Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Grid - powstaje Internet przyszłości

Recommended Posts

Zaczątkiem sieci komputerowych był wojskowy Arpanet, jednak współczesny Internet powstał w Europejskim Ośrodku Badań Nuklearnych (CERN). Teraz powstaje w nim Internet przyszłości - sieć, która zapewni transmisję nawet 10 000 razy szybszą, niż współczesne sieci szerokopasmowe.

Wszystko to dzięki projektowi Grid, który powstaje przy okazji Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC). Urządzenie to wymaga olbrzymich mocy obliczeniowych, a jego zdaniem jest znalezienie bozonów Higgsa - teoretycznie przewidzianych cząstek elementarnych, zwanych też "boskimi cząsteczkami". LHC będzie generował olbrzymie ilości danych, które trzeba będzie przetwarzać i przechowywać. Dlatego też konieczne było wdrożenie projektu Grid.

Jak wyjaśnił profesor Tony Doyle, dyrektor techniczny projektu, Wielki Zderzacz potrzebuje tak olbrzymiej mocy obliczeniowej, że gdyby nawet w CERN-ie ustawić odpowiednią liczbę komputerów, to ośrodek nie byłby w stanie zapewnić im energii elektrycznej. Jedynym rozwiązaniem jest więc korzystanie z mocy obliczeniowych innych centrów naukowych.

Ze względu na olbrzymią ilość danych, które trzeba będzie przesyłać, musi powstać superszybka sieć obsługiwana przez bardzo wydajne maszyny. Obecnie wykorzystywane łącza nie poradziłyby sobie z tym zadaniem, konieczne więc jest tworzenie osobnej dedykowanej sieci komputerowej. LHC zostanie uruchomiony latem bieżącego roku i wówczas też pełną parą ruszy Grid.

Obecnie w jego skład wchodzi 55 000 serwerów, a w ciągu dwóch lat ich liczba na całym świecie wzrośnie do 200 000. Sieć korzysta z nowoczesnych światłowodów i centrów routingu. Jest tak wydajna, że np. przesłanie filmu HD pomiędzy Wielką Brytanią a Japonią trwa krócej niż 2 sekundy.

David Britton, profesor fizyki z Glasgow University uważa, że Grid zrewolucjonizuje całe społeczeństwo. Przy tak olbrzymiej mocy obliczeniowej, przyszłe pokolenia będą mogły komunikować się w współpracować w sposób, którego starsi ludzie, tacy jak ja, nie potrafią sobie nawet wyobrazić - mówi Britton.

W tej chwili CERN jest połączony za pomocą Grida z 11 centrami naukowymi w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Europie, Azji i w innych częściach świata. Każde z tych centrów rozbudowuje swoją własną sieć, czyniąc Grid jeszcze bardziej rozległym.

Nowa sieć jest tak potężna, że niektórzy uważają, iż z czasem ludzie zrezygnują z komputerów stacjonarnych i będą przechowywali wszystkie informacje w Internecie przyszłości.

O mocy obliczeniowej nowej sieci może świadczyć chociażby fakt, że na potrzeby medycyny przeanalizowano dzięki niemu już 140 milionów różnych związków chemicznych. Jeśli uczeni chcieliby do tego samego celu wykorzystać współczesny Internet, analiza tej samej ilości danych trwałaby 420 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli już niedługo nowe części "Kosiarza umysłów" ;)

Ta sieć plus wynalazek profesora Junishi Ushiba (link).

Będzie ciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale gridy to żadna nowość ;) Po prostu ten będzie większy od pozostałych. Swoją drogą, jak na ironię, wczoraj pytałem o to, jaką korzyść ma mieć szary człowiek z budowy LHC... Z przyjemnością zwracam honor ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawie, ciekawie, a tak na marginesie...

Przy tak olbrzymiej mocy obliczeniowej, przyszłe pokolenia będą mogły komunikować się w współpracować w sposób, którego starci ludzie, tacy jak ja, nie potrafią sobie nawet wyobrazić - mówi Britton

"starci ludzie"?? A co to takiego? ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jednak da się poprowadzić setki kilometrów światłowodu za potrzebą jakiegoś projektu ;) (to tak apropo wiatrowych centrów)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdzie tu jest napisane, że całą sieć położono od zera? Równie dobrze może korzystać z istniejącej sieci szkieletowej i składać się wyłącznie z indywidualnych przyłączy do poszczególnych serwerów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecnie wykorzystywane łącza nie poradziłyby sobie z tym zadaniem, konieczne więc jest tworzenie osobnej dedykowanej sieci komputerowej.

