Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Polscy naukowcy dowodzą, że 'kryptowaluty to poważny i pełnoprawny instrument finansowy'

Recommended Posts

Zarobi zawsze np. Tether kolejne drukowane miliardy:

pmz0eavfub881.png

... na ludziach ceniących edukację niżej niż wpis że jest się właścicielem wygenerowanego obrazka małpy ...

unyjra7s2q781.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.11.2021 o 17:51, thikim napisał:

A ETH przejdzie w ciągu roku na PoS i się kopanie skończy.

Tzn. im więcej masz, tym szybciej się bogacisz? SUPER! Kopanie przynajmniej symulowało jakąś użyteczną pracę na rzecz innych :P

W dniu 4.12.2021 o 16:02, thikim napisał:

A Twoje wpisy na temat btc tutaj można znaleźć od kiedy? Jak btc miał 5000? :) Czy jeszcze wcześniej wieszczyłeś upadek?
Spokojnie - niech Cię głowa nie boli - będzie 100 000. To jedynie kwestia czasu.

Ponieważ cena krypto jest oderwana od rzeczywistości (poza kosztem kopania) nie ma oczywistego fizycznego limitu ceny.

W dniu 4.12.2021 o 16:02, thikim napisał:

Upadek tethera? Wiesz co to będzie? Okazja do zakupu btc :)

Nawet mi Ciebie nie żal ;) Musisz mieć dużo prywatnej radości z tego sekciarstwa. Ale tacy ludzie którzy powinni być mądrzy a są tylko sprytni są wzorem dla innych mniej hojnie obdarzonych zdolnościami intelektualnymi co prowadzi do tragedii. 

W dniu 4.12.2021 o 04:42, darekp napisał:

Prawo podobno jest jak płot, lew przeskoczy, wąż się prześlizgnie, a bydło... wiadomo.

Sporo lwów i węzy strzeliło sobie prosto w łeb w 1929 :P

W dniu 4.12.2021 o 04:42, darekp napisał:

Może tak, może nie, może mali gracze też mają szanse przy okazji czasem coś ugrać dla siebie..

Zgadza się, jak długo masz świadomość w czym uczestniczysz możesz bawić się w tę ruletkę. Ze świadomością, że wielcy już nie ryzykują realnych pieniędzy!

W dniu 12.12.2021 o 17:20, thikim napisał:

Powiedz mi czym to się różni od złotówek i dolarów jakich potencjalnie używasz? :) 

Tym że nie używa się pieniędzy do inwestowania długoterminowego. System kreacji pieniądza dopasowuje jego ilość do ilości towarów w obiegu. Za pieniądzem realnym stoi przymus stosowania w realnym obiegu gospodarczym, dalej policja i armia.

W dniu 30.11.2021 o 17:51, thikim napisał:

A przecież rynek krypto to pewna całość: nie musisz wszystkiego robić na BTC, do różnych zadań masz różne krypto.

Jedyną wspólną cechą aktywów crypto jest ta sama religia.
To dokładnie tak jakbyś świadectwa uczestnictwa w rozmaitych schematach Ponziego traktował jako pewne tylko dlatego, że są zabezpieczone specjalnymi znakami holograficznymi i nikt ich nie podrobi :P

W dniu 12.12.2021 o 17:20, thikim napisał:

I wszystko jedno czy to sztabka złota, butelka wody czy bitcoin.

Czy cebulka tulipanów :P

W dniu 14.12.2021 o 15:38, darekp napisał:

Podałeś wcześniej przykład Apple. Bogactwo wielu współczesnych miliarderów itp. jest po części "wirtualne", bo jest szacowane na podstawie wartości akcji, które oni posiadają. Gdyby zaczęli sprzedawać swoje akcje, żeby zamienić je na dolary, kurs akcji poleciałby w dół i uzyskaliby "realnie" znacznie mniej. 

No tak. Ktoś nie widzi różnicy pomiędzy aktywem a bitcoinem.  Wyjaśnię: Apple zarabia pieniądze. Kupę pieniędzy. Miał 150 mld. dolarów w gotówce (i nie kupował baitcoina).

 

 

Bitcoin to jeden szczęśliwy numerek z 21 mln, i nic więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpiękniejsze w tym przekręcie jest to, że "winni" nie popełnili żadnego przestępstwa. Technicznie bitcoin jest "niczym".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Technicznie jest publiczną tabelką - coś co nikogo by nie zainteresowało gdyby nie zbudowano na niej kultu obietnicy darmowych pieniążków ... jak inne z tysięcy piramid finansowych w historii ludzkości: do rozwoju wymaga znajdowania nowych frajerów, gdy się oni skończą to się wali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, peceed napisał:

Tzn. im więcej masz, tym szybciej się bogacisz? SUPER!

