Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Naukowcy zmieniają pogląd na temat przyczyn wyginięcia neandertalczyka

Recommended Posts

Przed około 40 000 lat z powierzchni Ziemi zniknęli neandertalczycy. Do dzisiaj nie wiemy, dlaczego tak się stało. Powstały na ten temat liczne hipotezy, jednak przez długi czas dominowała jedna, mówiąca o przegranej konkurencji z Homo sapiens. Obecnie jesteśmy jednak świadkami powolnego odsyłania jej do lamusa. Naukowcy z Uniwersytetu w Leiden i Michgan State University przeprowadzili ankiety wśród paleoantropologów. Okazało się, że większość specjalistów nie wyznaje obecnie poglądu, jakoby to H. sapiens przyczynił się do zagłady H. neanderthalensis.

Krist Vaesen, Gerrit Dusseldrop i Mark Brandt przeprowadzili ankietę wśród czynnych zawodowo paleoantropologów. Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że wśród specjalistów przeważa pogląd, iż neandertalczycy wyginęli w wyniku zmian demograficznych, a nie środowiskowych czy wskutek konkurencji z H. sapiens.

Zniknięcie neandertalczyków do wielka zagadka. Byli oni bardzo podobni do człowieka współczesnego i z powodzeniem przez 400 000 lat żyli w Eurazji. Wydaje się zatem, że posiadali wszystkie konieczne cechy, by przetrwać. Jednak wymarli. A zniknięcie tego gatunku jest dla nas o tyle interesujące, że zbadanie czynników, które się do tego przyczyniły, może sporo powiedzieć nam o naszym sukcesie i ewentualnej porażce jako gatunku.

Istnieją trzy główne hipotezy na temat przyczyn zniknięcia neandertalczyków. Pierwsza, i najbardziej rozpowszechniona, mówi o przegranej konkurencji z H. sapiens o ograniczone zasoby. Druga wspomina o kwestiach demograficznych czyli m.in. małych grupach, w których dochodziło do krzyżowania się między krewnymi. Trzecia zaś wspomina o czynnikach środowiskowych, zmianach, z którymi neandertalczycy sobie nie poradzili.

Wyniki naszych badań były dla nas zaskoczeniem. Hipoteza o przegranej konkurencji jest tak bardzo zakorzeniona w ludzkich przekonaniach, w tym w przekonaniach naukowców... Spodziewaliśmy się, że obecnie specjaliści wspierają tę hipotezę. Okazało się jednak, że nie, mówi Gerrit Dusseldorp. Jego zdaniem do zmiany paradygmatu w nauce doszło wskutek ostatnich odkryć, które czynią hipotezę o konkurencji mniej prawdopodobną. Okazało się, m.in., że neandertalczycy wytwarzali smołę, której używali do mocowania grotów i że to ich dziełem są rysunki naskalne w niektórych hiszpańskich jaskiniach. To dowodzi, że poziomem inteligencji wcale nie odstawali od H. sapiens. Wydaje się, że neandertalczycy byli równie mądrzy co Homo sapiens, o ile tylko porównamy jednocześnie żyjących przedstawicieli obu gatunków, mówi Dusseldrop.

Nowe badania powodują, że coraz większa liczba naukowców wątpi, by H. sapiens wyparł mniej inteligentnych neandertalczyków czy też lepiej potrafił przystosować się do zmian warunków środowiskowych. Obecnie większość specjalistów wskazuje na czynniki demograficzne, jako prawdopodobną zagładę gatunku. Neandertalczycy, na przykład, żyli w mniejszych grupach niż H. sapiens. Chów wsobny i brak zróżnicowania genetycznego mogły odkrywać rolę. Ponadto niektóre grupy neandertalczyków mogły połączyć się z grupami H. sapiens. Wskazuje na to pewien odsetek neandertalskich genów w naszym DNA.

Dusseldorp i jego zespół sprawdzili też, czy poglądy na temat zagłady neandertalczyków mają związek z poglądami politycznymi respondentów. Niejednokrotnie słyszeliśmy, że naukowcy o poglądach prawicowych sądzą, że przyczyną zagłady neandertalczyków była przegrana konkurencja z H. sapiens, a osoby o poglądach lewicowych wspierają hipotezę o czynnikach demograficznych. Okazało się to nieprawdą.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja tak myślę, że pewnie każdy z tych czynników przyczynił się do wyginięcia neandertalczyków, a który z nich przeważał, to już pewnie będzie pytanie bez odpowiedzi. Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że niemal w każdym z nas "żyje" cząstka tego gatunku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było kilka bardzo ciekawy artykułów, nawet tu na tym serwisie. Wynika z nich, że faktycznie czynniki demograficzne i psychologiczne miały wpływ największy. Jest też bardzo ciekawy projekt naukowy od paru lat badania związków genów z cechami psychicznymi właśnie w kontekście "zagłady" neandertalczyków.
Generalnie N. wykazywali więcej cech, które dzisiaj lokujemy  spektrum Aspergera. Byli niezwykle odkrywczy, ale bardziej .... dobrotliwi. To oni wymyślali wynalazki, ale to Homo Sapiens te wynalazki wykorzystywał na swoją korzyść. N i HS to relacja jak między aspołecznym laborantem i bezczelnym marktingowcem. Pierwszy ogarnia, tworzy, ale ma problemy społeczne, jest określany przez marketingowca jak zacofany dziwak. Z kolej marketingowiec nie myśli wiele, działa, dąży do sukcesu, łapie każdy pomysł bez odrobiny zażenowania, tylko po to aby wykosić innych i być na topie. To ten drugi "zarywa" laski, dlatego ten pierwszy ewolucyjnie wymiera.  Można powiedzieć że z tych najnowszych badań wynika że gdyby nie N i jego geny dalej bylibyśmy w epoce kamienia łupanego. Co więcej dzisiaj te geny dalej są obecne i role społeczne się powtarzają. Zjawiska demograficzne i psychologiczne są takie same.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W/g mnie bardzo wątpliwa jest teoria chowu wsobnego skoro wcześniej przetrwali 400 tys. lat!
Zdecydowanie musiało się coś mocno zmienić! Może to połączenie zmian klimatu i konkurencja z sapiensami...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może po prostu zaczęli wtedy żyć razem z hs. i ich geny okazały się niedominujące i z biegem pokoleń pozostały geny hs, a w nich tylko częściowo neandertalczyków. Wygląda na to że nie wyginęli, ale zostali wchłonięci przez homo sapiens. wystarczy 1000lat i dominujący gen hs. Możliwe że do takiego rozwoju mogłoby się przyczynić to, że kobiety hs były bardziej atrakcyjne niż n. a to przecież niewykluczone. Możliwe że o tym co się stało, zdecydowały banalne przyczyny. Teraz też społeczeństwo ma spadkowe iq, a wystarczyło tylko 100 lat dostatku, 30 lat internetu i 10 lat smartfonów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Istnieją trzy główne hipotezy na temat przyczyn zniknięcia neandertalczyków

Czemu ich nie połączyć? Jednostkową przyczyną wymarcia całego gatunku mogłaby być jedynie katastrofa - kosmiczna lub biologiczna (np. śmiertelny atak patogenu - choć i jest taka teoria).

 

11 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Okazało się, m.in., że neandertalczycy wytwarzali smołę, której używali do mocowania grotów

Pierwsze włócznie z grotami kamiennymi są najprawdopobniej wynalazkiem już homo heidelbergensis sprzed 0,5 mln lat, a odkrycie włóczni z SchÖningen świadczą, że ten wspólny przodek h.s.s. i h.s.n. potrafił wytwarzać wyrafinowaną broń drzewcową (budowa włóczni  podobna do współczesnych oszczepów turniejowych). Wynalezienie spoiwa jest oczywiście udoskonaleniem ale czy aż tak przełomowym?