 

Ta informacja jest chyba wystarczająco konkretna...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli rzeczywiście jest to ogólnoświatowa sieć, a nie tylko przyłącza do niej, to chylę czoła. Ale w odniesieniu do wiatrowych centrów nie byłoby to już takie proste, bo LHC ma budżet rzędu 4 mld dolarów (przynajmniej takie dane wyczytałem jakiś rok temu). Nie sądze, żeby przeciętny operator superkomputera mógł sobie pozwolić na inwestowanie we własną sieć światłowodową ciągniętą na odległość setek kilometrów. Ale ok, to są spekulacje, mogę tak gadać w nieskończoność, a i tak nigdy nie potwierdzę, że mam rację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie martw się - akurat z tobą dyskusje byłyby o niebo krótsze, gdybyś trzymał się choć troszkę solidnych danych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
akurat z tobą dyskusje byłyby o niebo krótsze, gdybyś trzymał się choć troszkę solidnych danych.

 

mogę tak gadać w nieskończoność, a i tak nigdy nie potwierdzę, że mam rację.

 

;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie zauważyłeś, miałem przynamniej odwagę przyznać, że prawdopodobnie nie mam racji. Dzięki temu skończyłem rozmowę po paru postach - gdybyś na podobnej zasadzie umiał przyznać, że nie masz żadnych konkretnych danych na obronę swojego stanowiska, pewnie dyskusje wyglądałyby inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
miałem przynamniej odwagę przyznać, że prawdopodobnie nie mam racji

 

To akurat było widać .

 

gdybyś na podobnej zasadzie umiał przyznać, że nie masz żadnych konkretnych danych na obronę swojego stanowiska, pewnie dyskusje wyglądałyby inaczej

 

Ależ mam tylko dla siebie co przyznałem, a ty jeśli chcesz możesz sobie swoje dane zebrać, a nie w kółko:

mogę tak gadać w nieskończoność, a i tak nigdy nie potwierdzę, że mam rację

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie to się zasadniczo niczym nie różni od halucynacji - niby coś widzisz, a nie umiesz w żaden sposób wykazać, że to prawda. Niby stwierdzasz obecność magicznej fali PM i wiesz, że to na pewno ona, ale nie potrafisz podać jej widma. A do tego wszystkiego twierdzisz, że może propagować w nieskończoność. I tak jest ciągle: byle więcej napisać, ale mniej przekazać. Odpuść już sobie. Po prostu skończ.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A do tego wszystkiego twierdzisz, że może propagować w nieskończoność

 

To że pole elektryczne biegnie w nieskończoność jest w podręcznikach do liceum, (a magnetyczne to linie zamknięte) :;)

 

I tak jest ciągle: byle więcej napisać,

 

Na naukę nigdy nie jest  zbyt późno. Trzeba mieć tylko otwarty umysł , nie skrępowany przez dogmaty leniwych - ciągnących do emerytury. 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak mniemam, o skwantowaniu energii chyba nigdy nie słyszałeś.

 

Z pasją czytałbym całe tomy twoich wypowiedzi, gdyby tylko były w nich fakty zamiast opinii, informacje zamiast zgadywania... Naprawdę, odpuść już sobie. Albo chociaż odpuść sobie uwagi pisane z czystej zawiści w wątku, w którym wciąż nie napisałeś nic na temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak mniemam, o skwantowaniu energii chyba nigdy nie słyszałeś

 

A co ma energia skwantowana do fali EM czy PM??

 

Z pasją czytałbym całe tomy twoich wypowiedzi, gdyby tylko były w nich fakty zamiast opinii, informacje zamiast zgadywania... Naprawdę, odpuść już sobie. Albo chociaż odpuść sobie uwagi pisane z czystej zawiści w wątku, w którym wciąż nie napisałeś nic na temat.

 

Znowu się zawiesiłeś??  8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak mniemam, o skwantowaniu energii chyba nigdy nie słyszałeś

 

A co ma energia skwantowana do fali EM czy PM??