A co w tym złego? Już jakiś czas temu pojawiła się opinia, że nie wynika z automatu jakieś zło ("tym co mają będzie dodane, a tym co nie mają będzie zabrane i to co mają"). Jesteś zwolennikiem podatku od spadku? ;)

55 minut temu, peceed napisał:

Sporo lwów i węzy strzeliło sobie prosto w łeb w 1929

Ja znam wersję, że preferowali skakanie z balkonów. Tak czy siak, wg mnie takie są reguły gry i to raczej nie w tym problem, że skakali/strzelali w 1929, ale że w 2008 nie chcieli: https://newton.net.pl/2008/10/jump-fuckers/

Godzinę temu, peceed napisał:

Tym że nie używa się pieniędzy do inwestowania długoterminowego.

Jakoś znowu mi się przypomina ta emerytka, co chce uzbierać sobie 4 tys. oszczędności odkładając 100 zł miesięcznie... ciągle nie widać jakiejś opcji dla niej przewidzianej przez system. Albo, z innej beczki, dlaczego ja, mając umowę o pracę powiedzmy nie najgorzej płatną (cokolwiek by to nie znaczyło), mogę sobie pozwolić (powiedzmy) na kupno mieszkania/domu, a ktoś kto ma trochę "gorsze" warunki nie. Za komuny zarówno zdobycie mieszkania jak i samochodu było "hardcorowym" wyzwaniem, teraz z kupnem samochodu nikt nie ma problemu, wystarczyła zmiana systemu. Być może przy jeszcze innym systemie to pierwsze też byłoby względnie łatwe. Wystarczyłoby np. żeby banki nie chciały udzielać kredytów, ludzie i tak by sprzedawali/kupowali nieruchomości i budowali nowe (ze świadomością, że nigdy nie odzyskają włożonych pieniędzy, teraz też tak jest, że nowy samochód po wyjeździe z salonu traci jakieś 50 % swojej wartości, a ludzie i tak je kupują). BTW pieniądz deflacyjny byłby czymś, co by zniechęcało do udzielania kredytów....

Godzinę temu, peceed napisał:

Jedyną wspólną cechą aktywów crypto jest ta sama religia.
To dokładnie tak jakbyś świadectwa uczestnictwa w rozmaitych schematach Ponziego traktował jako pewne tylko dlatego, że są zabezpieczone specjalnymi znakami holograficznymi i nikt ich nie podrobi

To jeszcze rodzi się pytanie, czy pieniądz FIDUCJARNY to ta sama religia, co wyżej opisane. Zabezpieczenia holograficzne ma :P a jeśli chodzi o znajdowanie różnic, to często słabo mi idzie i w tym przypadku jedyna, jaka przychodzi mi do głowy, to przymus ze strony państwa. A przymus to nie jest coś fajnego (chociaż czasem niekiedy jest niezbędny).

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, darekp napisał:

Jesteś zwolennikiem podatku od spadku? ;)

Absolutnie, powyżej pewnej wartości.

3 minuty temu, darekp napisał:

ale że w 2008 nie chcieli: https://newton.net.pl/2008/10/jump-fuckers/

 W 1929 roku też nie chcieli, ale korupcja elit politycznych była mniejsza.

9 minut temu, darekp napisał:

BTW pieniądz deflacyjny byłby czymś, co by zniechęcało do udzielania kredytów....

To co się liczy to efektywna stopa zwrotu. Jeśli już to ludzie mogliby być zniechęceni do brania kredytów, ale nie udzielania.

 

4 minuty temu, darekp napisał:

Jakoś znowu mi się przypomina ta emerytka, co chce uzbierać sobie 4 tys. oszczędności odkładając 100 zł miesięcznie... ciągle nie widać jakiejś opcji dla niej przewidzianej przez system.

Konto/lokata w banku albo skarpeta.

15 minut temu, darekp napisał:

To jeszcze rodzi się pytanie, czy pieniądz FIDUCJARNY to ta sama religia, co wyżej opisane

Nie, to najważniejszy wynalazek ekonomiczny ostatnich lat.

