Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Jajcenty

Asteroida armagedon apokalipsa

Recommended Posts

Impaktor z misji Deep Impact (2005) o masie 372 kg odchylił peryhelium komety Tempel-1 o jakieś 10 metrów. Kometa jest spora, ale masa nie jest dokładnie znana, szacowane na 0.1-2.5 * 10^14 kg. Prędkość uderzania wynosiła około 10 km/s, co dało 19 giga J, około 4.8 tony TNT. Nie wiem czy to zaobserwowali czy wyliczyli, chyba to drugie, bo inaczej zebrane dane posłużyły by do doprecyzowania masy obiektu. Całkiem dobry wynik moim zdaniem. Wygląda na to, że kilkaset tego typu misji powinno dać spodziewany efekt, w zależności od szczegółów. Celem misji nie była zmiana trajektorii tylko zbadanie budowy geologicznej obiektu.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę wczoraj pokombinowałem i wyszło mi, że żagiel słoneczny o masie 1 miliona ton i powierzchni odbicia 1 km2 wykonany z foli aluminiowej (95% odbicia) zrobi w odległości 1 AU od Słońca prawie 5 000 km przyspieszając przez rok przy niewielkim ciśnieniu światła 10 N. Po 3 latach zrobi 45 000 km, a 10 latach 500 000 km. W odległości 0.5 AU ciśnienie rośnie 3x. Realnie pewnie trzeba by podzielić wynik przez 100-1000 ze względu na przyjęte uproszczenia. Nie brałem pod uwagę niekontrolowanego obracania się oraz tego, że druga strona asteroidy też pochłania i odbija trochę światła. Asteroidy generalnie są cięższe i mają mniejszą powierzchnię, ale z drugiej strony można przymocować stelaż. Co do masy, to 1 km2 foli aluminiowej jak w kuchni waży trochę ponad 43 tony, nie uwzględniając dodatkowego sprzętu, czyli prawie tyle co Saturn V może wynieść na Księżyc. Można zastosować lżejsze, metalizowane powłoki, ale realnie trzeba by to i tak przemnożyć, bo folię trzeba zakotwiczyć. Więc nie jest to żadna fantastyka, wbrew temu co mi zarzucano na poprzedniej stronie. Wygląda na całkiem ekonomiczne rozwiązanie, jeżeli jest czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, cyjanobakteria napisał:

Więc nie jest to żadna fantastyka, wbrew temu co mi zarzucano na poprzedniej stronie.

Wywiózł na orbitę i zadowolony odtrąbił sukces.:blink:  Typowa tendencyjność optymistyczna (optimistic bias).

 Schody to się dopiero zaczną tam na miejscu. Pamiętacie jakim problemem było wywiercenie dziurki w Marsie? Sama technologia aplikacji folii też  jest w powijakach, choć próby naziemne już rozpoczęto: https://allegro.pl/oferta/przykrywarka-folii-i-agrowlokniny-pw-01-7463825321

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za kulturalną i urealniająca korektę nieposkromionego fantazjowania, to się dziękuje, a jeśli  psyche szaleje i rzuca inwektywami, to do fachowca po receptę.

W temacie, np. takie rzucone:

3 godziny temu, cyjanobakteria napisał:

Asteroidy generalnie są cięższe i mają mniejszą powierzchnię, ale z drugiej strony można przymocować stelaż.

To się zrobi magiczna różdżką, czy pstryk palcami wystarczy? Bo to takie dyletanckie:P fantazjowanie oderwanego od rzeczywistości przemądrzałego amatora. Dla otrzeżwienia: casus kłopotów z dziurką w Marsie się kłania.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, 3grosze napisał:

Wydaje mi się, że to całkiem konstruktywne i jakiś punkt wyjścia jest, bo sama się ta folia nie rozwinie. Wiem, na dzień dobry cenę trzeba pomnożyć przez jakieś 10000, bo to nieprzyzwoita cena na projekty kosmiczne jest i nie przejdzie. :)

18 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Nie wiem czy to zaobserwowali czy wyliczyli, chyba to drugie

Tak, wystarczy mv2/2.

3 godziny temu, cyjanobakteria napisał:

przyspieszając przez rok przy niewielkim ciśnieniu światła 10 N

Nie wiem jak technicy z NASA, ale skromni fizycy ciśnienie wyrażają w paskalach i zapewne chodziło Ci o 10 μPa.

