Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Po ponad 100 latach znaleziono świątynię Zeusa-Kasiosa

Recommended Posts

W Tell el-Farma na północy półwyspu Synaj odkryto świątynię Zeusa. W starożytności Tell el-Farma znane było jako Pelusium. Miejscowość powstała pod koniec epoki faraonów, istniała w czasach grecko-rzymskich, trwała w czasach Bizancjum i do wczesnego okresu islamskiego na tych ziemiach.

Prace archeologiczne w Pelusium rozpoczął we wczesnych latach XX wieku francuski egiptolog Jean Clédat. Już wówczas znaleziono fragmenty greckich inskrypcji, świadczących o tym, że w okolicy istniała świątynia Zeusa. Roboczo nazwano ją świątynią Zeusa-Kasiosa, dodając do imienia władcy Olimpu nazwę góry Kasios w Syrii. Teraz, ponad 100 lat później, udało się dotrzeć do świątyni.

Zlokalizowano ją pomiędzy fortem w Pelusium a kościołem. To tam archeolodzy znaleźli kolumny oraz serię granitowych bloków. Naukowcy uważają, że bloki te były schodami prowadzącymi na platformę. Uczeni mają nadzieję, że dzięki zastosowaniu metod fotogrametrycznych będą w stanie określić plan i wygląd świątyni. Znaleziono też inskrypcję świadczącą o tym, że cesarz Hadrian zlecił Tytusowi Flawiuszowi Titanasowi prace renowacyjne w świątyni. Miało to miejsce około roku 130, gdy Hadrian – jeden z największych cesarzy rzymskich – odbył podróż do Egiptu, gdzie zakładał nowe miasta oraz stawiał i odnawiał pomniki mające świadczyć o władzy i potędze Rzymu.