16 minut temu, darekp napisał:

A przymus to nie jest coś fajnego

Zgadza się, dlatego ludzie używają dolarów wspieranych obecnie przez B-52, B-2 i głowice nuklearne.
Kadaffi chciał założyć własnego bitcoina z pokryciem w złocie i mu się nie udało :P

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.12.2021 o 13:28, peceed napisał:

No tak. Ktoś nie widzi różnicy pomiędzy aktywem a bitcoinem.  Wyjaśnię: Apple zarabia pieniądze. Kupę pieniędzy. Miał 150 mld. dolarów w gotówce (i nie kupował baitcoina).

Błędny tok myślenia.
Na czym zarabia Apple? Czy to jest aż taki twardy przemysł? Czy bardziej napompowany reklamą jak cebulki tulipanów? :)
To właśnie Apple bardziej przypomina ze swoimi fizycznymi produktami i reklamą - cebulki tulipanów niż btc.
Zresztą obok Apple masz Amazon. Też zarabia.
Dawniej jak tracił to kurs rósł, potem jak zaczął zarabiać to kurs spadł z 90 % :)
No i jeśli USA zaakceptowało ETFy na bitcoina to wychodzi na to że przegapiłeś że btc stał się aktywem finansowym i Twoje zdanie że nie jest to jest już teoria spiskowa :)

 

W dniu 29.12.2021 o 15:13, peceed napisał:

Konto/lokata w banku albo skarpeta.

Kpisz. Skarpeta w dobie inflacji to jest bardzo zły pomysł. Konto jest tylko trochę lepszym pomysłem niż ta skarpeta - czyli też jest złym pomysłem.
Bolesna prawda jest taka że kto kupił btc przed laty - zarobił. Kto trzymał w skarpecie czy na lokacie - stracił i traci. Mnie to akurat nie boli ale widzę że Ciebie chyba tak.
W każdym razie po Twojej radzie finansowej to tę babcię tylko śmierć z głodu i zimna czeka. Ale tu nie mogę pozbawiać udziału Jarka z jego klimatystycznymi zapędami dzięki którym dziś babcie w starych mieszkaniach - bez kasy na temomodernizację, wymianę pieca - faktycznie tylko im wyjść na śnieg i umrzeć pozostaje. Emerytura załóżmy 1500. 500 na mieszkanie, 200 na leki, 500 na jedzenie i zostaje 300 na prąd i ogrzewanie - starczało na węglowe. Na przejście na gaz, na ogrzewanie prądem nie wystarczy zimą.

 

W dniu 29.12.2021 o 15:13, peceed napisał:

Nie, to najważniejszy wynalazek ekonomiczny ostatnich lat.

Aha, pieniądz fiducjarny jest najważniejszym wynalazkiem chociaż dokładnie robi to samo to btc - tylko gorzej.
Jedyna różnica jest tylko taka: kryptowaluty- co do zasady prywatne, pieniądz - co do zasady państwowy.
Kryptowaluty to jest prywatny pieniądz fiducjarny który działa w warunkach wolnego rynku, konkurencji i jest technologicznie na wyższym poziomie (szybkość, podzielność, niezawodność).
Tzw. pieniądz fiducjarny robi to samo co krypto tylko: wolniej, drożej, zawodnie, z mocno ograniczoną na danym terytorium konkurencją.
I masz gwarancję spadku wartości wskutek bezmyślnego drukowania.
Jak Ty uważasz: wolniej, zawodnie, drożej plus inflacyjnie - za lepiej :) oraz skarpętę za sposób oszczędzania to w sumie dobrze. Im takich dawców kapitału więcej tym lepiej. To dzięki takim poglądom btc nie ma granic wzrostu :) bo wasze systemy fiducjarne tracą stale na wartości względem czegokolwiek.

W dniu 29.12.2021 o 13:28, peceed napisał:

Tzn. im więcej masz, tym szybciej się bogacisz? SUPER! Kopanie przynajmniej symulowało jakąś użyteczną pracę na rzecz innych

Z tego krótkiego wycinku Twoich myśli wydaje mi się że nie wiesz po co jest PoS :) Mrozisz kasę żeby mieć moc zatwierdzania transakcji żeby były wiarygodne - co robiło kopanie, ale oczywiście było to kosztowne energetycznie. Więc robisz bardzo dużo. Dajesz gwarancję - własnym kapitałem - prawdziwości transakcji.

W dniu 29.12.2021 o 13:28, peceed napisał:

Ponieważ cena krypto jest oderwana od rzeczywistości (poza kosztem kopania) nie ma oczywistego fizycznego limitu ceny.