 

11 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

, by H. sapiens wyparł mniej inteligentnych neandertalczyków czy też lepiej potrafił przystosować się do zmian warunków środowiskowych

Zmiany klimatyczne, dosyć gwałtowne dawały w kość nie tylko neandertalczykowi - spotkałem się z poglądem, że" ratunkiem" dla naszych przodków okazał się" grawetian."

W czasach kultury graweckiej surowość klimatu wymuszała bardzo dużą innowacyjność - broń, ubrania, domostwa musiały być lekkie, wytrzymałe i niezawdone. Badania stanowisk archeologicznych kultury graweckiej wskazują, że tamtejsi "rzemieślnicy" wykazywali się niespotykaną wcześniej pomysłowością i precyzją. Potrafiono prostować nawet ciosy mamuta, wykonując imponujące włócznie 2 metrowej długości. U neandertalczyków tej innowayjności jakos nie widać bardzo - może gdyby mieli więcej czasu...może

 

6 godzin temu, Ergo Sum napisał:

Byli niezwykle odkrywczy, ale bardziej .... dobrotliwi. To oni wymyślali wynalazki, ale to Homo Sapiens te wynalazki wykorzystywał na swoją korzyść. N i HS to relacja jak między aspołecznym laborantem i bezczelnym marktingowcem.

 Skąd takie radykalne pomysły? Neandertalczyk był wytwórcą  przemysłu mustierskiego (artefakty tego przemysłu były oczywiście także na stanowiskach h.s.s.), który był zróżnicowany geograficznie, ale wciąż poozstawał tym samym przemysłem. W dawnej, ale ważnej archeologicznie debacie dwóch znanych archeologów Bordes - Binford, ten ostani postulował, że wynikało to z zapóźnienia (niższości intelektualnej) neandertalczyka - zamiast wytwarzać nowe, wciąż dostosowywał stare. Pogląd być może kontrowersyjny, bo gdy sprawdza się stare to po co zmieniać, ale - pozostaje kwestia kultury szatelperońskiej. Jedna z hipotez twierdzi, że była to kultura odtwórcza wymierającego neandertalczyka, który poprostu zaczął naśladować swego bardziej pomysłowego kuzyna.

 

3 godziny temu, Robin_Otzi napisał:

W/g mnie bardzo wątpliwa jest teoria chowu wsobnego skoro wcześniej przetrwali 400 tys. lat!
Zdecydowanie musiało się coś mocno zmienić! Może to połączenie zmian klimatu i konkurencja z sapiensami...

 

Im młodsze znaleziska neandertalskie i im bardziej "zachodnioeuropejskie" tym bardziej jednolite morfologicznie i genetycznie osobniki neandertalskie - to świadczyło tylko o jednym - załamaniu się populacji. Dosyć gwałtownym. Nie było się z kim krzyżować, nie było "świeżej krwi".

 

2 godziny temu, Rowerowiec napisał:

Może po prostu zaczęli wtedy żyć razem z hs. i ich geny okazały się niedominujące i z biegem pokoleń pozostały geny hs, a w nich tylko częściowo neandertalczyków.

Nawet nie może, ale raczej na pewno taki los, z punktu widzenia ewolucji lepszy, podzieliło część neandertalczyków. Nawet tu na forum linkowałem pracę czeskich archeologów, którzy wskazywali, że w regionie środkowego Dunaju neandertalczyk rozpłynął się w etnosie kromaniońskim. Pod tym względem h.s.n. przetrwał - w nas. 

Trzeba pamietać o tym, że ich było naprawdę mało. Ilość artefaktów neandertalskich wskazuje, że w  okresie gdy zaczął napływać człowiek anatomicznie współczesny, neandertalczyk nie stanowił więcej niż 1/10 populacji kontynentu. 

Edited by venator

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, venator napisał:

Im młodsze znaleziska neandertalskie i im bardziej "zachodnioeuropejskie" tym bardziej jednolite morfologicznie i genetycznie osobniki neandertalskie - to świadczyło tylko o jednym - załamaniu się populacji. Dosyć gwałtownym. Nie było się z kim krzyżować, nie było "świeżej krwi".

To się pokrywa z naporem napływającej fali H. S.

2 godziny temu, venator napisał:

Trzeba pamietać o tym, że ich było naprawdę mało. Ilość artefaktów neandertalskich wskazuje, że w  okresie gdy zaczął napływać człowiek anatomicznie współczesny, neandertalczyk nie stanowił więcej niż 1/10 populacji kontynentu. 

I wracamy do sedna: Co było powodem tak małej ich liczebności w stosunku do H. S. ?

Może po prostu dzietność była znacznie większa? Może kobiety N. miały większe problemy w trakcie ciąży lub porodu, w stosunku do kobiet H. S.

Podobnie może być z "białą rasą" w szczególności na zachodzie Europy, gdzie przyrost naturalny wśród takich jest mocno ujemny, natomiast ludność pochodzenia Afro-Azjatyckiego mnożą się jak króliki... (Proszę nie posądzać mnie o rasizm, tylko przytaczam fakty).

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Robin_Otzi napisał:

To się pokrywa z naporem napływającej fali H. S.

Tak, było ich mało. I w przeciągu, góra, parenastu tysięcy lat obecności h.s.s. , wyginęli.  Mnie interesuje jeszcze korelacja między h.s.s. (w zasadzie powinno się pisać h.s.f. ale jakoś przywiązany jestem do starej nomenklatury), a wyginięciem lwa jaskiniowego. Od czasu pojawienia się naszych przodków nastąpił   spory spadek populacji tego lwa, ale jednak lew jednostkowo dożył do fazy allrodu. 

 

4 godziny temu, Robin_Otzi napisał:

I wracamy do sedna: Co było powodem tak małej ich liczebności w stosunku do H. S. ?

Może po prostu dzietność była znacznie większa? Może kobiety N. miały większe problemy w trakcie ciąży lub porodu, w stosunku do kobiet H. S.

Jeden z głównych nurtów w wyjaśnianiu tej zagadki jest prawdopodobna  niska relatywnie  dzietność neandertalskich społeczności.

 

4 godziny temu, Robin_Otzi napisał:

Podobnie może być z "białą rasą" w szczególności na zachodzie Europy, gdzie przyrost naturalny wśród takich jest mocno ujemny, natomiast ludność pochodzenia Afro-Azjatyckiego mnożą się jak króliki... (Proszę nie posądzać mnie o rasizm, tylko przytaczam fakty).

Nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych....dyskutujemy o prehistorii dwóch najlepiej rozwiniętych gatunkach hominidów, także ten współczesny trend socjolgiczny nie jest bardzo potrzebny.