To choćby, że poniżej pewnej bariery energia jest zbyt niska, by w ogóle propagacja fali była możliwa (nie przekracza pojedynczego kwanta).

 

Z pasją czytałbym całe tomy twoich wypowiedzi, gdyby tylko były w nich fakty zamiast opinii, informacje zamiast zgadywania... Naprawdę, odpuść już sobie. Albo chociaż odpuść sobie uwagi pisane z czystej zawiści w wątku, w którym wciąż nie napisałeś nic na temat.

Znowu się zawiesiłeś??  8)

Oj, wprost przeciwnie. To ty ciągle wygadujesz te same bzdury i za każdym razem nie masz nic na ich poparcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tymeknafali

Hmmm... tylko się rozmarzyć... takie łącze... zawsze był bym na czasie z kinowymi nowościami, cały świat P2P stoi na maxa otworem ;). Nie mówiąc już o grach, po prostu wirtual i ludzie w kaskach, na stałe podłączone do kompa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie to pasonujące, co tu wygadujecie, ale jaki to ma związek z Grid'em i LHC?

mikroos, ja tu jestem krócej niż ty, ale już się włączył dawno ignore na to co pisze waldi888231200 - a ty wciąż z nim polemizujesz - odpuść sobie, szkoda klawiatury, łącza i czasu.

 

A wracając do tematu - może poszukać na stronach CERNu informacji technicznych? Wtedy się dowiemy, czy ciągnięto dedykowane światłowody, czy tylko wykorzystano nower przyłącza? Ja osobiście uważam, że prędzej to drugie - koszty też mają pewne znaczenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mikroos, ja tu jestem krócej niż ty, ale już się włączył dawno ignore na to co pisze waldi888231200 - a ty wciąż z nim polemizujesz - odpuść sobie, szkoda klawiatury, łącza i czasu.

I to jest chyba jedyna słuszna koncepcja. Na szczęście po remoncie Forum ma się pojawić za jakiś tam czas funkcja ignorowania. Póki co niestety nie zawsze starcza cierpliwości, żeby milczeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale już się włączył dawno ignore na to co pisze waldi888231200 - a ty wciąż z nim polemizujesz - odpuść sobie, szkoda klawiatury, łącza i czasu.

 

zgadzam się w 100%

 

mikroos juz od ponad poł roku czytam kopalnię i bardzo lubię Twoje rzeczowe komentarze, jednak zauważ, że polemika z waldi'm jest jak by nie patrzeć zaśmiecaniem forum. To jak rzucać grochem o ścianę. Czasami ciężko mi spośród przepychanek wyłowić jakąś prawdziwą zawartość. To jest poprostu nie ten poziom aby wdawać się w dyskusje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To choćby, że poniżej pewnej bariery energia jest zbyt niska, by w ogóle propagacja fali była możliwa (nie przekracza pojedynczego kwanta

 

A kto mówi o minimum energii , mówimy o wysyłanej i odbieranej informacji a chyba nie zaprzeczysz że swiecisz w paśmie Tera Herców napewno (jak się zdenerwujesz lub jesteś chory to swiecisz w odrobinę innym), ponieważ promieniowanie LF ma wpływ na ludzi to i w tym paśmie emitujesz i pewnie w kilku innych.

 

Póki co niestety nie zawsze starcza cierpliwości, żeby milczeć

 

Chyba rozumu żeby logicznie odpowiedzieć...

 

jaki to ma związek z Grid'em i LHC?

 

Ano taki że pierwiastek o długim rozpadzie z poza wyspy stabilności gdyby się go udało uzyskać posiadałby właściwości elektryczne na tak niskim poziomie że pomiar pól elektrycznych, magnetycznych i innych (torsyjnych) mógłby być możliwy a może nawet PM.

 

To jak rzucać grochem o ścianę

 

Dokładnie, trzeba rzucać konkretami bo ściana od byle grochu się nie przewróci...

 

 

Dzięki za słowa poparcia! Bardzo je sobie cenię.

 

;) - nazwijmy ten znaczek lizaniem d..y...

Share this post


Link to post
Share on other sites
A kto mówi o minimum energii

Mówimy o fali, która niesie informację. Skoro fala ma gdzieś dotrzeć, to niestety, musi mieć energię.