3 godziny temu, cyjanobakteria napisał:

W odległości 0.5 AU ciśnienie rośnie 3x.

Nie. 4x.

3 godziny temu, cyjanobakteria napisał:

Po 3 latach zrobi 45 000 km, a 10 latach 500 000 km. [...] Realnie pewnie trzeba by podzielić wynik przez 100-1000 ze względu na przyjęte uproszczenia.

No to skromnie licząc w linii prostej do głównego pasa planetoid wystarczy trochę ponad 200 lat (bez dzielenia czy mnożenia). Faktycznie zatem:

3 godziny temu, cyjanobakteria napisał:

Wygląda na całkiem ekonomiczne rozwiązanie, jeżeli jest czas.

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Astro said:

Wiem, na dzień dobry cenę trzeba pomnożyć przez jakieś 10000, bo to nieprzyzwoita cena na projekty kosmiczne jest i nie przejdzie. :)

Misja DART ma budżet 310 milionów, a impaktor 610 kg. Deep Impact kosztowała 330 milionów, a impaktor miał masę 372 kg. Tanie to nie jest. Chyba nie szukasz możliwości lokaty oszczędności w kosmosie w dobie astronomicznej inflacji?

 

1 hour ago, Astro said:

Nie wiem jak technicy z NASA, ale skromni fizycy ciśnienie wyrażają w paskalach i zapewne chodziło Ci o 10 μPa.

Przepisałem post i się pomyliłem. Chodziło mi o 10 N/km2.

 

1 hour ago, Astro said:

Nie. 4x.

To jest z przekształcenia przykładu żagla słonecznego. Wydaje mi się, że uwzględnili straty, bo bardziej rozgrzany żagiel promieniuje więcej IR w drugą stronę albo raczej jest błąd w obliczeniach, bo dla 0.49 wychodzi 0.00004 a dla 0.5 wychodzi 0.000030000000000000004, ale pole tekstowe wyświetla tylko 6 znaków :) Wygląda, że gdzieś się sypie reprezentacja binarna ułamków albo jest jakiś inny błąd. Powinienem był to wyłapać.

 

2 hours ago, Astro said:

No to skromnie licząc w linii prostej do głównego pasa planetoid wystarczy trochę ponad 200 lat (bez dzielenia czy mnożenia).

Wątek nie dotyczy sprowadzania asteroid z pasa asteroid. Sprowadzanie dużego asteroidy z pasa asteroid nie będzie ani tanie, ani szybkie, ani łatwe, ani prawdopodobnie w ogóle potrzebne. Z resztą 200 lat to bardzo dobry wynik, mi wychodzi ze 250 lat zwłaszcza, że ciśnienie jest mniejsze w odległości 3 AU, o ile w ogóle da się sprowadzić cokolwiek w ten sposób z zewnętrznego układu. Misje kosmiczne już teraz są liczone w dziesiątkach lat, a w przyszłości duże projekty kosmiczne będą tylko bardziej skomplikowane. Ile trwać będzie i kosztować sprowadzenie i wyhamowanie miliona ton z pasa asteroid twoim ulubionym sposobem?

 

Aktywność

Kończę aktywność na forum. Artykułów i tak praktycznie nie czytam, tylko piszę, ale się przeniosłem niedawno. Za dużo niepotrzebnie, moim zdaniem, dostaję po mordzie w zamian za poświęcanie czasu na w miarę merytoryczne wpisy szczególnie, że na forum się prawie nic nie dzieje. Wbijam echo i kończę żałobę :)

echo "127.0.0.1 kopalniawiedzy.pl" >> /etc/hosts
echo "127.0.0.1 forum.kopalniawiedzy.pl" >> /etc/hosts

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, cyjanobakteria napisał:

Ile trwać będzie i kosztować sprowadzenie i wyhamowanie miliona ton z pasa asteroid twoim ulubionym sposobem?

Czy ja w tym wątku przedstawiałem jakikolwiek "ulubiony sposób"? :) Delikatnie tylko próbowałem Cię sprowadzić na tory realizmu, bez skutku jednak.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, cyjanobakteria napisał:

Za dużo niepotrzebnie, moim zdaniem, dostaję po mordzie w zamian za poświęcanie czasu na w miarę merytoryczne wpisy

Bo to jest forum, czyli miejscu prowadzenia otwartych dyskusji, a nie prelekcja z wyłączonymi komentarzami, ale włączonymi oklaskami.

