Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Złodzieje znaleźli... nieznany klasztor

Recommended Posts

Turecka żandarmeria otrzymała anonimową informację o działalności złodziei zabytków. Mieli oni wydobywać coś spod ziemi w trudno dostępnym górzystym regionie w okręgu Aliaga w prowincji Izmir. Policjanci udali się na miejsce i zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, którzy wykopywali zabytki z głębokości 2 metrów. Okazało się, że rabusie dokonali interesującego odkrycia.

Eksperci, którzy przybyli na miejsce orzekli, że złodzieje natrafili na bizantyjski klasztor z piękną mozaiką sprzed 1500 lat. Znalezisko i jego okolice zostały objęte ochroną. Na razie trwają prace w terenie, jednak już teraz wiemy, że mozaika zostanie wydobyta i przeniesiona do muzeum. Znaleźliśmy mozaikę podłogową. Znajdował się tutaj klasztor, który posiadał bazylikę, mówi Hunkar Keser, dyrektor muzeum archeologicznego w Izmirze.

Eksperci szacują, że klasztor był wykorzystywany pomiędzy IV a XIV wiekiem. Mozaika, z inskrypcją w grece, jest cennym znaleziskiem archeologicznym.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Londynie – rzymskim Londinium – odkryto największą od pół wieku mozaikę. Ozdobną podłogę jadalni znaleziono w Southwark, niedaleko najwyższego budynku Londynu, the Shard. Takie odkrycie zdarza się raz w życiu. Gdy z ziemi zaczęły wyłaniać się pierwsze kolorowe kamienie, wszyscy byliśmy niezwykle podekscytowani, mówi nadzorująca badania Antonietta Lerz z Museum of London Archeology (MOLA).
      Mozaika datowana jest na koniec II lub początek III wieku. Znaleziono ją poza granicami Londinium, dlatego też archeolodzy przypuszczają, że odkryli duże mansio, oficjalne utrzymywany przez władze rodzaj motelu dla podróżujących urzędników.
      Mozaika wykonana jest z niewielkich kolorowych płytek ułożonych w geometryczne wzory przeplatane motywami kwiatowymi. Jak mówią eksperci, jeden ze wzorów jest uderzająco podobny do mozaiki okrytej w Trewirze na południu Niemiec. Prawdopodobnie został on ułożony przez tę samą osobę.
      Mozaika zostanie zabrana z miejsca znalezienia, poddana konserwacji i będzie eksponowana w muzeum. Pod nią znajduje się coś, co wygląda na jeszcze starszą mozaikę.
      Na pobliżu znaleziono też ślady prywatnej posiadłości z bogato dekorowanymi ścianami i mozaiką podłogową. Odkryto tam monety, biżuterię oraz dekorowane kościane szpilki do włosów.
      W miejscu prowadzonych obecnie wykopalisk powstanie kompleks Liberty of Southwark z budynkami mieszkalnymi, biurowymi, sklepami i restauracjami.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W zeszłym roku podczas lockdownu Jim Irvine udał się na spacer po polu swojego ojca w Ruthland. Jego uwagę przyciągnęła rozrzucona rzymska ceramika. Później zauważył wyróżniki roślinne budynku, a wreszcie mozaikę. Irvine skontaktował się z archeologami z Leicestershire County Council. Gdy na miejscu zjawili się Richard Clark i Peter Liddle, potwierdzili wagę znaleziska. Dobrze zachowana mozaika przedstawiała postaci ludzkie, konie i rydwany.
      Zważywszy na wagę odkrycia, udało się pozyskać środki na pilne badania archeologiczne, które zostały przeprowadzone w sierpniu 2020 r. przez Służbę Archeologiczną Uniwersytetu w Leicester (ULAS).
      Dzięki kolejnym funduszom z Historic England, posługując się georadarem, ustalono, że znajdował się tu kompleks budynków. Choć jego stan był bardzo dobry, dalsze analizy wykazały, że ze względu na płytkie położenie ryzyko uszkodzenia podczas przyszłych prac polowych jest wysokie. Biorąc to wszystko pod uwagę, rozpoczęto starania, by uznać stanowisko za zabytek archeologiczny (pod koniec listopada 2021 r. procedura się zakończyła).