 

Póki co niestety nie zawsze starcza cierpliwości, żeby milczeć

Chyba rozumu żeby logicznie odpowiedzieć...

Oj, wręcz przeciwnie, ja przynajmniej stawiając tezę używam potwierdzonych danych.

 

Dzięki za słowa poparcia! Bardzo je sobie cenię.

;) - nazwijmy ten znaczek lizaniem d..y...

Nie, to po prostu kultura osobista. Słyszałeś kiedyś o czymś takim? Dodam, że to nie to samo, co żywa kultura bakterii kefirowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W CERN zakończono najbardziej precyzyjne w historii eksperymenty, których celem było sprawdzenie czy materia i antymateria reagują tak samo na oddziaływanie grawitacji. Trwające 1,5 roku badania z wykorzystaniem protonów i antyprotonów przeprowadzili specjaliści z eksperymentu BASE (Baryon Antibaryon Symmetry Experiment).
      Naukowcy zmierzyli stosunek ładunku do masy protonu i antyprotonu z dokładnością 16 części na bilion. To najbardziej precyzyjny ze wszystkich testów symetrii materii i antymaterii przeprowadzony na cząstkach złożonych z trzech kwarków, zwanych barionami, i ich antycząstkach, mówi Stefan Ulmer, rzecznik prasowy BASE.
      Zgodnie z Modelem Standardowym cząstki i antycząstki mogą się od siebie różnić, jednak większość właściwości, szczególnie ich masa, powinno być identycznych. Znalezienie różnicy masy pomiędzy protonami a antyprotonami lub też różnicy w ich stosunku ładunku do masy, oznaczałoby złamanie podstawowej symetrii Modelu Standardowego, symetrii CPT. Byłby to również dowód na znalezienie fizyki wykraczającej poza opisaną Modelem Standardowym.
      Istnienie takiej różnicy mogłoby doprowadzić do wyjaśnienia, dlaczego wszechświat składa się głównie z materii, mimo że podczas Wielkiego Wybuchu powinny powstać takie same ilości materii i antymaterii. Różnice pomiędzy cząstkami materii i antymaterii zgodne z Modelem Standardowym, są o rzędy wielkości zbyt małe, by wyjaśnić obserwowaną nierównowagę.
      Naukowcy z BASE wykorzystali podczas swoich pomiarów antyprotony i jony wodoru, które służyły jako ujemnie naładowane przybliżenia protonów. Umieszczono je w tzw. pułapce Penninga. Badania prowadzono pomiędzy grudniem 2017 roku a majem 2019. Później przystąpiono do opracowywania wyników, a po zakończeniu prac w najnowszym numerze Nature poinformowano o rezultatach.
      Po uwzględnieniu różnic pomiędzy jonami wodoru a protonami okazało się, że stosunek ładunku do masy protonu jest z dokładnością do 16 części na miliard identyczny ze stosunkiem ładunku do masy antyprotonu. To czterokrotnie bardziej dokładne obliczenia niż wszystko, co udało się wcześniej uzyskać, mówi Stefan Ulmer. Aby dokonać tak precyzyjnych pomiarów musieliśmy najpierw znacznie udoskonalić nasze narzędzia. Badania przeprowadziliśmy w czasie, gdy urządzenia wytwarzające antymaterię były nieczynne. Wykorzystaliśmy więc magazyn antyprotonów, w którym mogą być one przechowywane przez lata, dodaje.
      Prowadzenie eksperymentów w pułapce Penninga w czasie, gdy urządzenia wytwarzające antymaterię nie działają, pozwala na uzyskanie idealnych warunków, gdyż nie występują zakłócające badania pola magnetyczne generowane przez „fabrykę antymaterii”.