1 godzinę temu, cyjanobakteria napisał:

dostaję po mordzie

Co za skromność nokautującego w tym wątku  slapfightera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy to foliowanie może mieć sens, ale z tym:

W dniu 21.11.2021 o 14:04, cyjanobakteria napisał:

Przyszedłeś tu oznaczyć teren? Na wątku o oleju palmowym dopiero co mi nawymyślałeś i nikt inny nie chce z tobą kontynuować dyskusji. Teraz zaczynasz grzebać przy zaworach kanału gównoburzowego na tym, niezwykle ciekawym wątku, samemu nie mają nic do powiedzenia w temacie. Zaszłe animozje nakazują ci za wszelką cenę napier* się cyfrowym odpowiednikiem plastikowej łopatki, jak jakiś dzieciak w piaskownicy?

cyjanobakteria ma/miał 100% racji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo płacze, jak jego sztandarowa koncepcja foliowania asteroid została poddana, należnej jej,  sarkastycznej obróbce? Podobnie jak wcześniej Twoje "piwo" z przeżuwanego zboża? Czy może boli Cię prawo do odwetowego "nawymyślania"?

No i zastanawiająco kombinujesz: wątpisz w sens foliowania, ale piszesz że cyjano ma 100% racji, który w cytowanym poście zarzuca  adwersarzowi, że ten "samemu nie mają nic do powiedzenia w temacie "  błyskotliwie:P:D znalazł słabe punkty tej koncepcji.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, 3grosze napisał:

jego sztandarowa koncepcja foliowania asteroid została poddana, należnej jej,  sarkastycznej obróbce

To nie była jego koncepcja, bo jakiś już czas temu o tym słyszałem, ale jakoś raczej "nic na tym polu nie drgnęło", choć dawno nie śledziłem o czym tam się na salonach, a raczej korytarzach snuje pogaduchy w materii "Obrony Ziemi". ;)
Inna ciekawa koncepcja mnie natomiast zastanowiła, ale nie bardzo mam czas sprawdzić jak to się klei; chodzi mianowicie o pomysł odparowywania powierzchni takiego gada poprzez skupienie promieniowania słonecznego jakimś dużym lustrem umieszczonym w jego pobliżu. Lustro nie musi oczywiście być klasy luster stosowanych w teleskopach, bo wystarczy jakiś kawał folii odblaskowej +/- ułożonej w odpowiedni sposób.

Z ciekawostek:

Cytat

 What is the protocol for a giant asteroid heading toward Earth?

Robert Mudry, ex-NASA contractor, Pioneer 10,11,12,13 & a few LEO sats:
1. Find a secure location.
2. Place head firmly between legs while protecting neck with hand.
3. Kiss your ass goodbye

https://www.quora.com/What-is-the-protocol-for-a-giant-asteroid-heading-toward-Earth?share=1

8 godzin temu, Krzychoo napisał:

To tak w temacie

Wiemy, było o tym nawet w wątku.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie jestem aż tak wysportowany. Zależnie od wielkości kamienia, w przypadkach granicznych, przyjąłbym dużą dawkę znieczulenia i wyszedł na zewnątrz w nadziei, że podmuch wypchnie mi mózg, zanim ten zorientuje się, że boli i że oddychamy wrzątkiem.

11 minut temu, Astro napisał:

Lustro nie musi oczywiście być klasy luster stosowanych w teleskopach, bo wystarczy jakiś kawał folii odblaskowej +/- ułożonej w odpowiedni sposób.

Może w połączeniu z soczewkami Fresnela, lub wiele niedużych zwierciadełek/laserków?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Laserki mogą być problematyczne, bo wymagają zasilania, a promyczki słoneczne są darmo. Soczewki z kolei to spory kawał masy. Kawałek folii odpowiednio użytej nie musi być głupi, ale wymaga to najpierw wagonu kawy i fajek, ryzy papieru i garści ołówków, a potem może przydać się solidny komputer. Oczywiście najtrudniej o najważniejsze - odpowiedni kawał czasu na to wszystko. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Astro napisał:

To nie była jego koncepcja, bo jakiś już czas temu o tym słyszałem

Oczywiście, że nie jego bo narodziła się w astro środowisku w fazie brainstorm kiedy zbiera się pomysły wszystkie, a w tej fazie dozwolone nawet niedorzeczne.;) 

