Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Sezonowe koronawirusy mutują w obrębie białka S. Będziemy musieli dostosowywać szczepionki?

Recommended Posts

Co najmniej od początku bieżącego roku media ekscytują się doniesieniami o pojawieniu się nowych wariantów wirusa SAR-CoV-2. Nie od dzisiaj wiemy, że wirusy mutują, więc nowych wariantów należało się spodziewać. Jednak zmiany mogą niepokoić, szczególnie jeśli wpływają na naszą pamięć immunologiczną lub skuteczność szczepionek. Naukowcy postanowili zbadać jakiego rodzaju zmiany zachodzą wśród koronawirusów atakujących ludzi od dziesiątków lat i dowiedzieć się, w jaki sposób mutacje SARS-CoV-2 mogą wpłynąć na przyszłe interakcje wirusa z człowiekiem.

Znamy setki koronawirusów krążących wśród nietoperzy, świń, wielbłądów czy kotów. Wiemy też, że 7 z nich atakuje ludzi. Cztery powodują objawy podobne do łagodnego przeziębienia i zarażają w sezonie grypowym kilkadziesiąt procent chorych. To sezonowe wirusy 229E, NL63, OC43 oraz HKU1. Trzy kolejne wirusy mogą powodować poważne zachorowania i prowadzić do zgonu: MERS-CoV, SARS-CoV oraz SARS-CoV-2.

Wiemy, że niektóre koronawirusy ponownie zarażają ludzi. Nie jest jednak jasne, czy jest to spowodowane dryfem genetycznym [czyli powolnymi mutacjami wirusa – red.] czy też utratą pamięci immunologicznej przez ludzki organizm. Chcieliśmy sprawdzić, czy istnieją jakieś dowody na to, że koronawirusy podobne do SARS-CoV-2 zmieniają się, by uniknąć ludzkiego układu odpornościowego, mówi doktor Kathryn Kistler z Wydziału Szczepionek i Chorób Zakaźnych we Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle.

Naukowcy przyjrzeli się czterem koronawirusom wywołującym sezonowe przeziębienia. Wiemy, że wirusy te zidentyfikowano u ludzi 20–60 lat temu, wiemy, że ponownie infekują ludzi, nie wiemy jednak, czy przyczyną ponownych infekcji jest dryf genetyczny czy utrata przeciwciał.

Uczeni użyli wielu różnych technik obliczeniowych, by przyjrzeć się ewolucji tych wirusów w czasie. Szczególnie interesowały ich zmiany, jakie mogły zajść w proteinach mogących zawierać antygeny, czyli np. w białku S, które znajduje się na powierzchni wirusa i jest tym samym wystawione na działanie układu odpornościowego.

Okazało się, że u dwóch koronawirusów – OC43 i 229E – mamy do czynienia z szybkim tempem ewolucji białka S. Niemal wszystkie mutacje, które są korzystne dla tych wirusów, zaszły w regionie S1 tego białka. To właśnie ten region pomaga w infekowaniu komórek ludzkiego organizmu.

Wyniki badań wskazują, że wirusy te ulegają szybkiemu dryfowi genetycznemu, by uniknąć układu odpornościowego. Co więcej, z przeprowadzonych szacunków wynika, że przydatne wirusowi mutacje białka S (białka kolca) OC43 i 229E pojawiają się raz na 2-3 lata. To mniej więcej dwu- a nawet trzykrotnie szybciej niż mutacje obserwowane w wirusie grypy H3N2.

W związku z dużą złożonością i zróżnicowaniem sezonowych koronawirusów, nie jest do końca jasne, czy koronawirusy takie jak SARS-CoV-2 również ewoluują w ten sam sposób. Może się okazać, że co jakiś czas trzeba będzie zmieniać obecnie stosowane szczepionki przeciwko COVID-19 tak, by zwalczały nowe szczepy SARS-CoV-2. Kluczowym elementem walki z tą chorobą będzie więc ciągłe monitorowanie ewolucji antygenów wirusa, dodaje Trevor Bedford, główny autor badań.

Ze szczegółami pracy uczonych z Seattle można zapoznać się na łamach eLife.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nikt wirusa nie wyizolował, a już wiedzą, że mutuje. Przy takiej "medycynie" znachorstwo jest bardziej godne zaufania.