      Ostatnie wykopaliska, w których wzięli przedstawiciele ULAS oraz Szkoły Archeologii i Historii Starożytnej (SAAH), w tym studenci, miały miejsce rok po początkowym odkryciu.
      Pozostałości mozaiki mierzą 11 na niemal 7 m. Podczas jej odsłaniania w pewnym momencie stało się jasne, że sceny przedstawiają pojedynek Achillesa i Hektora. To unikat w skali Wielkiej Brytanii. W Europie takie przedstawienia również są rzadkie.
      Naukowcy wskazują, że historię opowiedziano w 3 panelach w stylu, który przywodzi na myśl komiks. Na pierwszym panelu widać pojedynek Achillesa i Hektora w zaprzężonych w konie rydwanach. Środkowy panel przedstawia Achillesa, który ciągnie ciało Hektora za rydwanem oraz ojca Hektora Priama, który prosi o wydanie ciała zwyciężonego. Na ostatnim panelu widnieje scena wymiany Hektora za wagę jego ciała w złocie.
      Widać, że mozaika jest dziełem uzdolnionego artysty. Gama wykorzystanych kolorów, przywiązanie do szczegółów i sposób, w jaki niektóre postaci wykraczają poza gilosz, sugerują, że wzorem dla tego dzieła mógł być należący do właściciela willi iluminowany manuskrypt.
      Ciekawych informacji dostarczyło także badanie warstw nad mozaiką. Okazało się, że gdy pomieszczenie przestało być wykorzystywane jako jadalnia/pokój rozrywkowy, wielokrotnie palił się tu ogień, przez co mozaika została uszkodzona. Powyżej znajdowały się warstwy gruzu: to skutek stopniowego walenia się budynku albo celowego wyburzenia. Na wierzchu odkryto 2 szkielety. Ludzi tych pochowano w obrębie pomieszczenia, co sugeruje, że było nadal widoczne nad powierzchnią gruntu. Na razie naukowcy czekają na wyniki datowania pochówków.
      Pomieszczenie z mozaiką stanowiło część dużej willi, wykorzystywanej między III a IV w. n.e. Podczas wspomnianych wcześniej badań geofizycznych i archeologicznych odkryto szereg innych budynków, w tym stodoły, możliwą łaźnię oraz okrągłe struktury. Całość była otoczona rowami granicznymi.
      Rodzinna wycieczka przez pola zmieniła się w niezwykłe odkrycie. Gdy znalazłem w pszenicy niezwykłą ceramikę, zacząłem głębiej drążyć tę kwestię. Przyglądając się zdjęciu satelitarnemu, dostrzegłem wyraźne wyróżniki roślinne - jakby ktoś narysował coś kredą na ekranie. W tym momencie doznałem olśnienia. Tak zaczęła się ta historia. Odkrycie archeologiczne wypełniło większość mojego wolnego czasu w zeszłym roku - podkreśla Jim Irvine.
      Willa, jej mozaika i otaczający kompleks stanowią najbardziej wyróżniające się znalezisko w najnowszej historii archeologicznej Ruthland - dodaje Richard Clark, archeolog hrabstw Leicestershire i Rutland.
      Naukowcy zapowiadają, że znaleziska będą nadal badane przez ULAS, Historic England oraz innych brytyjskich specjalistów, w tym Davida Neala, czołowego eksperta od mozaiki. W związku z przyznaniem miejscu statusu zabytku archeologicznego Historic England współpracuje z właścicielem pola, by pomóc mu w przekształceniu ziemi w pastwisko. Na przyszły rok planowany jest kolejny sezon wykopalisk.
      Na wzór herosów Achilles z 1. panelu jest nagi i zauważalnie większy od przeciwnika. Jego konie - Balios i Ksantos - są różnie  umaszczone. Widzimy tutaj scenę walki na rydwanach. Tymczasem w Iliadzie Achilles i Hektor walczyli pieszo. Zresztą starożytni Grecy nie wyobrażali sobie pojedynków na rydwanach. Służyły one wyłącznie do rozbijania szyków piechoty.