Cyjano był w tym wątku tylko jej fanem:

1) Najlepsze rozwiązanie to pokrycie połowy asteroidy folią aluminiową lub pomalowanie srebrzystą lub białą farbą, tak aby zmienić właściwości radiacyjne niesymetrycznie. Promieniowanie słoneczne być może odchyli orbitę na przestrzeni kilkunastu-kilkudziesięciu lat - w zależności od masy - na tyle, aby ominąć Ziemię. To jest misja na kilka dekad, wliczając w to przygotowanie, bo trzeba wystrzelić w przestrzeń niebanalne ilości folii.

co naruszyło moje ( i Twoje chyba też:)) poczucie realizmu.

 

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację, ale w tak zacnym Koleżeństwie jak to na KW o nieobecnych powinniśmy mówić dobrze, albo wcale. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.11.2021 o 14:47, cyjanobakteria napisał:

1) Nic nie jest łatwe technicznie, ale jest dokładnie odwrotnie. Byłeś w wojsku, więc rozumiem ciśnienie na bombardowanie.

Prymitywne to nawiązanie - w wojsku byłem bowiem specjalistą od rozpoznania, walki elektronicznej i systemów komputerowych - nic to nie miało wspólnego z bombardowaniem.
Czyli w zasadzie bardzo to było stereotypowe :)
Zastrzeżenie miałeś że po pierwszej detonacji będzie chmura pyłu. O to właśnie chodzi. Chmura pyłu wyparuje przy uderzeniu w atmosferę.
Być może coś tam pozostanie większego - ale to i tak będzie mniejsze niż było.
Dalej podtrzymuję:
"nie możemy dopuścić do ani jednej łzy, dopóki będzie chociaż jedna łza, dopóty komunizm nie zwycieżył" :)
Hasło wiecznie żywe jak widzę.
Wyluzuj z tym odchodzeniem. Byli tu tacy (wielu) co odchodzili po parę razy - szumnie to zapowiadając - jeden tylko był taki co odszedł po tym jak to zapowiedział :)
Mimo iż w wielu sprawach się z Tobą nie zgadzam to jednak dyskusja z Tobą ma sens :) bo argumentujesz swoje zdanie.

Ja zamiast odchodzić - po prostu rzadziej piszę.
Wszystkie rozwiązania jakie są podawane są z gatunku s-f. Nigdy nie zrealizowane w czasie jaki będzie do dyspozycji. Ten czas to może być miesiąc - dwa albo i dni. A to nie jest tak że w dowolny dzień leci się w kosmos.
Tylko rozwalenie czegoś jest realizowalne w takim czasie.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Odparowywanie wydaje się OK, "lustro" trzymamy z jednej strony.

Pytanie:

2. Jak niby to foliowanie/malowanie miałoby pomóc, nawet i przez 200 lat, skoro ta asteroida się obraca... no razem z tą folią przecież.

3.

2 godziny temu, thikim napisał:

Chmura pyłu wyparuje przy uderzeniu w atmosferę.

Też bym za tym optował, ale pamiętaj, że to nie chmura pyłu, a chmura dość dużych odłamków. Owczem część wpadnie do wody, część się spali, ale część albo uderzy albo te mniejsze eksplodują w atmosferze jak ten w Czelabińsku, nie wiem czy to jest fajne, ale zgadzam się, że lepsze niż jednostkowe uderzenie dużej masy nawet w oceanie. Z tym, że to możemy sobie zostawić jako ostateczność kiedy upewnimy się, że nic innego nie pomogło.

4.

W dniu 22.11.2021 o 19:39, cyjanobakteria napisał:

Kończę aktywność na forum.

"Miętczak" ;)

5.

W dniu 19.11.2021 o 15:11, Jajcenty napisał:

Oglądam kolej durny serial o ratowaniu naszej planety

No, ale jaki w końcu, mi się coś nie podpowiada :/

6. Takie pijackie, nocne przemyślenia, że jakby rozbijać atomówką asteroidę od środka, to część materiału (od strony Ziemi) dostanie dodatkowego przyśpieszenia delta V, zwiększając E=mV2/2 uderzającego w Ziemię (ewentualnie). Były jakieś badania nt. zachowania asteroid w atmosferze w zależności od prędkości wejścia?