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, mezizen said:

Jeszcze nikt wirusa nie wyizolował, a już wiedzą, że mutuje. Przy takiej "medycynie" znachorstwo jest bardziej godne zaufania.

Czasami zdarza się, że medycyna jest faktycznie bezradna. Może przyłóż sobie świeże liście babki lancetowatej do czoła, a najlepiej całą główkę kapusty. Inteligencja się co prawda nie sumuje, ale na pewno nie zaszkodzi. Kto wie, może dojdzie do tak zwanej zimnej fuzji?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Mariusz Błoński said:

Poniżej linki z namiarami na frajerów, którym wydawało się, że wyizolowali. Proponuję napisać maila i wyprowadzić ich z błędu:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7239045/

https://jvi.asm.org/content/94/11/e00543-20

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7036342/

Jeżeli mogą wyizolować, to dlaczego testują metodą PCR, która nie nadaje się do diagnostyki?

5 minutes ago, cyjanobakteria said:

Czasami zdarza się, że medycyna jest faktycznie bezradna. Może przyłóż sobie świeże liście babki lancetowatej do czoła, a najlepiej całą główkę kapusty. Inteligencja się co prawda nie sumuje, ale na pewno nie zaszkodzi. Kto wie, może dojdzie do tak zwanej zimnej fuzji?

Czy Ty cjanobakteria tylko tak niekostruktuwnie lubisz sobie pisać czy rzeczywiście znasz się na znachorstwie i na co pomogła Ci ta babka?

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minutes ago, mezizen said:

Czy Ty cjanobakteria tylko tak niekostruktuwnie lubisz sobie pisać czy rzeczywiście znasz się na znachorstwie i na co pomogła Ci ta babka?

Jestem ekspertem w znachorstwie. Mi na rozum nie pomogło, ale mokre liście trochę ekranują od 5G :)

Za to twoje dotychczasowe kontrybucje są legendarne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, cyjanobakteria said:

Jestem ekspertem w znachorstwie. Mi na rozum nie pomogło, ale mokre liście trochę ekranują od 5G :)

Za to twoje dotychczasowe kontrybucje są legendarne.

Uważam cynizm za bezsensowny, ale mimo wszystko życzę miłego dnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, mezizen said:

Uważam cynizm za bezsensowny, ale mimo wszystko życzę miłego dnia.

To był sarkazm, ale sądząc po twojej dotychczasowej aktywności na forum, raczej się nie dogadamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mezizen Przepraszam, ale mam uwagę. Nie musisz tego robić z wielu kont, możesz zostać jako Antylogik; naprawdę się nie obrazimy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minutes ago, cyjanobakteria said:

To był sarkazm, ale sądząc po twojej dotychczasowej aktywności na forum, raczej się nie dogadamy.

Cjanobakteria, jeżeli sarkazm nie jest Twoją typową reakcją na poglądy, z którymi się nie zgadzasz, to pochopnie oceniłem Cię jako cynika. Wybacz.

16 minutes ago, Astro said:

@mezizen Przepraszam, ale mam uwagę. Nie musisz tego robić z wielu kont, możesz zostać jako Antylogik; naprawdę się nie obrazimy.

Czy @Antylogik został zablokowany na forum, że się go o to podejrzewa?

Przypuszczam zatem, że ma poglądy podobne do moich w temacie rzekomego wyizolowania wirusa i testów PCR, które nie są przeznaczone do diagnostyki? Jakie jest Twoje @Astro zdanie w tej kwestii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minutes ago, mezizen said:

Cjanobakteria, jeżeli sarkazm nie jest Twoją typową reakcją na poglądy, z którymi się nie zgadzasz, to pochopnie oceniłem Cię jako cynika. Wybacz.

Reaguje tak tylko na wpisy wietrzących teorię spiskową. Jeżeli jesteś tylko niedoinformowany albo masz zły dzień, to pochopnie oceniłem. Wybacz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, cyjanobakteria said:

Reaguje tak tylko na wpisy wietrzących teorię spiskową. Jeżeli jesteś tylko niedoinformowany albo masz zły dzień, to pochopnie oceniłem. Wybacz.

