów Układu Słonecznego, napisali członkowie komitetu. Zaznaczyli, że zrealizowanie misji do któregoś z lodowych olbrzymów – Urana lub Neptuna – jest absolutnym priorytetem, ale przygotowanie w ciągu najbliższej dekady misji do Neptuna byłoby zbyt dużym wyzwaniem.
      Jeśli zaś NASA otrzyma odpowiednie finansowanie, mogłaby zorganizować kolejną misję flagową. Komitet zarekomendował misję Enceladus Orbilander. Zakłada ona zbudowanie pojazdu, który udałby się do księżyca Saturna, Enceladusa. Przez 1,5 roku badałby go z orbity, a następnie by wylądował i przez kolejne 2 lat prowadził badania na jego powierzchni. Koszt takiej misji oszacowano na 5 miliardów dolarów.
      Poza misjami flagowymi, pojawiły się też inne propozycje. Jako, że od czasu ostatniego przeglądu dekady liczba odkrytych egzoplanet zwiększyła się kilkukrotnie, specjaliści zaproponowali trzy szerokie pola badawcze w dziedzinie planetologii. Eksperci chcą, by NASA zajęła się 1. pochodzeniem układów planetarnych podobnych do naszego oraz zbadaniem, na ile są one rozpowszechnione we wszechświecie, 2. ewolucją planet oraz 3. warunkami koniecznymi do powstania planet zdolnych do podtrzymania życia i jego pojawienia się na Ziemi oraz jego poszukiwania poza Ziemią. Próby odpowiedzi na te pytania mogą zaś być związane ze zorganizowaniem mniejszych misji niż te flagowe. Może być to np. zbudowanie sieci czujników geofizycznych na Księżycu, pobranie i przywiezienie na Ziemię próbek z komety lub planety karłowatej Ceres czy wysłanie pojazdów badawczych w kierunku Saturna czy jego księżyców.
      Twórcy przeglądu dużą uwagę przywiązali też do coraz bardziej rozszerzającego się pola badawczego związanego z obroną Ziemi przed zagrożeniami z przestrzeni kosmicznej. Już w tej chwili NASA kataloguje i śledzi olbrzymią liczbę obiektów bliskich Ziemi (NEO – Near-Earth Objects), a w ubiegłym roku wystartowała pierwsza misja, której celem jest przetestowanie technologii obrony Ziemi przed asteroidami (DART). Uruchomiono też nowoczesne narzędzie do oceny ryzyka uderzeń asteroid w Ziemię i trwają prace nad pojazdem NEO Surveyor, który będzie identyfikował obiekty mogące zagrozić naszej planecie.
      W decadal survey wezwano NASA, by w 2029 roku, kiedy w pobliże Ziemi przyleci duża asteroida Apophis, Agencja przeprowadziła badania pod kątem obrony planetarnej. Autorzy przeglądu uważają również, że po misjach DART i NEO priorytetem NASA powinno być opracowanie pojazdu, który mógłby w trybie pilnym udać się do zagrażającej Ziemi asteroidy, by lepiej ocenić stwarzane przez nią ryzyko.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych (U.S. Space Force) i NASA podpisały umowę, na podstawie której upubliczniono informacje o bolidach, będące w posiadaniu rządu federalnego. Bolidy to meteory jaśniejsze niż Wenus. Bolidy to dość rzadkie zjawiska. Powstają, gdy w atmosferę wpada obiekt znacznie większy od zwykłego meteoru.
      Agendy amerykańskiego rządu federalnego przez dziesięciolecia gromadziły za pomocą różnych czujników informacje o bolidach. Umowa, podpisana obecnie przez wchodzące w skład NASA Biuro Koordynacji Obrony Planetarnej (PDCO) i Siły Kosmiczne, pozwoli na ulepszenie wysiłków na rzecz obrony Ziemi przed niespodziewanymi gośćmi z kosmosu. Obiekty bliskie Ziemi (NEO – near Earth objects) są obecnie katalogowane, charakteryzowane i śledzone. Powstają też pierwsze scenariusze działań obronnych, które mogłyby zostać podjęte, gdyby do Ziemi zbliżał się duży zagrażający nam obiekt.
      W ciągu roku w atmosferę wpada kilkadziesiąt bolidów. Rejestrujące je czujniki przekazują dane do Center for Near Earth Object Studies (CNEOS). W tamtejszej bazie danych znajdują się informacje o około 1000 bolidów, jakie zarejestrowano od 1988 roku. Teraz, dzięki podpisanej umowie, naukowcy zyskają dostęp do znacznie bardziej szczegółowych danych. Najbardziej interesują ich informacje o krzywej blasku. To zmiany intensywności świecenia bolidu podczas jego rozpadania się w atmosferze. Z danych takich naukowcy mogą wnioskować m.in. o składzie i budowie bolidów.
      Upublicznienie nowych danych na temat bolidów to kolejny obszar współpracy pomiędzy NASA a U.S. Space Force. Pozwoli to na udoskonalenie naszego rozumienia tych obiektów oraz lepszego przygotowania się do zagrożeń jakie NEO stwarzają dla Ziemi, stwierdziła Lindley Johnson z NASA.
      W ostatnim czasie NASA intensyfikuje wysiłki na rzecz obrony Ziemi przed asteroidami. Przed dwoma laty zidentyfikowano co najmniej 11 asteroid o średnicy ponad 100 metrów, które mogą uderzyć w Ziemię. Jednak żadna z nich nie zagrozi nam przez najbliższych 100 lat. Warto tez przypomnieć, że pod koniec ubiegłego roku wystartowała pierwsza testowa misja obrony Ziemi, a NASA uruchomiła nowoczesne narzędzie do oceny ryzyka uderzeń.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...