      Naukowcy z BASE nie ograniczyli się tylko do niespotykanie precyzyjnego porównania protonów i antyprotonów. Przeprowadzili też testy słabej zasady równoważności. Wynika ona z teorii względności i głosi, że zachowanie wszystkich obiektów w polu grawitacyjnym jest niezależne od ich właściwości, w tym masy. Oznacza to, że jeśli pominiemy inne siły – jak np. siłę tarcia – reakcja wszystkich obiektów na oddziaływanie grawitacji jest taka sama. Przykładem może być tutaj piórko i młotek, które w próżni powinny opadać z tym samym przyspieszeniem.
      Orbita Ziemi wokół Słońca ma kształt elipsy, co oznacza, że obiekty uwięzione w pułapce Penninga będą odczuwały niewielkie zmiany oddziaływania grawitacyjnego. Okazało się, że zarówno proton i antyproton identycznie reagują na te zmiany. Uczeni z BASE potwierdzili, że słaba zasada równoważności odnosi się zarówno do materii jak i antymaterii z dokładnością około 3 części na 100.
      Ulmer podkreśla, że uzyskana w tym eksperymencie precyzja jest podobna do założeń eksperymentu, w ramach których CERN chce badać antywodór podczas spadku swobodnego w polu grawitacyjnym Ziemi. BASE nie prowadziło eksperymentu ze swobodnym spadkiem antymaterii w polu grawitacyjnym Ziemi, ale nasze pomiary wpływu grawitacji na antymaterię barionową są co do założeń bardzo podobne do planowanego eksperymentu. To wskazuje, że w dopuszczonym zakresie niepewności nie znaleźliśmy żadnych anomalii w interakcjach pomiędzy antymaterią a grawitacją.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Uczeni pracujący przy eksperymencie ATLAS w CERN donieśli o zaobserwowaniu pierwszego przypadku jednoczesnego powstania trzech masywnych bozonów W (produkcja WWW), które pojawiły się w wyniku zderzeń prowadzonych w Wielkim Zderzaczu Hadronów.
      Bozony W, jako nośniki oddziaływań elektrosłabych, odgrywają kluczową rolę w testowaniu Modelu Standardowego. Po raz pierwszy zostały odkryte przed 40 laty i od tamtej pory są przedmiotem badań fizyków.
      Naukowcy z ATLAS przeanalizowali dane zarejestrowane w latach 2015–2018 i oznajmili, że zauważyli produkcję WWW z poziomem ufności rzędu 8,2 sigma. To znacznie powyżej 5 sigma, gdy już można powiedzieć o odkryciu. Osiągnięcie tak dużej pewności nie było łatwe. Naukowcy przeanalizowali około 20 miliardów zderzeń, wśród których zauważyli kilkaset przypadków produkcji WWW.
      Bozon W może rozpadać się na wiele różnych sposobów. Specjaliści skupili się na czterech modelach rozpadu WWW, które dawały największe szanse na odkrycie poszukiwanego zjawiska, gdyż powodują najmniej szumów tła. W trzech z tych modeli dwa bozony W rozpadają się w elektrony lub miony o tym samym ładunku oraz neutrina a trzeci bozon W rozpada się do pary kwarków. W czwartym z modeli wszystkie bozony W rozpadają się w leptony (elektrony lub miony) i neutrino.
      Dzięki odkryciu specjaliści będą mogli poszukać teraz interakcji, które wykraczają poza obecne możliwości LHC. Szczególnie interesująca jest możliwość wykorzystania procesu produkcji WWW do badania zjawiska polegającego na wzajemnym rozpraszaniu się dwóch bozonów W.
      Więcej na temat najnowszego odkrycia w artykule Observation of WWW production in pp collisions at s√=13 TeV with the ATLAS detector [PDF].