Edited by venator

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Naukowcy z Uniwersytetu w Leiden i Michgan State University przeprowadzili ankiety wśród paleoantropologów. Okazało się, że większość specjalistów nie wyznaje obecnie poglądu, jakoby to H. sapiens przyczynił się do zagłady H. neanderthalensis". Myślałem, że chodzi tu o poważne badania, a nie o badania ankietowe. Kto jest za... kto jest przeciw... kto się wstrzymał? Na podobnej zasadzie próbowano wyjaśnić wiele zagadek, a nawet takie, które dla specjalistów są jasne, a dla polityków niewygodne, np. przyczyny katastrofy smoleńskiej. Kto jest za zamachem? Głosują wszsycy, ktorzy znają keczuę, język Inków? No i wszystko jasne!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezwykle poważne problemy mają naukowcy i forumowicze. Przecież sprawa jest prosta jak drut: Neandertalczyk wyginął, bo zastąpił go Homo sapiens na zasadzie zwykłej ewolucji darwinowskiej. Neandertalczycy jako jedyny gatunek rozwijali szybko umysł, dlatego następował rozwój cywilizacyjny i techniczny, a to powodowało, że przestawały być potrzebne duże mięśnie i silne ciała do walki ze zwierzętami lub polowań (dzięki wynalezieniu broni), a także włochatość skóry (dzięki wynalezieniu ognia i materiałów do budowy). Homo sapiens nie konkurowali ze swoimi przodkami, bo sami nimi byli. To co zbędne, powinno zaniknąć; lepsze przystosowanie do środowiska to nie tylko większa inteligencja, spryt, siła czy zdrowie, ale także cechy pozwalające na wykonanie tej samej czynności z mniejszym wysiłkiem (mięśnie, włochatość, szerokie kości więcej ważą -> zużywają więcej energii). Faktem jest, że ssaki też posiadają cechy zbędne, np. samce mają sutki, które są bez sensu. Ale sutki mi jakoś nie przeszkadzają i zakładam, że innym też i stąd ewolucja ich nie wyeliminowała (prawdopodobnie dlatego, że koszt energetyczny dla natury w rozróżnianiu samców i samic u płodów byłby większy z powodu konieczności szybszego odróżniania płci).

Ewolucja człowieka ciągle trwa. Ludzie współcześni inaczej wyglądają niż 1000 lat temu - ponownie  z powodu rozwoju i postępu ekonomicznego, stali się wyżsi i inteligentniejsi. Co nie znaczy, że nie stykają się ciągle z formami niższymi; chociaż jesteśmy tego samego gatunku, są ludzie wyżej rozwinięci i niżej rozwinięci, ogólnie są ludzie i podludzie. Wśród nas ciągle żyją neandertalczycy, jeśli nie w czystej postaci, to w pewnych proporcjach. Może nawet są jeszcze niższe formy, jak Homo erectus, Homo habilis itd. Niestety albo stety żyjemy w czasach poprawności politycznej, ale prawda jest taka, że po samym wyglądzie można już poznać z jakim gatunkiem mamy do czynienia.

Chociaż drażni mnie poprawność polityczna, to trzeba zdawać sobie sprawę, że jej sens polega na tym, aby nie uogólniać. To że kiedyś byli ludzie niżsi i mniej inteligentni, a co więcej badania pokazują, że dziś żyjący ludzie wyżsi są statystycznie inteligentniejsi od niższych, to nie należy z tego wniosku wyciągać konkluzji, że każda niska osoba jest mało inteligentna. Średni wzrost neandertalczyka wynosił niemal tyle co wzrost prezesa PISu. Podobnie może być z innymi cechami przodków.

Tak jak jest dziś, tak było kiedyś. Homo sapiens przenikali się i żyli razem z neandertalczykami, tak jak my żyjemy dziś z prawicowcami, pisowcami, katolikami itd.

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.03.2021 o 19:31, Antylogik napisał:

Neandertalczycy jako jedyny gatunek rozwijali szybko umysł, dlatego następował rozwój cywilizacyjny i techniczny, a to powodowało, że przestawały być potrzebne duże mięśnie i silne ciała do walki ze zwierzętami lub polowań (dzięki wynalezieniu broni), a także włochatość skóry (dzięki wynalezieniu ognia i materiałów do budowy).

Postęp cywilizacyjny wśród neandertalczyków był raczej powolny o czym świadczy zgromadzony materiał archeologiczny reprezentowany w zasadzie przez jeden typ kultury archeologicznej. Jak na dziesiątki tysięcy lat trwania gatunku to bardzo mało. A i silne mieśnie były im potrzebne z racji używanych  technik łowieckich. Zreszta do XX w . wiekszośc ludzi pracowała fizycznie...

 

W dniu 11.03.2021 o 19:31, Antylogik napisał:

Ludzie współcześni inaczej wyglądają niż 1000 lat temu -

Aha.

3rg6e2_cro-magnon-man-skull-has-lesion-o

Myślisz, że jakbyś tego kromaniońskiego, dojrzałego myśliwego sprzed 28 tyś lat, ostrzygł, ogolił, usunął mu narośl i ubrał we wspólczesne ubrania, to wyróżniłby się z tłumu?

Na pewno jedno się zmienia - dużo jest obecnie  więcej tłuściochów niż kiedyś, dodatkowo  z poważnymi wadami postawy i postępująca krótkozworocznością, cukrzycą i nadciśnieinem. Zaiste, postęp.

W dniu 11.03.2021 o 19:31, Antylogik napisał:

są ludzie wyżej rozwinięci i niżej rozwinięci, ogólnie są ludzie i podludzie

Nazwijmy rzeczy po imieniu - untermensch. Wbrew obiegowej opini autorem  tej koncepcji nie byli  narodowi faszyści, a członek Ku Klux Klan, wykształcony i oczytany zwolennik białej supremacji,Theodor Lothrop Stoddard. Reszta tego wywodu  idzie w tym tonie. Sympatyzujesz?

 

W dniu 11.03.2021 o 19:31, Antylogik napisał:
Cytat

to trzeba zdawać sobie sprawę, że jej sens polega na tym, aby nie uogólniać. To że kiedyś byli ludzie niżsi i mniej inteligentni, a co więcej badania pokazują, że dziś żyjący ludzie wyżsi są statystycznie inteligentniejsi od niższych, to nie należy z tego wniosku wyciągać konkluzji, że każda niska osoba jest mało inteligentna

Oczywiście. Nie uogulniać. Musiał się  o tym przekonać także główny ideolog III Rzeszy, Alfred Rosenberg, który poczatkowo obserwując niższego o głowę Hitlera, miał niskie mniemanie o jego intelekcie. Ale wkrótce był Hitlerem oczarowany. Podobnie miliony innych zwolenników równie niskich wzrostem  Napoleona i prezesa pewnej partii...;)

Szkoda, że nie wspomniałeś jeszcze o kształcie i wielkości czaszki, bo tu też jest pole do popisu..ale uprzedzam, wybitny erudyta i laureat literckiego Nobla, Anatole France, miał czaszke o pojemności ledwie 1000 cm3...tyle co homo erectus.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, venator napisał:

A i silne mieśnie były im potrzebne z racji używanych  technik łowieckich.

A no potwierdzasz moje słowa. Dodałbym jednak, że były potrzebne też do walki z wrogami, w tym dzikimi zwierzętami. 

2 godziny temu, venator napisał:

Zreszta do XX w . wiekszośc ludzi pracowała fizycznie...

I dziś wielu pracuje fizycznie, ale nie potrzebuje do tego wielkich mięśni. Trzeba pamiętać o powolności procesu ewolucji. Przecież to nie jest tak, że gdy nastąpi jakiś postęp w opracowaniu broni, to za chwilę natura zrezygnuje z budowy ciała, które kształtowały się przez setki tysięcy lat. Zatem porównywanie z Homo sapiens na przestrzeni kilkudziesięciu tysięcy lat staje się nieco błędne.

3 godziny temu, venator napisał:

Myślisz, że jakbyś tego kromaniońskiego, dojrzałego myśliwego sprzed 28 tyś lat, ostrzygł, ogolił, usunął mu narośl i ubrał we wspólczesne ubrania, to wyróżniłby się z tłumu?