Czyli że skąd się ta cena bierze? Z nieba? Z innej rzeczywistości? Wyjaśnij jak coś w naszym świecie może być oderwane od rzeczywistości.
Fizycznym limitem ceny jest akceptacja btc w relacji do akceptacji innych środków płatniczych wyrażona zaangażowanym kapitałem, podzielona przez liczbę btc.

W dniu 29.12.2021 o 13:28, peceed napisał:

Nawet mi Ciebie nie żal ;) Musisz mieć dużo prywatnej radości z tego sekciarstwa

Nie wiem co ten prywatny wybieg w żaden sposób nie poparty argumentami ma za cel. Ja krypto popieram i tyle. Bo jest lepsze pod każdym względem niż pozwolę sobie dla celów dyskusji stworzyć skrót: system fiducjarny - SYF.
Ja dość dużo używałem SYFu - pewnie więcej niż ktokolwiek tutaj, i krypto po prostu rozwiązują bardzo wiele wad syfu.
No ale jak się samemu chce być w SYFie - tym ostatnim szczeblem pokarmowym i się z tego jeszcze cieszyć - to ja nie bronię :)
Baw się dobrze wysoką inflacją :) Wiesz jakie mam oprocentowanie UST? 20 % :) a jest równowarty UST dolarowi.
BTW. Po połowie i dzięki SYFom i dzięki krypto - finalizuję zakup domu. Tzn. dom już kupiony, ale jeszcze nie zapłaciłem ostatniej raty. Niemniej nie brakuje już nic. Jest nadmiar. Chociaż jeszcze parę miesięcy pozaciskam pasa.
W każdym razie - oba rynki znam. Kiedyś tak patrzę na żonę i mówię, żal byłoby umierać - nigdy w życiu byś tych wszystkich moich rachunków mimo zapisów w zeszytach nie odkryła. A po odkryciu trzeba wiedzieć co z nimi zrobić a to są lata nauki.

W dniu 29.12.2021 o 13:28, peceed napisał:

Wyjaśnię: Apple zarabia pieniądze. Kupę pieniędzy. Miał 150 mld. dolarów w gotówce (i nie kupował baitcoina).

To będzie bolesne spotkanie z rzeczywistością :) Jak ktoś dziś walczy z krypto jak Chiny czy Jarek, albo ignoruje jak peceed to sam się skazuje na los wykluczonego cyfrowo.
No ale nawet jak Apple zmienia zdanie. To i peceed też może :D Pytanie czy szybciej załapie Apple czy peceed :D

Cytat

"Tim Cook confirmed the company was looking into cryptocurrency"


https://techcrunch.com/2021/11/09/apple-is-looking-into-cryptocurrency-says-ceo-tim-cook/

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 31.12.2021 o 13:07, thikim napisał:

Na czym zarabia Apple? Czy to jest aż taki twardy przemysł?

Jasne, projektowanie mikroprocesorów i komputerów to prawie usługi.

W dniu 31.12.2021 o 13:07, thikim napisał:

Konto jest tylko trochę lepszym pomysłem niż ta skarpeta - czyli też jest złym pomysłem.

Niczego takiego nie widać w kursie Amazonu. Obecna kapitalizacja $1.7x10^12.

W dniu 31.12.2021 o 13:07, thikim napisał:

Skarpeta w dobie inflacji to jest bardzo zły pomysł. Konto jest tylko trochę lepszym pomysłem niż ta skarpeta - czyli też jest złym pomysłem.

Konto oszczędnościowe prawie pokrywa straty związane z inflacją. Nie wszystkie, ale to wciąż najlepsza opcja.

W dniu 31.12.2021 o 13:07, thikim napisał:

Aha, pieniądz fiducjarny jest najważniejszym wynalazkiem chociaż dokładnie robi to samo to btc - tylko gorzej.

Kolega sobie kpi w żywe oczy z rozumu: pieniądz fiducjarny ma podaż kierowaną akcją kredytową, jest go tyle ile potrzeba.

W dniu 31.12.2021 o 13:07, thikim napisał:

Wyjaśnij jak coś w naszym świecie może być oderwane od rzeczywistości.

Ludzie są bardzo głupi. Gdy nie potrafią zrobić dobrego mentalnego modelu rzeczywistości jest on od niej oderwany.