Wokół budowli poświęconej Zeusowi znaleziono bloki z różowego granitu. Zostały one przywiezione tutaj w późniejszych wiekach, na potrzeby budowy okolicznych kościołów.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Posągi bogów, resztki darów dla Merkurego i Herkulesa, ołtarze i liczne artefakty – to pozostałości rzymskiej świątyni, którą odkrywają właśnie archeolodzy w pobliżu miejscowości Zevenaar w holenderskiej prowincji Gelderland. Dość dobrze zachowany zabytek jest unikatowy na terenie dzisiejszej Holandii.
      Świątynię znaleziono dokładnie na limesie stanowiącym północną granicę Imperium Romanum. A została ona odkryta dzięki archeologom-amatorom z organizacji AWN. W miejscu wydobywania gliny znaleźli oni fragment podłoża wyłożonego kamykami. Od razu pomyśleli, że mogła się tutaj znajdować rzymska droga. O odkryciu poinformowali Agencję Dziedzictwa Kulturowego, która wysłała na miejsce archeologów.
      Już pierwsze znaleziska pokazały, że działo się tutaj coś wyjątkowego, mówi dyrektor wykopalisk Eric Norde. Archeolodzy znaleźli kilkanaście fibuli, którymi Rzymianie spinali ubrania. Zabytki pochodziły z I wieku. Łatwo to było stwierdzić, gdyż Rzymianie przywiązywali do mody dużą uwagę. Sposób wykonania, kształt dekoracji, sposób mocowania samego zapięcia zmieniały się dość szybko, dodaje Norde.
      Na ternie Holandii znajdowano już rzymskiej świątynie, jednak żadna z nich nie jest tak dobrze zachowana. Świątynia w pobliżu Zevenaar była prawdopodobnie używana głównie przez żołnierzy, znaleziono tam części uzbrojenia. Odkryto też wiele dachówek, a wiemy, że w tym czasie rzymska armia była zaangażowana w ich wytwarzanie.
      Archeolodzy znaleźli też liczne kamienie wotywne, niewielkie ołtarze, na których składano ofiary w podziękowaniu bogom za wysłuchanie próśb. Bardzo rzadko znajdujemy kamienie wotywne na terenie Holandii, mówi Norde. Uczony dodaje, że na obecnie znalezionych kamieniach zachowały się dobrze widoczne inskrypcje. Wkrótce dowiemy się, kto wzniósł poszczególne kamienia i dla którego boga.
      Na terenie świątyni nie brakowało niespodzianek. Odkryto studnię, a obok duże schody prowadzące w dół. Zastanawiamy się, czy mamy tutaj do czynienia ze zwykłą studnią czy też mogła ona spełniać w świątyni inne role, jak np. służyć rytualnemu oczyszczaniu, dodaje Norde. Na podstawie kształtu liter na kamieniach wotywnych oraz znalezionych monetach archeolodzy stwierdzili, że studnia powstała w latach 220–230.
      Naukowcy mają nadzieję, że dzięki inskrypcjom dowiedzą się m.in. jaka jednostka wojskowa stacjonowała w pobliżu oraz w jaki sposób działała sama świątynia. Archeolodzy już wiedzą, że przez najbliższe lata czeka ich tutaj wiele interesujących odkryć.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dzięki pracy egipsko-niemieckiej misji archeologicznej poznaliśmy prawdziwe kolory, obrazy i inskrypcje w świątyni Esna. Specjaliści ukończyli właśnie projekt restauracji świątyni i teraz możemy zobaczyć, jak zabytek wyglądał przed tysiącami lat.
      Świątynia w Esna jest dedykowana Chnumowi, jego żonom Menhit i Nebtuu oraz synowi imieniem Heka i bogini Neit. Chnum czczony był już w Starym Państwie jako lokalne bóstwo Elefantyny. Z czasem jego kult rozpowszechnił się na cały Górny Egipt i Nubię.
      Budowę świątyni rozpoczęto za czasów Totmesa III (1458–1425 p.n.e), kontynuowano ją za Ptolemeuszów (304–30 p.n.e), a ukończono w czasach rzymskich. Przez ostatnie 2000 lat ściany świątyni stopniowo pokrywały się pyłem, sadzą i wytrącała się na nich sól.
      Dzięki pracom konserwatorskim odsłonięto oryginalne zdobienia i kolory. Na środku sufitu nad wejściem widzimy 46 sępów, z których 20 ma głowę sępa i reprezentuje Górny Egipt, a pozostałe, z głową kobry, reprezentują Dolny Egipt.
      Podczas oczyszczania zachodniej ściany świątyni naukowcy odkryli greckie inskrypcje wykonane czerwonym tuszem. Ich wstępne badania sugerują, że napisy pochodzą z czasu rządów cesarza Domicjana (81–96). Data dzienna i miesięczna wskazują, że świątynia została prawdopodobnie ukończona na przełomie czerwca i lipca.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Okolice Gabal El Haridi w egipskiej prowincji Sauhadż znane są z obecności tam materiału archeologicznego pochodzącego z okresu od VI Dynastii (ok. 2345 – ok. 2181 p.n.e.) aż po okres rzymski i koptyjski. Podczas najnowszego sezonu wykopalisk znaleziono tam 85 grobów, wieżę strażniczą i świątynię.
      Wieża, która strzegła bezpieczeństwa ruchu na Nilu i służyła jako punkt poboru podatków, została wybudowana za czasów Ptomeleusza III Euergetesa, którego panowanie przypada na lata 246–221 p.n.e.