Pisałem, że istnieją wśród nas nadal neandertalczycy lub w dużej proporcjach ich pozostałości. To czy wyróżniłbym go, to zależy od tłumu. Gdyby to był tłum meneli, to prawdopodobnie bym go nie rozpoznał. Wśród klasy wysokiej to by się trochę wyróżniał, każdy myślał, że to goryl jakiejś gwiazdy. W dodatku niski wzrost też by go wyróżniał.

3 godziny temu, venator napisał:

Zaiste, postęp.

Kiedyś pewien forumowicz tutejszy słucznie zauważył, że postęp składa się z dwóch sił, które ze sobą konkurują (wtedy chodziło o kwestie prywatności - z jednej strony rośnie prywatność, patrz RODO, z drugiej maleje biorąc pod uwagę technologię infiltracji  i śledzenia), któraś siła wygrywa. To nie jest nigdy tak, że wszystko wskazuje na jeden kierunek. Wiadomo jednak, że neandertalczyk żył z 30 lat, zresztą niewiele mniej niż ludzie 1000 lat temu, zatem postęp ma kierunek dodatni.

3 godziny temu, venator napisał:

Reszta tego wywodu  idzie w tym tonie. Sympatyzujesz?

Nieco emocjonalne zdanie. To kwestia nazewnictwa, które widać wprowadza złe skojarzenia. Tak jak dziś Rada Języka Polskiego radzi nie używać słowa Murzyn, bo źle się ponoć kojarzy, co mnie prowokuje, by go używać częściej. Gdybym pisał, że są ludzie o wyższym i niższym poziomie rozwoju, to nikt by się obraził. Neandertalczyk to był podczłowiek, zatem był okres gdy Homo sapiens żył z pod-homo-sapiens. Zresztą, to samo odnosi się do Neandertalczyków: byli neandertalczycy i pod-neadenrtalczycy i żyli ze sobą.

I błąd generalizowania idzie podobnie w parze z siłą przeciwną, tj. oceną na podstawie samego wyglądu. Skoro w USA statystycznie biorąc za 32% ciężkich przestępstw odpowiadają Murzyni, a jest ich 13% w całej populacji, to znaczy, że 2,5 razy częściej Murzyni zabijają i napadają. Co więcej, dodając Latynosów, których jest mniej niż 20% w populacji, dostaniemy 50% wszystkich ciężkich przestępstw. Gdy uwzględnimy zabójstwa, dostaniemy 70%. I to są fakty statystyczne, które można znaleźć w bazie FBI, o których lewackie media nie wspomną,a za ich upublicznienie Szajsbook zapewne by mnie zbanował. Tak więc współczesny rasizm zapewne ma podłoże zapewne dodawania do siebie dwóch sił: racjonalnego strachu i nieracjonalnego błędu uogólnienia. Dyskutować o tym można oczywiście bardzo długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, venator napisał:

Myślisz, że jakbyś tego kromaniońskiego, dojrzałego myśliwego sprzed 28 tyś lat, ostrzygł, ogolił, usunął mu narośl i ubrał we wspólczesne ubrania, to wyróżniłby się z tłumu?

To hibernatus czy wizja artystyczna?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Co nie znaczy, że nie stykają się ciągle z formami niższymi; chociaż jesteśmy tego samego gatunku, są ludzie wyżej rozwinięci i niżej rozwinięci, ogólnie są ludzie i podludzie. Wśród nas ciągle żyją neandertalczycy, jeśli nie w czystej postaci, to w pewnych proporcjach. Może nawet są jeszcze niższe formy, jak Homo erectus, Homo habilis itd. Niestety albo stety żyjemy w czasach poprawności politycznej, ale prawda jest taka, że po samym wyglądzie można już poznać z jakim gatunkiem mamy do czynienia.

Przyznam że rzadko nawet w necie w komentarzach na gównomediach tak mocno szowinistyczne teksty spotykam.
"Formy niższe"
"podludzie"
"po wyglądzie można poznać z jakim gatunkiem mamy do czynienia" - czyli sugestia że obecnie ludzie dzielą się na różne gatunki, podgatunki.

No to wbij sobie do głowy że ludzie oczywiście się dzielą pod wieloma względami.Np. są mądrzejsi i głupsi.
Z pewnością jesteś mądrzejszy od niektórych i niektórzy są mądrzejsi od Ciebie.
I nawet nie wchodząc w szczegóły jeśli ktoś jest najmądrzejszy minus 1, to jest jeden mądrzejszy od niego człowiek - co w przypadku przyjęcia Twojej logiki prowadziłoby do wniosku że wszyscy (włącznie z Tobą) poza tym jednym najmądrzejszym są podgatunkiem. Tylko czemu sam siebie chcesz mianem podludzia określać - tego nie rozumiem. Więc może odpuść ten tok rozumowania.

W dniu 13.03.2021 o 13:55, venator napisał:

Podobnie miliony innych zwolenników równie niskich wzrostem  Napoleona i prezesa pewnej partii...

Wzrost Kwaśniewskiego, Trzaskowskiego, Schetyny, Budki, Wałęsy poproszę. Są to znani giganci wzrostu podobno :D 

Edited by thikim
  • Like (+1) 1
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Antylogik

ty zdecydowanie jesteś miłośnikiem "Konfederacji" głoszącej, że kobiety są słabsze i głupsze, ale muszę cię zasmucić, to tobie brakuje podstawowej wiedzy!
Wszyscy ludzie są bliżej spokrewnieni niż szympansy z jednego stada!

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Robin_Otzi napisał:

ty zdecydowanie jesteś miłośnikiem "Konfederacji" głoszącej, że kobiety są słabsze i głupsze, ale muszę cię zasmucić, to tobie brakuje podstawowej wiedzy!

Wrzucanie takich jak ja do jednej szufladki z Konfederacją nie jest dobrym pomysłem z różnych powodów. Głównym jest to, że ja opieram swoje tezy zawsze na świeżych badaniach naukowych. Badania te wskazują, że kobiety i mężczyźni nie różnią się ogólnym IQ, jednakże występuje pewna heterogeniczność zdolności. Kobiety szybciej kodują informacje (stąd mają lepsze wyniki w nauce). Przejawem tego jest szybsze czytanie, w sumie szybciej się uczą. Ponadto szybciej wykonują proste rachunki. Mężczyźni nadrabiają te braki głębokością myślenia abstrakcyjnego (generalnie w arytmetyce są trochę lepsi), większą wnikliwością, a także zdolnościami operowania w przestrzeni.

Z tego powodu współcześnie K okazują się lepszymi księgowymi niż M i nic dziwnego, że dziś prawie nie ma księgowych, a same księgowe. Mają większą zdolność do koncentracji i potrafią zdawać trudne testy na księgowe (gdzie trzeba dużo rzeczy pamiętać, liczyć też, chociaż wystarczy już tylko dziś kalkulator, dlatego mniej chodzi o matematykę, a bardziej o zdolność do trzymania uwagi i pamiętania wielu zapisów jednocześnie).

Z drugiej strony w IT lepsi są M i nic dziwnego, bo ważniejsza jest kreatywność i głębokość analizy. Jeśli chodzi o menadżerów, to ja osobiście preferowałbym zatrudniać M, bo są bardziej kreatywni, bardziej zdolni do poświęceń i więcej potrafią ryzykować. Potrafią więcej kombinować i nawet zaryzykować łamać prawo, aby coś osiągnąć (drugą sprawą jest, że nie ucieknie na macierzyński). To powinno być wynagrodzone większym zyskiem dla firmy, a dla menadżera większym wynagrodzeniem, co powinno go motywować do dalszej pracy. Z tego samego powodu politykami powinni być sami M. To widać rozumieją ci z Konfederacji i prawdopodobnie też przenoszą swój pogląd na inne zawody (to już błąd).