W dniu 31.12.2021 o 13:07, thikim napisał:

"Tim Cook confirmed the company was looking into cryptocurrency"


To co robi Apple to nie jest inwestowanie w BTC, tylko budowa własnej organizacji finansowej która będzie wykorzystywać technologię krypto   klientów wyznawców już mają.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ok. Prosta sprawa.
Podaj jakieś zalety SYFów względem krypto :)
 

W dniu 1.01.2022 o 16:14, peceed napisał:

To co robi Apple to nie jest inwestowanie w BTC, tylko budowa własnej organizacji finansowej która będzie wykorzystywać technologię krypto

Nie wymyślaj alternatywnych rzeczywistości. Na razie nic nie robi. A co zrobi to nie wiesz - faktem jest że wchodzą w rynek krypto :) Tesla np. zakupiła krypto. Przecież nie musi Apple kupić btc - może kupić dowolną krypto. Może nawet wytworzyć własną i też będzie jej posiadaczem. A Ty to sprowadzasz do inwestowania w btc. Swoją drogą - raczej już inwestują w btc. Inwestowanie w dziś cokolwiek to w jakiejś części inwestowanie w krypto, bo nie znasz wszystkich składników majątkowych firm w które inwestujesz.
A patrz co powiedział szef Apple:
https://spidersweb.pl/bizblog/tim-cook-kryptowaluty-apple/

Cytat

Uważam, że to rozsądne, aby posiadać kryptowaluty, jako część zdywersyfikowanego portfolio

– powiedział szef Apple w czasie konferencji DealBook.

Jak to się ma do Twojej filozofii? :D  ("najlepsze jest konto oszczędnościowe")

W dniu 1.01.2022 o 16:14, peceed napisał:

Jasne, projektowanie mikroprocesorów i komputerów to prawie usługi.

Dziwne, coraz częściej zauważam że argument sprowadzasz do jakiegoś wąskiego wycinku. Otóż to co wymieniasz to jest jedynie część ich działalności. Nie na tym zbudowali potęgę firmy ale na znakomitym marketingu.

W dniu 1.01.2022 o 16:14, peceed napisał:

Konto oszczędnościowe prawie pokrywa straty związane z inflacją. Nie wszystkie, ale to wciąż najlepsza opcja.

No - pokaż takie konto oszczędnościowe - które prawie pokrywa straty związane z inflacją :) Coś twierdzisz to teraz dawaj konkret.
Najlepsza opcja bo? Najwięcej tracisz?

Konkret jest taki że kupiłeś btc przed laty to nie zauważyłeś że była jakaś inflacja. Nie kupiłeś to boli.
Większość głównych kryptowalut zyskała w 2021 - po 200 - 2000 %.

W dniu 1.01.2022 o 16:14, peceed napisał:

Gdy nie potrafią zrobić dobrego mentalnego modelu rzeczywistości jest on od niej oderwany.

Albo coś jest rzeczywistością albo nie. Tylko tyle.

BTW. Dzisiaj (02.01.2022) władowałem 500 $ w skam kryptowalutowy (nazwa kończy się na X i ma być uruchomiony w ciągu paru miesięcy, ale dopiero co otworzyli wpłaty). Tak, ten projekt - którego nie będę reklamował - spełnia cechy piramidy finansowej :)
Piszę bo chcę tu za rok czy dwa opisać jaki jest wynik tego eksperymentu. A może szybciej. I sprawdzimy czy konta oszczędnościowe lepiej chronią przed inflacją niż skam kryptowalutowy :) Sprawdzimy praktycznie a nie jak ludzie co o czymś gadają a tego w życiu nie próbowali.
Dawaj peceed 500 $/2000 PLN na jakąś lokatę. Będziemy testować co jest lepsze. Chyba że Ty taki teoretyk jesteś kont oszczędnościowych i innych SYFów.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Mi się coraz bardziej nie chce czegokolwiek komentować, bo mam wrażenie, że wszyscy już powiedzieli wszystko, co mieli do powiedzenia, i teraz się tylko powtarzamy, ale tak jakoś w drodze wyjątku dorzucę, że GW dzisiaj donosi o najdroższej rasie kotów - koty ashera:

Cytat

za kociaka tej rasy trzeba bowiem niekiedy zapłacić od 50 do nawet 500 tys. złotych!

Ta rasa jest nawet oficjalnie chroniona prawem patentowym (cokolwiek by to nie znaczyło): https://zwierzaki.pl/ashera (!)