Rozumiem. Nie każdy jest w stanie zmieniać swoje poglądy, a nawet może nie chcieć o nich dyskutować, jeżeli uważa swoje za ugruntowane a innych za należące do niepopularnych czy jak je nazywasz "teorii spiskowych".

Pozwolę sobie zapytać, czy Ty masz lub miałeś w swoim życiu jakiś niepopularny pogląd?

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, mezizen napisał:

Przypuszczam zatem, że ma poglądy podobne do moich w temacie rzekomego wyizolowania wirusa [...] Jakie jest Twoje @Astro zdanie w tej kwestii?

Myślę, że nie jest to kwestią poglądów, a FAKTÓW. Nie bardzo chce mi się dyskutować z ludźmi, dla których 2 a 2 nie jest 4. Oczywiście rozumiem, że nie każdy zaopatrzony w zestaw "małego chemika" jest w stanie nadążyć za rzeczywistością.

P.S. Kierując się sugestią Mariusza liczę, że napisałeś już odpowiedni mail? Mógłbyś się podzielić wiedzą zamieszczając tu ów post. Jako mało ogarnięty w tych kwestiach chętnie przeczytam.

Ed

45 minut temu, mezizen napisał:

Czy @Antylogik został zablokowany na forum, że się go o to podejrzewa?

Nie wiem, ale Twoje "plusiki" mówią wiele. :)

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Astro said:

Myślę, że nie jest to kwestią poglądów, a FAKTÓW. Nie bardzo chce mi się dyskutować z ludźmi, dla których 2 a 2 nie jest 4. Oczywiście rozumiem, że nie każdy zaopatrzony w zestaw "małego chemika" jest w stanie nadążyć za rzeczywistością.

Najpierw jest pogląd / idea, za nim idzie doświadczenie, potem doświadczenie powtarzalne, potem dopiero fakty. Jeżeli fakty są wynikiem błędu czy fałszu doświadczenia, to już nie są faktami, tylko błędem lub oszustwem.

Jak przeprowadzono niepodważalne doświadczenie na wyizolowanie wirusa powodującego COVID-19, jeżeli nie ma wiarygodnego testu diagnozującego COVID-19? Mam nadzieję, że zgadzasz się chociaż z tym, że test PCR nie nadaje się do diagnostyki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie znam się, ale naprawdę liczę na Twoją polemikę z autorami cytowanych prac. Pochwal się! Chyba nie tylko ja trzymam kciuki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Astro said:

No nie znam się, ale naprawdę liczę na Twoją polemikę z autorami cytowanych prac. Pochwal się! Chyba nie tylko ja trzymam kciuki.

Jeżeli się na czymś nie znasz, warto zasięgnąć do źródła. Łatwo znajdziesz publikacje, a nawet wywiady z wynalazcą technologii PCR, które mówią o nie nadawaniu się tej technologii do diagnostyki. Czytałeś chociażby instrukcję testu PCR? Tam też o tym piszą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mezizen napisał:

Czytałeś chociażby instrukcję testu PCR?

Czytałeś ze ZROZUMIENIEM moje posty powyżej? Liczę ciągle na odpowiedź... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minutes ago, Astro said:

Nie wiem, ale Twoje "plusiki" mówią wiele. :)

Ty nie "plusujesz" wiadomości, z którymi się zgadzasz?

1 minute ago, Astro said:

Czytałeś ze ZROZUMIENIEM moje posty powyżej? Liczę ciągle na odpowiedź... :)

Uściślij proszę lub zadaj pytanie ponownie, żeby wiedział o co dokładnie pytasz. Postaram się odpowiedzieć.

Moja wątpliwość odnośnie wiarygodności testów PCR też jest wciąż otwarta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, mezizen napisał:

Ty nie "plusujesz" wiadomości, z którymi się zgadzasz?

Tak, ale nie sobie, bo mam tylko jedno konto na KW. :)

5 minut temu, mezizen napisał:

Uściślij proszę lub zadaj pytanie ponownie, żeby wiedział o co dokładnie pytasz.