W końcu ewolucja człowieka nadal trwa i ruchy feministyczne są też tego przykładem. K miały niegdyś niższe IQ od M, dziś to się zrównało - choć innymi kanałami niż zwykła regresja do średniej. To w sumie dobrze, bo gdyby to była regresja do średniej, to K przestałyby być K i zaczęłyby przypominać M, najpierw sposobem zachowania, a następnie wyglądem. Wiemy, że lewactwo do tego prowadzi, a przejawem tego jest choćby koedukacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.03.2021 o 17:32, Antylogik napisał:

Nieco emocjonalne zdanie. To kwestia nazewnictwa, które widać wprowadza złe skojarzenia.

Emocjonować się to można zwiedzając Muzeum Auschwitz-Birenau, a nie czytając poraz n-ty takie wywody. Internet to też szambo, w którym pełno takich "perfum". Idzie przywyknąć.

W dniu 13.03.2021 o 21:04, peceed napisał:

To hibernatus czy wizja artystyczna?

Jak żywy, nieprawdaż? :D

To akurat rekonstrukcja twarzy konkretnego osobnika kromaniońskiego, z Jaskini Eyzies, z Francji, sprzed 28 tyś lat. Akurat tu rekonstruktorom chodziło konkretnie o tę narośl:

https://phys.org/news/2018-03-warts-reconstruct-cro-magnon.html

Tutaj więcej na ten temat:

https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(18)30495-1/fulltext#

To zdjęcie było oczywiście poglądowe, mocno mi się spodobało. Nie wiem jakiej konkretnie metody (a raczej oprogramowania )użyto przy tej rekonstrukcji.

Czy wizja artystyczna? Zapewne doskonale sobie zdajesz sprawę, że oba światy, artystczny i naukowyw tej materii  wzajemnie się przenikają , z tym, że teraz raczej  dużo więcej  w tym nauki, niż artystycznego spojrzenia. 

Ale już Wilhelm His dokonując w 1895 r.  rekonstrukcji wyglądu twarz J.S. Bacha, oparł się przecież  na badaniach naukowych.

 

 
Edited by venator

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, venator napisał:

To akurat rekonstrukcja twarzy konkretnego osobnika kromaniońskiego, z Jaskini Eyzies, z Francji, sprzed 28 tyś lat.

Czyli pokazałeś obrazek Homo sapiens? A nie, to był neandertalczyk, który żył w tym samym czasie. Taki na wyginięciu. Czyli dokonałeś manipulacji, żeby "dowieść", że mieli taki sam wygląd jak dzisiejszy ludzie.

14 godzin temu, thikim napisał:

I nawet nie wchodząc w szczegóły jeśli ktoś jest najmądrzejszy minus 1, to jest jeden mądrzejszy od niego człowiek - co w przypadku przyjęcia Twojej logiki prowadziłoby do wniosku że wszyscy (włącznie z Tobą) poza tym jednym najmądrzejszym są podgatunkiem.

Równie dobrze możemy prowadzić dyskusję, od którego włosa łysina przestaje być łysiną. Zamiast toczyć ten bezsensowny spór jak widać, trochę go rozluźnię (ale tylko trochę). Znajdźcie 3 różnice między nimi:

https://www.wprost.pl/galeria/10635/5/marian-kowalski-obala-teorie-ewolucji.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale Ty bijesz Kowalskiego swoimi poglądami na głowę.

18 godzin temu, Robin_Otzi napisał:

Wszyscy ludzie są bliżej spokrewnieni niż szympansy z jednego stada!

A tego to nie wiedziałem. Możesz to czymś podeprzeć? Bo twierdzenie że wszyscy ludzie są bardziej spokrewnieni (a niektórych dzieli kilkaset tysięcy lat osobnej ewolucji DNA) niż szympansy w jednym stadzie (gdzie są po ludzku patrząc krewni bliskiego stopnia) jest dość karkołomne.

5 godzin temu, Antylogik napisał:

Równie dobrze możemy prowadzić dyskusję, od którego włosa łysina przestaje być łysiną

Ale to Ty toczysz taką dyskusję stwierdzeniem że dzielisz ludzi na głupich i mądrych. W takim wypadku trzeba stawiać granicę od jakiej są mądrzy a od jakiej głupi.
Ja napisałem o podziale na mądrzejszych i głupszych. Zawsze gdy jest dwóch ludzi któryś jest mądrzejszy a któryś głupszy. Więc do mojego twierdzenia nie trzeba takich granic: "od którego włosa łysina przestaje być łysiną".
Rozumiesz to co napisałem?

 Twierdzenie że ktoś jest wyższy nie wymaga żadnych granic a jedynie zestawienia dwóch lub więcej ludzi. Zawsze któryś będzie wyższy.
Podział na wysokich i niskich wymaga postawienia granic. Że też muszę pisać takie oczywistości. Jak widać nie dla każdego oczywiste.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, thikim napisał:

Ale to Ty toczysz taką dyskusję stwierdzeniem że dzielisz ludzi na głupich i mądrych.

Ja? A kto dzieli ludzi na Homo sapiens i neandertalczyków? Widać, że nie zrozumiałeś mojego pierwszego komentarza, który był bardzo jasny i logiczny. Wykazałem w nim, że ten podział jest sztuczny. Była to krytyka takich nonsensownych zdań jak to poniższe

W dniu 11.03.2021 o 00:26, venator napisał:

Czemu ich nie połączyć? Jednostkową przyczyną wymarcia całego gatunku mogłaby być jedynie katastrofa - kosmiczna lub biologiczna (np. śmiertelny atak patogenu - choć i jest taka teoria).

którego autor próbuje szukać jakichś skomplikowanych i pokrętnych wyjaśnień. Każdy kto ma zdolność logicznego rozumowania zamiast emocjonować się, zgodziłby z moim poglądem na tzw. wyginięcie Homo neanderthalensis.

Na dowód poprawności mojego poglądu niech będzie choćby Homo floresiensis , który prawdopodobnie nadal żyje (link).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, thikim napisał:

A tego to nie wiedziałem. Możesz to czymś podeprzeć? Bo twierdzenie że wszyscy ludzie są bardziej spokrewnieni (a niektórych dzieli kilkaset tysięcy lat osobnej ewolucji DNA) niż szympansy w jednym stadzie (gdzie są po ludzku patrząc krewni bliskiego stopnia) jest dość karkołomne.

Odszukałem i lekko przesadziłem ;)

Cytat

Naukowcy odkryli, że chociaż wszystkie populacje szympansów zamieszkiwały stosunkowo niedaleko od siebie - siedliska dwóch grup oddzielała rzeka - szympansy z różnych populacji były znacznie bardziej odmienne od siebie genetycznie niż ludzie zamieszkujący na różnych kontynentach.

link do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Antylogik napisał:

Czyli pokazałeś obrazek Homo sapiens? A nie, to był neandertalczyk, który żył w tym samym czasie. Taki na wyginięciu. Czyli dokonałeś manipulacji, żeby "dowieść", że mieli taki sam wygląd jak dzisiejszy ludzie.

Tak, pokazałem obrazek homo sapiens fossilis, obrazek zaawansowanej rekonstrukcji - bo to Ty twierdziłeś, że h.s. zmienia się anatomicznie na przestrzeni 1000 lat. Co jest bzdurą, bo nie zmienił się anatomicznie  od dziesiątków tysięcy lat. Ten obrazek nie miał nic wspólnego z neandertalczykiem, który anatomicznie, co jest oczywiste, różnił się od h.s. Więc nie była to żadna manipulacja.