Jak dla mnie to też jest kwestia tylko i wyłącznie "stanu umysłu" i nie widzę istotnej różnicy między takimi kotami a kryptowalutami (no, poza tym, że koty to istoty ożywione i "czujące" i zużywają biopaliwo a nie elektryczność), ale też, jeśli ktoś chce, może przeliczać ilu zniszczonym iPhone'om odpowiadają pieniądze wydawane za takiego kota i używać tego jako argument, który może o czymś świadczy a może nie. Dla mnie to w gruncie rzeczy jeden wielki absurd, czy też raczej "nie moja bajka" (wliczając do tego wynalazki tych panów, którzy wymyślili pieniądze fiducjarne i "podskubywanie" ludzi za pomocą inflacji, to nawet już nie absurd ale jakaś nieuczciwość i podejrzewam, że w gruncie rzeczy sukces bitcoina i innych kryptowalut jest w znaczącym stopniu skutkiem tej nieuczciwości, akcja pociąga reakcję, ale to już pisałem, nie będę się powtarzać).

P.S. Jeszcze wracając do kotów sprzedawanych za 500 tysięcy, był taki stary dowcip o facecie, który bardzo chciał sprzedać swojego psa za milion i w końcu mu się to udało - wymienił go na dwa koty po 500 tysięcy :D Więc może jakiś sposób na te wszystkie kurioza finansowe to powrót do barteru? :D Czyli do pieniądza opartego o złoto itp. (bo to taki barter w gruncie rzeczy). :D

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.01.2022 o 12:21, darekp napisał:

Jak dla mnie to też jest kwestia tylko i wyłącznie "stanu umysłu" i nie widzę istotnej różnicy między takimi kotami a kryptowalutami

Chodzi o unikalność. Obiekty materialne mają unikalne cechy. Jak przyjadą nas złupić gwiezdni piraci, to będą "prosili" o złoto a nie pendrivy z BTC. A jeśli mają własne "srajkojny" to i tak wartość BTC wynosi dla nich 0. Nawet jeśliby matematyczna struktura była taka sama. Złota nie da się "podrobić" czy wersjonować.
Gdy Niemcy wkroczyli do Polski, to łupili nas z dóbr realnych. Okradając ludzi nie interesowały ich posiadane "aktywa" w postaci wierzytelności, weksle itd.
Towar, kosztowności albo posiadane fizyczne pieniądze za które można było szybko pozyskać towar.

Piesek jest oznaka statusu społecznego - kupują je ludzie bogaci aby podkreślić jacy są bogaci.

W dniu 2.01.2022 o 19:37, thikim napisał:

Podaj jakieś zalety SYFów względem krypto :)

Mają wsparcie państw posiadających aparat przemocy i akceptujących podatki w tej (swojej) walucie. To mi daje większą wiarę w stabilność wartości niż kryptorojenia.

Uzależnienie od hazardu zaczyna się z powodu wygranych. Myślę że podobny mechanizm działa w przypadku kryptowyznawców. Wydaje im się że wygrywają, a (zawsze chwilowe) spadki kursu to tymczasowa zła passa. Bardzo mądrzy i inteligentni ludzie potrafia stracić fortuny.

Jeszcze dodam że rynek dzieł sztuki to takie analogowe krypto którymi bawią się bardzo bogaci ludzie - widać sporo analogii. Ale wykorzystuje realny pierwotny instynkt chęci posiadania rzeczy pięknych i unikalnych (no tak, przecież  bitcoiny są unikalne :P )

 

W dniu 7.01.2022 o 12:21, darekp napisał:

P.S. Jeszcze wracając do kotów sprzedawanych za 500 tysięcy, był taki stary dowcip o facecie, który bardzo chciał sprzedać swojego psa za milion i w końcu mu się to udało - wymienił go na dwa koty po 500 tysięcy :D 

No cóż, właśnie tego życzę wszystkim posiadaczom Krypto.
Że za kilka lat po delegalizacji jedyne co im pozostanie to wymiana 1 BTC za $100k na 2 Tetherum po $50k :P