7. Takie pijackie, nocne przemyślenia v2: a propos myślenia zero-jedynkowego ;) To mając tak blisko domu asteroidę, zamiast ją niszczyć to powinniśmy ją wprowadzić na orbitę i eksploatować. Albo nawet eksploatować wcześniej, zamiast atomówki, mniejsza zmieni orbitę i tak ;) Tyle się teraz mówi o górnictwie kosmicznym, zero-waste, a tu tylko atomówka i jeb ;)

Edited by radar

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, radar napisał:

Jak niby to foliowanie/malowanie miałoby pomóc, nawet i przez 200 lat, skoro ta asteroida się obraca... no razem z tą folią przecież.

Upraszczając nieco chodzi o spotęgowanie efektu Jarkowskiego, o którym było trochę wyżej. Ten efekt i tak występuje (nawet bez foliowania) i wynika z istnienia ciśnienia promieniowania oraz faktu, że asteroidy nie są pięknymi kulkami, na dodatek obracają się. Efekt powoduje dodatkowy "ciąg", co właśnie ma znaczenie przy próbie precyzyjnego modelowania orbit gadzin. Oczywiście efekt może wpływać również na sam obrót (bo niby czemu we wszystkich wątkowych zabawach dodatkowy impuls miałby być skierowany idealnie w środek masy?), a we wszystkich tu dyskusjach nikt nie powiedział wprost, że z obrotem też związana jest spora energia. Niestety, żeby brać się z tym za bary przy próbie modelowania trzeba precyzyjnie zmapować asteroidę, rozkład albedo na jej powierzchni, wiedzieć sporo na temat jej składu i budowy (i cholera wie co jeszcze), a potem na kawałku superkomputera liczyć to wszystko z zastosowaniem sporej porcji solidnej fizyki. Jak ogarniemy to wszystko, to na trochę większym kawałku superkomputera możemy szukać takiego sposobu ofoliowania asteroidy, który najlepiej przyczyni się do tego, o co nam chodzi.

3 godziny temu, radar napisał:

powinniśmy ją wprowadzić na orbitę i eksploatować

Niegłupie, ale do zmiany orbity kolizyjnej na parkingową trzeba naprawdę sporej energii. Tymczasem przypomniałoby to próbę przekopu mierzei przez jednego ludka z użyciem plastikowej łopatki. ;)

P.S. Nikt tu chyba nie wątpi, że tymczasem nic lepszego niż rozwiązania militarne nie istnieje, ale jakie to ciekawe - ludzkość zgromadziła arsenały pozwalające jej zgładzić się dziesiątki (setki?) razy, a może mieć problem z byle większym kawałkiem kamienia z zewnątrz...

Ed. Wpadł mi do łba jeszcze jeden pomysł z gatunku SF. Dla planetoid pasa głównego istnieje dolne ograniczenie na okres rotacji, coś ok. 2 godzin, co, jak sądzimy, wynika z faktu, że przy krótszym okresie gadzina się zwyczajnie rozsypie. Może zatem tak ją przyspidować, że rozchrzani się w cholerę sama? ;)

Wygląda zachęcająco, ale muszę jeszcze sprawdzić rachunki. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Astro napisał:

Może zatem tak ją przyspidować, że rozchrzani się w cholerę sama?

Doskonały pomysł. Wydaje się, że wszystkie rozwiązania powinny się skupić dostarczaniu energii mimośrodowo ;)

6 godzin temu, radar napisał:

Owczem część wpadnie do wody, część się spali, ale część albo uderzy albo te mniejsze eksplodują w atmosferze jak ten w Czelabińsku, nie wiem czy to jest fajne, ale zgadzam się, że lepsze niż jednostkowe uderzenie dużej masy nawet w oceanie.

Tutaj mam wątpliwości. Nawet jeśli dociera do nas piasek i odparowuje w górnych warstwach, to co najmniej połowa niesionej energii dociera do powierzchni w postaci ciepła.

2 godziny temu, Astro napisał:

ale jakie to ciekawe - ludzkość zgromadziła arsenały pozwalające jej zgładzić się dziesiątki (setki?) razy, a może mieć problem z byle większym kawałkiem kamienia z zewnątrz...