Proszę bardzo:

29 minut temu, Astro napisał:

Kierując się sugestią Mariusza liczę, że napisałeś już odpowiedni mail? Mógłbyś się podzielić wiedzą zamieszczając tu ów post

Czy to naprawdę zbyt trudne zdania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Just now, Astro said:

Tak, ale nie sobie, bo mam tylko jedno konto na KW. :)

Astro, masz ideę, doświadczenia potwierdzającego Twój pogląd jeszcze nie masz. Co tu dopiero mówić o fakcie. Mam nadzieję, że nie jesteś naukowcem. (nie atakuję Cię, po prostu szukam logiki w Twojej komunikacji)

Just now, Astro said:
34 minutes ago, Astro said:

Kierując się sugestią Mariusza liczę, że napisałeś już odpowiedni mail? Mógłbyś się podzielić wiedzą zamieszczając tu ów post

Czy to naprawdę zbyt trudne zdania?

Jeżeli uważam pracę tych ludzi za nielogiczne, to jaki sens ma ich uwzględnianie. Autorytetu u mnie nie mają gdyż opierają swoją prace na błędnych przesłankach  - niepodważalności testu PCR.

Czy ktoś mi w końcu odpowie jak można wyizolować przyczynę efektu E, jeżeli nie ma niepodważalnej metody sprawdzenia czy to jest właśnie to E?

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, mezizen napisał:

Jeszcze nikt wirusa nie wyizolował, a już wiedzą, że mutuje. Przy takiej "medycynie" znachorstwo jest bardziej godne zaufania.

Hm, z czego zatem zrobiona jest Sputnik V i ta tajemnicza chińska? Rozumiem, że Pfizer i reszta zgadli sekwencję aminokwasów. Przypominam że skuteczność wszystkich tych preparatów jest większa niż 90% więc trudno to jakoś uznać za przypadek. IMHO, musieli mieć przynajmniej jednego wirusa do dyspozycji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 hours ago, Jajcenty said:

Przypominam że skuteczność wszystkich tych preparatów jest większa niż 90% więc trudno to jakoś uznać za przypadek. IMHO, musieli mieć przynajmniej jednego wirusa do dyspozycji. 

Dysponujemy portretem pamięciowym :)

 