Cytat

Oczywiście bez znalezienia szczątków móżdżka neandertalczyka będzie coś ciężko powiedzieć w tej materii - czy miał sznase na rozwinięcie mowy w stopniu takim jak h.s.?

To są moje własne słowa, mea culpa. Zupełnie zapomniałem o niezwykle ciekawej pracy zespołu  pod kierunkiem Takanori Kochiyamy, pracę opublikowano w "Scientific reports" w 2018 r.

Dokonano bardzo precyzyjnej cyfrowej rekonstrukcji mózgu neandertalczyka i h.s.f. i analizy porównawczej do mózgu współczesnego człowieka. Użyte metody był bardzo zawaansowane.

Autorzy twierdzą, że przy użyciu tych metod na podstawie mózgu szympansa (Pan troglodytes) w wystarczajacym stopniu można odtworzyć mózg bonobo (Pan paniscus) i odwrotnie, przy czym linie ewolucyjne obu gatunków rodzieliły się znancznie wcześniej niż h.s. i h.s.n, bo 1,6 do 2,1 mln lat temu.

Z dokonanej rekonstrukcji mózgu wynika, że największe różnice w budowie mózgu  pomiędzy neandertalczykiem a h.s.f. i h.s.s. (mózgi ludzi kromaniońskich, a nawet  dosyć wczesnych  homo sapiens- 100-135 tś BP, były praktycznie takie same jak nasze) są takie:

- istotna różnica w budowie móżdżka, przy czym u neandertalczyka móżdżek wykazywał  niespotykaną u h.s. asymetrię w budowie. Jego prawa częśc była wyraźnie mniejsza od lewej. Boczne części móżdżku łączą się anatomicznie z przeciwną korą asocjacyjną w mózgu. Wg zespołu Kochiyamy połączenie móżdżka u neandertalczyka z lewymi  płatami przedczołowymi było "minimalne" i musiało powodować istotne różnicę w zdolnościach językowych pomiędzy tymi dwoma gatunkami.

- h.s. miał "stosunkowo" większe obszary ciemieniowe mózgu niż h.s.n. , w obszarach przyśrodkowych i bocznych. Miało to poprawić komunikacje (harmonie) z obszarem czołowym i móżdżczkiem i wpłynąć na zdolności poznawcze h.s.

- ponownie potwierdzono istontnie większą częśc potyliczną mózgu u h.s.n. co wpływało na lepsze widzenie u naszego kuzyna, zwłaszcza po zmroku (zapewne dostosowanie do wyższych szerokości geograficznych i środowiska leśnego)

Oczywiście  autorzy tej pracy podkreślają, że taka rekonstrukcja nie jest doskonała, tym nie mniej to najdokładniejsza obecnie rekonstrukcja mózgu hs.n. i h.s.f.

Wnioski z pracy są takie, że istotnie mniejszy móżdżek u neandertalczyka i dosyć zaskakująca jego asymetria wpływały na niższe funkcje społeczne i poznawcze, mniejsze zdolności językowe, słabszą pamięć "epizodyczną i roboczą".

Źródło wraz z bibliografią: https://www.nature.com/articles/s41598-018-24331-0

Ps. Z zalinkowanej pracy wynika jeszcze coś ciekawego. W starszych pracach (Weaver i in.) rozwoju móżdżka dopatrwano się już w okresie górnopaleolitycznym (Weaver opierał się na szczątkach kromanionczyków, 28 tyś BP). Z najnowszej rekonstrukcji wynika, że móżdżek u wcześniejszego  h.s. był tak samo  ukształtowany jak nasz. Oznaczało to, że już w okresie wyjścia z Afryki mieliśmy potencjał językowy wyższy niż neandertalczyk.

Ponadto w niżej zalinkowanym  artykule zawarto dosyć ciekawe informacje:

https://neuroexpert.org/wiki/neurologiczne-dziedzictwo-ksztalt-czaszki-i-mozgu-wspolczesnych-ludzi-zalezny-od-neandertalskich-genow/

Dzięki innym badaniom wiemy, że całkowite przerwanie UBR4 lub PHLPP1 może mieć poważne konsekwencje dla rozwoju mózgu – mówi Simon Fisher z Instytutu Psycholingwistyki Maxa Plancka, współautor badania. – Teraz stwierdziliśmy, że u nosicieli pochodzącego od neandertalczyków fragmentu UBR4 jest nieco mniej aktywny w skorupie. U nosicieli neandertalskiego fragmentu PHLPP1 ekspresja genu jest nieco wyższa w móżdżku, co prawdopodobnie ma działanie tłumiące mielinizację móżdżku.”

Zaburzenia mielinizacji ogólnie:

 jak mówił prof. Jerzy Vetulani: „Neuron zależy od tego, czy znajdzie sobie jakąś pracę, w mózgu nie ma miejsca dla bezrobotnych”1. I jak pisze prof. Jagoda Cieszyńska-Rożek, „Mielinizacja jest […] stopniowym zwiększaniem grubości włókien łączących neurony, dzięki powstaniu otoczki osłaniającej. Aktywność neuronu wpływa na grubość mieliny. Im grubsza osłonka, tym szybsza transmisja informacji, czyli szybszy czas przewodzenia potencjału […]. Tylko zmiana prędkości przewodzenia pozwala osiągać coraz wyższy poziom wszystkich funkcji poznawczych”. Co oznacza, że im mamy grubszą mielinę, tym szybciej biegnie po niej impuls elektryczny, powodując tworzenie się kolejnych synaps i tym lepsze jest nasze funkcjonowanie poznawcze.

Cytat z : https://forumlogopedy.pl/artykul/rozne-spojrzenia-wspolny-cel

Neandertalczyk zapewne mówił,  ale jest coraz więcej dowodów, że jego zdolności do rozwoju fikcjotwórczej roli języka mówionego, już na starcie, były sporo niższe u naszych przodków.

Czy przyczyniło się do jego przegranej? Pytanie nadal jest otwarte. 

10 godzin temu, thikim napisał:

Ale to Ty toczysz taką dyskusję stwierdzeniem że dzielisz ludzi na głupich i mądrych.

Thikim, szkoda czasu, na dyskusje z twierdzeniami kolegi antylogika: Przecież sprawa jest prosta jak drut: Neandertalczyk wyginął, bo zastąpił go Homo sapiens na zasadzie zwykłej ewolucji darwinowskiej. Neandertalczycy jako jedyny gatunek rozwijali szybko umysł, dlatego następował rozwój cywilizacyjny i techniczny, :blink::unsure:

 

 

Edited by venator
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, venator napisał:

Ty twierdziłeś, że h.s. zmienia się anatomicznie na przestrzeni 1000 lat. Co jest bzdurą, bo nie zmienił się anatomicznie  od dziesiątków tysięcy lat.