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Badacze z całego świata będą po raz drugi debatować nad przyszłością nowego kierunku badań w Wielkim Zderzaczu Hadronów pod Genewą, który ma zaowocować szczegółowymi pomiarami wysokoenegetycznych neutrin oraz otworzy nowe drogi poszukiwań ciemnej materii. Współautorem dyskutowanej propozycji nowego eksperymentu FLArE jest dr Sebastian Trojanowski z AstroCeNT i Zakładu Fizyki Teoretycznej NCBJ.
      Planowane ponowne uruchomienie Wielkiego Zderzacza Hadronów jest jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w świecie fizyki. Przy tej okazji, zostanie również zainicjowany nowy kierunek badań w LHC, obejmujący pomiary wysokoenergetycznych neutrin oraz poszukiwania śladów nowej fizyki w kierunku wzdłuż osi wiązki zderzenia protonów. Ten nietypowy sposób wykorzystania zderzacza został zaproponowany przez autorów koncepcji detektora FASER (odnośniki w uzupełnieniu). Jednym z jego pomysłodawców był dr Sebastian Trojanowski związany z ośrodkiem badawczym AstroCeNT przy Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika PAN oraz z Narodowym Centrum Badań Jądrowych.
      Choć eksperyment FASER ma dopiero zacząć zbierać dane w najbliższym czasie, to już zadajemy sobie pytanie, jak rozwinąć ten pomysł do jeszcze ambitniejszego projektu w dalszej przyszłości – mówi dr Trojanowski. Dyskusje na ten temat zgromadzą w dniach 27-28 maja (w formule zdalnej) około 100 badaczy z całego świata zajmujących się fizyką cząstek elementarnych. Na spotkaniu inżynierowie z CERN zaprezentują również wstępne plany dotyczące budowy nowego laboratorium podziemnego, które mogłoby pomieścić większą liczbę eksperymentów skupionych wzdłuż osi wiązki zderzenia. Jest to projekt długofalowy, który ma na celu maksymalizację potencjału badawczego obecnego zderzacza, który powinien służyć nauce jeszcze wiele lat.
      Wśród kilku eksperymentów proponowanych do umieszczenia w nowym laboratorium jest m.in. bezpośredni spadkobierca detektora FASER. Eksperyment, nazwany roboczo FASER 2, znacząco poszerzyłby potencjał odkrywczy obecnego detektora. Choć ani obecny, ani proponowany przyszły eksperyment nie dają możliwości bezpośredniej obserwacji ciemnej materii, to umożliwiają one poszukiwanie postulowanych teoretycznie niestabilnych cząstek, które mogą pośredniczyć w jej oddziaływaniach.
      O krok dalej idą autorzy kwietniowego artykułu opublikowanego w czasopiśmie Physical Review D, prof. Brian Batell z Uniwersytetu w Pittsburgu w USA, prof. Jonathan Feng z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine oraz dr Trojanowski. Proponują oni sposób na bezpośrednią obserwację lekkich cząstek ciemnej materii w nowym laboratorium. W tym celu sugerują umieszczenie tam nowego detektora, nazwanego FLArE (ang. Forward Liquid Argon Experiment), wykorzystującego technologię ciekło-argonowej komory projekcji czasowej oraz wstępny sygnał w postaci błysku (ang. flare) scyntylacyjnego. Detektor taki byłby nowym narzędziem do bezpośredniego poszukiwania cząstek ciemnej materii poprzez badanie ich oddziaływań przy bardzo wysokich energiach oraz przy laboratoryjnie kontrolowanym strumieniu takich cząstek. Jest to metoda wysoce komplementarna względem obecnych podziemnych eksperymentów poszukujących cząstek pochodzących z kosmosu lub produkowanych przez promieniowanie kosmiczne – argumentuje dr Trojanowski.
      Pomysł na nowy detektor FLArE został błyskawicznie włączony we wstępne plany inżynieryjne nowego laboratorium oraz w dyskusje eksperymentalne, również te dotyczące przyszłych badań neutrin w LHC. Czas pokaże, czy projekt ten będzie kolejnym sukcesem na miarę FASERa, czy też zostanie zastąpiony jeszcze lepszym rozwiązaniem – komentuje dr Trojanowski. Jedno jest pewne: fizycy nie próżnują i nie ustają w wysiłkach w celu lepszego poznania praw rządzących naszym światem.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Wielkim Zderzaczu Hadronów zainstalowano nowe urządzenie o nazwie FASER (Forward Search Experiment), którego współtwórcą jest dr Sebastian Trojanowski. FASER będzie badał cząstki, co do których naukowcy mają podejrzenie, że wchodzą w interakcje z ciemną materią. Testy nowego urządzenia potrwają do końca roku.