@49645120251_ee9b0312bc_h.jpg

https://www.news-medical.net/news/20200610/Asymptomatic-spread-of-SARS-CoV-2-appears-to-be-rare-says-WHO.aspx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj cyjanobakterio. Dotychczas te niedobre wirusy były utrzymane w kolorystyce czerwono zielonej (zobacz na swoje źródło) A tu nagle takie piękne kolorki fotoszopowy wirusolog namalował. Czy to już jest ten postęp co on wziął się i nadszedł po zaprzysiężeniu kierownika budowy demokracji takiej bez widowni pośród 200 tyś flag? Czy dopiero przełom nastąpi po tym gdy wirusy staną w pełni tęczowe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała długo oczekiwane szacunki dotyczące nadmiarowych zgonów w czasie pandemii COVID-19. Zdaniem WHO w ciągu dwóch lat pandemii dodatkowo zmarło około 15 milionów osób. To niemal 3-krotnie więcej niż oficjalna łączna liczba zgonów z powodu COVID-19 raportowana przez poszczególne kraje. Szacunkowe dane WHO uwzględniają te zgony, których nie zawarto w raportach krajowych.
      Problem z uzyskaniem dokładnej liczby osób zmarłych z powodu pandemii wynika z faktu, że ponad 100 krajów albo w ogóle nie dostarcza wiarygodnych statystyk, albo też dostarcza je bardzo nieregularnie. Wiele krajowych systemów statystycznych zawiera też błędy, przekładające się na błędy w danych. Ponadto różne kraje w różny sposób zbierają informacje. Na przykłd na początku pandemii w Holandii w statystykach zgonów z powodu COVID-19 uwzględniano tylko osoby, które zmarły w szpitalach, a u których test na SARS-CoV-2 dał wynik pozytywny. Zaś w sąsiedniej Belgii uwzględniano każdy zgon po objawach choroby, nawet jeśli nie postawiono diagnozy.
      Demografowie, statystycy, specjaliści ds. zdrowia publicznego i epidemiolodzy starają się więc zmniejszyć tę niepewność, opierając się nie tylko na raportach poszczególnych krajów, ale prowadząc też własne badania. Dane uściślane są w różny sposób, od analiz zdjęć satelitarnych cmentarzy, poprzez ankiety wśród ludności po wykorzystywanie komputerowych modeli maszynowego uczenia.
      Wpływ pandemii na nasze zdrowie jest znacznie szerszy niż tylko zachorowania na COVID-19 i zgony. Poza zgonami, które można bezpośrednio przypisać infekcji SARS-CoV-2 mamy też dużą liczbę zgonów spowodowanych warunkami, jakie panowały podczas pandemii. Mowa tutaj zarówno o przeładowaniu systemów opieki zdrowotnej, które w mniejszym stopniu zajmowały się innymi chorobami, jak i zachowaniu samych pacjentów, którzy zaczęli unikać placówek służby zdrowia. Nadmiarowe zgony to, według WHO, zgony ponad to, czego można by się spodziewać w danej populacji w standardowych warunkach, nie objętych kryzysem.
      Specjaliści WHO musieli uwzględnić nie tylko czynniki, które prowadziły do zwiększenia liczby zgonów – jak np. przeładowanie systemów opieki zdrowotnej – ale i takie, prowadzące do jej zmniejszenia. W czasie pandemii poprawiła się jakość powietrza, zmniejszył ruch drogowy, a z powodu narzucenia obowiązku noszenia maseczek zmniejszyła się zachorowalność na wiele chorób zakaźnych.
      Nasze szacunki nie tylko wskazują na wpływ pandemii, ale pokazują również, że wszystkie kraje powinny więcej zainwestować w służbę zdrowia odporną na zakłócenia w czasie kryzysów, powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.
      WHO szacuje, że w latach 2020-2021 z powodu pandemii zmarło 14,9 miliona osób. Aż 84% zgonów miało miejsce w Azji Południowo-Wschodniej, Europie i Amerykach, a za ponad 2/3 odpowiada zaledwie 10 krajów.
      Z opublikowanych danych wynika, że w Polsce liczba nieuwzględnionych w statystykach zgonów z powodu COVID-19 za lata 2020–2021 wynosi od 74 883 do 82 069. Średnio jest to 78 665 osób. Zatem w tym czasie pandemia mogła zabić w naszym kraju nie 116 000, a około 195 000 osób.
