Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Sri Lanka po raz pierwszy odnotowała narodziny słoniowych bliźniąt

Recommended Posts

W Parku Narodowym Minneriya w Prowincji Północno-Środkowej na Sri Lance zaobserwowano rzadkie bliźnięta - parę 3-4-tygodniowych cieląt słonia cejlońskiego (Elephas maximus maximus). To pierwsze bliźnięta E. m. maximus odnotowane w tym kraju.

Gdy dostrzeżono słoniątka ssące jedną samicę, początkowo strażnicy nie byli przekonani, czy to bliźnięta, ale obserwując je z odległości, z czasem nabrali pewności.

Sri Lanka po raz pierwszy odnotowała narodziny słoniowych bliźniąt - podkreśla dr Tharaka Prasad, dyrektor Wydziału Ochrony Dzikiej Przyrody (DWC).

Oprócz tego dr Sumith Pilapitiya, znany lankijski badacz słoni i były dyrektor generalny DWC, sfotografował w poniedziałek (6 lipca) cielęta podczas ssania tej samej samicy. Monitorowaliśmy stado słoni przez kilka ostatnich dni. Dzięki [ok. 4-godzinnej] obserwacji [i dokumentacji filmowo-zdjęciowej] mogliśmy potwierdzić, że to bliźnięta [...] - powiedział Pilapitiya w wywiadzie udzielonym Press Trust of India (PTI).

Absolutną pewność dadzą testy DNA, które są przeprowadzane z wykorzystaniem odchodów.

Miejsce, w którym widziano wyjątkową parę, znajduje się w pobliżu Rezerwatu Leśnego Habarana, gdzie we wrześniu zeszłego roku otruto 7 słoni.

W zeszłym roku lankijski rząd poinformował, że liczba ofiar w konflikcie słoni i ludzi sięgnęła rekordowych wartości: w ciągu 5 lat dzikie słonie zabiły ponad 375 osób, a ludzie zabili ponad 1100 słoni.

Słoń cejloński to zagrożony wyginięciem podgatunek słonia indyjskiego. Ekspansja wiosek i gospodarstw przyczyniła się do utraty habitatu oraz źródeł wody i pożywienia słoni.

 