      Mimo że drugi panel jest uszkodzony, widać wleczone za Achillesowym rydwanem krwawiące ciało Hektora. Scenie tej przygląda się król Troi Priam. Achilles dzierży czerwoną tarczę, w którą w poprzednim panelu był wyposażony Hektor (tym samym wróciła ona do prawowitego właściciela). W materiale filmowym o mozaice mowa jest także o pistrixie (wężu czy potworze morskim). Wg narratorki, potwór morski może symbolizować wodę, prawdopodobnie morze, albo stanowić personifikację rzeki Skamander.
      Ostatni panel przedstawia Priama, który dostarcza okup za ciało syna. Na środku stoi służący z wagą na ramionach. Z jednej strony znajduje się ciało Hektora, a po drugiej złoty talerz, do którego Priam dokłada kolejne złote naczynia. Lewa połowa panelu jest mocno spalona, ale przyglądając się układowi kamieni, da się dostrzec zarys dzierżącego włócznię i tarczę siedzącego Achillesa. Towarzyszą mu dwaj stojący greccy żołnierze. Ubrania postaci na trzecim panelu przypominają rzymskie ubrania z okresu powstania mozaiki.
      Już same rozmiary mozaiki czynią ją niezwykle interesującym zabytkiem. Jednak to nie wszystko. Przedstawia ona bowiem alternatywną wersję wykupienia ciała Hektora przez Priama. W Iliadzie Herod pisze, że Achilles jeszcze żywemu  Hektorowi zapowiada, że nie odda jego ciała rodzinie, nawet gdyby oferowali równą wagę w złocie. Później zmienia zdanie i oddaje zabitego Hektora Priamowi w zamian za złoto i cenne tkaniny. Homer nie wspomina tutaj o wymianie ciała z jego wagę w złocie.
      Tymczasem na mozaice widzimy scenę, w której na jednej szali leży ciało Hektora, na drugą zaś Priam kładzie złoto. Taki obraz spopularyzował jeden z najwybitniejszych twórców greckiej tragedii, Ajschylos, w zaginionym obecnie dziele opowiadającym o tych wydarzeniach. I, jak widzimy, obraz ten był popularny nawet 700-800 lat później na rubieżach Imperium Romanum.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Od dzisiaj w Muzeum Cywilizacji Anatolijskiej w Ankarze można będzie oglądać złoty dzban sprzed 4000 lat. Jeszcze niedawno znajdował się w londyńskim Victoria and Albert Museum. Jednak po tym, jak ekspert orzekł, że zabytek najprawdopodobniej nielegalnie wywieziono z Turcji, został on zwrócony. Okazuje się, że niemal wszystkie prywatne osoby, przez których ręce przeszedł, były zamieszane w nielegalny handel dziełami sztuki.
      Dzban stanowił część Gilbert Collection, zgromadzoną przez urodzonego w Wielkiej Brytanii amerykańskiego dewelopera Arthura Gilberta. Kolekcja była od 2000 roku wystawiana w Somerset House, a w 2009 roku przeniesiono ją do specjalnej galerii w Victoria and Albert Museum. Została wypożyczona przez Gilbert Trust for the Arts.
      Zmarły w 2001 roku Arthur Gilbert kupił złoty dzban w 1989 roku od dilera z Los Angeles. Zapłacił za niego około 250 000 dolarów, a dzban stanowił jedną z ozdób liczącej 1200 przedmiotów kolekcji.
      W 2018 roku Gilbert Trust zlecił Jacquesowi Schuhmacherowi, by przeszukał kolekcję pod kątem przedmiotów, które mogły być zrabowane lub przymusowo odkupione od właścicieli przez nazistów. Rok później ekspert przyjrzał się dzbanowi i odkrył, że został on kupiony od dilera zamieszanego w nielegalny handel antykami. W latach 80., gdy Gilbert kupował dzban, nazwisko Bruce'a McNalla nie budziło podejrzeń. Również poza podejrzeniami był konserwator z Zurichu, Fritz Bürki, od którego McNall miał kupić dzban. Teraz wiemy, że Bürki był powiązany ze skazanym włoskim przemytnikiem zabytków Giacomo Medicim. Obecnie wszystkie trzy nazwiska są sygnałem ostrzegawczym na rynku sztuki. Dlatego też Schuhmacher doszedł do wniosku, że dzban został ukradziony.