W sumie nawet teraz to jedyna możliwa opcja - HODL!* :P

*wymawiać w sposób podobny do aport,  siad, daj głos, waruj

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marzenia ściętej głowy. Jak już człowiek nie może nic zrobić to może marzyć.
Nawet NFT - gdzie rzeczywiście są pewne przegięcia - znasz tylko z n-tej ręki i widzisz jedynie szczyt góry lodowej. 
A tego że NFT może dać Ci możliwość zachowania przedmiotów wirtualnych w gamingu, przeniesienia ich do innych gier, zachowania jakiś wirtualnych atrybutów - tego nie widzisz :) Być może lekceważysz gaming. Tylko że gaming ma prawie 4 krotnie większą wartość niż cała branża filmowa.
Heh, BTC i ETH są uznane przez międzynarodowe fundusze finansowe. BTC jest uznany jako źródło wartości do ETF.
Jak Ty to sobie wyobrażasz że USA które na poważnie regulują ten rynek i pracują na kolejnymi ustawami dotyczącymi kryptowalut - zbanują je?
W listopadzie USA w ustawie infrastrukturalnej obłożyły krypto podatkami. Myślisz że robi się opodatkowanie na rzeczy które chce się zbanować?
Dla mnie to jest dyskusja z osobami - które nie były nigdy załóżmy w wojsku - ale wszystko o wojsku wiedzą ze swoich wyobrażeń, mediów i filmów :) Taki dowcip.