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Rezerwacie Leśnym Habarana, w pobliżu wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO lankijskiego stanowiska archeologicznego Sigirija, znaleziono w sobotę kolejne trzy martwe dzikie słonie. Strażnicy uważają, że zostały one otrute przez okolicznych mieszkańców. Od piątku znaleźliśmy ciała 7 samic [wszystkie pochodziły z tego samego stada, a jedna była ciężarna w momencie zgonu] - powiedział rzecznik policji Ruwan Gunasekera.
      W związku z podejrzeniem otrucia będą przeprowadzone sekcje zwłok (wstępne oględziny odbywały się już w weekend). Władze przeczesują teren w poszukiwaniu ewentualnych następnych ciał.
      Policja podkreśla, że miał miejsce wzrost liczby incydentów z udziałem słoni; zwierzęta pojawiały się w wioskach i niszczyły okoliczne uprawy.
      Lankijski rząd poinformował ostatnio, że liczba ofiar w konflikcie słoni i ludzi sięgnęła rekordowych wartości: w ostatnich 5 latach dzikie słonie zabiły ponad 375 osób, a ludzie zabili ponad 1100 słoni.
      Zgodnie z ostatnim spisem, liczebność populacji słoni w Sri Lance wyniosła nieco powyżej 7 tys. Ekspansja wiosek i gospodarstw przyczyniła się do utraty habitatu oraz źródeł wody i pożywienia słoni.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Berlińskie zoo poinformowało, że w zeszły weekend panda Meng Meng urodziła bliźnięta. Meng Meng została mamą i to dwukrotnie. Ze szczęścia odebrało nam mowę - napisano w komunikacie ogrodu na Twitterze.
      Samica urodziła pierwsze młode w sobotę wieczorem. Mniej więcej godzinę później na świat przyszło drugie niedźwiedziątko.
      Meng Meng i jej młode dobrze zniosły poród. Wszyscy są zdrowi - podkreśla dyrektor Andreas Knieriem.
      Nie wiadomo, jakiej płci są niedźwiedziątka. Ich waga wynosi 136 i 186 g.
      Wypożyczona z Chin para dorosłych osobników - Meng Meng i samiec Jiao Qing - przybyła do Berlina w czerwcu 2017 r.
      W ramach "pandziej dyplomacji" Chiny wysyłają swoje skarby narodowe do nielicznych krajów. Ma to być symbolem bliskich relacji. Ogród Zoologiczny w Berlinie płaci za 15-letni kontrakt 15 mln dolarów (13,4 mln euro); większość pieniędzy trafia do programów ochrony i rozmnażania pand w Państwie Środka.
      Mimo że młode przyszły na świat w Berlinie, pozostają własnością chińską i muszą trafić do ojczyzny swoich rodziców w ciągu 4 lat od zakończenia karmienia mlekiem matki.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Arifa Sultana, 20-latka z Bangladeszu, urodziła 26 lutego syna-wcześniaka. Po mniej więcej miesiącu (wg części mediów 21, wg innych 22 marca) poczuła ból brzucha i ponownie pojechała do szpitala. Okazało się, że ma podwójną macicę (uterus didelphys) i jest nadal w ciąży z bliźniętami. Lekarze musieli w trybie naglącym wykonać cesarskie cięcie.
      Pierwsze dziecko przyszło na świat w Khulna Medical College Hospital, kolejne w Ad-din Hospital w dystrykcie Jessore. Nie wiadomo, czemu za drugim razem matka udała się do innego szpitala.
      Bliźnięta są zdrowe. Dwudziestego piątego marca wypisano je do domu.
      Po przybyciu pacjentki wykonaliśmy USG i stwierdziliśmy, że jest [nadal] w ciąży bliźniaczej. Byliśmy zszokowani i zaskoczeni. Nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałam - podkreśla dr Sheila Poddar.
      Dr Poddar opowiada, że państwo Sultana są bardzo biedni i przed pierwszym porodem Arifa nie miała robionego usg. [Kobieta] nie wiedziała, że jest w ciąży jeszcze z dwojgiem dzieci - chłopcem i dziewczynką. Musieliśmy wykonać cesarskie cięcie.
      Pani Sultana cieszy się, że wszystko skończyło się dobrze, ale ma obawy związane z utrzymaniem tak nagle powiększonej rodziny. Jako robotnik jej mąż zarabia bowiem poniżej 6000 BDT (95 USD) miesięcznie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Datowane na 650-800 r n.e. pestki winogron wydają się łączyć Manthai - starożytny lankijski port - ze światem rzymskim.
      W przeszłości Manthai było tętniącym życiem portem. Zbiegały się tu szlaki handlowe, które przecinając Ocean Indyjski, łączyły Wschód z Zachodem. Rozkwit Manthai miał miejsce między 200 r. p.n.e. a 850 r. n.e.
      Niestety, przez długie lata nie można było prowadzić badań. Po wykopaliskach z początku lat 80. nastąpił przestój związany w wybuchem wojny domowej (1983 r.). Prace można było wznowić dopiero wtedy, gdy 17 maja 2009 r. Tamilskie Tygrysy ogłosiły złożenie broni.
      Eleanor Kingwell-Banham, archeobotanik z Uniwersyteckiego College'u Londyńskiego, dołączyła do lankijskiego Departamentu Archeologii, by zbadać szczątki roślinne. Znalazła sporo ziaren lokalnie wyhodowanego ryżu, a także zwęglony czarny pieprz z 600-700 r. n.e. i pojedynczy goździk z 900-1100 r. n.e.
      To coś naprawdę rzadkiego, bo przyprawy były tak cenne, że ludzie upewniali się, że nie zostaną one zgubione czy spalone. Takie rzeczy były warte więcej niż złoto - zaznacza Kingwell-Banham, współautorka artykułu z pisma Antiquity. Nim znalazł się w Manthai, goździk przebył długą, bo liczącą ok. 7000 km drogę z Moluków (in. Wysp Korzennych).
      Podczas wykopalisk w latach 2009-10 Kingwell-Banham natrafiła też na przetworzone ziarna pszenicy (100-200 r. n.e.) i pestki winogron (650-800 r. n.e.). Są to rośliny niespotykane w tutejszym wilgotnym klimacie, co oznacza, że produkty musiały być importowane, zapewne z Półwyspu Arabskiego lub Śródziemiomorza. Odpowiedź odnośnie do pochodzenia dadzą analizy izotopowe. Bez względu na ich wynik Kingwell-Banham uważa, że kuchnia dawnego Manthai była zdecydowanie kosmopolityczna.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W jedynej wolnej populacji reniferów (The Cairngorms Reindeer Herd) w Wielkiej Brytanii 8 maja przyszły na świat pierwsze żywe bliźnięta. Ich matką jest jedna ze starszych samic - 12-letnia Lulu.
      Na profilu The Cairngorms Reindeer Herd na Facebooku można przeczytać, że 30 lat temu na świat przyszły co prawda bliźnięta, ale jedno cielę było martwe, a drugie przeżyło tylko 12 godzin. Od tej pory do podwójnych narodzin dochodziło jeszcze 2-krotnie - w 2008 o 2015 r. - ale znowu młode okazały się martwe.
      Właściciele stada podkreślają, że żywe bliźnięta są u reniferów skrajnie rzadkie. Jedyny znany dotąd przypadek odnotowano w 2010 r. w Finlandii.
      Ponieważ Lulu ma za mało mleka dla dwóch cieląt, trzeba je dokarmiać butelką.
      Moją pierwszą reakcją, gdy zobaczyłam, że Lulu ma nie jedno, lecz dwoje cieląt, był szok. Teraz, gdy widzę tę trójkę, jestem naprawdę dumna, zwłaszcza gdy widzę ich postępy. Żywe bliźnięta to coś niesamowitego. Przed nimi bardzo długa droga, ale pierwsze tygodnie są obiecujące - podkreśla zajmująca się pasterstwem Fiona Smith.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...