      Nie wiadomo, jak dzban opuścił Turcję, nie jest mi znane żadne zezwolenie na eksport ani żadne świadectwo jego pochodzenia. Każda osoba, która miała do czynienia z tym przedmiotem zanim kupił ją Arthur Gilbert jest powiązana z nielegalnym handlem zabytkami.
      Zaraz po tym, gdy na jaw wyszła podejrzana przeszłość dzbana muzeum zwróciło go do Gilbert Trust. Przedstawiciele organizacji skontaktowali się zaś z tureckim ministerstwem kultury i omówili warunki zwrotu. Zabytek będzie wystawiany wraz z trzema podobnymi dzbanami pochodzącymi z tego samego okresu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na stanowisku Uşaklı Höyük w Turcji znaleziono „matkę” mozaik Śródziemiomorza. To ponad 3000 kamieni w naturalnych odcieniach beżu, czerwieni i czerni, które ułożono w geometryczne wzory trójkątów i krzywych. Odkrycia dokonano w ruinach hetyckiej świątyni z XV wieku przed naszą erą. Obiekt jest więc o około 700 lat starszy niż pierwsze znane nam mozaiki z terenu Grecji.
      Dyrektor wykopalisk, Anacleto D'Agostino z Uniwersytetu w Pizie uważa, że to przodek mozaik epoki klasycznej, które są – oczywiście – znacznie bardziej złożone. To coś w rodzaju pierwszej próby stworzenia takiej mozaiki.
      Naukowcy mówią, że mamy tutaj do czynienia z najstarszym znanym z tego obszaru przykładem, gdy ludzie odczuli potrzebę ułożenia z kamieni jakiegoś wzoru, a nie tylko utwardzenia nimi powierzchni.
      Stanowisko Uşaklı Höyük odkryto w 2018 roku. Znajduje się ono w pobliżu miejscowości Yozgat położonej ok. 180 km na wschód od Ankary. Wiadomo, że hetycka świątynia była poświęcona Teszubowi, głównemu bóstwu panteonu huryckiego. Teszub był bogiem burzy i błyskawic. Mity na jego temat są podobne do mitów o Zeusie. I nie ma w tym nic dziwnego, gdyż Huryci wywarli wpływ na mitologię starożytnej Grecji. A pośrednikami byli tutaj właśnie Hetyci, którzy zresztą podbili ich państwo Mitanni.
      W Uşaklı Höyük odkryto też ceramikę i pozostałości pałacu. To zaś stanowi silne poparcie hipotezy, że znajdowało się tutaj zaginione miasto Zippalanda, które często wspominane jest na hetyckich glinianych tabliczkach. Dowiadujemy się z nich, że Zippalanda było ważnym miejscem kultu Teszuba. Naukowcy zgadzają się, że Uşaklı Höyük to jedno z dwóch najbardziej prawdopodobnych miejsc, w których istniała Zippalanda. Odkrycie pałacu oraz luksusowej ceramiki zwiększa prawdopodobieństwo, że znajdowała się ona właśnie tutaj, mówi D'Agostino. Dodaje, że jedyne, czego obecnie potrzeba, to ostateczny dowód w postaci tabliczki z nazwą miasta.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Najnowsze badania polskich archeologów prowadzone w starożytnym miasteczku Marea w Egipcie ujawniły, że znaczna część miejscowości została starannie zaplanowana jako ośrodek miejski. Jako że miasteczko wzniesiono w II połowie VI wieku, mamy tu do czynienia z niezwykle rzadkim w późnej starożytności miejskim planem urbanistycznym. Co więcej, w Marei istniało też chrześcijańskie centrum pielgrzymkowe oraz jedna z największych chrześcijańskich bazylik w Egipcie.