Bo się zmienił. Nie czytasz ze zrozumieniem, chodziło mi o wzrost. A zgodnie z estymacjami, 1000 lat temu średnio wynosił 170 cm:

https://ourworldindata.org/human-height

Powtórzę, że dokonałeś manipulacji, bo twój człowiek sprzed 30 tys. lat, z tego co sprawdziłem, był akurat wzrostu współczesnego człowieka. Były to widocznie dobre czasy dla ewolucji, która przyspieszyła. Później musiała spowolnić i spaść, by w ostatnich 100 latach znowu przyspieszyć. Proces ten nie jest liniowy, a dynamiczny i stochastyczny.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na południu Francji W jaskini Grotte Mandrin w Dolinie Rodanu znaleziono najstarsze w Europie ślady bytności przedstawicieli naszego gatunku. Autorzy badań opublikowanych na łamach Science Advances twierdzą, że pojedynczy dziecięcy ząb oraz unikatowa kamienne narzędzia pozostawili 54 000 lat temu przedstawiciele Homo sapiens, a nie Homo neanderthalensis, który mieszkał tam przez tysiące lat wcześniej i później.
      Międzynarodowy zespół naukowy, kierowany przez Ludovika Slimaka z francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS) uważa, że człowiek współczesny zamieszkiwał jaskinię przez kilkadziesiąt lat. Jeśli rzeczywiście dobrze zidentyfikowali i datowali ząb oraz artefakty, mamy tutaj dowód na obecność naszego gatunku w Europie o około 10 000 lat wcześniej, niż dotychczas sądzono.
      Nie wszyscy naukowcy są zgadzają się z wynikami badań. William Banks, archeolog z CNRS i Uniwersytetu w Bordeux twierdzi, że dowody nie są przekonujące.
      Zespół Slimaka bada Grotte Mandrin od 30 lat. Dotychczas naukowcy znaleźli tysiące kamiennych narzędzi, zwierzęcych kości oraz 9 zębów homininów. Wszystkie znaleziska datowali na 70 do 40 tysięcy lat temu.
      Większość kamiennych narzędzi sklasyfikowali jako przynależące do kultury mustierskiej. Jej twórcą był neandertalczyk, chociaż wczesny H. sapiens również jej używał. Jednak w warstwie E, datowanej na 56 800 do 51 700 lat temu znaleziono kamienne narzędzia bardziej typowe dla naszego gatunku. Slimak mówi, że przypominają one zarówno znacznie młodsze narzędzia znajdowane w południowej Francji, o których twórcach niczego nie wiemy, jak i narzędzia w podobnym wieku znajdowane na Bliskim Wschodzie, a przypisywane człowiekowi współczesnemu. Wagę znalezisku przydają analizy wykonane przez paleoantropologa Clementa Zanolliego w Uniwersytetu w Bordeaux, z których wynika, że ząb znaleziony w warstwie należał prawdopodobnie do dziecka i jest podobny do zębów H. sapiens, którzy żyli w Eurazji w ostatnie epoce lodowej. Wszystkie inne zęby z Grotte Mandrin przypominają zęby neandertalczyków.
      Badacze nie próbowali pozyskać DNA z zęba, by potwierdzić jego pochodzenie. Slimak mówi, że z niepublikowane analizy wykazały obecność neandertalskiego DNA w warstwach poniżej i powyżej warstwy E.
      Naukowcom nie udało się jednak uzyskać DNA z końskich zębów znalezionych w Grotte Mandrin, w tym w warstwie E. Dlatego też nie chcą ryzykować stosowania destrukcyjnej metody na ludzkim zębie z warstwy E. Postanowiili poczekać, aż pojawią się technologie dające większą szansę na pozyskanie DNA. To bardzo cenny ząb. Jest nadzieja, że zachowało się tam DNA, mówi Slimak.
      Dzięki odłamanym fragmentom stropu jaskini oraz kalcytowi odkładającemu się na stropie dwa razy w ciągu roku w okresach mokrych, a także sadzy z ognisk, możliwe było bardzo dokładne określenie czasu pobytu przedstawicieli naszego gatunku w Grotte Mandrin. Na tej podstawie uczeni stwierdzili, że człowiek współczesny zamieszkiwał w niej przez około 40 lat, a ostatnie ognisko rozpalił na mniej niż rok przed pojawieniem się neandertalczyków. Zdaniem Slimaka obie populacje prawdopodobnie się zetknęły, chociaż nie stwierdzono żadnych śladów wymiany kulturowej.
      Obecnie za najstarsze szczątki H. sapiens w Europie uznaje się – potwierdzone genetycznie – fragmenty kości i ząb trzonowy z bułgarskiej jaskini Baczo Kiro. Ludzie ci krzyżowali się z neandertalczykami, zniknęli z Europy i odnaleźli się w Azji i Ameryce. Szczątki z Baczo Kiro liczą sobie około 42 600 – 45 900 lat. Zatem znalezisko z Grotte Mandrin jest o około 10 000 lat starsze.
      H. sapiens pojawił się w Afryce przed ponad 300 000 laty. Około 200 000 lat temu wyszedł z Afryki. Człowiek współczesny był obecny w Azji już ok. 80 000 lat temu, a do Australii dotarł ok. 65 000 lat temu. Jednak w Europie pojawił się znacznie później. Być może przeszkodą były jakieś bariery ekologiczne i/lub obecność neandertalczyków. Niezależnie jednak od tego, obecnie uważa się – a najmocniejszym dowodem są potwierdzone badaniami DNA szczątki z Baczo Kiro – że nasz przodek dotarł do Europy około 45 000 lat temu. Kilka tysięcy lat później z terenu Starego Kontynentu znikają neandertalczycy.
      Dotychczas nie wiemy, czy H. sapiens przyczynił się do ich zniknięcia. Jeśli jednak znaleziska z Grotte Mandrin rzeczywiście mają związek z człowiekiem współczesnym, oznacza to, że mieszkał on obok neandertalczyka znacznie dłużej niż sądzono, zatem zmniejsza się prawdopodobieństwo, że to jego przybycie zakończyło istnienie gatunku H. neanderthalensis.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dwaj członkowie Czeskiej Akademii Nauk zaproponowali nową hipotezę zmodyfikowanej dynamiki newtonowskiej (MOND), która wzbudziła zainteresowanie środowiska fizycznego. MOND modyfikuje zasady dynamiki Newtona o nieliniową zależność siły od przyspieszenia. Obywa się ona bez ciemnej materii oraz ciemnej energii, dobrze opisuje zjawiska zachodzące w galaktykach, ale nie radzi sobie z opisem w większej skali. Nie zyskała więc powszechnej akceptacji. Praca Constantinosa Skordisa i Toma Złośnika ma to zmienić.
      Od wielu lat fizycy akceptują hipotezę istnienia ciemnej materii, dzięki której można wyjaśnić pewne obserwowane zjawiska, których w standardowy sposób wyjaśnić się nie da. Nie wszyscy jednak się z nią zgadzają, wskazując na brak fizycznych dowodów na obecność ciemnej materii. Dlatego też pojawiła się hipoteza MOND mówiąca o istnieniu grawitacji nieznanego typu. Jednak różne odmiany MOND nie były w stanie wyjaśnić pewnych cech mikrofalowego promieniowania tła (CMB).
      Skordis i Złośnik twierdzą, że stworzyli model MOND, który opisuje i CMB i soczewkowanie grawitacyjne.
      Ich model wychodzi od oryginalnego założenia MOND o istnieniu dwóch pól zachowujących się razem jak grawitacja. Jedno pole jest skalarne, drugie wektorowe. Czescy uczeni dodali parametry sugerujące utworzenie we wczesnym wszechświecie pól modyfikujących grawitację. Pola takie zachowują się jak ciemna materia z innych hipotez. Pola te, jak twierdzą badacze, ewoluowały tak, że stały się siłami opisywanymi przez MOND.