      Zdaniem WHO do największej liczby nadmiarowych zgonów doszło w Indiach. Z szacunków wynika, że zmarło tam od 3,3 do 6,5 miliona osób. Tymczasem oficjalne dane indyjskiego rządu mówią o 481 000 zmarłych. W reakcji na te informacje przedstawiciele rządu Indii stwierdzili, że metodologia WHO budzi ich zastrzeżenia. Jednak Shahid Jameel, wirusolog i były szef indyjskiego zespołu odpowiedzialnego za sekwencjonowanie genomu SARS-CoV-2 mówi, że bardziej wierzy WHO niż własnemu rządowi. Liczba około 500 000 zmarłych podawanych w oficjalnych statystykach rządowych jest z pewnością bardzo zaniżona. Ci, którzy byli w Indiach i widzieli przebieg pandemii wiedzą, że to zbyt niska liczba. A teraz mamy badania, które to potwierdzają.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zwykle przez cały rok w Szkocji mają miejsce nie więcej niż 4 zachorowania na zapalenie wątroby o nieznanej etiologii. Tymczasem szkockie władze poinformowały, że tylko w marcu i kwietniu zdiagnozowano aż 13 poważnych przypadków takich zachorowań, przeważnie u dzieci w wieku 3–5 lat. U jednego z dzieci konieczny był przeszczep, pięcioro było długi czas hospitalizowanych. Okazuje się, że do podobnego wzrostu zachorowań doszło też w Anglii i USA.
      W Anglii od początku bieżącego roku zidentyfikowano około 60 przypadków poważnego zapalenia wątroby u dzieci, większość z nich dotknęła osób w wieku 2–5 lat. Również i tutaj żadne dziecko nie zmarło, ale konieczne było przeprowadzenie kilku transplantacji.
      Tymczasem Szkoci skontaktowali się z amerykańskimi Centrami Kontroli Chorób i Prewencji (CDC), które same też prowadzą śledztwo w sprawie pojawienia się w USA obszaru gwałtownego wzrostu zachorowań.
      W chwili obecnej specjaliści nie wiedzą, co jest przyczyną tak nagłego wzrostu zachorowań i pojawienia się tak poważnych przypadków. Dotychczas wykluczono, by przyczyną były najpowszechniejsze wirusy zapalenia wątroby typu od A do E. Testy u wszystkich chorych dzieci dały negatywne wyniki. Specjaliści nie znaleźli też żadnego łączącego wszystkie przypadki pokarmu, napoju czy produktu kosmetycznego, który mógłby wyjaśnić chorobę. Brak jest powiązań pomiędzy przypadkami. Nie znaleziono też wystarczających dowodów na infekcje bakteryjne.
      U niektórych dzieci wykryto natomiast adenowirusa. Znaleziono go u 5 z 13 dzieci w Szkocji. U 2 występował w wymazach z gardła, u 2 znaleziono go w próbce krwi, a u jednego w próbce kału. Szkoci, którzy kontaktowali się w tej sprawie z Amerykanami, informują, że również CDC znalazło adenowirusa u dzieci w USA.
      Adenowirusy to duża, rozpowszechniona na całym świecie rodzina wirusów, która powoduje wiele różnych chorób. Wiadomo, że mogą powodować u dzieci poważne zapalenia wątroby, ale zdarzają się one bardzo rzadko u dzieci, które mają prawidłowo działający układ odpornościowy. Wiadomo też, że niektóre z dzieci z Wielkiej Brytanii, w tym 5 z 13 w Szkocji, miało pozytywny wynik infekcji SARS-CoV-2. Żadne z dzieci nie było zaszczepione.
      Szkoccy specjaliści podejrzewają, że przyczyną zachorowań jest raczej jakiś patogen – głównym podejrzanym jest tutaj adenowirus – a nie czynnik toksyczny. Jeśli zaś rzeczywiście zachorowania zostały spowodowane przez adenowirusa, to Szkoci proponują w tej chwili dwa scenariusze.
      Albo pojawił się nowy szczep adenowirusa, który ma większą zdolność do uszkadzania wątroby, albo też wcześniej istniejący szczep spowodował poważną chorobę u dzieci, gdyż ich układ odpornościowy nie zetknął się wcześniej z adenowirusami. Jeśli zaś prawdziwy jest drugi z tych scenariuszy, to przyczyną może być... izolacja z czasów epidemii COVID-19. Mniejsza liczba kontaktów pomiędzy ludźmi sprawiła, że dzieci miały do czynienia z mniejszą liczbą patogenów, więc ich organizmy nie były gotowe na zetknięcie z adenowirusem.
      Nie można jednak wykluczyć też innych scenariuszy. Być może dzieci padły ofiarami wirusa SARS-CoV-2 omikron BA.2, który rozpowszechniony jest w USA i Wielkiej Brytanii. Może też pojawiła się jakaś inna odmiana, której dotychczas nie zidentyfikowano. Albo też mamy do czynienia z zupełnie nowym, nieznanym dotychczas wirusem.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Amantadyna jest nieskuteczna w leczeniu COVID-19, dowiodły zakończone niedawno pierwsze badania kliniczne. Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, stosowanie amantadyny w warunkach szpitalnych przynosiło takie same skutki, jak stosowanie placebo. Badania były prowadzone pod kierunkiem profesora Adama Barczyka ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
      Wyniki pokazują, że nie ma żadnych różnic pomiędzy grupą pacjentów we wczesnej fazie z umiarkowanym bądź ciężkim COVID-19 leczonych amantadyną, a grupą pacjentów przyjmujących placebo, stwierdził profesor Barczyk i zwrócił się do prezesa Agencji Badań Medycznych (ABM) o zakończenie badań.