Zdarzało mi się słyszeć poglądy, że grawitacja to jakieś złudzenie związane z czasem, czy też odwrotnie, ale wychodzi na to, że w końcu te złudzenia nas kiedyś zabiją ;)

6 godzin temu, radar napisał:

No, ale jaki w końcu, mi się coś nie podpowiada :/

Salvation  - nie jest bardzo wciągający - spokojnie przerwałem w połowie odcinka i nie czuję chęci dowiedzenia się 'co dalej?!' Na imdb ocena 7.1/10 więc chyba nieźle.

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

3 godziny temu, Astro napisał:

Upraszczając nieco chodzi o spotęgowanie efektu Jarkowskiego,... modelowania orbit gadzin. Oczywiście efekt może wpływać również na sam obrót... przy próbie modelowania trzeba... na kawałku superkomputera liczyć to wszystko z zastosowaniem sporej porcji solidnej fizyki. Jak ogarniemy to wszystko, to na trochę większym kawałku superkomputera...

Upraszczając nieco to najpierw trzeba być zdolnym na 100-200 lat do przodu stwierdzić, że dana asteroida zagraża nam na 99,99..9%, bo inaczej nikt za to nie zapłaci:) Ja rozumiem efekt Jarkowskiego, ale pożądany efekt jest jakby wypadkową tego dodatkowego ciągu, "trochę" trudno będzie to policzyć z tak dużym wyprzedzeniem. Dodatkowo, z folią (nie malowaniem) to chyba chodzi bardziej o zmniejszenie emisji gazów, a nie zwiększenie, no chyba, że folia ma pory :) Jak nie ma to musi być mocna, żeby ją gazy nie rozerwały oraz mocno zakotwiczona. Zresztą, jak już 100 lat wcześniej będziemy w stanie policzyć, że asteroida o średnicy 25km w nas walnie to to jest jakieś 8200km3 objętości, w 100 lat spokojnie to wyeksploatujemy to zera :)

3 godziny temu, Astro napisał:

Może zatem tak ją przyspidować, że rozchrzani się w cholerę sama?

Nie, no mialem to pisać, ale już mi się nie chciało pisać v3 :)

Inna sprawa, chyba mniej SF, że można też próbować zmienić moment obrotowy za pomocą kabla (space tether). Jakby tak doczepić 1000-2000 km kabla, nie wspominając o umieszczeniu na końcu choćby minimalnej przeciwwagi, to powinno dać lepszy efekt niż Jarkowski.

A jak nie, to kilkadziesiąt/set GBU-43 w konfiguracji bunker buster, to musi działać ;)

Godzinę temu, Jajcenty napisał:

to co najmniej połowa niesionej energii dociera do powierzchni w postaci ciepła.

No, ale w skali globalnej, nawet jak dotrze, to chyba nie będzie to E.L.E.E. tylko co najwyżej Mad Max (albo Water world) :) Nie odpowiedziałeś na pkt. 5.

No i poszedł... :)

https://blogs.nasa.gov/dart/

https://www.nasa.gov/planetarydefense

 

Edited by radar

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, radar napisał:

Nie odpowiedziałeś na pkt. 5.

Nie doczytałeś do mojej odpowiedzi na pkt 5?! Kurde, człowiek wstaje 6:30 pędzi do kompa, ech... jak krew w piach.

p.s. Salvation

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, radar napisał:

6. (...:D), nocne przemyślenia, że jakby rozbijać atomówką asteroidę od środka, to część materiału (od strony Ziemi) dostanie dodatkowego przyśpieszenia delta V, zwiększając E=mV2/2 uderzającego w Ziemię (ewentualnie).

A propos dzisiejszego DARTA, to mi się wymyśliło, że jak oni w tego Dimorphosa już uderzą i zmniejszą jego prędkość o 200 mikrometrów/s (oficjalne dane) przy obecnych  kilku km/s, to stabilną orbitę tego duetu zmienią na trajektorię kolizyjną z nami:(, co może dać szansę na spektakularne widowisko trochę wcześniej od tego co może zaoferować natura: wg jakiejś Formuły Palermo (https://en.wikipedia.org/wiki/Near-Earth_object ) szansa na impakt w stylu tunguskim jest raz/1000 lat przy rozrzucie 400 do 1800, więc z tym treningiem obrony Ziemi jak z ochroną klimatu: robimy to dla przyszłych pokoleń.:)

Edited by 3grosze
hojny jestem i zero mikrometrom dorzuciłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...