      To było dla nas duże zaskoczenie, bo w tym czasie w Egipcie nie budowano nowych miast, powiedział PAP doktor Mariusz Gwiazda, który kierował pracami archeologicznymi. Od czasów hellenistycznych po rzymskie wzniesiono tak dużo miast i miasteczek, że nie było potrzeby budowania kolejnych. Tym większą niespodzianką było odkrycie charakteru Marei. Co więcej, miasteczko powstało na miejscu rzymskiej winnicy. Bazylikę wzniesiono zaś w miejscu kościoła zbudowanego w V wieku, który z kolei stanął tam, gdzie wcześniej istniał warsztat produkujący amfory.
      Współczesna wioska Hawwariya znajduje się na wybrzeżu jeziora Marieotis w odległości około 40 kilometrów na zachód od Aleksandrii. Wielu specjalistów identyfikuje to miejsce ze starożytną Mareą. Niedawno zidentyfikowano tam centrum obsługi pielgrzymów, którzy udawali się do położonego o 17 kilometrów na południe sanktuarium Abu Mena, gdzie znajduje się grób męczennika, św. Menasa. Centrum miało budowę modułową, było złożone z kilku wielkich budynków, a w skład każdego z nich wchodziło kilka pomieszczeń o wymiarach 10x10 metrów. Niewykluczone, że część modułu była np. sklepem, a część noclegownią.
      Od kilku lat specjaliści z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego prowadzą tam badania nad układem przestrzennymi miejscowości. Polacy wykorzystują zarówno nieinwazyjne rozpoznanie terenu, jak i sondaże archeologiczne. Dotychczas sporządzono mapę terenu o powierzchni 13 hektarów. Widoczny jest na niej uporządkowany system prostych ulic, przyległe budynki oraz sztuczne nabrzeże i rozbudowana infrastruktura portowa. Odkryto też wielką, szeroką na 18 metrów, główną ulicę biegnącą od bazyliki do łaźni. Archeolodzy stwierdzili, że przy nabrzeżu naniesiono olbrzymie ilości ziemi, która miała podwyższyć i wyrównać teren, a dopiero na tak przygotowanym podłożu wzniesiono budynki i ulice.
      Układ murów na Wschodnim Nabrzeżu wskazuje, że tamtejsze budynki składały się z kwadratowych modułów o powtarzalnych planach i takich samych rozmiarach. Przy każdym budynku istniał rząd trzech sklepów z wejściem od strony jeziora. Za sklepami budowano portyk kolumnowy, a za nim dwa dodatkowe pomieszczenia. Sąsiadujące moduły nie były połączone przejściami, co wskazuje, że pełniły samodzielne funkcje. Wszystkie zaś moduły łącznie utworzyły jednolitą pierzeję o długości 260 metrów.
      Jednak Wschodnie Nabrzeże to nie jedyne miejsce z tak wyraźnym planem i budynkami modułowymi. Na Zachodnim Nabrzeżu archeolodzy odkryli termy, składające się z dwóch identycznych pomieszczeń z basenami, a z ich obu stron znajdowały się dwa budynki, w których były warsztaty lub sklepy.
      Powtarzalność planu architektonicznego i skala budowli wskazują, że nie były to przedsięwzięcia indywidualne. Mareę wzniesiono według centralnie opracowanego planu, co wskazuje, że była ona starannie zaplanowaną osadą. Jest zatem miejscem wyjątkowym, gdyż pod koniec starożytności w basenie Morza Śródziemnego rzadko wznoszono nowe miasta i to tak starannie planowane. Co interesujące, Marea nie posiadała murów miejskich, co wskazuje na jej odmienny charakter od nielicznych miast powstałych w tym samym okresie.
      Marea była jednym z ostatnich bizantyjskich dużych przedsięwzięć urbanistycznych przed podbiciem przez Arabów wschodnich obszarów Morza Śródziemnego. Sanktuarium Abu Mena zostało zniszczone podczas podboju z I połowy VII wieku.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...