      To krok milowy dla tego eksperymentu. FASER będzie gotowy do zbierania danych z Wielkiego Zderzacza Hadronów, gdy tylko na nowo podejmie on pracę wiosną 2022 roku, mówi profesor Shih-Chieh hsu z University of Washington, który pracuje przy FASER.
      Eksperyment będzie badał interakcje z wysokoenergetycznymi neutrinami i poszukiwał nowych lekkich słabo oddziałujących cząstek, które mogą wchodzić w interakacje z ciemną materią. Stanowi ona około 85% materii we wszechświecie. Zbadanie cząstek, które mogą z nią oddziaływać, pozwoli na określenie właściwości ciemnej materii.
      W pracach eksperymentu FASER bierze udział 70 naukowców z 19 instytucji w 8 krajach.
      Naukowcy sądzą, że podczas kolizji w Wielkim Zderzaczu Hadronów powstają słabo reagujące cząstki, które FASER będzie w stanie wykryć. Jak informowaliśmy przed dwoma laty, w LHC mogą powstawać też niewykryte dotąd ciężkie cząstki.
      FASER został umieszczony w nieużywanym tunelu serwisowym znajdującym się 480 metrów od wykrywacza ATLAS. Dzięki niewielkiej odległości FASER powinien być w stanie wykryć produkty rozpadu lekkich cząstek. Urządzenie ma 5 metrów długości, a na jego początku znajdują się dwie sekcje scyntylatorów. Będą one odpowiedzialne za usuwanie interferencji powodowanej przez naładowane cząstki. Za scyntylatorami umieszczono 1,5-metrowy magnes dipolowy, za którym znajduje się spektrometr, składający się z dwóch 1-metowych magnesów dipolowych. Na końcu, początku i pomiędzy magnesami znajdują się 3 urządzenia rejestrujące zbudowane z krzemowych detektorów. Na początku i końcu spektrometru znajdują się dodatkowe stacje scyntylatorów. Ostatnim elementem jest elektromagnetyczny kalorymetr. Będzie on identyfikował wysokoenergetyczne elektrony i fotony oraz mierzył całą energię elektromagnetyczną.
      Całość jest schłodzona do temperatury 15 stopni Celsjusza przez własny system chłodzenia. Niektóre z elementów FASERA zostały zbudowane z zapasowych części innych urządzeń LHC.
      FASER zostanie też wyposażony w dodatkowy detektor FASERv, wyspecjalizowany w wykrywaniu neutrin. Powinien być on gotowy do instalacji pod koniec bieżącego roku.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szerokie rozpowszechnienie się internetu i technologii komunikacyjnych przyciąga ludzi do centrów miast. Zachodzi więc zjawisko odwrotne, niż przewidywano u zarania internetu i ery informacyjnej, informują naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu.
      Pomimo tego, że internet pozwala nam na niezwykle łatwy dostęp do wszelkich informacji i umożliwia łatwe i szybkie nawiązanie kontaktu z osobami z drugiego końca świata, jego rozwój nie doprowadził do odpływu ludności z miast. Wręcz przeciwnie, specjaliści zauważyli odwrotne zjawisko. Coraz większe rozpowszechnienie się technologii informacyjnych prowadzi zwiększenia koncentracji ludzi w miastach.
      Nie od dzisiaj wiemy, że np. przedsiębiorstwa działające na uzupełniających się polach, mają tendencje do grupowania się na tym samym obszarze, gdyż zmniejsza to koszty działalności. Technologie informacyjne miały to zmienić.
      Doktor Emmanouil Tranos z Univeristy of Bristol i Yannis M. Ioannides z Tufts Univeristy przeanalizowali skutki zachodzących w czasie zmian dostępności i prędkości łączy internetowych oraz użytkowania internetu na obszary miejskie w USA i Wielkiej Brytanii. Geografowie, planiści i ekonomiści miejscy, którzy na początku epoki internetu rozważali jego wpływ na miasta, dochodzili czasem do dziwacznych wniosków. Niektórzy wróżyli rozwój „tele-wiosek”, krajów bez granic, a nawet mówiono o końcu miasta.
      Dzisiaj, 25 lat po komercjalizacji internetu, wiemy, że przewidywania te wyolbrzymiały wpływ internetu i technologii informacyjnych w zakresie kontaktów i zmniejszenia kosztów związanych z odległością. Wciąż rosnąca urbanizacja pokazuje coś wręcz przeciwnego. Widzimy, że istnieje komplementarność pomiędzy internetem a aglomeracjami. Nowoczesne technologie informacyjne nie wypchnęły ludzi z miast, a ich do nich przyciągają.
      Artykuł Ubiquitous digital technologies and spatial structure; an update został opublikowany na łamach PLOS One.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...