      Z mniej więcej tego samego okresu pochodzi świątynia Izydy. Budynek o rozmiarach 33x14 metrów jest zorientowany na linii północ-południe. Składał się on z otwartego kwadratowego holu na środku którego znajdowała się seria kolumn. Podłoga wyłożona była płytami piaskowca.
      W północnej części świątyni znaleziono pozostałości basenu do obmywania się oraz wotywną plakietkę. Odkryto też 5 ostrakonów z inskrypcjami zapisanymi pismem demotycznym, 38 monet z czasów rzymskich i kości zwierzęce. Badania wykazały, że kości były resztkami posiłków spożywanych przez kapłanów. Archeolodzy trafili też na dom jednego z nadzorców robotników oraz pozostałości notatek zawierających imiona robotników, ich zadania oraz zarobki.
      Trafiono też na 85 pochówków, których datowanie rozciąga się od czasów końca Starego Państwa (ok. 2200 p.n.e.) po koniec rządów Ptolemeuszów (I w. p.n.e.). Niektóre z nich to proste pochówki robotników, inne są bardziej złożonymi grobowcami zawierającymi liczne korytarze na wielu piętrach, prowadzące do komory grobowej. W grobach z epoki Ptolemeuszów znaleziono 30 mumii oraz pozwolenia na pochówek zapisane w języku greckim pismem hieratycznym i demotycznym. Pozwolenia takie, obok modlitw, zawierały zwykle imię zmarłego, imię matki lub ojca, miejsce zamieszkania, zawód i wiek.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Kurdystanie odkryto naturalnych rozmiarów posągi brodatych mężczyzn oraz najprawdopodobniej podstawy kolumn z zaginionej świątyni poświęconej Chaldiemu, bogowi urartyjskiemu stojącemu na czele panteonu.
      Jak opowiada Dlshad Marf Zamua z Uniwersytetu w Lejdzie, przez część epoki żelaza obszar ten był kontrolowany przez Musasir, starożytne miasto-państwo położone w górnym biegu rzeki Duży Zab.
      Podstawy kolumn znaleziono w jednej wiosce, podczas gdy inne artefakty, w tym figurka dzikiej kozy z brązu, były rozrzucone na dużym obszarze na południe od przecięcia granic Iraku, Iranu i Turcji. Na statuetce zwierzęcia znajduje się inskrypcja w piśmie klinowym. Trwają prace nad jej odczytaniem.
      Lokalizacja świątyni poświęconej Chaldiemu długo pozostawała tajemnicą, ale odkrycie podstaw kolumn zawęża obszar poszukiwań. Marf Zamua analizował też relief (wł. basso rilievo) znaleziony w XIX w. w Dur-Szarrukin. Poza świątynią widnieją na nim ulokowane na zboczu budynki z 3 oknami na piętrze i wejściem na poziomie gruntu. Co istotne, taki schemat projektowy można zobaczyć współcześnie w niektórych wioskach, przy czym dolny poziom pełni funkcje przestrzeni magazynowej i stajni.
      Pracując w Kurdystanie, Marf Zamua natrafił też na naturalnej wielkości posągi brodatych mężczyzn. Mają one do 2,3 m wysokości i są wykonane z bazaltu, wapienia i piaskowca. Wszystko wskazuje na to, że wznoszono je na miejscach pochówku. Większość datuje się na VII bądź VI w p.n.e. Niektóre postaci dzierżą w prawej ręce kubek, a lewą dłoń trzymają na brzuchu. Jedna dysponuje toporem, a inna sztyletem. Podobne figury można spotkać od środkowej Azji po wschodnią Europę. To sztuka i rytuał nomadów/pasterzy, zwłaszcza w przypadku grzebania przywódcy.
      Marf Zamua opowiada też o figurce kozy z brązu, która ma ok. 8,4 cm długości i 8,3 cm wysokości. Archeolog zaprezentował swoje ustalenia na Międzynarodowej Konferencji Starożytnego Bliskiego Wschodu w Bazylei.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Chińscy urzędnicy poinformowali o odkryciu w prowincji Junnan kompleksu świątynnego z czasów państwa Nanzhao. Państwo to istniało od VIII do X wieku na terenie dzisiejszej prowincji Junnan.
      Ruiny odkryto w mieście Dali. Składają się one z 14 fundamentów, 63 kamiennych ścian oraz 23 przekopów. Dotychczas znaleziono ponad 40 ton dachówek oraz płytek i ponad 17 300 innych przedmiotów, w tym pozostałości po ceramice, poinformował Zhu Zhonghua, który kieruje pracami badawczymi.
      Badania prowadzone są na powierzchni 6000 m2, w odległości 600 metrów od Taihe. Miejscowość ta była pierwszą stolicą Nanzhao, ustanowioną zaraz po tym, jak jak władca jednego z istniejących na terenie Junnanu 6 państewek podbił swoich sąsiadów, tworząc jeden organizm państwowy.
      Dotychczas naukowcy znaleźli m.in. ceramikę wskazującą, że w miejscu wykopalisk oddawano cześć Buddzie. Sądzą zatem, że mają do czynienia z dużym kompleksem świątynnym w Taihe.
      We wschodniej szczęści stanowiska archeologicznego znaleziono cegły, piec do wypalania dachówek, dużą liczbę gwoździ czy odlewów gipsowych oraz szczątki ceramiki, wskazujących na istnienie tutaj miejsca produkcji dachówek i ceramiki.
      Dzięki wykopaliskom archeolodzy chcą lepiej poznać sposób budowy świątyń w czasie państwa Nanzhao oraz techniki produkcji ceramiki i zwyczaje grzebalne rodziny królewskiej.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...