      Prezes ABM, Radosław Sierpiński stwierdził, że przedstawione dziś wyniki badań przerywają dyskusję na temat skuteczności leczenia amantadyną chorych na COVID-19 przebywających w szpitalu. Wkrótce powinny też zakończyć się badania skuteczności amantadyny podawanej w warunkach laboratoryjnych.
      Rzecznik Praw Pacjenta poinformował, że brak jest dowodów naukowych potwierdzających skuteczność amantadyny. W żadnym kraju nie jest ona zalecana do leczenia COVID-19. Poza nieskutecznością tej terapii, może ona nieść zagrożenia dla życia i zdrowia pacjenta w postaci złudnego przekonania o tym, że amantadyna może leczyć.
      Amantadyna była w latach 1996–2000 szeroko stosowana w leczeniu i profilaktyce grypy typu A. Obecnie stosuje się ją jako lek neurologiczny, podawany osobom z chorobą Parkinsona i stwardnieniem rozsianym.
      W związku z udowodnieniem braku skuteczności amantadyny przeciwko COVID-19 Rzecznik Praw Pacjenta wydał decyzję, w której uznał, że placówka medyczna Optima z Przemyśla poprzez podawanie amantadyny chorym na COVID-19 narusza prawo pacjentów do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną. Zakazał Optimie stosowania tego leku do czasu potwierdzenia jego skuteczności w oparciu o wiarygodne i rzetelne dane naukowe.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Występujący w konopiach kannabidiol jest silnym inhibitorem replikacji wirusa SARS-CoV-2, informują naukowcy z Uniwersytetów w Chicago i Louisville. Przeprowadzone przez nich badania na myszach i hodowlach komórek wykazały, że CBD i jego metabolit 7-OH-BCD blokują namnażanie się SARS-CoV-2 w komórkach nabłonka płuc. Pozytywnego działania nie zaobserwowano w przypadku THC i innych testowanych składników konopi.
      Z badań, których omówienie opublikowano na łamach Science Advances, dowiadujemy się, że CBD o wysokiej czystości zaczyna działać po przedostaniu się wirusa do komórki. Hamuje ekspresję genów patogenu i powstrzymuje wirusa przed wykorzystaniem gospodarza do transkrypcji genów. Blokowanie replikacji SARS-CoV-2 odbywa się częściowo przez wzmacnianie reakcji na stres siateczki śródplazmatycznej oraz szlaku sygnałowego interferonu.
      Uzyskane wyniki wskazują, ze CBD i 7-OH-CBD mogą blokować infekcję SARS-CoV-2 na wczesnym stadium, a nawet na jej późniejszych etapach. Jest to – przynajmniej częściowo – powodowane poprzez wpływanie na stres retikulum śródplazmatycznego oraz szlak sygnałowy interferonu. Badania na myszach, którym podawano CBD wykazały, że zarówno w wymazach z nosa jak i tkance płucnej miały one mniejszą liczbę wirionów SARS-CoV-2. Co więcej, analizy baz danych dotyczących pacjentów zażywających przepisane przez lekarzy dzienne dawki CBD (100 mg/ml) wykazały, że wśród osób tych testy na COVID-19 rzadziej dają pozytywny wynik.
      Ten związek pomiędzy zażywaniem CBD a mniejszą liczbą pozytywnych testów na COVID utrzymywał się niezależnie od metod analizy, co daje silne podstawy do rozpoczęcia badań nad potencjalnym wykorzystaniem CBD do walki z infekcją SARS-CoV-2. Można je przeprowadzić analizując wielkie zestawy danych lub planując odpowiednie eksperymenty, stwierdzają autorzy artykułu.
      CBD ma wiele zalet jako potencjalny środek zapobiegający infekcji SARS-CoV-2. CBD jako dodatek do żywności, zwierający  poniżej 0,3% THC, jest szeroko stosowany. Po opracowaniu odpowiedniej formuły i zachowaniu kontroli jakości CBD mógłby być – w przeciwieństwie do leków antywirusowych – używany profilaktycznie. Tym bardziej, że możliwe jest wiele różnych dróg podawania CBD, w tym przez drogi oddechowe. Jako, że CBD blokuje replikowanie się wirusa już po jego wniknięciu do komórki, prawdopodobnie będzie efektywny również przeciwko wersjom wirusa ze zmienionym białkiem szczytowym. W przeciwieństwie do takich leków jak remdesivir czy przeciwciała przeciwwirusowe, CBD nie musi być wstrzykiwane w szpitalu. Ponadto CBD powoduje tylko niewielkie skutki uboczne, czytamy w podsumowaniu badań.
      Naukowcy podkreślają też, że obecność innych kannabinoidów, jak THC, może zmniejszać przeciwwirusowe działanie CBD, dlatego też palenie marihuany nie chroni przed SARS-CoV-2.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...