      Skordis i Złośnik twierdzą, że ich model wyjaśnia zarówno soczewkowanie grawitacyjne, jak i cechy CMB. Na następnym etapie swoich rozważań chcą sprawdzić, czy wyjaśnia ona obfitość litu we wszechświecie oraz różnice w pomiarach tempa rozszerzania się wszechświata. Hipotezy zakładające istnienie ciemnej materii nie potrafią bowiem wyjaśnić tych zagadek.
      Szczegóły pracy przeczytamy w artykule New Relativistic Theory for Modified Newtonian Dynamics opublikowanym na łamach Physical Review Letters.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Stanowisko Navalmaillo Rock Shelter było obozem myśliwskim neandertalczyków, donosi Abel Moclan i jego koledzy z Centro Nacional de Investigación sobre la Evolución Humana (CENIEH – Narodowe Centrum Badań nad Ewolucją Człowieka). W artykule opublikowanym na łamach Quaternatry Science Reviews czytamy, że obóz ten był przed 76 000 lat wykorzystywany głównie do polowania na duże wołowate i jeleniowate.
      Stanowisko, położone w Pinilla del Valle około 50 kilometrów na północ od Madrytu, zajmuje około 300 m2 i prawdopodobnie jest największym neandertalskim obozowiskiem w okolicy. Już wcześniej było wiadomo, że neandertalczycy wytwarzali tutaj kamienne narzędzia i używali ognia. Jednak dopiero badania Moclana i jego zespołu przyniosły pełniejszy obraz i pokazały, jak ważne było to miejsce.
      Wykazaliśmy, że okoliczni neandertalczycy polowali głównie na duże wołowate i jeleniowate, przynosili zdobycz tutaj i ją przetwarzali. Spożywana była natomiast gdzie indziej. To bardzo interesujące miejsce, gdyż na całym Półwyspie Iberyjskim znaleźliśmy jedynie kilka stanowisk świadczących o takim zachowaniu. Odkrycia udało nam się dokonać za pomocą potężnych narzędzi statystycznych i sztucznej inteligencji, mówi uczony.
      Zebrane dowody wskazują, że miejsce to było używane okresowo, za każdym razem był to dość krótki czas. Zidentyfikowano ślady całościowej obróbki zabitych zwierząt, włącznie z wydobywaniem szpiku z kości. Naukowcy nie znaleźli też zbyt wielu dowodów na konkurencję pomiędzy ludźmi a mięsożernymi drapieżnikami. Mięsożercy albo polowali na małe zwierzęta, albo posilali się resztkami zostawionymi przez ludzi. Jedna nie był to proces zbyt intensywny, gdyż wyrzucone przez ludzi resztki były w niewielkim stopniu przemieszczone przez zwierzęta.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wbrew stanowisku naukowców, po intensywnym lobbingu politycznym, Światowy Komitet Dziedzictwa UNESCO odrzucił wniosek o uznanie Wielkiej Rafy Koralowej za zagrożoną. W czerwcu o nadanie takiej klasyfikacji wnioskowało UNESCO.
      Dowody naukowe są jasne, rafa jest w niebezpieczeństwie, a decyzja Komitetu to farsa, stwierdził ekolog morski Terry Hughes z Uniwersytetu Jamesa Cooka.
      UNESCO rekomendowało uznanie Wielkiej Rafy za zagrożoną zarówno z powodu dużych epizodów blaknięcia, do których doszło w latach 2016, 2017 i 2020 jak i z powodu polityki rządu Australii, który niezbyt pali się do walki ze zmianami klimatu.
      Tymczasem Sussan Ley, australijska minister ochrony środowiska, zaczęła montować koalicję, kontaktując się z przedstawicielami 18 z 21 państw członkowskich Komitetu Światowego Dziedzictwa. Osobiście odwiedziła m.in. Węgry, Hiszpanię, Francję, Malediwy, Oman oraz Bośnię i Hercegowinę. Jej wysiłki się opłaciły. Komitet, niemal bez debaty, zdecydował, że odrzuci wniosek o uznaniu Rafy za zagrożoną i da rządowi Australii czas do lutego 2022 roku na przygotowanie raportu o postępach prac nad ochroną rafy. Ponownie zajmie się tym tematem nie wcześniej niż w roku 2023.
      Lobbing polityczny nie pomaga Rafie. Dowody naukowe są jasne: zmiany klimatu przyspieszają i są największym jednostkowym zagrożeniem dla Wielkiej Rafy Koralowej, mówi ekolog Lesley Hughes z Macquarie University. Rząd Australii nie chce uznania Rafy za zagrożoną, gdyż wówczas musiałby przyznać, że globalne ocieplenie jest poważniejszym problemem niż stara się utrzymywać.
      Wielka Rafa Koralowa to największy na świecie ekosystem złożony z koralowców. W 1981 roku UNESCO uznało, że posiada wyjątkową uniwersalną wartość i wpisało rafę na Listę światowego dziedzictwa. W 2015 roku UNESCO po raz pierwszy rekomendowało uznanie, że Rafa jest zagrożona. Jednak skuteczny lobbing rządu Australii temu zapobiegł. Od tamtego czasu stan rafy znacznie się pogorszył z powodu kilku poważnych epizodów blaknięcia.
      Jedynym sposobem, by dać rafie szansę na odrodzenie się jest szybkie i radykalne zmniejszenie emisji, mówi profesor Will Steffen z Australian National University.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Czaszka z Harbin, znaleziona w rzece Songhua w Chinach, należy do nieznanego dotychczas gatunku człowieka, twierdzi profesor Qiag Ji z Hebei GEO University. Wiek czaszki określono na co najmniej 146 000 lat. Odkrywcy nazwali nowy gatunek Homo longi. Mówią też o nim Dragon Man od Smoczej Rzeki (Long Jiang) w prowincji Heilongjiang.
      Czaszka zachowała się niemal w całości. Chris Stringer z brytyjskiego Muzeum Historii Naturalnej, który również ją badał mówi, że to znaczący element układanki dotyczącej ewolucji człowieka, skamieniałość, która przez wiele lat będzie zdradzała swoje tajemnice. To jedna z najlepiej zachowanych skamieniałości człowieka.
      Czaszka, znana jako czaszka z Harbin, została znaleziona prawdopodobnie w 1933 roku podczas budowy mostu przez rzekę Songhua w mieście Harbin. W 2018 roku została podarowana Hebei GEO University.Teraz dokonano ponownych badań. Ich autorzy nie poprzestali na porównywaniu kształtów i rozmiarów poszczególnych elementów. Wykorzystali analizę filogenetyczną, by sprawdzić, jak jest ona umiejscowiona w ewolucji człowieka. Analiza wykazała, że H. sapiens, H. neanderthalensis oraz grupa, do której należał Dragon Man, miały wspólnego przodka. Badania wskazują też, że Dragon Man był bliżej spokrewniony z H. sapiens niż z neandertalczykiem.
      Jak mówi Stringer, rozmiary mózgoczaszki mieszczą się w przedziale mózgoczaszek neandertalczyków i naszego gatunku, a są większe od mózgoczaszek H. naledi, H. erectus, a nawet niektórych H. heidelbergensis. Kilka innych cech bardziej przypomina H. sapiens. Dlatego też Stringer uważa, że Homo longi i niektóre inne skamieniałości ze środkowego plejstocenu, które znaleziono na trenie Chin, stanowią trzecią – obok H. sapiens i H. neanderthalensis – główną linię rozwojową człowieka na terenie Azji Wschodniej. Myślę, że to osobny gatunek, chociaż klasyfikowałbym go, wraz ze szczątkami z Dali, jako Homo daliensis.
      Chińscy badacze mają jednak inne zdanie. Bazując na porównaniach morfologicznych i analizach filogenetycznych, uważamy, że czaszki z Dali i Hualongdong należą do H. daliensis. Natomiast czaszka z Harbin wykazuje cechy wyraźnie różne od czaszek z Dali i Hualongdon. Uważamy, że należy ją uznać za należącą do nowego gatunku. Biorąc pod uwagę podobieństwa pomiędzy czaszką z Harbin a żuchwą z Xiahe, stwierdzamy, że należą one do nowego gatunku, Homo longi.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...