Ponowię pytanie do przeciwników krypto.
Podajcie jakie zalety w porównaniu do krypto ma obecny system finansowy :) No śmiało. Zbierzmy te argumenty do kupy.
Może szybkość?
Może opłaty?
Może niezawodność?
Może brak inflacji?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Już sama nazwa nie budzi zaufania: kryptowaluty. Zlepki bitów, przez wielu uznawane za pieniądz wątpliwej natury. Zaawansowane analizy statystyczne rynku bitcoina, wykonane w Instytucie Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie, nie wykazały jednak żadnych istotnych różnic między jego podstawowymi parametrami statystycznymi a ich odpowiednikami wyznaczonymi dla respektowanych rynków finansowych. Wszystko wskazuje na to, że bitcoin jest lepszą walutą niż na pierwszy rzut oka mógłby się wydawać.
      Bitcoin, pierwsza i do dziś najbardziej rozpowszechniona kryptowaluta, przez wielu inwestorów wciąż jest traktowany ze sporą nieufnością. Potocznej opinii przeczy szczegółowa analiza statystyczna rynku bitcoina (BTC), przeprowadzona w Instytucie Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk (IFJ PAN) w Krakowie. Opublikowana w uznanym czasopiśmie naukowym Chaos: An Interdisciplinary Journal of Nonlinear Science, analiza stawia bitcoina – a potencjalnie i inne kryptowaluty – w zaskakująco pozytywnym świetle.
      Wiarygodność tradycyjnych walut wydaje się być w istotnej części psychologicznym artefaktem wynikającym z charakteru ich ewolucji. Podświadomie sądzimy, że skoro kiedyś za pieniądzem stało konkretne dobro materialne, tak jest i dziś. A przecież pod względem fizycznym tradycyjne waluty już jakiś czas temu stały się tym samym, czym kryptowaluty są od chwili narodzin: zlepkiem bitów w pamięciach bankowych komputerów. O rzeczywistej wartości waluty decyduje obecnie nie to, co za nią stoi, ale przede wszystkim to, co się z tą walutą dzieje – czyli jej rynek.
      Gdy po upadku socjalizmu w Europie Środkowej i Wschodniej zaczęły się kształtować nowe, wschodzące rynki finansowe, w naturalny sposób pojawiło się pytanie o ich stabilność. Zidentyfikowano wówczas szereg kryteriów statystycznych, ułatwiających ocenę dojrzałości rynku. Zaciekawiło nas, jakie wyniki otrzymalibyśmy, gdybyśmy za ich pomocą przyjrzeli się wycenianemu obecnie na setki miliardów dolarów rynkowi bitcoina? - mówi prof. dr hab. Stanisław Drożdż (IFJ PAN, Politechnika Krakowska).
      Analizie poddano zmiany cen bitcoina w okresie od 2012 roku do kwietnia 2018 roku, notowane w sekwencjach jednominutowych. Na pierwszy ogień trafiły stopy zwrotu. Istnieje dobra ilościowa ewidencja na to, że na dojrzałym rynku i w dostatecznie krótkich skalach czasowych ich rozkłady prawdopodobieństwa podlegają odwrotnemu prawu kubicznemu. Pod tą groźnie brzmiącą nazwą kryje się prosta zależność: rozkład jest opisany odwrotnością trzeciej potęgi badanej wielkości.
      Początkowo otrzymywane przez nas wykresy wyglądały dość koślawo, co nie wróżyło niczego obiecującego. Gdy jednak uważniej przyjrzeliśmy się danym, raptem się okazało, że owa koślawość pochodzi z pierwszych dwóch lat badanego okresu, a więc z czasu, gdy rynek dopiero się kształtował. Później stopy zwrotu fluktuowały już zgodnie z odwrotnym prawem kubicznym - mówi prof. Drożdż.
      Pod lupę badaczy trafiła następnie zmienność stóp zwrotu. Na dojrzałych rynkach globalnych znaki stóp zwrotu (informujące o tym, czy zarabiamy, czy tracimy) nie są ze sobą skorelowane – i taką właśnie cechę wykazuje rynek bitcoina. Korelacje czasowe w dynamice finansów mogą się jednak pojawić w subtelniejszych zależnościach, na przykład w różnych formach klasteryzacji zmienności. O tego typu efekcie mówi się wtedy, gdy zakres zmienności badanej wielkości ustala się na mniej więcej stałym poziomie na pewien czas określający rozmiar klastra, po czym zakres się zmienia do wielkości znacząco mniejszych lub większych od poprzedniej – i tego typu przemienność ewoluuje w czasie.
      Z klasteryzacją zmienności wiąże się inna cecha: niechęć układu do zmiany trendu. Niechęć ta jest opisywana za pomocą parametru znanego jako wykładnik Hursta. Przyjmuje on wartości od 0 do 1. Wykładnik równy 0,5 oznacza, że przy kolejnym pomiarze badana wielkość ma takie samo prawdopodobieństwo zmiany na plus, co na minus. Wartości poniżej 0,5 sygnalizują skłonność do fluktuowania i odpowiadają sytuacji, gdy wzrost zwiększa prawdopodobieństwo spadku (lub odwrotnie). Wartości powyżej 0,5 wskazują na persystentny charakter zmian: po wzroście mamy większe prawdopodobieństwo kolejnego wzrostu, po spadku – większe kolejnego spadku. Okazuje się, że dla rynku bitcoina wykładnik Hursta zbliża się do wartości 0,5, charakterystycznej dla rynków o wysokiej renomie.
      Jedną z bardziej wyrafinowanych cech sygnalizujących dojrzałość rynku jest multifraktalna natura jego charakterystyk. Multifraktale to fraktale fraktali, czyli obiekty, w których żeby zobaczyć samopodobieństwo, różne fragmenty fraktala trzeba powiększać z różną szybkością. Analizy multifraktalne ujawniają zależności istniejące w wielu skalach. W przypadku bitcoina wykryliśmy multifraktalność właśnie w funkcjach fluktuacji stóp zwrotu, szczególnie dobrze widoczną w ostatnim półroczu badanego okresu. Była ona tego samego typu jak dla normalnych, dojrzałych rynków, takich jak rynki akcji, dolara, ropy czy obligacji - mówi prof. Drożdż i podsumowuje: Najważniejsze parametry statystyczne rynku bitcoina bardzo jednoznacznie wskazują, że już od wielu miesięcy spełnia on wszystkie istotne kryteria finansowej dojrzałości. Wydaje się, że w przypadku innych kryptowalut można będzie oczekiwać pojawienia się podobnej transformacji. Jeśli to się stanie, największy rynek świata, Forex, może się doczekać bardzo realnej konkurencji.
      Ujęte w szerszym kontekście, powyższe stwierdzenia prowadzą do intrygującej obserwacji. Rzeczywisty rynek walutowy osiąga dojrzałość przy wydatnej pomocy banku centralnego lub rządu. Bitcoin natomiast dojrzał samodzielnie, wyłącznie dzięki własnym cechom, integralnie wkomponowanym w fundamenty swego rynku. Zatem którą z tych walut powinniśmy uważać za strukturalnie lepszą?

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szpital Castle Craig w Peeblesshire Szkocji oferuje program terapeutyczny dla osób uzależnionych od handlu kryptowalutami, np. bitcoinami.
      W terapii uzależnienia od handlu kryptowalutami, przynajmniej na razie, mają być wykorzystywane te same techniki, co w przypadku patologicznego hazardu.
      Przedstawiciele Castle Craig podkreślają, że choć nie wiadomo, ile osób jest uzależnionych od kryptowaluty, na świecie można się doliczyć ok. 13 mln użytkowników systemu.
      Chris Burn, specjalista od hazardu z Castle Craig, wyjaśnia, że do patologicznego hazardzisty przemawiają wysokie ryzyko oraz wahania [kursu] kryptowaluty. Zapewniają one dawkę adrenaliny oraz ucieczkę od [siebie i] rzeczywistości.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...